4 maja w ramach akcji duchowo-patriotycznej "Wielkanoc jednoczy Ukrainę" wielotysięczna procesja przeszła centralną aleją Zaporoża na Ukrainie.
4 maja w ramach akcji duchowo-patriotycznej "Wielkanoc jednoczy Ukrainę" wielotysięczna procesja przeszła centralną aleją Zaporoża na Ukrainie.
Uroczysty pochód z ikonami Matki Bożej Tołgskiej z Nieżyńskiego monasteru Wprowadzenia Przenajświętszej Bogurodzicy, Matki Bożej Poczajewskiej i obrazem św. Łukasza Krymskiego z cząstką relikwii z diecezji simferopolskiej stał się znakiem duchowej jedności. Procesja, której towarzyszyły paschalne pieśni, zakończyła się w katedrze zaporoskiej molebnem przed cudownymi obrazami.
"Święty Kościół daje nam możliwość zobaczenia prawdziwej drogi, którą podążaliśmy za zadziwiającymi obrazami Królowej Niebios", powiedział arcybiskup Zaporoża i Melitopola Łukasz. Wezwał duchowieństwo diecezji do nie dzielenia się na "swoich" i "obcych". "Wszyscy jesteśmy równi przed Bogiem. I Chrystus jednoczy nas wszystkich. Jesteśmy maleńkimi cząstkami jego Ciała, bowiem Głowa naszego Kościoła to Jezus Chrustus, a my jesteśmy członkami tego Ciała. Nie pozwólmy, by nasza modlitwa się wyczerpała. Nie leńmy się zwracać do Boga, do Królowej Niebieskiej.
Prosząc Boga w swoich modlitwach, módlmy się za naszą Ojczyznę - Ukrainę, żeby Królowa Niebieska uspokoiła, wprowadziła pokój między wszystkimi, żeby usłyszęli się nawzajem Ukraińcy. Nie po to rodzice wychowywali swoje dzieci, żeby przelała się ich krew, ale po to, żeby się cieszyć, żeby kwitła nasza Ojczyzna, a rodzicę mieli pociechę na starość", podkreślił hierarcha.
Podczas molebnu w katedrze została wygłoszona ektenia pokojowa i usilna z prośbami do Boga o pokój na Ukrainie, wysłuchano też na kolanach modlitwę o pokój. "W tych dniach - od Zmartwychwstania Pańskiego do Wniebowstąpienia - zgodnie z ustawem cerkiewnym nie klękamy. Ale myślę, że Pan Bóg nas za to nie potepi, ponieważ jesteśmy świadkami tego, co dziś się dzieje na Ukrainie. Brat podnosi rekę na brata, przelewa się krew, giną ludzie, współwierzący zabijają siebie nawzajem - to samo przez się zmusza nas do skruchy serc i ugięcia kolan w modlitwie do Boga, aby ustała wszelka wrogość i nieporządki", powiedział arcybiskup.
Po molebnie arcybiskup Łukasz celebrował litię w intencji wszystkich zabitych w Odessie 2 maja i na Ukrainie podczas przeciwstawienia. I życzył, żebyśmy my, bracia, byli razem, bowiem Chrystus może zmienić wszystko. "Wystarczy przyjąć tylko jedą perspektywę, perspektywę Chrystusa i wtedy Pan odnowi, przemieni i uczyni nas zaprawdę dziećmi Chrystusa i Matki Bożej".
Źródło: Eugeniusz Antonienko dla hram.zp.ua
— Anna Dyjakowska
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.