W powiedzeniach św. Izaaka mamy tę stałą współzależność między wysokościami duchowej mądrości osiągniętej przez najniższe upokorzenie prawdziwie pokornej duszy.
W tym tygodniu zaczerpniemy naszą krótką refleksję z pism i wypowiedzi świętego ojca naszego, Izaaka Syryjczyka. W szczególności chciałbym skupić się na komentarzach św. Izaaka dotyczących mądrości duchowej. Zaglądając do jego homilii 45, słyszymy następujący krótki komentarz:
Umysł, który odkrył duchową mądrość, jest jak osoba, która znalazła w środku morza dobrze wyposażoną łódź. Kiedy wchodzi na pokład, wyciąga go z morza tego świata i przenosi na wyspę
świata, który ma nadejść.
Uderzającą cechą komentarzy św. Izaaka na temat prawdziwej duchowej mądrości są ciągłe wzajemne relacje pokory i wywyższenia, walki i radości, upokorzenia i wywyższenia, powtarzające słowa samego Chrystusa z Ewangelii: „jeśli ktoś chce iść za mną, niech weźmie swój krzyż” i „jeśli ktoś chce być pierwszym niech się stanie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich”. W powiedzeniach św. Izaaka mamy tę stałą współzależność między wysokościami duchowej mądrości osiągniętej przez najniższe upokorzenie prawdziwie pokornej duszy.
Podobnie, opanowanie i spokój prawdziwej duchowej intuicji przychodzą nie przez ucieczkę, ale właśnie pośród zawirowań życia na tym świecie. Jak powiedział w powiedzeniu, które właśnie przeczytaliśmy, w środku morza znajduje się dobrze wyposażona łódź. Mądrość duchowa nie jest mądrością, która opuszcza świat, która go ignoruje, która wykracza poza kosmos stworzony przez Boga, ale pośród tego burzliwego morza znajduje łódź, która prowadzi do tego, co św. Izaak nazywa wyspą przyszłego świata.
Wielką pociechą z tego konkretnego powiedzenia jest to, że św. Izaak jest głęboko świadomy faktu, że będziemy trudzić się, wspinając się w kierunku prawdziwej wiedzy duchowej. Będą chwile wielkiej trudności, wielkiej walki, ale jak mówi w tej samej homilii:
Mały obłok może przysłonić słoneczny okrąg, ale słońce, które zza niego wychodzi, świeci jeszcze jaśniej. Lekkie przygnębienie może zakryć duszę, ale uciecha, która po nim następuje, jest tym bardziej wypełniona radością.
W tym, co już nazwał morzem tego życia, będą czasy światła i ciemności, i tak jak mały obłok może wydawać się, że zakrywa całą jasność słońca, niemniej jednak, gdy ponownie wychodzi słońce, jego jasność jest nieporównywalnie większa. Będą chwile, kiedy przygnębienie, słabość naszych namiętności, rzeczywiście zakryje duszę, mówi św. Izaak, a jednak przez to przygnębienie, przez to zakrycie, przychodzi radość, bogactwo, które całkowicie obezwładnia tego przygnębionego ducha.
Człowiek zostaje wypełniony radością, jak mówi w tym krótkim powiedzeniu. Istnieje więc wzajemne powiązanie walki i odkupienia, ciemności i światła, bólu i pięknej radości, i nie jest to po prostu przypadkowy związek, że w naszym upokorzeniu następuje uwolnienie od upokorzenia i odnajdujemy radość. To właśnie w prawdziwej pokorze pojawia się ta radość.
W jednej ze swoich krótkich, jednozdaniowych mądrości, św. Izaak stwierdza:
Osoba, która doszła do poznania własnej słabości, osiągnęła szczyt pokory.
Pokora polega na prawdziwej znajomości samego siebie, naszej prawdziwej słabości. Pokora różni się od przygnębienia. Przygnębienie jest tym, co widzi naszą słabość i prowadzi do rezygnacji, jakby nie było nadziei. Jest to rodzaj spojrzenia na swoją słabość, która prowadzi, w pięknym obrazie św. Izaaka, do zakrycia duszy, powodując, że nie widzimy światła, które nieprzerwanie tam jest. Stan przygnębienia jest ciągłą pokusą w życiu duchowym.
Jednak przeciwieństwem przygnębienia w walce duchowej nie jest nieświadomość słabości, ale raczej świadomość, która rodzi pokorę, a nie rezygnację. Prawdziwa pokora jest na szczycie duchowego wzrostu, a świadomość słabości jest zawsze nieodłączną częścią prawdziwej duchowej mądrości. W swojej 45. homilii św. Izaak umieszcza je dokładnie w tej kolejności, abyśmy osiągnęli prawdziwą pokorę poprzez świadomość naszej słabości, a następnie odkryli wyspę przyszłego życia, duchową przystań prawdziwej mądrości.
Można to osiągnąć na wiele sposobów. Walka duchowa, życie ascetyczne, jest jednym z wielu narzędzi, wielu środków. Jednym z najważniejszych jest nasze podejście do Pisma Świętego. Na ten temat św. Izaak mówi jasno:
Nie zbliżaj się do tajemniczych słów Pisma Świętego bez modlitwy i prośby o pomoc od Boga. Powiedz: Panie, daj mi uświadomić sobie moc zawartą w Twoich słowach.
Uznaj modlitwę za klucz do zrozumienia prawdy Pisma Świętego. Mamy usłyszeć święte słowa dane nam przez Cerkiew w tych świętych tekstach. Jednak nie mamy ich słyszeć tylko w ramach intelektualnego ćwiczenia, tylko jako studium literatury, ale słyszeć je poprzez modlitwę. Modlitwa jest kluczem do zrozumienia prawdy Pisma Świętego.
Modlitwa jest tym, co odsłania Chrystusa w Piśmie Świętym od początku do końca. Przy pomocy modlitwy i Pisma Świętego walczymy o odnalezienie prawdziwej pokory, która prowadzi do duchowej mądrości. Ale istnieje wielkie narzędzie, narzędzie, które jest bezpośrednio związane z naszym podejściem do prawdy i naszego rozumienia Boga oraz naszym własnym podejściem do prawdziwej mądrości duchowej, które owszem, często postrzegamy jako ważne, ale w innych środkach, w innych celach, w innych kontekstach.
Tym konkretnym narzędziem jest miłość do bliźniego. W innym ze swoich krótkich, jednozdaniowych powiedzeń św. Izaak proponuje następującą myśl:
Klucz do Bożych darów jest przekazywany sercu poprzez miłość bliźniego.
Miłość bliźniego nie jest po prostu naszym hojnym aktem dla drugiej osoby. Nie jest to po prostu dobroczynność w zredukowanym współczesnym sensie czynienia dobra. Jest to miłosierdzie w prawdziwym rozumieniu Pisma Świętego, w prawdziwym rozumieniu Ewangelii, w których miłość do bliźniego sprzyja prawdziwej miłości w naszym sercu, miłości drugiego, miłości poświęcającej się, miłości wytrwałej, w której można dostrzec i doświadczyć prawdy o Bożej obecności.
Jeśli prawdziwa mądrość duchowa to przede wszystkim wyżyny modlitwy, komunia z Bogiem w sercu, to miłość bliźniego jest kluczowym składnikiem nie tylko życzliwości i braterstwa, ale samej mądrości. Jeśli chcemy stać się mądrzy, znaleźć prawdziwą duchową mądrość, wyspę przyszłego świata, jak nazywa to św. Izaak, jeśli chcemy osiągnąć tę mądrość, drzwi otwierają się poprzez miłość bliźniego.
Św. Izaak przypomina tutaj powiedzenie św. Antoniego Wielkiego, ojca założyciela monastycyzmu eremickiego. W Apoftegmatach, powiedzeniach ojców pustyni, św. Antonii wspomina: “od bliźniego jest nasze życie i nasza śmierć”. Również tutaj klucz do Bożych darów jest dany sercu przez miłość bliźniego. Prawdziwa duchowa mądrość, powołanie każdego chrześcijanina, ma być osiągnięta poprzez prawdziwą modlitwę, poprzez Pismo Święte, tak jak modlitwa nam je ujawnia, poprzez wysiłki pokory, które wynikają ze zwiększonej świadomości naszej własnej słabości, ale takiej, która nie staje się przygnębieniem, ale jest wierna i coraz bardziej pokorna.
I jest to uwieńczone zdolnością osoby do spojrzenia na bliźniego w miłości, aby w ten sposób naśladować własną miłość Boga do Jego stworzenia i znaleźć w swoim sercu obecność tego Boga, który czyni człowieka naprawdę mądrym.
Przez modlitwy świętego ojca naszego, Izaaka Syryjczyka i wszystkich świętych, Panie Jezu Chryste, Boże nasz, zmiłuj się nad nami i zbaw nas.
Amen.
biskup Ireneusz (Steenberd) / tłum. Jakub Oniszczuk
za: A Word from the Holy Fathers
fotografia: alik / www.orthphoto.net /
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.