> » wiara












Czemu my prawosławni powinniśmy modlić się po cerkiewnosłowiańsku? Gabriel

Prawosławni w Polsce modlą się nie tylko w języku cerkiewnosłowiańskim, ale także w języku polskim, białoruskim, rosyjskim i ukraińskim. Jeśli chodzi o nabożeństwa w cerkwi faktycznie są one w większości sprawowane w języku cerkiewnosłowiańskim. Tym niemniej w niektórych cerkwiach są także sprawowane w języku polskim, a także cerkiewnosłowiańskim z wymową białoruską, ukraińską, a także halicką. Jeśli chodzi o modlitwę osobistą to wierny prawosławny powinien modlić się w języku, który jest najbliższy jego sercu i przezeń zrozumiały.

Kategorie: ks. Artur Aleksiejuk, liturgika, tłumaczenia/język nabożeństw, wiara



Mam pytanie dotyczące stosowania w domu poświęconych olejów, zawierających w sobie olej z łampad wiszących nad relikwiami świętych/cudotwórczymi ikonami, nazywanych po rosyjsku „святой елей” bądź освяшенное маслo. Posiadam dołączoną do nich instrukcję, gdzie napisano, że tymi olejami można samodzielnie się namaszczać po krótkiej modlitwie. Czy takie podejście jest prawidłowe? Katarzyna

W naszym życiu duchowym zaistniało wiele czynników, które są wyrazem naszej pobożności. Olej, który pani otrzymała proszę stosować w taki sposób jak jest wskazane na dołączonej „instrukcji”. Przestrzegam jednak przed nadmiernym gromadzeniem takich rzeczy, dlatego, że potem zalegają one w naszych zbiorach i nie wiemy co z tym zrobić?

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



Gdzie w prawie kanonicznym mówi się o tajemnicy spowiedzi? Wldmr

Sakrament Pokajanija (Spowiedzi)posiada swoją historię rozwoju. Źródłem kanonicznym zachowania tajemnicy spowiedzi przez duchownego jest kanon 147 soboru lokalnego w Kartaginie (419 r.). W komentarzu do tego kanonu bizantyjski kanonista Teodor Balsamon (XII w.) wskazywał, że duchowny, który naruszy tę zasadę podlega duchownej karze. Nomakanon, który był wydany na Rusi w 1650 r. w swoim 120 kanonie również wskazywał na konieczność zachowania tajemnicy spowiedzi.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



W którejś z odpowiedzi padły słowa, że spowiedź i pryczastie nie są ze sobą powiązane. Czy to oznacza, że jeśli chcę przystąpić na św.liturgii do pryczastia to nie muszę być uprzednio wyspowiadana? Na liturgii w Cerkwi widuję ludzi, którzy notorycznie przystępują do pryczastia. Eulalia

Jeśli chodzi o moje wypowiedzi na ten temat, nie pamiętam bym użył sformułowania, że „Spowiedź i Pryczastie nie są ze sobą powiązane”. Natomiast w jednej z odpowiedzi napisałem: „Sakrament Spowiedzi i Pryczastia, choć są mocno powiązane nie są współzależne od siebie”. Intencję pani jednak właściwie odczytała: nie każde przystępowanie do Eucharystii musi być poprzedzone sakramentem Spowiedzi. Wielu duchownych stosuje praktykę wzorując się na innych lokalnych Cerkwiach prawosławnych, gdzie utrzymuje się ciągły kontakt duchowy pomiędzy duchownym i wiernym polegający na regularnej spowiedzi, aczkolwiek nie przed każdą św. Liturgią które szczególnie w okresach świątecznych są częste. Ten duchowy kontakt może zawierać się również w tym, iż wierny kiedy nie spowiada się prosi o błogosławieństwo swego duchownika na Priczaszenije. Oczywiście osoba, która przystępuje do św. Darów bez względu na to czy spowiada się czy też nie, zawsze należycie powinna przygotować się do tego sakramentu zachowując post i czytając modlitewną regułę przed Priczastiem. Bardzo ważnym jest aby nasze życie eucharystyczne było świadomym i abyśmy podchodzili i przeżywali ten sakrament za każdym razem na nowo.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



Dlaczego kiedyś prawosławni Dzień Święty obchodzili w Sobotę, a później zmieniono na Niedziele. Czy jest to zgodne z Dekalogiem? Agnia

Odsyłam do wcześniejszej odpowiedzi na podobne pytanie: http://www.cerkiew.pl/zapytaj/?p=347

Kategorie: ks. Igor Habura, liturgika, wiara



Ostatnio siedząc w pewnym miejscu na szybie pokazał się znak krzyża widziały to osoby przybywające ze mną nikt do szyby nie podchodził co to może znaczyć jak to zrozumieć? Anonim

Trudno mi jednoznacznie wypowiedzieć się o charakterze opisanego zjawiska. Jednakże Cerkiew zawsze zaleca ostrożność i wręcz swego rodzaju sceptycyzm w ocenie podobnych zjawisk lub prywatnych objawień. Najlepiej podobne przeżycia skonsultować ze swoim ojcem duchowym.

Kategorie: ks. Igor Habura, wiara, życie duchowe



Jako wierny Patriarchatu Moskiewskiego całkiem uznaję i wspieram decyzję Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi o zerwaniu łączności eucharystycznej z Bartłomiejem i jego organizacją religijną. Natomiast mieszkam w Polsce, gdzie Bartłomiej niestety jest uznawany za biskupa ekumenicznej Cerkwi-Siostry. Problem pojawia się, kiedy na liturgii słyszę wspomnienie o biskupie Konstantynopola (Bartłomieju). Jest owy biskup wrogiem mojego narodu i mojej Cerkwi. Nie rozpatruję możliwości zmiany swej pozycji światopoglądowej, o ile Sobór Rosyjskiej Prawosławnej Cerkwi nie zdecyduje się o wznowieniu łączności eucharystycznej z Konstantynopolem. Czy mogę podczas liturgii osobiście wspominać patriarchę Cyryla, przekreślając tym w swoim sercu ogólne wspomnienie o Bartłomieju pod czas liturgii, jako nie dotyczące mnie osobiście i mojej wiary? Kirill

Rozumiem pańską konsternację i dyskomfort związany z zaistniałą sytuacją na Ukrainie. W naszych parafiach w czasie nabożeństw jest wymieniane imię zwierzchnika Cerkwi w Polsce i biskupa lokalnego (plus biskupów wikarnych jeśli tacy są w diecezji). Imion zwierzchników poszczególnych autokefalicznych Cerkwi prawosławnych nie wymienia się. Wyjątek stanowi św. Liturgia celebrowana pod przewodnictwem zwierzchnika Cerkwi, w naszym przypadku przez Metropolitę Sawę. Wówczas wymienia on wszystkich lokalnych zwierzchników Cerkwi autokefalicznych z którymi jest on w kontakcie eucharystycznym. Przypuszczam, że uczestniczy pan właśnie w takich nabożeństwach? W swojej skromnej sugestii widziałbym dwie możliwości dla pana: 1) Uczęszczać na nabożeństwa gdzie nie są wymieniani zwierzchnicy lokalnych Cerkwi autokefalicznych, lub 2) wówczas kiedy jest wymieniane imię patriarchy Bartolomeusza, modlić się w duchu aby Pan Bóg natchnął go takie działania, które zażegnałyby zaistniały konflikt.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, pozostałe, wiara



Czy zawarcie małżeństwa w Cerkwi przez prawosławnego z osobą, która bedac katolikiem wzięła wcześniej ślub w Kościele katolickim jest dopuszczalne? Jeśli tak, to czy osoba ta powinna otrzymać rozwód w Cerkwi? Piotr

Zawarcie takiego małżeństwa jest możliwe. Jeśli osoba zawierała związek małżeński w Kościele rzymskokatolickim, to też i tam powinna otrzymać rozwód. Rozumiem, że w praktyce może to być bardzo trudne. Sugerowałbym pójść porozmawiać i przedstawić problematykę dla proboszcza w parafii w której miałby być zawarty związek.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina, wiara



Od dłuższego czasu nurtuje mnie kwestia Sakramentu Spowiedzi oraz Pryczastji. Odczuwam potrzebę przystępowania do nich częściej ale nie wiem jak często mogę to robić… ? Czy są jakieś „ograniczenia”? Magdalena

Jeśli występuje takie odczucie, które skłania nas do intensyfikowania życia liturgicznego, uważam, że jest to właściwe, dobre i należy je rozwijać. Sakrament Spowiedzi i Pryczastia, choć są mocno powiązane nie są współzależne od siebie. Jeśli chodzi o rady Ojców Cerkwi jak często można przystępować do Czaszy, to św. Bazyli Wielki w liście 93 radził: „Przystępowanie nawet codzienne do Priczastia i przyjmowanie Świętego ciała i Świętej Krwi Chrystusa jest rzeczą piękną i zbawienną (…) My wszakże tylko cztery razy w tygodniu przystępujemy do Pryczasia, w Dzień Pański, czwartek, piątek i sobotę”.

Z tej wypowiedzi wynika, że częste przystępowanie do św. Darów jest właściwym. Należy uważać jednak aby ono nie spowszedniało, ale za każdym razem było na nowo przeżywane i było prawdziwym uczestnictwem w Wieczerzy Pańskiej.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, wiara, życie duchowe



Przez jaki okres czasu prawidłowo powinno się nosić żałobę po śmierci rodziców? Krystyna

W Prawosławiu żałobę pojmuje się przede wszystkim jako intensywną modlitwę za osobę zmarłą. Szczególnie ważna jest modlitwa w ciągu czterdziestu dni od odejścia osoby z tego świata. W tym czasie ważnym jest aby imię osoby zmarłej było wymieniane w czasie św. Liturgii na proskomidii. Zaleca się również czytanie Psałterza w intencji zmarłej osoby w tym okresie. Tradycyjnie panuje pewne przekonanie o rocznym okresie żałoby i można tak przyjąć. Oparte jest to bardziej na emocjonalnym wymiarze niż na liturgicznym.

Kategorie: ks. Andrzej Kuźma, liturgika, rodzina, wiara, życie duchowe



Strona 40 z 49« Pierwsza...102030...3839404142...Ostatnia »