10-03-2026
W dzieciństwie byłam nauczana, że do komunii podchodzi się tylko po spowiedzi, więc do Priczastija podchodziła zawsze jakaś grupka wiernych. Teraz mieszkam w Warszawie i widzę, że do komunii podchodzą niemalże wszyscy wierni, którzy uczestniczą w nabożeństwie, co mocno mnie dziwi. Czy coś się zmieniło w tym zakresie w podejściu Cerkwi? Jakie są kryteria podchodzenia do komunii bez uprzedniej spowiedzi? Olga
Szanowna Pani, częstotliwość i przygotowanie do św. Komunii należy uzgodnić ze swoim spowiednikiem. W przypadku, gdy przystępujemy do Pryczastija rzadko, moim zdaniem, należy każdorazowo podejść do spowiedzi. Zaobserwowana przez Panią praktyka „nie jest nowa, to stara praktyka Cerkwi, która pozwala żyć autentycznym życiem eucharystycznym i była stosowana w wielu lokalnych Cerkwiach.” (o. Andrzej Kuźma, https://cerkiew.pl/zapytaj/?p=3928)
Kategorie: ks. Piotr Makal, liturgika