Czytania liturgiczne na 24 czerwca 2022

Na Liturgii

Dnia:
Ap. Rz 5,17 - 6,2
Rz 5, 17

Jeśli bowiem z powodu przestępstwa jednego śmierć zaczęła królować przez jednego, tym bardziej ci, którzy przyjmują obfitość tej łaski i dar sprawiedliwości, będą królować w życiu przez jednego, Jezusa Chrystusa.

Бра́тїе, а҆́ще є҆ди́нагѡ прегрѣше́нїемъ, сме́рть ца́рствова є҆ди́нѣмъ: мно́жае па́че и҆збы́токъ благода́ти, и҆ да́ръ пра́вды прїе́млюще, въ жи́зни воцарѧ́тсѧ є҆ди́нѣмъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ.

18

Tak więc, jak przez przestępstwo jednego na wszystkich ludzi spadł wyrok ku potępieniu, tak też przez sprawiedliwość jednego na wszystkich ludzi spłynął dar ku usprawiedliwieniu dającemu życie.

Тѣ́мже ᲂу҆̀бо, ꙗ҆́коже є҆ди́нагѡ прегрѣше́нїемъ во всѧ̑ человѣ́ки вни́де ѡ҆сꙋжде́нїе, та́кожде и҆ є҆ди́нагѡ ѡ҆правда́нїемъ во всѧ̑ человѣ́ки вни́де ѡ҆правда́нїе жи́зни.

19

Jak bowiem przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo jednego wielu stało się sprawiedliwymi.

Ꙗ҆́коже бо ѡ҆слꙋша́нїемъ є҆ди́нагѡ человѣ́ка грѣ́шни бы́ша мно́зи, си́це и҆ послꙋша́нїемъ є҆ди́нагѡ првⷣни бꙋ́дꙋтъ мно́зи.

20

A prawo wkroczyło po to, aby obfitował grzech. Lecz gdzie grzech się rozmnożył, tam łaska tym bardziej obfitowała;

Зако́нъ же привни́де, да ᲂу҆мно́житсѧ прегрѣше́нїе. И҆дѣ́же бо ᲂу҆мно́жисѧ грѣ́хъ, преизбы́точествова блгⷣть:

21

Aby, jak grzech królował ku śmierci, tak też łaska królowała przez sprawiedliwość ku życiu wiecznemu przez Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

да ꙗ҆́коже ца́рствова грѣ́хъ во сме́рть, та́кожде и҆ блгⷣть воцр҃и́тсѧ пра́вдою въ жи́знь вѣ́чнꙋю, і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ гдⷭ҇емъ на́шимъ.

Rz 6, 1

Cóż więc powiemy? Czy mamy trwać w grzechu, aby łaska obfitowała?

Что̀ ᲂу҆̀бо рече́мъ; пребꙋ́демъ ли во грѣсѣ̀, да блгⷣть преꙋмно́житсѧ; Да не бꙋ́детъ.

2

Nie daj Boże! My, którzy umarliśmy dla grzechu, jakże możemy jeszcze w nim żyć?

И҆̀же бо ᲂу҆мро́хомъ грѣхꙋ̀, ка́кѡ па́ки ѡ҆живе́мъ ѡ҆ не́мъ {ка́кѡ є҆щѐ жи́ти бꙋ́демъ въ не́мъ};

Ew. Mt 9,14-17
Mt 9, 14

W owym czasie, przychodzą do Jezusa uczniowie Jana, mówiąc: – Dlaczego my i faryzeusze pościmy często, a Twoi uczniowie nie poszczą?

Во вре́мѧ ѻ҆́но, пристꙋпи́ша ко і҆и҃сꙋ ᲂу҆ченицы̀ і҆ѡа́нновы, глаго́люще: почто̀ мы̀ и҆ фарїсе́и пости́мсѧ мно́гѡ, (л. к҃ ѡ҆б.) ᲂу҆ченицы́ же твоѝ не постѧ́тсѧ;

15

I powiedział im Jezus: – Czy mogą goście weselni pogrążać się w smutku, dopóki jest z nimi oblubieniec? Nadejdą zaś dni, kiedy zostanie im zabrany oblubieniec i wtedy będą pościć.

И҆ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: є҆да̀ мо́гꙋтъ сы́нове бра́чнїи пла́кати, є҆ли́ко вре́мѧ съ ни́ми є҆́сть жени́хъ; Прїи́дꙋтъ же дні́е, є҆гда̀ ѿи́метсѧ ѿ ни́хъ жени́хъ, и҆ тогда̀ постѧ́тсѧ.

16

Nikt nie przyszywa łaty z surowego materiału do starego płaszcza, taka łata rozrywa bowiem płaszcz jeszcze bardziej i rozdarcie staje się gorsze.

Никто́же бо приставлѧ́етъ приставле́нїѧ пла́та небѣ́лена ри́зѣ ве́тсѣ: во́зметъ бо кончи́нꙋ свою̀ ѿ ри́зы {ѿто́ргнетъ бо приставле́нїе є҆гѡ̀ ѿ ри́зы (нѣ́что)}, и҆ го́рша дира̀ бꙋ́детъ.

17

Ani też nie wlewają młodego wina do starych worków [skórzanych]; inaczej pękają worki i wino wylewa się, i worki przepadają, lecz wlewają młode wino do nowych worków i wtedy zachowa się jedno i drugie.

Нижѐ влива́ютъ вїна̀ но́ва въ мѣ́хи вє́тхи: а҆́ще ли же нѝ, то̀ просадѧ́тсѧ мѣ́си, и҆ вїно̀ пролїе́тсѧ, и҆ мѣ́си поги́бнꙋтъ: но влива́ютъ вїно̀ но́во въ мѣ́хи нѡ́вы, и҆ ѻ҆боѐ соблюде́тсѧ.

apostołom:
Ap. Dz 11,19-26.29-30
Dz 11, 19

Lecz ci, których rozproszyło prześladowanie, jakie wybuchło z powodu Szczepana, dotarli aż do Fenicji, na Cypr i do Antiochii, nie głosząc słowa Bożego nikomu, tylko Żydom.

Во днѝ ѻ҆́ны, разсѣ́ѧвшїисѧ а҆по́столи ѿ ско́рби бы́вшїѧ при стефа́нѣ, проидо́ша да́же до фїнїкі́и, и҆ кѵ́пра, и҆ а҆нтїохі́и, ни є҆ди́номꙋ же глаго́люще сло́ва, то́кмѡ і҆ꙋде́ємъ.

20

A niektórzy z nich, mężczyźni z Cypru i Cyreny, gdy przybyli do Antiochii, mówili do hellenistów, głosząc Pana Jezusa.

Бѧ́хꙋ же нѣ́цыи ѿ ни́хъ мꙋ́жїе кѵ́прстїи и҆ кѷрїне́йстїи, и҆̀же, вше́дше во а҆нтїохі́ю, глаго́лахꙋ къ є҆́ллинѡмъ, благовѣствꙋ́юще гдⷭ҇а і҆и҃са.

21

I była z nimi ręka Pana, a wielka ich liczba uwierzyła i nawróciła się do Pana.

И҆ бѣ̀ рꙋка̀ гдⷭ҇нѧ съ ни́ми: мно́гое же число̀ вѣ́ровавше ѡ҆брати́шасѧ ко гдⷭ҇ꙋ.

22

I wieść o nich dotarła do uszu kościoła, który był w Jerozolimie. I posłano Barnabę aż do Antiochii.

Слы́шано же бы́сть сло́во ѡ҆ ни́хъ во ᲂу҆́шїю цр҃кве сꙋ́щїѧ во і҆ерⷭ҇ли́мѣ, и҆ посла́ша варна́вꙋ преитѝ да́же до а҆нтїохі́и:

23

Gdy tam przybył i ujrzał łaskę Boga, uradował się i zachęcał wszystkich, aby zgodnie z postanowieniem serca trwali przy Panu.

и҆́же прише́дъ и҆ ви́дѣвъ блгⷣть бж҃їю, возра́довасѧ и҆ молѧ́ше всѣ́хъ и҆зволе́нїемъ се́рдца терпѣ́ти ѡ҆ гдⷭ҇ѣ:

24

Był to bowiem mąż dobry, pełen Ducha Świętego i wiary. I przybyło Panu mnóstwo ludzi.

ꙗ҆́кѡ бѣ̀ мꙋ́жъ бл҃гъ и҆ и҆спо́лнь дх҃а ст҃а и҆ вѣ́ры. И҆ приложи́сѧ наро́дъ мно́гъ гдⷭ҇еви.

25

Potem Barnaba udał się do Tarsu, aby szukać Saula.

И҆зы́де же варна́ва въ та́рсъ взыска́ти са́ѵла, и҆ ѡ҆брѣ́тъ є҆го̀, приведѐ є҆го̀ во а҆нтїохі́ю:

26

A gdy go znalazł, przyprowadził go do Antiochii. Przez cały rok zbierali się z tym kościołem i nauczali wielu ludzi. W Antiochii też po raz pierwszy uczniów nazwano chrześcijanami.

бы́сть же и҆̀мъ лѣ́то цѣ́ло собира́тисѧ въ цр҃кви и҆ ᲂу҆чи́ти наро́дъ мно́гъ, нарещи́ же пре́жде во а҆нтїохі́и ᲂу҆чн҃кѝ хрⷭ҇тїа́ны.

29

Wtedy uczniowie, każdy z nich według swoich możliwości, postanowili posłać pomoc do braci, którzy mieszkali w Judei.

ѿ ᲂу҆чн҃къ же, по є҆ли́кꙋ кто̀ и҆мѣ́ѧше что̀, и҆зво́лиша кі́йждо и҆́хъ на слꙋ́жбꙋ посла́ти живꙋ́щымъ во і҆ꙋде́и бра́тїѧмъ,

30

Tak też zrobili, posyłając ją starszym przez ręce Barnaby i Saula.

є҆́же и҆ сотвори́ша, посла́вше къ ста́рцємъ рꙋко́ю варна́влею и҆ са́ѵлею.

Ew. Łk 10,16-21
Łk 10, 16

Rzecze Pan swoim uczniom: Kto was słucha, Mnie słucha, i kto was odrzuca, Mnie odrzuca; kto zaś Mnie odrzuca, odrzuca Tego, który Mnie posłał.

Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ч҃нкѡ́мъ: Слꙋ́шаѧй ва́съ, менѐ слꙋ́шаетъ: и҆ ѿмета́ѧйсѧ ва́съ, менѐ ѿмета́етсѧ. ѿмета́ѧйсѧ же менѐ, ѿмета́етсѧ посла́вшагѡ мѧ̀.

17

Powróciło zatem siedemdziesięciu, mówiąc z radością: – Panie, na imię Twoje nawet demony nam ulegają.

Возврати́шасѧ же се́дмьдесѧтъ съ ра́достїю, глаго́люще: гдⷭ҇и, и҆ бѣ́си повинꙋ́ютсѧ на́мъ ѡ҆ и҆́мени твое́мъ.

18

Powiedział im: – Widziałem szatana niby błyskawicę z nieba spadającego.

Рече́ же и҆̀мъ: ви́дѣхъ сатанꙋ̀ ꙗ҆́кѡ мо́лнїю съ небесѐ спа́дша.

19

Oto dałem wam władzę deptania po wężach i skorpionach, i po całej mocy wroga, i nic wam nie zaszkodzi.

Сѐ, даю̀ ва́мъ вла́сть настꙋпа́ти на ѕмїю̀ и҆ на скорпі́ю и҆ на всю̀ си́лꙋ вра́жїю: и҆ ничесѡ́же ва́съ вреди́тъ:

20

Jednakże nie radujcie się z tego, że duchy wam ulegają; z tego się radujcie, że imiona wasze zapisane są w niebiosach.

ѻ҆ба́че ѡ҆ се́мъ не ра́дꙋйтесѧ, ꙗ҆́кѡ дꙋ́си ва́мъ повинꙋ́ютсѧ: ра́дꙋйтесѧ же, ꙗ҆́кѡ и҆мена̀ ва̑ша напи̑сана сꙋ́ть на нб҃сѣ́хъ.

21

W owej godzinie rozradował się w duchu Jezus i rzekł: – Wysławiam Cię, Ojcze, Panie niebios i ziemi, bo ukryłeś to przed mądrymi i rozumnymi, a odsłoniłeś to maluczkim. Tak, Ojcze, bo to znalazło upodobanie przed Tobą. I, zwracając się do uczniów, powiedział:

Въ то́й ча́съ возра́довасѧ дх҃омъ і҆и҃съ и҆ речѐ: и҆сповѣ́даютисѧ, ѻ҆́ч҃е, гдⷭ҇и нб҃сѐ и҆ землѝ, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆таи́лъ є҆сѝ сїѧ̑ ѿ премꙋ́дрыхъ и҆ разꙋ́мныхъ, и҆ ѿкры́лъ є҆сѝ та̑ младе́нцємъ: є҆́й, ѻ҆́ч҃е, ꙗ҆́кѡ та́кѡ бы́сть бл҃говоле́нїе пред̾ тобо́ю.