Dziękujemy Bogu i Ojcu Pana naszego, Jezusa Chrystusa, zawsze za was zanosząc modlitwy,
Бра́тїе, бл҃года́ть ва́мъ и҆ ми́ръ ѿ бг҃а ѻ҆ц҃а̀ на́шегѡ, и҆ гдⷭ҇а і҆и҃са хрⷭ҇та̀, благодари́мъ бг҃а и҆ ѻ҆ц҃а̀ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, всегда̀ ѡ҆ ва́съ молѧ́щесѧ:
słysząc o wierze waszej w Chrystusa Jezusa i o miłości, którą macie do wszystkich świętych.
слы́шавше вѣ́рꙋ ва́шꙋ, ꙗ҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, и҆ любо́вь, ю҆́же и҆́мате ко всѣ̑мъ ст҃ы́мъ,
Dla nadziei odłożonej wam w niebie, o której już słyszeliście w Słowie prawdy Ewangelii,
за ᲂу҆пова́нїе ѿложе́нное ва́мъ на нб҃сѣ́хъ, є҆́же пре́жде слы́шасте въ словесѝ и҆́стины бл҃говѣствова́нїѧ,
obecnej w was, i również w całym świecie, która przynosi owoc i rośnie, jak i w was od tego dnia, w którym usłyszeliście i poznaliście łaskę Bożą w prawdzie.
сꙋ́щагѡ въ ва́съ, ꙗ҆́коже и҆ во все́мъ мі́рѣ: и҆ є҆́сть плодоно́сно и҆ расти́мо, ꙗ҆́коже и҆ въ ва́съ, ѿ негѡ́же днѐ слы́шасте и҆ разꙋмѣ́сте блгⷣть бж҃їю во и҆́стинѣ:
W owym czasie, wszedł Jezus w szabat do domu któregoś z przełożonych faryzeuszy, aby jeść chleb, a oni Go podpatrywali,
Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ до́мъ нѣ́коегѡ кнѧ́зѧ фарїсе́йска, въ сꙋббѡ́тꙋ хлѣ́бъ ꙗ҆́сти: и҆ ті́и бѧ́хꙋ назира́юще є҆го̀.
oto znalazł się przed Nim pewien człowiek chory na wodną puchlinę.
и҆ сѐ, человѣ́къ нѣ́кїй, и҆мы́й водны́й трꙋ́дъ, бѣ̀ пред̾ ни́мъ.
A Jezus, zwracając się do znawców Prawa i faryzeuszy, rzekł: – Czy wolno uzdrawiać w szabat?
И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ къ зако́нникѡмъ и҆ фарїсе́ѡмъ, гл҃ѧ: а҆́ще досто́итъ въ сꙋббѡ́тꙋ цѣли́ти;
Oni zaś milczeli. I ująwszy za rękę, uzdrowił go i odprawił.
Ѻ҆ни́ же ᲂу҆молча́ша. И҆ прїе́мь и҆сцѣлѝ є҆го̀, и҆ ѿпꙋстѝ.
A do nich rzekł: – Jeśli osioł albo wół któregoś z was wpadnie do studni, czyż [nikt] nie wyciągnie go od razu w dzień szabatu?
И҆ ѿвѣща́въ къ ни̑мъ речѐ: кото́рагѡ ѿ ва́съ ѻ҆се́лъ и҆лѝ во́лъ въ стꙋдене́цъ впаде́тъ, и҆ не а҆́бїе ли и҆сто́ргнетъ є҆го̀ въ де́нь сꙋббѡ́тный;
I nie potrafili Mu na to odpowiedzieć.
И҆ не возмого́ша ѿвѣща́ти є҆мꙋ̀ къ си̑мъ.
Widząc zaś, jak goście wybierali sobie pierwsze miejsca, powiedział im przypowieść:
Гл҃аше же къ зва̑ннымъ при́тчꙋ, ѡ҆бдержѧ̀ {внима́ѧ}, ка́кѡ предсѣда̑нїѧ и҆збира́хꙋ, гл҃ѧ къ ни̑мъ:
– Gdy ktoś zaprosi cię na wesele, nie zajmuj pierwszego miejsca, bo może być zaproszony przez niego ktoś znakomitszy od ciebie
є҆гда̀ зва́нъ бꙋ́деши ки́мъ на бра́къ, не сѧ́ди на пре́днемъ мѣ́стѣ: є҆да̀ кто̀ честнѣ́е тебє̀ бꙋ́детъ зва́нныхъ,
i gdy przyjdzie ten, który ciebie i jego zaprosił, powie ci: – Zrób temu miejsce – a ty pójdziesz ze wstydem zająć miejsce ostatnie.
и҆ прише́дъ и҆́же тебѐ зва́вый и҆ ѻ҆́наго, рече́тъ тѝ: да́ждь семꙋ̀ мѣ́сто: и҆ тогда̀ на́чнеши со стꙋдо́мъ послѣ́днее мѣ́сто держа́ти.
Ale gdy będziesz zaproszony, spocznij na ostatnim miejscu, żeby gdy przyjdzie ten, który cię zaprosił, powiedział ci: – Przyjacielu, przenieś się wyżej. Wtedy będzie ci chwała wobec wszystkich współbiesiadników.
Но є҆гда̀ зва́нъ бꙋ́деши, ше́дъ сѧ́ди на послѣ́днемъ мѣ́стѣ, да є҆гда̀ прїи́детъ зва́вый тѧ̀, рече́тъ тѝ: дрꙋ́же, посѧ́ди вы́ше: тогда̀ бꙋ́детъ тѝ сла́ва пред̾ зва́нными съ тобо́ю:
Albowiem każdy, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony.
ꙗ҆́кѡ всѧ́къ возносѧ́йсѧ смири́тсѧ, и҆ смирѧ́ѧйсѧ вознесе́тсѧ.