> » Mam 24 lata (zaraz 25) i ostatnio coraz częściej myślę nad konwersja na prawosławie. Zostałem ochrzczony i wychowany w obrządku rzymskokatolickim i na swoja wiarę nie jestem obrażony (na swojego księdza już trochę tak). Moja rodzina jest również wierząca rodzice nie mają nic przeciwko chociaż myślą że to głupi pomysł. Pytania są trzy i są następujące: Ile czasu powinienem dać sobie na przemyślenie tej decyzji? jak mógłbym to pogodzić z moją narzeczoną która jest bardzo głęboko wierząca ? Czy dzieci z naszego przyszłego małżeństwa mogę wychować w obydwu obrządkach (jedno w wierze katolickiej a drugie w wierze prawosławnej)? Jakub












Mam 24 lata (zaraz 25) i ostatnio coraz częściej myślę nad konwersja na prawosławie. Zostałem ochrzczony i wychowany w obrządku rzymskokatolickim i na swoja wiarę nie jestem obrażony (na swojego księdza już trochę tak). Moja rodzina jest również wierząca rodzice nie mają nic przeciwko chociaż myślą że to głupi pomysł. Pytania są trzy i są następujące: Ile czasu powinienem dać sobie na przemyślenie tej decyzji? jak mógłbym to pogodzić z moją narzeczoną która jest bardzo głęboko wierząca ? Czy dzieci z naszego przyszłego małżeństwa mogę wychować w obydwu obrządkach (jedno w wierze katolickiej a drugie w wierze prawosławnej)? Jakub

Czas poświęciłbym nie tylko przemyśleniom, ale również lekturze i rozmowom, które pomogłyby w podjęciu ostatecznej decyzji.

Głębsza, szersza, dokładniejsza wiedza o wschodnim chrześcijaństwie, żywe doświadczenie piękna i głębi treści prawosławnego nabożeństwa (w polskiej wersji językowej?) pomogłoby również udowodnić narzeczonej, że pomimo wielu zewnętrznych różnic, wschodnia i zachodnia tradycja chrześcijańska mają wiele wspólnego. Ewentualna konwersja nie oznacza odstępstwa od chrześcijaństwa, lecz próbę jeszcze bardziej wzmożonego podążania chrześcijańską drogą życia ku zbawieniu.

Ewentualne wychowywanie „jednego dziecka w wierze katolickiej, a drugiego w wierze prawosławnej” uważam za niewłaściwe, bowiem dodatkowo pogłębiałoby brak jedności wiary w rodzinie. Lepiej byłoby, gdyby cała rodzina „osadzona” w jednej z tradycji, korzystała z bogactwa obu i z czasem wspólnie zdecydowała, którą wybiera.

Kategorie: konwersja, Ks. Włodzimierz Misijuk