śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 16 września 2009

Poświęcenie skitu w Odrynkach: "Ta ziemia czekała na modlitwę 500 lat"

Ta ziemia czekała na modlitwę pięćset lat.

Ta ziemia czekała na modlitwę pięćset lat. - tymi słowami przywitał przybyłych pielgrzymów i zaproszonych gości gospodarz pustelni (skitu) w uroczysku Kudak koło Odrynek (parafia Narew) o. archimandryta Gabriel (Giba). Zapraszając do wspólnej modlitwy przed nabożeństwem całonocnego czuwania podkreślił wyjątkowość tego wydarzenia: Dziś, po pięciuset latach, kontynuujemy modlitewne dzieło naszych poprzedników, jesteśmy potomkami ludzi, którzy niegdyś przychodzili tu dla modlitwy, ukojenia.

Tradycyjnie na modlitwę zwołał wiernych dźwięk tzw. biła - deski służącej do wystukiwania dźwięków i melodii, odmierzający niegdyś rytm życia w monasterskich wspólnotach. Tym razem, jak na inaugurację przystało, nie był to zwykły sygnał - zgromadzeni wysłuchali koncertu w wykonaniu Marcina Abijskiego, po którym zabrzmiała pieśń ze słowami św. bp. Mikołaja (Welimirowicza): „Nasza wiara, wiara sławna, wiara nasza prawosławna” w wykonaniu przybyłego z Supraśla chóru.

Zaszczyt uczestnictwa w inauguracyjnym nabożeństwie przypadł duchowieństwu, zgromadzonemu przy ołtarzu, w tym ks. Aleksandrowi Makalowi, długoletniemu proboszczowi parafii w Supraślu, setkom pielgrzymów i zaproszonym gościom. Całości dopełniał chór prowadzony przez kolejnego supraskiego duchownego, diakona Jarosława Makala. Warto nadmienić, iż śpiewane modlitwy często podchwytywane były przez wszystkich obecnych, śpiewała cała cerkiew. Po zakończeniu całonocnego czuwania o. Gabriel zwrócił się raz jeszcze do zgromadzonych ze słowami gorącego podziękowania za tak liczne przybycie, za wsparcie duchowe i materialne, bez którego wysiłki przy organizacji pustelni byłyby bezowocne. Całości dopełniła wspólna zupa grzybowa z sucharami, gorącą miętową herbatą i kawałkiem ciasta .

Nazajutrz, 15 września, ponad tysiąc osób oraz kilkunastu duchownych przy słonecznej pogodzie oraz lekkim wietrze od strony rzeki wzięło udział w pierwszej po pięciuset latach Boskiej Liturgii i poświęceniu Skitu św.św. Antoniego i Teodozjusza Kijowsko-Pieczerskich. Tej niecodziennej uroczystości przewodniczył metropolita warszawski i całej Polski Sawa, który otwarcie zalążka nowej wspólnoty monastycznej naszej Cerkwi nazwał „nowym cudem XXI wieku”. Śpiewał chór skupiający głównie chórzystów z Supraśla i Białegostoku pod kierunkiem diakona Dymitra Tichoniuka. Na święto przybyło kilka pielgrzymek autokarowych, m.in. z Białegostoku i Bielska Podlaskiego.

Podczas homilii po czytaniu ewangelicznym metropolita Sawa nazwał powstanie skitu koło Odrynek „niezwykłym darem dla naszej Cerkwi”. Zapewne nikomu nawet się nie śniło – mówił – że w tym miejscu będzie kiedyś odnowiona i kontynuowała tradycja życia monastycznego zapoczątkowanego na Rusi przez św.św. Antoniego i Teodozjusza, patronów nowego skitu. Tymczasem w tym właśnie miejscu – jak można było przeczytać na specjalnej tablicy pamiątkowej znajdującej się na terenie skitu – w 1518 r. miało miejsce objawienie księciu Iwanowi Wiśniowieckiemu ikony św. Antoniego Kijowsko-Pieczerskiego. Przez kilka wieków nieopodal istniał też męski monaster, który pomimo nacisków ze strony unii pozostawał niezmiennie wierny prawosławiu.

Świecznik, jakim jest monaster, nie może ukrywać się przed światem, lecz świecić na całą okolicę, kraj i cały świat – mówił metropolita - a dzień ten powinien służyć odnowie naszego codziennego życia. Metropolita Sawa nawoływał też zebranych: Dziś w tym miejscu rozpoczyna się duchowa uczta wiary, a na nas wszystkich spoczywa wieki obowiązek, aby z uczty tej karmiło się jak najwięcej osób, którzy w swojej wierze prawosławnej rzeczywiście poszukują sensu swego życia.

Po zakończeniu św. Liturgii odbyło się poświęcenie istniejących oraz wciąż wznoszonych zabudowań skitu. Następnie dziękując archimadrycie Gabrielowi za jego pracę na rzecz powstania wspólnoty, metropolita Sawa wyraził nadzieję, że wkrótce dołączą do niego inni młodzi ludzie, pragnący żyć życiem monastycznym. Życzył też wielu siły wszystkim tym, którzy zjednoczyli się wokół tego miejsca i pracą własnych rąk, „jak pszczoły Cerkwi”, pomagali je zorganizować.

Uroczystość zakończyło podziękowanie archimandryty Gabriela zwierzchnikowi naszej Cerkwi za przewodniczenie uroczystości, wszystkim tym, którzy pomagają skitowi oraz bardzo licznie przybyłym pielgrzymom.

zdjęcia: Jarosław Charkiewicz, Jerzy Romaniuk, Jan Makal, ks. Mariusz Synak

— Jarosław Charkiewicz, ks. Mariusz Synak

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze aktualności

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →