Czytania liturgiczne na 14 sierpnia 2022

Jutrznia

J 20,19-31
J 20, 19

Gdy nastał wieczór owego pierwszego dnia po szabacie i ze strachu przed Żydami drzwi były zamknięte tam, gdzie się zebrali uczniowie, przyszedł Jezus i stanął pośrodku, i mówi im: – Pokój wam.

Сꙋ́щꙋ по́здѣ въ де́нь то́й во є҆ди́нꙋ ѿ сꙋббѡ́тъ, и҆ две́ремъ затворє́ннымъ, и҆дѣ́же бѧ́хꙋ ᲂу҆ченицы̀ є҆гѡ̀ со́брани стра́ха ра́ди і҆ꙋде́йска, прїи́де і҆и҃съ, и҆ ста̀ посредѣ̀, и҆ глаго́ла и҆̀мъ: ми́ръ ва́мъ.

20

To powiedziawszy, pokazał im ręce i nogi, i bok swój. Rozradowali się więc uczniowie, widząc Pana.

И҆ сїѐ ре́къ, показа̀ и҆̀мъ рꙋ́цѣ (и҆ но́зѣ) и҆ ре́бра своѧ̑. Возра́довашасѧ ᲂу҆̀бо ᲂу҆чн҃цы̀, ви́дѣвше гдⷭ҇а.

21

Znów więc powiedział im Jezus: – Pokój wam. Jak Mnie Ojciec posłał, tak i Ja was posyłam.

Рече́ же и҆̀мъ і҆и҃съ па́ки: ми́ръ ва́мъ: ꙗ҆́коже посла́ мѧ ѻ҆ц҃ъ, и҆ а҆́зъ посыла́ю вы̀.

22

To powiedziawszy, tchnął i mówi im: – Przyjmijcie Ducha Świętego.

И҆ сїѐ ре́къ, дꙋ́нꙋ и҆ гл҃а и҆̀мъ: прїими́те дх҃ъ ст҃ъ:

23

Jeśli komuś odpuścicie grzechy, są odpuszczone, jeśli komuś zatrzymacie, są zatrzymane.

и҆̀мже ѿпꙋститѐ грѣхѝ, ѿпꙋ́стѧтсѧ и҆̀мъ: и҆ и҆̀мже держитѐ, держа́тсѧ.

24

Tomasza zaś, jednego z dwunastu, nazywanego Bliźniakiem, nie było z nimi, kiedy przyszedł Jezus.

Ѳѡма́ же, є҆ди́нъ ѿ ѻ҆боюна́десѧте, глаго́лемый близне́цъ, не бѣ̀ (тꙋ̀) съ ни́ми, є҆гда̀ прїи́де і҆и҃съ.

25

Mówili mu więc inni uczniowie: – Widzieliśmy Pana. On zaś im powiedział: – Jeśli nie zobaczę na Jego rękach ran po gwoździach i nie włożę palca mojego w rany po gwoździach, i nie włożę mojej ręki w bok Jego, nie uwierzę.

Глаго́лахꙋ же є҆мꙋ̀ дрꙋзі́и ᲂу҆чн҃цы̀: ви́дѣхомъ гдⷭ҇а. Ѻ҆́нъ же речѐ и҆̀мъ: а҆́ще не ви́жꙋ на рꙋкꙋ̀ є҆гѡ̀ ꙗ҆́звы гвозди̑нныѧ, и҆ вложꙋ̀ пе́рста моегѡ̀ въ ꙗ҆́звы гвозди̑нныѧ, и҆ вложꙋ̀ рꙋ́кꙋ мою̀ въ ре́бра є҆гѡ̀, не и҆мꙋ̀ вѣ́ры.

26

A po ośmiu dniach byli znowu wewnątrz uczniowie Jego i Tomasz z nimi. Przychodzi Jezus, gdy drzwi były zamknięte, i stanął pośrodku, i powiedział: – Pokój wam.

И҆ по дне́хъ ѻ҆сми́хъ па́ки бѧ́хꙋ внꙋ́трь ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀, и҆ ѳѡма̀ съ ни́ми. Прїи́де і҆и҃съ две́ремъ затворє́ннымъ, и҆ ста̀ посредѣ̀ (и҆́хъ) и҆ речѐ: ми́ръ ва́мъ.

27

Potem mówi do Tomasza: – Przyłóż palec swój tu i patrz na ręce Moje, i przyłóż rękę swoją, i włóż do boku Mojego, i nie bądź tym, który nie wierzy, lecz – wierzącym.

Пото́мъ гл҃а ѳѡмѣ̀: принесѝ пе́рстъ тво́й сѣ́мѡ и҆ ви́ждь рꙋ́цѣ моѝ: и҆ принесѝ рꙋ́кꙋ твою̀ и҆ вложѝ въ ре́бра моѧ̑: и҆ не бꙋ́ди невѣ́ренъ, но вѣ́ренъ.

28

Odpowiedział Tomasz i rzekł Mu: – Pan mój i Bóg mój!

И҆ ѿвѣща̀ ѳѡма̀ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: гдⷭ҇ь мо́й и҆ бг҃ъ мо́й.

29

Mówi mu Jezus: – Uwierzyłeś, bo ujrzałeś Mnie. Szczęśliwi ci, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: ꙗ҆́кѡ ви́дѣвъ мѧ̀, вѣ́ровалъ є҆сѝ: бл҃же́ни не ви́дѣвшїи и҆ вѣ́ровавше.

30

Również wiele innych znaków uczynił Jezus na oczach uczniów swoich, które nie są zapisane w tych księgach;

Мнѡ́га же и҆ и҆́на зна́мєнїѧ сотворѝ і҆и҃съ пред̾ ᲂу҆чн҃ки̑ свои́ми, ꙗ҆̀же не сꙋ́ть пи̑сана въ кни́гахъ си́хъ:

31

te zaś zostały zapisane, abyście uwierzyli, że Jezus jest Chrystusem, Synem Bożym, i abyście wierząc, życie mieli w imię Jego.

сїѧ̑ же пи̑сана бы́ша, да вѣ́рꙋете, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ є҆́сть хрⷭ҇то́съ сн҃ъ бж҃їй, и҆ да вѣ́рꙋюще живо́тъ и҆́мате во и҆́мѧ є҆гѡ̀.

Na Liturgii

Dnia:
Ap. 1 Kor 3,9-17
1 Kor 3, 9

Jesteśmy bowiem współpracownikami Bożymi; wy jesteście Bożą rolą i Bożą budowlą.

Бра́тїе, бг҃ꙋ є҆смы̀ поспѣ́шницы: бж҃їе тѧжа́нїе, бж҃їе зда́нїе є҆стѐ.

10

Według łaski Boga, która została mi dana, jak mądry budowniczy położyłem fundament, a inny na nim buduje. Jednak każdy niech uważa, jak na nim buduje.

По блгⷣти бж҃їей да́ннѣй мнѣ̀, ꙗ҆́кѡ премꙋ́дръ а҆рхїте́ктѡнъ ѡ҆снова́нїе положи́хъ, и҆́нъ же назида́етъ: кі́йждо же да блюде́тъ, ка́кѡ назида́етъ.

11

Nikt bowiem nie może położyć innego fundamentu niż ten, który jest położony, którym jest Jezus Chrystus.

Ѡ҆снова́нїѧ бо и҆на́гѡ никто́же мо́жетъ положи́ти па́че лежа́щагѡ, є҆́же є҆́сть і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ.

12

A czy ktoś na tym fundamencie buduje ze złota, srebra, z drogich kamieni, drewna, siana czy ze słomy;

А҆́ще ли кто̀ назида́етъ на ѡ҆снова́нїи се́мъ зла́то, сребро̀, ка́менїе честно́е, дрова̀, сѣ́но, тро́стїе,

13

Dzieło każdego będzie jawne. Dzień ten bowiem to pokaże, gdyż przez ogień zostanie objawione i ogień wypróbuje, jakie jest dzieło każdego.

когѡ́ждо дѣ́ло ꙗ҆вле́но бꙋ́детъ: де́нь бо ꙗ҆ви́тъ, занѐ ѻ҆гне́мъ ѿкрыва́етсѧ: и҆ когѡ́ждо дѣ́ло, ꙗ҆ково́же є҆́сть, ѻ҆́гнь и҆скꙋ́ситъ.

14

Jeśli czyjeś dzieło budowane na tym fundamencie przetrwa, ten otrzyma zapłatę.

(И҆) є҆гѡ́же а҆́ще дѣ́ло пребꙋ́детъ, є҆́же назда̀, мздꙋ̀ прїи́метъ:

15

Jeśli zaś czyjeś dzieło spłonie, ten poniesie szkodę. Lecz on sam będzie zbawiony, tak jednak, jak przez ogień.

(а҆) є҆гѡ́же дѣ́ло сгори́тъ, ѡ҆тщети́тсѧ: са́мъ же спасе́тсѧ, та́кожде ꙗ҆́коже ѻ҆гне́мъ.

16

Czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży w was mieszka?

Не вѣ́сте ли, ꙗ҆́кѡ хра́мъ бж҃їй є҆стѐ, и҆ дх҃ъ бж҃їй живе́тъ въ ва́съ;

17

A jeśli ktoś niszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg, bo świątynia Boga jest święta, a wy nią jesteście.

А҆́ще кто̀ бж҃їй хра́мъ растли́тъ, растли́тъ сего̀ бг҃ъ: хра́мъ бо бж҃їй ст҃ъ є҆́сть, и҆́же є҆стѐ вы̀.

Ew. Mt 14,22-34
Mt 14, 22

W owym czasie, Jezus rozkazał uczniom, aby wsiedli do łodzi i udali się przed Nim na drugi brzeg, zanim On odeśle tłumy.

Во вре́мѧ ѻ҆́но, понꙋ́ди і҆и҃съ ᲂу҆ченикѝ своѧ̀ влѣ́зти въ кора́бль, и҆ ꙾вари́ти є҆го̀ на ѻ҆́номъ полꙋ̀ {пред̾итѝ є҆мꙋ̀ на ѡ҆́нъ по́лъ}, до́ндеже ѿпꙋ́ститъ наро́ды.

23

I odesławszy tłumy, wszedł na górę, aby się pomodlić na osobności. Gdy zaś wieczór nastał, był tam sam.

И҆ ѿпꙋсти́въ наро́ды, взы́де на горꙋ̀ є҆ди́нъ помоли́тисѧ: по́здѣ же бы́вшꙋ, є҆ди́нъ бѣ̀ тꙋ̀.

24

Łódź zaś była już na środku morza, rzucana przez fale, wiatr bowiem był przeciwny.

Кора́бль же бѣ̀ посредѣ̀ мо́рѧ вла́ѧсѧ волна́ми: бѣ́ бо проти́венъ вѣ́тръ.

25

O czwartej straży nocnej przyszedł do nich Jezus, idąc po morzu.

Въ четве́ртꙋю же стра́жꙋ но́щи и҆́де къ ни̑мъ і҆и҃съ, ходѧ̀ по мо́рю.

26

Uczniowie zaś, widząc Go idącego po morzu, przestraszyli się i mówili, że to zjawa, i krzyknęli ze strachu.

И҆ ви́дѣвше є҆го̀ ᲂу҆чн҃цы̀ по мо́рю ходѧ́ща, смꙋти́шасѧ, глаго́люще, ꙗ҆́кѡ призра́къ є҆́сть: и҆ ѿ стра́ха возопи́ша.

27

Zaraz zaś przemówił do nich Jezus, mówiąc: – Odwagi, Ja jestem, nie bójcie się!

А҆́бїе же речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ, гл҃ѧ: дерза́йте: а҆́зъ є҆́смь, не бо́йтесѧ.

28

Odpowiadając Mu, Piotr rzekł: – Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do Ciebie po wodzie.

Ѿвѣща́въ же пе́тръ речѐ: гдⷭ҇и, а҆́ще ты̀ є҆сѝ, повели́ ми прїитѝ къ тебѣ̀ по вода́мъ. Ѻ҆́нъ же речѐ: прїидѝ.

29

On zaś rzekł: – Przyjdź. I wysiadłszy z łodzi, Piotr szedł po wodzie i przyszedł do Jezusa.

И҆ и҆злѣ́зъ и҆з̾ кораблѧ̀ пе́тръ, хожда́ше по вода́мъ, прїитѝ ко і҆и҃сови:

30

Widząc zaś mocny wiatr, przestraszył się. I gdy zaczął tonąć, krzyknął, mówiąc: – Panie, wybaw mnie!

ви́дѧ же вѣ́тръ крѣ́покъ, ᲂу҆боѧ́сѧ, и҆ наче́нъ ᲂу҆топа́ти, возопѝ, глаго́лѧ: гдⷭ҇и, сп҃си́ мѧ.

31

Jezus zaś natychmiast wyciągnął rękę i chwycił go mówiąc: – Małowierny, czemuś zwątpił?

И҆ а҆́бїе і҆и҃съ просте́ръ рꙋ́кꙋ, ꙗ҆́тъ є҆го̀ и҆ гл҃а є҆мꙋ̀: маловѣ́ре, почто̀ ᲂу҆сꙋмнѣ́лсѧ є҆сѝ;

32

I gdy wsiedli do łodzi, ucichł wiatr.

И҆ влѣ́зшема и҆́ма въ кора́бль, преста̀ вѣ́тръ.

33

Ci zaś w łodzi złożyli Mu pokłon, mówiąc: – Prawdziwie Synem Bożym jesteś.

Сꙋ́щїи же въ кораблѝ прише́дше поклони́шасѧ є҆мꙋ̀, глаго́люще: вои́стиннꙋ бж҃їй сн҃ъ є҆сѝ.

34

I przeprawiwszy się, przybyli do krainy Genezaret.

И҆ преше́дше прїидо́ша въ зе́млю геннисаре́ѳскꙋю.