pt, 21(8) sie piątek, 21(8) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 21 sierpnia 2026

Światło Chrystusa i Przemienienie

Uczniowie w czasie Przemienienia Pańskiego jako światło ujrzeli to, co my wszyscy nieustannie postrzegamy jako Boską Opatrzność. I tak jak oni nie rozpoznali tego, co widzieli, tak i my nie rozumiemy i nie rozpoznajemy tego, co sami widzimy.

1 czytelników poleca

Wydarzenie Przemienienia Pańskiego przyciągnęło moją uwagę w czasie studiów. To właśnie wtedy po raz pierwszy przeczytałem książkę o św. Serafimie z Sarowa, który sam doznał przemienienia w słynnym wydarzeniu podczas rozmowy z Motiwiłowem. Tam, w śnieżny zimowy dzień, święty ukazał się z olśniewającym światłem, a Motiwiłow poczuł się przepełniony ciepłem i radością. Przykuło to moją uwagę w najbardziej oczywisty sposób. Pomyślałem: „Chciałbym zobaczyć coś takiego!”. Pragnienie to nasiliło się, gdy zacząłem czytać i odkrywać prawosławną naukę o świetle Przemienienia Pańskiego jako o „Boskich Energiach”, niczym innym jak niestworzonym świetle Boga. Nauka ta głosi, że możemy widzieć Boskie Energie i uczestniczyć w nich, ale nie w Boskiej Esencji. Zanotowałem to sobie i kontynuowałem moje badania.

Z perspektywy czasu myślę, że chciałem zobaczyć dwie rzeczy. Po pierwsze, chciałem „zobaczyć” coś, co utwierdziłoby mnie w istnieniu Boga. „Gdybym mógł ujrzeć takie światło” – rozumowałem – „nie miałbym już wątpliwości”. Po drugie, chciałem, aby samo doświadczenie zostało w jakiś sposób przesiąknięte tym światłem. Myślę, że tak właśnie szczere muszę mówić o moich ówczesnych myślach. Prawdopodobnie nie jestem odosobniony w takim myśleniu.

Doktryna o Boskich Energiach i Niestworzonym Świetle Przemienienia Pańskiego uzyskała dogmatyczną definicję na soborach palamickich w XIV wieku. Kościół potwierdził naukę św. Grzegorza Palamasa, że doświadczenie widzenia światła Chrystusa, niekiedy udzielane podczas modlitwy, było w istocie doświadczeniem Boga w Jego Boskich Energiach.

Minęło wiele lat od moich pierwszych studiów i badań. Większość z tych lat zajęło mi zrozumienie doktryny o Boskich Energiach. W dużej mierze zostało ono „oślepione światłem”. Mam na myśli to, że skupiłem się na doświadczeniu Przemienienia Pańskiego i obronie mnichów przez św. Grzegorza do tego stopnia, że pozwoliłem, by objęły one cały zakres patrystycznego nauczania o energiach.

U wczesnych Ojców znajduje się nauka o energiach, która jest o wiele bardziej prozaiczna, a nawet praktyczna. Naukę tę można zrozumieć, po prostu patrząc na znaczenie słowa „energia” lub „energeia”. W języku greckim „energeia” oznacza po prostu „czyny” lub „działania”. Boskie Energie oznaczają zatem boskie działania, wszystko, co czyni Bóg. Co czyni Bóg? On stwarza. On podtrzymuje. Podtrzymuje wszystko w swojej dobroci. Porusza wszystko i przyciąga wszystko do zjednoczenia ze sobą. Musimy zrozumieć, iż to podtrzymywanie w dobroci, to poruszanie, to przyciąganie, to jednoczenie, to tworzenie - jest w istocie samym Bogiem jako Boskie Energie. A rozumiejąc to, musimy dostrzec, że „w Nim żyjemy, poruszamy się i trwamy”.

Ale zamiast zrozumieć i kontemplować to, przez lata tęskniłem za doświadczeniem Boskiego Światła. W związku z tym myśl ta była dla mnie rozproszeniem. Przemienienie było również pewnego rodzaju rozproszeniem dla uczniów. Święty Piotr mówił o zbudowaniu trzech namiotów na górze, aby upamiętnić tę cudowną chwilę. Kiedy Chrystus mówił o swoim nadchodzącym ukrzyżowaniu, Piotr Go zganił! Czyniąc to, ujawnił, że nadal nic nie rozumie z dzieła Chrystusa. Każde działanie Chrystusa (w tym Przemienienie) było ruchem ku Krzyżowi i dziełu („energii”) zniszczenia śmierci śmiercią.

Pozostaje to kluczem do kontemplacji Boskich Energii (wszędzie obecnych i wypełniających wszystko). Czyny i działania Boga mają z natury kształt krzyża. Głosimy, że „Ty w mądrości wszystko uczyniłeś”, jednocześnie słysząc, że ukrzyżowany Chrystus jest „Mądrością i Mocą Bożą” (1 Kor 1,23-24). Święty Maksym mówi nam, że kto rozumie tajemnicę Krzyża, rozumie wszystko.

Święty Paweł został głęboko zanurzony w tej tajemnicy (wołał: „aby poznać Go i moc zmartwychwstania Jego i współuczestnictwo w Jego cierpieniach” – Flp 3,10). Dźwięk stworzenia, podtrzymywany przez Boskie Energie w kształcie krzyża, został opisany przez św. Pawła jako „jęk kobiety rodzącej”. Cierpiące stworzenie, objawiające się nam w każdej chwili, cierpi z Chrystusem i jęczy z Chrystusem.

Ciekawe jest dla mnie, że gdy rozważałem doświadczenie Piotra, Jakuba i Jana z Jezusem, Mojżeszem i Eliaszem na Górze Tabor, to właśnie światło stało się dla mnie interesujące. I w refleksji dostrzegam, że w jakiś sposób traktowałem światło jako coś odrębnego od samego Chrystusa. Zamiast tego powiedziano nam, że Chrystus jest Światłością świata i to Światło jest życiem.

Zobacz, jak św. Dionizy mówi o Boskich Energiach:
„[Bóg] w swojej opatrzności jest obecny we wszystkim i staje się wszystkim we wszystkim, aby zachować to wszystko, pozostając jednocześnie w sobie i nigdy nie wychodząc ze swojej właściwej Tożsamości w tym jednym nieustannym akcie, na którym polega Jego życie. I w ten sposób z niezmienną mocą oddaje się dla ubóstwienia tych, którzy się do Niego zwracają” (Boskie Imiona, IX.5).

Po prostu uczniowie w czasie Przemienienia Pańskiego jako światło ujrzeli to, co my wszyscy nieustannie postrzegamy jako Boską Opatrzność. I tak jak oni nie rozpoznali tego, co widzieli, tak i my nie rozumiemy i nie rozpoznajemy tego, co sami widzimy.

Chrystus rozmawiał z Eliaszem i Mojżeszem - ze świętym, który został wzięty do nieba żywy w ognistym rydwanie oraz świętym, który został wzięty do nieba z ciałem po śmierci (zgodnie z tradycją). Nawiasem mówiąc, ta rozmowa całkowicie obala teorie tych, którzy zaprzeczają obcowaniu świętych i naszym rozmowom z nimi. Idziemy za przykładem Chrystusa. Ci święci rozumieli tajemnicę Krzyża. Mówi się nam, że ich rozmowa z Chrystusem dotyczyła Jego „wyjścia” (Ukrzyżowania). Mówili w jedności z tajemnicą samego światła.

Uważam, że świętowanie Święta Przemienienia Pańskiego to celebrowanie tajemnicy Krzyża działającej we wszystkim i przez wszystko. Całe stworzenie jest lśniącą szatą, która jęczy i daje głos Boskim Energiom, które podtrzymują nas wszystkich – temu „jednemu nieustannemu aktowi, na którym polega Jego życie”.

Światło Chrystusa oświeca wszystko.

o. Stephen Freeman (tłum. Gabriel Szymczak)

za: Glory to God for All Things

fotografia: jarek1 /orthphoto.net/

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →

Najnowsze aktualności

wszystkie →