śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 29 września 2006

Relacja ze spotkania Bractwa Młodzieży Prawosławnej Diecezji Wrocławsko-Szczecińskiej

Z błogosławieństwa arcybiskupa Jeremiasza w dniach 22-24 września 2006 roku w Lubinie odbyło się kolejne w tym roku spotkanie Bractwa Młodzieży Prawosławnej Diecezji Wrocławsko-Szczecińskiej.

Brak zdjęć

Z błogosławieństwa arcybiskupa Jeremiasza w dniach 22-24 września 2006 roku w Lubinie odbyło się kolejne w tym roku spotkanie Bractwa Młodzieży Prawosławnej Diecezji Wrocławsko-Szczecińskiej.

Ten długo wyczekiwany przez członków Bractwa weekend przywitał nas piękną słoneczną pogodą, serdecznością parafian, a referaty i długie rozmowy z księżmi i prelegentami w znacznym stopniu poszerzyły naszą wiedzę.

Miejscem docelowym naszego spotkania była cerkiew w Lubinie. To tam około godziny 17 rozpoczęła się próba chóru Błahodar. Szybkie rozśpiewanie, kilka „odświeżonych” utworów i niestety próba dobiegła końca. Nadszedł czas na wyczekiwane przez wszystkich ognisko.

Wyjechaliśmy podstawionymi specjalnie dla nas busami w kierunku lubińskiego lotniska. Tu ogromne podziękowania należą się proboszczowi parafii w Lubinie ks. Repele i jego parafianom, którzy zorganizowali dla nas ognisko. Na miejscu nastąpiło oficjalne rozpoczęcie zjazdu, po którym wzięliśmy się za pieczenie kiełbasek i wspólne śpiewanie. Wspaniała atmosfera i to że tak długo się nie widzieliśmy sprawiły, że 2,5 godziny minęło bardzo szybko. Sprawnie ogarnęliśmy miejsce, w którym odbywało się ognisko i wspólnie wróciliśmy do cerkwi na modlitwy wieczorne. Po ich zakończeniu udaliśmy się do szkoły podstawowej nr 3, gdzie mieliśmy zorganizowane noclegi. Tam jeszcze jakiś czas trwały rozmowy, ale światła zgasły dość szybko. Wszyscy chcieli się wyspać i nabrać sił, bo czekał nas ciekawy sobotni dzień.

W sobotę nie chcieliśmy marnować czasu i pobudka była już o 7 rano. Nieco później udaliśmy się spacerkiem do cerkwi na modlitwy poranne. Zimny, ale słoneczny poranek sprawił, że już nikt z nas nie czuł zmęczenia tylko z radością rozpoczął kolejny dzień.

Po modlitwach zjedliśmy smaczne i obfite śniadanie, po którym przyszedł czas na referat naszego dyrygenta Adama Kondraciuka na temat: „Rodzaje i symbolika krzyża”. Dał on nam wiele ciekawych i interesujących informacji, a także rozwiał sporo wątpliwości i stereotypów. Potem odbyła się druga i ostatnia na tym zjeździe próba chóru, gdyż Adam musiał wyjechać do swoich obowiązków w parafii w Szczecinie.

Około godziny 11 udaliśmy się na małą wycieczkę po mieście. Naszymi przewodnikami byli bractwowicze z Lubina, którzy pokazali nam ciekawe zakątki tego miasta. Następnie udaliśmy się na obiad. Po posiłku, najedzeni i pełni sił, wróciliśmy do szkoły gdzie odbyły się rozgrywki sportowe. Wspólnie bawiliśmy się grając w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę. O godzinie 17 odprawiona została wieczernia celebrowana przez ks. Repełę, na której śpiewał chór Błahodar. Potem była kolacja i powrót do szkoły, gdzie czekał na nas referat naszej koleżanki Ani Demczuk. Temat referatu brzmiał: „Modlitwa osobista i jej znaczenie w życiu prawosławnego chrześcijanina”. Myślę, że i ten referat był bardzo ciekawy i każdy dowiedział się z niego czegoś nowego. Na koniec padło kilka pytań, które rozpoczęły dyskusję. Pytano m.in. o Parastas i różnice w zachowaniach wiernych podczas Liturgii w różnych parafiach. Wiele ważnych kwestii dodał tu od siebie nasz opiekun duchowy ojciec Sławomir Sorokanycz. Potem mieliśmy jeszcze czas wolny. Trwały rozmowy, wspólne śpiewanie i gry na sali gimnastycznej.

Niedzielny poranek przywitaliśmy około godziny 8, gdyż musieliśmy się spakować i posprzątać salę na której spaliśmy. Po 9 udaliśmy się na autobus, którym przed godziną 10 dotarliśmy do cerkwi na Liturgię. Podobnie jak dzień wcześniej nabożeństwo celebrował ks. Bogdan Repeła, a śpiewał chór Błahodar. Po Liturgii około godziny 13 był obiad i powrót na plebanię w celu oficjalnego zakończenia spotkania.

Myślę, że jak każdy zjazd także ten wniósł w nasze życie coś nowego. Piękne jest to że jesteśmy, działamy, spotykamy się na takich zjazdach, które zbliżają Nas do Cerkwi i uczą jak żyć w zgodzie z Bogiem.

Kończąc chciałabym w imieniu swoim i całego Bractwa naszej diecezji podziękować ojcu Repele, Matuszce i parafianom z Lubina za trud i chęci, które włożyli w przygotowanie naszego spotkania.

— Tatiana Płaskoń

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →