Prezentujemy pierwszą część zdjęć powstałych przy realizacji filmu "Śladami Mistrzów. Nowosielski na Podlasiu".
Profesor Jerzy Nowosielski do dzisiaj pozostaje postacią niejednoznaczną. Artysta dał się poznać jako doskonały malarz kolorysta, ale również jako intelektualista. Jego wielką pasją była sztuka sakralna, a że był człowiekiem głęboko wierzącym, odnosił się do niej z niezwykłym znawstwem i z zachowaniem wszelkich kanonów. Nowosielski pochodził z rodziny mieszanej, jego matka była katoliczką, z kolei ojciec był związany z cerkwią greko-katolicką. On sam z wyboru był prawosławny i dlatego szczególnie mu zależało aby jego sztuka pojawiła się we wnętrzach cerkiewnych. Nowosielski marzył o tym aby na Podlasiu, tu gdzie zachodzi spotkanie kultur i kultów, zaistniała jego twórczość. Jak się okazało później nie było to takie proste. Mimo wszystko do dzisiaj w kilku miejscach na ziemiach północno-wschodniej Polski można zobaczyć dzieła krakowskiego profesora lub obiekty jego twórczością inspirowane.
Lata po II Wojnie Światowej odznaczały się pogłębieniem kryzysu sztuki sakralnej, zarówno katolickiej jak i prawosławnej. Poszukiwano nowatorskich, ale inspirowanych tradycją, rozwiązań. Tylko nieliczni twórcy potrafili być w swoich działaniach naprawdę przekonujący.
Postacią kluczową w procesie odrodzenia sztuki sakralnej (zwłaszcza prawosławnej) stali się: prof. Jerzy Nowosielski, prof. Adam Stalony-Dobrzański oraz prof. Aleksander Grygorowicz. Ich drogi nie raz się przecinały. Zwłaszcza Stalony-Dobrzański i Nowosielski rozumieli się i mieli podobne widzenie sztuki i jej miejsca w świątyni.
Na początku lat 50-tych ksiądz Włodzimierz Doroszkiewicz, przyszły metropolita, zaproponował Stalony-Dobrzańskiemu pracę przy wystroju wnętrza nowo budowanej cerkwi w Gródku. Uznany już krakowski profesor zaprosił do swego zespołu m.in. Nowosielskiego. Prace nad polichromią trwały w latach 1951-54. W roku 1955 w cerkwi pw. Narodzenia Najświętszej Bogurodzicy powstały wspaniałe witraże autorstwa Stalony-Dobrzańskiego. Była to pierwsza poważna wspólna realizacja krakowskiego duetu, zarazem ich debiut na Podlasiu i w świątyni prawosławnej.
Proboszcz parafii w Dojlidach, o. Pasternacki, docenił pracę przyjezdnych i namówił ich by wykonali polichromię w “jego” świątyni. Stało się to w 1953 roku. Malowidła te nie przetrwały. W latach 1954-55 Adam Stalony-Dobrzański wykonał dość zaskakującą polichromię w cerkwi św. Mikołaja w Michałowie. Proste formy, niezwykle żywe i kolorowe przywodzą na myśl ludowe wycinanki; są wyraźnie inspirowana drewnianą architekturą sakralną Małopolski.
W Grodzisku w cerkwi pw. św. Mikołaja Cudotwórcy znajduje się kolejne świadectwo działalności Jerzego Nowosielskiego na Podlasiu. Chodzi o Pasję, którą artysta wykonał w 1955 roku.
W latach 1956-60 w Jałówce wybudowano ciekawą cerkiew. Autorem projektu jest prof. Aleksander Grygorowicz. Architekt zaprojektował również witraże w świątyni, po których widać, że wzorował się na witrażach ze świątyni gródeckiej. W 1990 powstała tu kaplica pod wezwaniem Świętych Równych Apostołom Konstantyna i Heleny wg projektu Grygorowicza, pełniąca też rolę dzwonnicy.
Nowosielski wrócił z żoną do Krakowa po tym jak zostały odrzucone jego prace do cerkwi w Klejnikach, jednak już po roku wrócił na Podlasie by wspólnie ze Stalony – Dobrzańskim zrealizować wystrój wnętrza w cerkwi Przemienienia Pańskiego na Świętej Górze Grabarce. Niestety latem 1990 roku cerkiew została podpalona. Wystrój wnętrza jak i cała bryła budynku przestaje istnieć.
W roku 1966 Jerzy Nowosielski wykonał ikonostas do kaplicy cmentarnej Wszystkich Świętych w Hajnówce. Do dzisiaj można go podziwiać w niewielkiej świątyni.
Autorem zdjęć jest: Cezary Fabiszewski.
— oprac. Piotr Łozowik
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.