W spisie imion prawosławnych używanym w naszej Cerkwi Olaf nie występuje. Niemniej jednak król Norwegów, o którym tutaj mówimy jest uważany za świętego i dlatego też imię to nadawane jest w lokalnych Cerkwiach prawosławnych na chrzcie. Niżej wskazuję na link, który odsyła do tekstu autorstwa p. Andrzeja Charyło, zamieszczonego w Przeglądzie Prawosławnym z 2021 r., gdzie zostało opisane prawosławne nabożeństwo na grobie św. Olafa.
Fragment tego tekstu odnoszący się do kultu św. Olafa brzmi następująco:
„Król Norwegii Olaf II został kanonizowany i jest ostatnim zachodnim świętym (sprzed Wielkiej Schizmy w 1054 roku), który jest uznawany przez Cerkiew prawosławną. Świątynie ku jego czci wzniesiono m.in. w Konstantynopolu, w pobliżu Nowogrodu Wielkiego, a także w Starej Ładodze niegdyś drugim co do wielkości mieście w Księstwie Nowogrodzkim, oddalonym niespełna sto dwadzieścia kilometrów na wschód od dzisiejszego Petersburga. Relikwie św. Olafa poza Norwegią znajdują się m.in. w USA w prawosławnym monasterze św. Mikołaja Cudotwórcy w North Fort Myers na Florydzie”.
Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, gdyż w przypadku imion, których nie zawierają spisy świętych Cerkwi prawosławnej duchowni podejmowali (i podejmują) różne decyzje. Mogę podejrzewać, że Paulina została ochrzczona jako Pawła (dni wspomnienia: 10/23 lutego lub 3/16 czerwca).Iwona najczęściej spotyka się jako Joanna (Niedziela świętych Mirofor – 3 Niedziela po Passze oraz 27 czerwca/10 lipca).Na Sylwię nie mam jednoznacznego pomysłu (Zuzanna? Salome?). Święta Sylwia żyła w VI w. (jest matką św. Grzegorza Dialoga). Imiona chrzcielne wnuków powinni pamiętać ich rodzice i chrzestni – może warto podpytać te osoby. Ewentualnie zgłosić się do parafii, w której zostały ochrzczone i tam przedstawić problem.
We współczesnych kalendarzach Cerkwi polskiej, rosyjskiej i greckiej nie znalazłem tego wspomnienia. Natomiast Synaksarion zawiera to wspomnienie pod datą 27 lutego (Synaksarion. Żywoty świętych Cerkwi Prawosławnej spisane na Świętej Górze Atos przez hieromnicha Makarego z Monasteru Simonopetra. Luty, Bratczyk, Hajnówka 2015, s. 364).
W wydanym spisie imion (https://www.wbc.poznan.pl/dlibra/doccontent?id=52014) brak jest imion Oliwier i Oliwia.Jeżeli poszukamy świętych o tych imionach, to znajdujemy:
męcz. Oliwia (Oliwa) z Brescii (II w.),prepodobna Oliwa z Anagni (V w.),męcz. Oliwa z Palermo (V w./IX w.).Są to święte sprzed podziału chrześcijaństwa, więc pozwala to nadać te imię przy chrzcie.Z okresu pierwszego tysiąclecia nie znalazłem świętego o imieniu Oliwier.Teodor oczywiście jest (w wersji słowiańskiej: Fieodor).Margaret to angielski odpowiednik imienia Małgorzata (słowiańskie: Margarita) (święta wielka męczennica Maryna (Margarita) – 17/30 lipca).
Odpowiedziałbym stwierdzeniem: „dusza ma swój rozum”. Próbuje współpracować z mózgiem, często podpowiada (to „głos sumienia”?) i „negocjuje”, ale różnie z tym bywa – niekiedy mózg słucha dobrych rad duszy, niekiedy je ignoruje… Kiedy lepiej na tym wychodzi? Kto właściwie komu pomaga – mózg duszy, czy dusza mózgowi? A może wypadałoby zapytać: kto komu przeszkadza albo ogranicza? Najlepsza jest współpraca – „bo do tanga trzeba dwojga”, a „największy w tym ambaras, żeby dwoje chciało na raz”…
Noemi to postać biblijna ze Starego Testamentu, ale prawosławnej świętej o tym imieniu nie mamy. Najbardziej zbliżone imiona to Nona lub Neoniła.
W pytaniu już jest właściwie w pewien sposób zawarta odpowiedź. Wobec osoby, która była bierzmowana w Kościele rzymskokatolickim nie powtarza się tego sakramentu (chociaż czasem bywają wyjątki). Nasze imię, które nosimy nie zawsze odzwierciedla niebiańskiego patrona. Ogólnie sprawa z imionami jest dość nie jednoznacznie interpretowana. Osoby, które znam i które wstąpiły do Kościoła prawosławnego zachowały imię, które było nadane na chrzcie.
Imię Leonard nie występuje w spisie imion prawosławnych. Niemniej jednak taki święty był w VI w. chyba we Francji. W spisie imion prawosławnych występują bardzo zbliżone imiona.
Imię Klara jest pochodzenia łacińskiego i właściwie odpowiednikiem w formie słowiańskiej byłaby Swietłana lub Swieta (grecka Fotinija lub Fotina). Rozwiązanie problemu widziałbym w nadaniu na chrzcie słowiańskiej (lub greckiej) formy, natomiast w codzienności stosowanie łacińskiego odpowiednika.
Św. Archanioł Michał nie jest specjalnie traktowany jako patron umierających lub chorych. Podejrzewam, że informacja zawarta w metryce chrztu koncentruje się raczej na aspekcie szybkiego chrztu po urodzeniu spowodowanego chorobą dziecka. Przeglądając metryki chrztu z XIX lub początku XX wieku możemy zauważyć, że dzieci były chrzczone na drugi lub trzeci dzień po urodzeniu. Taki stan rzeczy spowodowany był wysoką umieralnością noworodków. W przypadku choroby dziecka, chrztu dokonywano tego samego dnia. W tym opisywanym przypadku, myślę, że chłopczyk był mocno chory i ochrzczono go z imieniem Michał. Natomiast zapis dokonany w metryce nie zupełnie jasno tłumaczy okoliczności, jedynie świadczy o dokonaniu sakramentu.