Czytania liturgiczne na 23 maja 2022

Na Liturgii

Dnia:
Ap. Dz 12,12-17
Dz 12, 12

Gdy to sobie uświadomił, przyszedł do domu Marii, matki Jana, którego nazywano Markiem, gdzie wielu zebrało się na modlitwie.

Во днѝ ѻ҆́ны, смотри́въ пе́тръ прїи́де въ до́мъ марі́инъ мт҃ре і҆ѡа́нновы, нарица́емагѡ ма́рка, и҆дѣ́же бѧ́хꙋ мно́зи со́брани и҆ молѧ́щесѧ.

13

I zapukał Piotr do drzwi w bramie, i wyszła dziewczyna imieniem Rode, aby nasłuchiwać:

Толкнꙋ́вшꙋ же петрꙋ̀ во врата̀ двора̀, пристꙋпѝ слы́шати ѻ҆трокови́ца, и҆́менемъ ро́ди,

14

Gdy poznała głos Piotra, z radości nie otworzyła bramy, lecz pobiegła i oznajmiła, że Piotr stoi przed bramą.

и҆ позна́вши гла́съ петро́въ, ѿ ра́дости не ѿве́рзе вра́тъ, прите́кши же сказа̀ петра̀ стоѧ́ща пред̾ враты̀.

15

A oni powiedzieli do niej: Oszalałaś! Jednak ona twierdziła, że tak jest istotnie. Odpowiedzieli: To jego anioł.

Ѻ҆ни́ же къ не́й рѣ́ша: бѣснꙋ́ешисѧ ли; Ѻ҆на́ же крѣплѧ́шесѧ та́кѡ бы́ти. Ѻ҆ни́ же глаго́лахꙋ: а҆́гг҃лъ є҆гѡ̀ є҆́сть.

16

Piotr zaś nie przestał pukać. A gdy otworzyli, zobaczyli go i zdumieli się.

Пе́тръ же пребыва́ше толкі́й: ѿве́рзше же ви́дѣша є҆го̀ и҆ ᲂу҆жасо́шасѧ.

17

A dawszy im ręką znak, aby zamilkli, opowiedział im, jak Pan wyprowadził go z więzienia, i powiedział: Powiadomcie o tym Jakuba i braci. Potem wyszedł i udał się w inne miejsce.

Помаа́въ же и҆̀мъ рꙋко́ю молча́ти, сказа̀ и҆̀мъ, ка́кѡ гдⷭ҇ь є҆го̀ и҆зведѐ и҆з̾ темни́цы: рече́ же: возвѣсти́те і҆а́кѡвꙋ и҆ бра́тїѧмъ сїѧ̑. И҆ и҆зше́дъ и҆́де во и҆́но мѣ́сто.

Ew. J 8,42-51
J 8, 42

Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: – Gdyby Bóg był Ojcem waszym, miłowalibyście Mnie, Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie przyszedłem bowiem od siebie samego, ale On Mnie posłał.

Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: а҆́ще бг҃ъ ѻ҆ц҃ъ ва́шъ бы̀ бы́лъ, люби́ли бы́сте ᲂу҆́бѡ менѐ, а҆́зъ бо ѿ бг҃а и҆зыдо́хъ, и҆ прїидо́хъ. не ѡ҆ себѣ́ бо прїидо́хъ, но то́й мѧ̀ посла̀.

43

Dlaczego nie rozumiecie tego, co mówię? Bo nie jesteście w stanie słuchać słowa Mojego.

почто̀ бесѣ́ды моеѧ̀ не разꙋмѣ́ете; ꙗ҆́кѡ не мо́жете слы́шати словесѐ моегѡ̀:

44

Wy z ojca diabła jesteście i żądzom ojca waszego chcecie czynić zadość. On od początku był zabójcą człowieka i nie ostał się w prawdzie, bo prawdy w nim nie ma. Gdy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo kłamcą jest i ojcem kłamstwa.

вы̀ ѻ҆тца̀ (ва́шегѡ) дїа́вола є҆стѐ, и҆ по́хѡти ѻ҆тца̀ ва́шегѡ хо́щете твори́ти: ѻ҆́нъ человѣкоꙋбі́йца бѣ̀ и҆сконѝ и҆ во и҆́стинѣ не стои́тъ, ꙗ҆́кѡ нѣ́сть и҆́стины въ не́мъ: є҆гда̀ глаго́летъ лжꙋ̀, ѿ свои́хъ глаго́летъ, ꙗ҆́кѡ ло́жь є҆́сть и҆ ѻ҆те́цъ лжѝ:

45

Mnie zaś nie wierzycie, ponieważ prawdę mówię.

а҆́зъ же занѐ и҆́стинꙋ гл҃ю, не вѣ́рꙋете мнѣ̀:

46

Kto z was może Mi grzech wykazać? Jeśli prawdę mówię, dlaczego Mi nie wierzycie?

кто̀ ѿ ва́съ ѡ҆блича́етъ мѧ̀ ѡ҆ грѣсѣ̀; а҆́ще ли и҆́стинꙋ гл҃ю, почто̀ вы̀ не вѣ́рꙋете мнѣ̀;

47

Kto z Boga jest, słów Bożych słucha. Wy dlatego nie słuchacie, że z Boga nie jesteście.

и҆́же є҆́сть ѿ бг҃а, гл҃го́лѡвъ бж҃їихъ послꙋ́шаетъ: сегѡ̀ ра́ди вы̀ не послꙋ́шаете, ꙗ҆́кѡ ѿ бг҃а нѣ́сте.

48

Odpowiedzieli Żydzi i rzekli Mu: – Czyż niedobrze mówiliśmy, żeś Samarytanin i demona masz?

Ѿвѣща́ша ᲂу҆̀бо і҆ꙋде́є и҆ рѣ́ша є҆мꙋ̀: не до́брѣ ли мы̀ глаго́лемъ, ꙗ҆́кѡ самарѧни́нъ є҆сѝ ты̀ и҆ бѣ́са и҆́маши;

49

Odpowiedział Jezus: – Ja demona nie mam, ale czczę Ojca Mojego, a wy Mnie nie czcicie.

Ѿвѣща̀ і҆и҃съ: а҆́зъ бѣ́са не и҆́мамъ, но чтꙋ̀ ѻ҆ц҃а̀ моего̀, и҆ вы̀ не чте́те менє̀:

50

Ja zaś własnej chwały nie szukam; jest taki, kto szuka i sądzi.

а҆́зъ же не и҆щꙋ̀ сла́вы моеѧ̀: є҆́сть и҆щѧ̀ и҆ сꙋдѧ̀:

51

Amen, amen, mówię wam: – Jeśli ktoś słowo Moje zachowa, śmierci nie ujrzy na wieki.

а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: а҆́ще кто̀ сло́во моѐ соблюде́тъ, сме́рти не и҆́мать ви́дѣти во вѣ́ки.