Gruzja wraz z Armenią stanowi niejako kolebkę chrześcijaństwa.
Gruzja wraz z Armenią stanowi niejako kolebkę chrześcijaństwa. Są to bowiem dwa pierwsze państwa na świecie, które już początkiem IV wieku przyjęły tę religię jako wyznanie narodowe. Tuż za św. Nino do Gruzji dotarli mnisi, znajdując w tym kraju wymarzone miejsca do modlitwy i kontemplacji.
Jednym z nich jest „Kacchis Sweti”, czyli „Słup z Kacchis”. Miejsce to zapada w pamięć raz na zawsze. Gdy byłeś tu choć raz, chcesz wracać ciągle, by znowu odczuwać to niebywałe i niesamowite uczucie zjednoczenia z Bogiem. Kto wzniósł monaster, nie wiadomo. Zachował się jednak dawny przekaz następującej treści: Jestem ogromnym grzesznikiem, toteż zbuduję na słupie dwa domy: jeden dla Boga i jeden dla mnichów.
Znajdujący się na granicy nieba i ziemi monasterski kompleks „Kacchis Sweti”, funkcjonował nieprzerwanie tysiąc lat, od V do XV wieku. Wtedy, pod naporem Turków i Persów, mnisi musieli go porzucić. Taki stan utrzymywał się przez następne pięć stuleci. Po upadku reżimu komunistycznego, mnisi powrócili.
W czasach obecnych, na szczycie czterdziestometrowego słupa mieszka ojciec Maksym, od 16 już lat zajmując się wraz z braćmi, odradzaniem tak długo zapomnianej świątyni.
Fotoreportaż Giorgia Dzimistariszwili prezentujemy Państwu dzięki uprzejmości portalu www.pravoslavie.ru
— Paweł Krysa
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.