Nie spotkałem się z opisanymi sytuacjami. Wydaje mi się, że jeżeli nie przekracza to granic gry i nie wiąże się z chęcią profanacji, to nie jest to znieważenie. Budowanie modeli świątyń w komputerze może być częścią edukacji religijnej. Dużo zależy od intencji i pobożności graczy.
Rzeczywiście dokładną liczbę ludności prawosławnej w Polsce jest dość trudno określić. Wydawało by si, że dane ze Powszechnego Spisu Ludności powinny być najbardziej wiarygodne. Wydaje mi się jednak, że wielu prawosławnych niekoniecznie wypełniło rubrykę o przynależności religijnej/konfesyjnej. Trzeba pamiętać, że wielu z nas ciągle boi się ujawniania swojej tożsamości prawosławnej. Zaszłości historyczne powodują, że lepiej jest na ten temat nie mówić i nie ujawniać się. Pozostaje też obawa, że dokument z powszechnego spisu może być kiedyś użyty przeciwko nam. Zdeponowany on jest przecież w archiwach. Być może niektórzy też nie zauważyli tej rubryki w spisie. Tak więc pozostaje przypuszczenie, że jest nas w Polsce miedzy 156-500 tys.
Rolą chóru cerkiewnego jest aktywny udział w nabożeństwach i ich upiększanie jak najładniejszym śpiewem, czym wychwalany jest Bóg. Z tego względu dobrze jest, jeśli w chórze znajdują się osoby mające ku temu predyspozycje lub przynajmniej motywację i chęć do nauki. Za chór odpowiada dyrygent, więc to od jego decyzji powinno zależeć, kto uczestniczy w chórze. W każdej grupie zdarzają się sytuacje, które ciężko jest nam zaakceptować. Cerkiew, jako społeczność nie jest wyjątkiem. Jednak w Cerkwi powinniśmy podchodzić do takich sytuacji z większą wyrozumiałością i współczuciem.
Niektóre diecezje PAKP nie prowadzą diecezjalnego wyrobu świec, wobec czego parafie zaopatrują się w innych miejscach i należy zatem sprawdzić jakość oferowanych przez parafię świec, żeby uniknąć niestosownych uwag między wiernymi różnych parafii (u nas świece są takie, a u sąsiadów – inne). Komisja jako ciało doradcze sugeruje parafiom ujednolicanie cen sprzedaży (i zakupu) świec. Komisja sprawdza także sposób utylizowania ogarków (np. wymiana ogarków na nowe świece).
Tak. Po długiej przerwie spowodowanej okupacją turecką prawosławnych na Bałkanach i rewolucją w Rosji, prawosławna misja odrodziła się w latach 1960. dzięki wytężonym działaniom śp. arcybiskupa Anastazego Yannoulatosa. Więcej na ten temat w Jego książce „Misja na wzór Chrystusa” wydanej przez Warszawską Metropolię Prawosławna w 2016 r.
Wydaje mi się, że należałoby w pierwszej kolejności odwiedzić monaster(y) na Świętej Górze Athos i na miejscu dowiedzieć się, jak wygląda możliwość i procedura przyjęcia do wspólnoty. Na Athosie istnieją 3 monastery słowiańskie (św. Pantelejmona, Zografu i Chilandar). Jest też rumuński skit św. Jana Chrzciciela. Niestety, jak na razie nie ma wspólnoty polskojęzycznej. Każda lokalna Cerkiew może mieć swoje własne podejście do formy przyjmowania do Cerkwi innowierców. Często wynika to z warunków społeczno-religijnych, tradycji i historii danej Cerkwi.
Przyjmowanie Eucharystii jest kwestią bardzo osobistą i z tego względu nie powinno się wprost fotografować momentu udzielania Eucharystii. Nagrywanie i fotografowanie Ciała i Krwi Chrystusa budzi wątpliwości ze względu na pobożność i potencjalne złe wykorzystanie takich fotografii lub fragmentów filmu. Moim zdaniem, w trakcie anafory eucharystycznej oraz w czasie udzielania Eucharystii powinno powstrzymać się od robienia zdjęć i nagrywania filmów. Ze względu na to, że aparat fotograficzny i kamera mogą odciągać wiernych od modlitwy, należy poprosić proboszcza lub opiekuna danej cerkwi o zezwolenie i ewentualnie uzgodnić czas i miejsce ich użycia.
Odpowiem słowami Pisma Świętego: „Spodobało się bowiem Duchowi Świętemu i nam, aby żadnego większego ciężaru na was nie nakładać, oprócz tego, co konieczne: powstrzymywać się od tego, co ofiarowane bożkom, i od krwi, i od tego, co uduszone, i od nierządu, i wszystkiego, czego nie chcecie, aby się wam przydarzyło, innym nie czyńcie; strzegąc siebie od tego, dobrze uczynicie. Bywajcie zdrowi!” (Dz 15,28-29) Wynika to bezpośrednio z Kpł 17,10-14.
Z tego co wiem, to jedyną stałą(?) subwencją z budżetu państwa jest Fundusz Kościelny, który większość swojego budżetu przeznacza na dofinansowanie składek zdrowotnych i społecznych duchownych (w całości pokrywa się jedynie składki mnichów i mniszek).
Utrzymanie świątyń i duchownych jest w większości uzależnione od ofiarności wiernych. Natomiast większość duchownych pracuje na etatach m.in. jako katecheci i kapelani szpitalni i wojskowi i z tego tytułu płacą składki i podatki takie, jak i inni obywatele. Parafie mogą także brać udział w projektach i starać się o dofinansowania, ale odbywa się to na ogólnych zasadach.
Podczas Wielkiego Postu szczególnymi nabożeństwami są m.in. Liturgia Uprzednio Uświęconych Darów i Wielki Kanon Pokajanny św. Andrzeja z Krety. Postną modlitwą (ale nie tylko wielkopostną) jest modlitwa św. Efrema Syryjczyka, którą najczęściej dołączamy do naszych porannych i wieczornych modlitw (w dni powszednie). Taką kompilację można usłyszeć np. tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=J87glnWx3gs&list=PLdvyOS5dboCrvkZreIrhBdNOliO8_mlOu&index=7
Dobrą praktyką jest także lektura Psałterza i Ewangelii.