01-03-2025
Z różnych objawień wiadomo że, ludzie po odejściu z tego świata nie popadają w jakieś otępienie lecz dalej są istotami myślącymi. Za sztandarowy przykład uważam przemienienie na Górze Tabor: „A oto im się ukazali Mojżesz i Eliasz, którzy rozmawiali z Nim.” Tak się zastanawiam czym myślimy po tzw. śmierci jeżeli już mózgu nie posiadamy? Jeżeli dusza posiada taką możliwość to nasz materialny mózg jej pomaga czy raczej ogranicza? Zenon
Odpowiedziałbym stwierdzeniem: „dusza ma swój rozum”. Próbuje współpracować z mózgiem, często podpowiada (to „głos sumienia”?) i „negocjuje”, ale różnie z tym bywa – niekiedy mózg słucha dobrych rad duszy, niekiedy je ignoruje… Kiedy lepiej na tym wychodzi? Kto właściwie komu pomaga – mózg duszy, czy dusza mózgowi? A może wypadałoby zapytać: kto komu przeszkadza albo ogranicza? Najlepsza jest współpraca – „bo do tanga trzeba dwojga”, a „największy w tym ambaras, żeby dwoje chciało na raz”…
Kategorie: imiona, święci, Ks. Włodzimierz Misijuk