Czytania liturgiczne na 4 lutego 2023

Na Liturgii

Dnia:
Ap. 2 Tm 2,11-19
2 Tm 2, 11

Wiarygodne to słowa. Jeśli bowiem z nim umarliśmy, z nim też będziemy żyć.

Ча́до тїмоѳе́е, вѣ́рно сло́во: а҆́ще бо со хрⷭ҇то́мъ ᲂу҆мро́хомъ, то̀ съ ни́мъ и҆ ѡ҆живе́мъ.

12

Jeśli cierpimy, z nim też będziemy królować, jeśli się go wyprzemy, i on się nas wyprze.

а҆́ще терпи́мъ, съ ни́мъ и҆ воцр҃и́мсѧ: а҆́ще ѿве́ржемсѧ, и҆ то́й ѿве́ржетсѧ на́съ:

13

Jeśli jesteśmy niewierni, on pozostaje wierny, bo samego siebie wyprzeć się nie może.

а҆́ще не вѣ́рꙋемъ, ѻ҆́нъ вѣ́ренъ пребыва́етъ: ѿрещи́сѧ бо себє̀ не мо́жетъ.

14

To wszystko przypominaj, zaklinając ich przed Panem, aby się nie wdawali w spory o słowa, bo to niczemu nie służy, tylko prowadzi do zguby słuchaczy.

Сїѧ̑ воспомина́й, засвидѣ́тельствꙋѧ пред̾ гдⷭ҇емъ, не словопрѣ́тисѧ, ни на кꙋ́юже потре́бꙋ, на разоре́нїе слы́шащихъ.

15

Staraj się, abyś stanął przed Bogiem jako wypróbowany pracownik, który nie ma się czego wstydzić i który dobrze rozkłada słowo prawdy.

Потщи́сѧ себѐ и҆скꙋ́сна поста́вити пред̾ бг҃омъ, дѣ́лателѧ непосты́дна, пра́вѡ пра́вѧща сло́во и҆́стины.

16

Unikaj zaś pospolitej, czczej gadaniny, bo prowadzi ona do coraz większej bezbożności.

Скве́рныхъ же тщегла́сїй ѿмета́йсѧ: наипа́че бо преспѣ́ютъ въ нече́стїе,

17

A ich mowa szerzy się jak gangrena. Do nich należą Hymenajos i Filetos;

и҆ сло́во и҆́хъ ꙗ҆́кѡ га́ггрена жи́ръ ѡ҆брѧ́щетъ: ѿ ни́хже є҆́сть ѵ҆мене́й и҆ фїли́тъ,

18

Którzy pobłądzili w sprawie prawdy, mówiąc, że zmartwychwstanie już nastąpiło, i wywracają wiarę niektórych.

и҆̀же ѡ҆ и҆́стинѣ погрѣши́ста, глагѡ́люща, ꙗ҆́кѡ воскрⷭ҇нїе ᲂу҆жѐ бы́сть: и҆ возмꙋща́ютъ нѣ́которыхъ вѣ́рꙋ.

19

Mimo to fundament Boży stoi niewzruszony, mając taką pieczęć: Zna Pan tych, którzy należą do niego, oraz: Niech odstąpi od nieprawości każdy, kto wzywa imienia Chrystusa.

Тве́рдое ᲂу҆̀бо ѡ҆снова́нїе бж҃їе стои́тъ, и҆мꙋ́щее печа́ть сїю̀: позна̀ гдⷭ҇ь сꙋ́щыѧ своѧ̑, и҆: да ѿстꙋ́питъ ѿ непра́вды всѧ́къ и҆менꙋ́ѧй и҆́мѧ гдⷭ҇не.

Ew. Łk 18,2-8
Łk 18, 2

Rzecze Pan taką przypowieść: – Był w jakimś mieście pewien sędzia, który Boga się nie bał i przed ludźmi wstydu nie miał.

Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: Сꙋдїѧ̀ бѣ̀ нѣ́кїй въ нѣ́коемъ гра́дѣ, бг҃а не боѧ́сѧ, и҆ человѣ̑къ не срамлѧ́ѧсѧ.

3

Była zaś w owym mieście wdowa, która przychodziła do niego, mówiąc: – Oddaj mi sprawiedliwość wobec przeciwnika mego.

Вдова́ же нѣ́каѧ бѣ̀ во гра́дѣ то́мъ: и҆ прихожда́ше къ немꙋ̀, глаго́лющи: ѿмстѝ менє̀ ѿ сопе́рника моегѡ̀.

4

I nie chciał przez długi czas. Potem zaś powiedział sobie: – Chociaż Boga się nie boję i przed ludźmi wstydu nie mam,

И҆ не хотѧ́ше на до́лзѣ вре́мени. Послѣди́ же речѐ въ себѣ̀: а҆́ще и҆ бг҃а не бою́сѧ, и҆ человѣ̑къ не срамлѧ́юсѧ:

5

ponieważ jednak wdowa ta sprawia mi kłopot, oddam jej sprawiedliwość, aby w końcu mnie nie zadręczyła.

но занѐ твори́тъ мѝ трꙋды̀ вдови́ца сїѧ̀, ѿмщꙋ̀ є҆ѧ̀: да не до конца̀ приходѧ́щи застои́тъ {трꙋди́тъ} менѐ.

6

Powiedział Pan: – Posłuchajcie, co mówi sędzia niesprawiedliwości!

Рече́ же гдⷭ҇ь: слы́шите, что̀ сꙋдїѧ̀ непра́вды глаго́летъ;

7

A czy Bóg nie odda sprawiedliwości swoim wybrańcom, wołającym do Niego dniem i nocą, czy długo będzie z tym zwlekał?

бг҃ъ же не и҆́мать ли сотвори́ти ѿмще́нїе и҆збра́нныхъ свои́хъ, вопїю́щихъ къ немꙋ̀ де́нь и҆ но́щь, и҆ долготерпѧ̀ ѡ҆ ни́хъ;

8

Powiadam wam: – Szybko odda im sprawiedliwość. A jednak, czy Syn Człowieczy, przyszedłszy, znajdzie wiarę na ziemi?

гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ сотвори́тъ ѿмще́нїе и҆́хъ вско́рѣ: ѻ҆ба́че сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй прише́дъ ᲂу҆́бѡ ѡ҆брѧ́щетъ ли (сѝ) вѣ́рꙋ на землѝ;