Dwa lata temu miałam przyjemność uczestniczyć w obchodach Święta Paschy w gruzińskiej wsi Nikozi.
Dwa lata temu miałam przyjemność uczestniczyć w obchodach Święta Paschy w gruzińskiej wsi Nikozi. Co prawda to wieś, ale jednocześnie siedziba biskupa jednej z najstarszych gruzińskich diecezji. Długa tradycja zobowiązuje, więc obchody są tam wyjątkowe, być może nawet na skalę gruzińską.
Nabożeństwo paschalne trwało 8-9 godzin, zaczęło się ok. 23, a skończyło jak już było zupełnie jasno. Oprócz procesji o północy, po zakończeniu nabożeństwa odbyła się też druga procesja – po wsi. Troparion Zmartwychwstania śpiewaliśmy m.in. obok drugiej cerkwi, która się w tej wsi znajduje. Po procesji biskup poświęcił potrawy przygotowane na paschalne śniadanie na długim stole stojącym tuż obok cerkwi. Kiedy już wszyscy mniej więcej się posilili zaczęła się część kulturalna – gra na ludowych instrumentach, tańce i śpiewy w wykonaniu wiernych. A że Gruzini mają bogatą tradycję i młodzi ludzie uczą się ludowych tańców i pieśni – było komu i co zaprezentować.
Nie bez znaczenia jest też pewnie fakt, że tutejszy biskup – metropolita Izajasz – jest z zawodu artystą i prowadzi w swojej diecezji szkołę i centrum kulturalne. Dzieci i młodzież z lokalnych wsi uczą się historii religii, teologii, historii sztuki, języka angielskiego, animacji filmowej, czy rękodzieła.
Więcej informacji o diecezji, w tym zdjęcia z tegorocznych obchodów Paschy dostępne są na stronie internetowej diecezji: http://nikozi.net
— Justyna Jakubowska
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.