Zaśnięcie Przenajświetszej Bogurodzicy to jedno z dwunastu wielkich świąt – ostatnie w roku liturgicznym i zarazem święto parafialne w Ostrowie Północnym.Sprawowanym tego dnia nabożeństwom przewodniczył proboszcz, ks.
Zaśnięcie Przenajświetszej Bogurodzicy to jedno z dwunastu wielkich świąt – ostatnie w roku liturgicznym i zarazem święto parafialne w Ostrowie Północnym.
Sprawowanym tego dnia nabożeństwom przewodniczył proboszcz, ks. mitrat Aleksander Klimuk w asyście licznie przybyłego duchowieństwa oraz przy akompaniamencie chóru pod kierownictwem matuszki Ludmiły. Władze samorządowe i służby mundurowe reprezentowali: Wójt gminy Szudziałowo Pan Tadeusz Tokarewicz, Przewodnicząca Rady Gminy Szudziałowo Pani Elżbieta Kędyś oraz Komendant Placówki Straży Granicznej w Szudziałowie ppłk SG Mirosław Podgajecki.
Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. Konstanty Bondaruk, który pochodzi z nieodległego Ostrówka. – Drodzy bracia i siostry, drodzy parafianie. Po 30 latach mam zaszczyt i wielką radość modlić się z wami w tej świątyni. Zgromadziło nas tu dziś jedno z dwunastu wielkich świąt – Zaśnięcie Przenajświętszej Bogurodzicy (…) Ostatnio cieszyliśmy się z wizyty w Polsce i tu na białostocczyźnie relikwii św. Spirydona. Miałem zaszczyt uczestniczyć w uroczystościach święta Przemienienia Pańskiego i pokłonić się relikwiom świętego (…) Zarówno my prawosławni jak i katolicy z wielkim szacunkiem odnosimy się i czcimy relikwie świętych. I jeśli zachowała się chociażby część ciała świętego, jest to dla nas znak, że sam Bóg wybrał tego człowieka i obdarował go niezniszczalnością jego ciała. To jest osobliwy znak Bożej łaski. Dlaczego więc nie mamy ani kawałka ciała Matki Bożej, podczas gdy zachowały się relikwie tak wielu świętych? Nie mamy, bo ich nigdy nie było. Ciało Matki Bożej, za świętość jej życia, wraz z duszą zostało wzięte do nieba – wyjaśniał.
Ojciec Konstanty jest znanym publicystą białoruskich mediów, obecnie jest rezydentem parafii w Rybołach. – A jeśli nie mamy ciała Bogurodzicy, to co od niej mamy? Mamy cząstkę jej szat mamy jej omofor i opiekę, jaką okrywa nas wszystkich – kontynuował (…) – Sięgając do duchowej literatury możemy zobaczyć ile razy Przenajświętsza Bogurodzica pomagała ludziom, ile dobra okazała całej ludzkości, wszystkim tym, którzy wznosili do niej swoje modlitwy. Ile jest cudownych ikon. Matka Boża jest w naszych sercach, jest w centrum prawosławnej wiary – pouczał z widocznym zaangażowaniem.
Po uroczystej procesji wokół świątyni oraz oświęceniu przyniesionych płodów, głos zabrał także o. Aleksander. – Dziś wspólnie dzielimy się wielką radością święta. Ale ktoś mógłby zapytać, a cóż to za radość? Przecież to śmierć Przenajświętszej Bogurodzicy. Moment, w którym odeszła z tego świata. Ale bracia i siostry w istocie jest to wielka radość, gdyż ten przykład ukazuje nam, że śmierć nie jest straszna, że jest to jedynie przejście do drugiego, wiecznego życia. Matka Boża, prawdziwy człowiek na ziemi, zakończywszy żywot odeszła w objęcia swojego syna. To znaczy że i nam bracia i siostry otwiera to drogę, by nasze dusze przebywały w tych objęciach, tam gdzie nie ma łez, bólu i trosk – powiedział. – Dziękuję wszystkim tym, którzy pomogli w przygotowaniu dzisiejszych uroczystości, przybyłym duchownym oraz wam wszystkim za wspólną modlitwę – dodał na zakończenie.
Uroczystości święta zakończyło sprawowane w niedzielę (30 sierpnia) wieczorem nabożeństwo pohrebienija Bogurodzicy, w wielu parafiach połączone także z molebnem dla uczniów, przed zbliżającym się rozpoczęciem roku szkolnego.
fot. autor
— Adam Matyszczyk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.