Bracia, nie bądźcie w myśleniu jak dzieci, ale wobec zła bądźcie jak niemowlęta, a w myśleniu bądźcie dojrzali.
Бра́тїе, не дѣ́ти быва́йте ᲂу҆мы̀, но ѕло́бою младе́нствꙋйте, ᲂу҆мы́ же соверше́ни быва́йте.
W Prawie napisano, że: w obcych językach i ustami obcych będę przemawiał do ludu tego, a nawet tak nie usłuchają mnie – mówi Pan.
Въ зако́нѣ пи́шетъ: ꙗ҆́кѡ и҆ны́ми ѧ҆зы̑ки и҆ ᲂу҆стны̑ и҆ны́ми возгл҃ю лю́демъ си̑мъ, и҆ ни та́кѡ послꙋ́шаютъ менє̀, гл҃етъ гдⷭ҇ь.
Dlatego mówienie językami nie jest znakiem dla wierzących, lecz dla niewierzących, a prorokowanie – nie dla niewierzących, lecz dla wierzących.
Тѣ́мже ѧ҆зы́цы въ зна́менїе сꙋ́ть не вѣ́рꙋющымъ, но невѣ̑рнымъ: а҆ прⷪ҇ро́чество не невѣ̑рнымъ, но вѣ́рꙋющымъ.
Gdyby więc zebrała się w jedno cała Cerkiew i wszyscy mówiliby językami, a weszliby ludzie nieobyci lub niewierzący, czyżby nie rzekli, że szalejecie?
А҆́ще ᲂу҆̀бо сни́детсѧ цр҃ковь всѧ̀ вкꙋ́пѣ, и҆ всѝ ѧ҆зы̑ки глаго́лютъ, вни́дꙋтъ же (и҆) неразꙋ́мивїи и҆лѝ невѣ́рнїи, не рекꙋ́тъ ли, ꙗ҆́кѡ бѣснꙋ́етесѧ;
A gdyby wszyscy prorokowali i wszedłby człowiek niewierzący lub nieobyty, zostałby napiętnowany przez wszystkich i przez wszystkich oceniony,
А҆́ще же всѝ прⷪ҇ро́чествꙋютъ, вни́детъ же нѣ́кїй невѣ́ренъ и҆лѝ невѣ́жда, ѡ҆блича́етсѧ всѣ́ми, (и҆) и҆стѧзꙋ́етсѧ ѿ всѣ́хъ,
skrytości serca jego stałyby się jawne i tak, upadłszy na twarz, oddałby Bogu cześć, ogłaszając: Zaiste Bóg jest pośród was.
и҆ си́це та̑йнаѧ се́рдца є҆гѡ̀ ꙗ҆влє́на быва́ютъ: и҆ та́кѡ па́дъ ни́цъ покло́нитсѧ бг҃ови, возвѣща́ѧ, ꙗ҆́кѡ вои́стиннꙋ бг҃ъ съ ва́ми є҆́сть.
W owym czasie, Jezus nauczał i siedzieli faryzeusze i nauczyciele Prawa, którzy przybyli ze wszystkich miejscowości Galilei, Judei i z Jeruzalem. A moc Pana była uzdrawiająca ich.
Во вре́мѧ ѻ҆́но, бѣ̀ ᲂу҆чѧ̀ і҆и҃съ и҆ бѣ́хꙋ сѣдѧ́ще фарїсе́є и҆ законоꙋчи́телїе, и҆̀же бѣ́хꙋ пришлѝ ѿ всѧ́кїѧ ве́си галїле́йскїѧ, и҆ і҆ꙋде́йскїѧ, и҆ і҆ерꙋсали́мскїѧ: и҆ си́ла гдⷭ҇нѧ бѣ̀ и҆сцѣлѧ́ющи и҆̀хъ.
A oto mężczyźni, którzy nieśli na łożu człowieka sparaliżowanego i próbowali wnieść go, i położyć przed Nim,
и҆ сѐ, мꙋ́жїе носѧ́ще на ѻ҆дрѣ̀ человѣ́ка, и҆́же бѣ̀ разсла́бленъ, и҆ и҆ска́хꙋ внестѝ є҆го̀ и҆ положи́ти пред̾ ни́мъ:
nie znajdując [sposobu], jak by go wnieść, z powodu tłumu, wszedłszy na wierzch domu, spuścili go z łożem do środka, przed Jezusa.
и҆ не ѡ҆брѣ́тше кꙋдѣ̀ внестѝ є҆го̀ наро́да ра́ди, взлѣ́зше на хра́мъ, сквозѣ̀ скꙋде́лы {кро́въ скꙋде́льный} низвѣ́сиша є҆го̀ со ѻ҆дро́мъ на средꙋ̀ пред̾ і҆и҃са.
Widząc wiarę ich, rzekł mu: – Człowiecze, odpuszczone są ci grzechy twoje.
И҆ ви́дѣвъ вѣ́рꙋ и҆́хъ, речѐ є҆мꙋ̀: человѣ́че, ѡ҆ставлѧ́юттисѧ грѣсѝ твоѝ.
A znawcy Ksiąg i faryzeusze poczęli rozmyślać, mówiąc: – Któż to jest ten, co bluźnierstwa wypowiada? Któż może grzechy odpuszczać, jeśli nie sam Bóg?
И҆ нача́ша помышлѧ́ти кни́жницы и҆ фарїсе́є, глаго́люще: кто̀ є҆́сть се́й, и҆́же гл҃етъ хꙋлы̑; кто̀ мо́жетъ ѡ҆ставлѧ́ти грѣхѝ, то́кмѡ є҆ди́нъ бг҃ъ;
A Jezus czytając w ich myślach, odpowiadając, rzekł do nich: – Co rozmyślacie w sercach waszych?
Разꙋмѣ́въ же і҆и҃съ помышлє́нїѧ и҆́хъ, ѿвѣща́въ речѐ къ ни̑мъ: что̀ помышлѧ́ете въ сердца́хъ ва́шихъ;
Co jest łatwiejsze, powiedzieć: – Odpuszczone są ci grzechy twoje, czy powiedzieć: – Wstań i chodź?
что̀ є҆́сть ᲂу҆до́бѣе рещѝ: ѡ҆ставлѧ́юттисѧ грѣсѝ твоѝ; и҆лѝ рещѝ: воста́ни и҆ ходѝ;
Abyście zaś wiedzieli, że Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów, rzekł do sparaliżowanego: – Mówię ci, wstań, weź łoże swoje i idź do domu swego.
но да ᲂу҆вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ вла́сть и҆́мать сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй на землѝ ѿпꙋща́ти грѣхѝ, речѐ разсла́бленномꙋ: тебѣ̀ гл҃ю: воста́ни, и҆ возмѝ ѻ҆́дръ тво́й, и҆ и҆дѝ въ до́мъ тво́й.
I natychmiast wstał wobec nich, wziął to, na czym leżał, i odszedł do swego domu, wysławiając Boga.
И҆ а҆́бїе воста́въ пред̾ ни́ми, взе́мъ, на не́мже лежа́ше, и҆́де въ до́мъ сво́й, сла́вѧ бг҃а.
Zdumienie ogarnęło wszystkich i wysławiali Boga, i napełnieni bojaźnią mówili: – Przedziwne rzeczy ujrzeliśmy dzisiaj.
И҆ ᲂу҆́жасъ прїѧ́тъ всѣ́хъ, и҆ сла́влѧхꙋ бг҃а: и҆ и҆спо́лнишасѧ стра́ха, глаго́люще, ꙗ҆́кѡ ви́дѣхомъ пресла̑внаѧ дне́сь.