na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
12Albowiem służba dla tego wspólnego dzieła nie tylko uzupełnia to, czego nie dostaje świętym w tej służbie, ale i obfituje mnóstwem dziękczynień składanych Bogu
12Бра́тїе, рабо́та сегѡ̀ слꙋже́нїѧ, не то́кмѡ є҆́сть и҆сполнѧ́ющаѧ лишє́нїѧ ст҃ы́хъ, но и҆ и҆збы́точествꙋющаѧ мно́гими благодаре́ньми бг҃ови.
13przez tych, którzy – wypróbowani w tej służbie – wychwalają Boga z powodu posłuszeństwa w waszym wyznawaniu Ewangelii Chrystusowej i prostoty we wspólnocie z nimi i ze wszystkimi.
13и҆скꙋше́нїемъ слꙋже́нїѧ сегѡ̀ сла́вѧще бг҃а ѡ҆ покоре́нїи и҆сповѣ́данїѧ ва́шегѡ въ бл҃говѣствова́нїи хрⷭ҇то́вѣ, и҆ ѡ҆ простотѣ̀ соѻбще́нїѧ къ ни̑мъ и҆ ко всѣ̑мъ,
14W ich modlitwach za was pragną być z wami ze względu na przemożną łaskę Bożą spoczywającą na was.
14и҆ ѡ҆ тѣ́хъ моли́твѣ ѡ҆ ва́съ, возжелѣ́ющихъ ва́съ за премно́гꙋю блгⷣть бж҃їю на ва́съ.
15Dzięki zaś niech będą Bogu za niewysłowiony Jego dar.
15Бл҃годаре́нїе же бг҃ови ѡ҆ неисповѣди́мѣмъ є҆гѡ̀ да́рѣ.
1Ja sam, Paweł, proszę was przez łagodność i łaskawość Chrystusa, ja, który gdy jestem osobiście pośród was, jestem pokorny, a gdy bywam daleko – staję się śmiały wobec was.
1Са́мъ же а҆́зъ па́ѵелъ молю́ вы кро́тостїю и҆ ти́хостїю хрⷭ҇то́вою, и҆́же въ лицѐ ᲂу҆́бѡ смире́нъ въ ва́съ, не сы́й же ᲂу҆ ва́съ дерза́ю въ ва́съ.
2Proszę zaś, abym gdy będę obecny, nie musiał okazywać srogości, o którą jestem posądzany, występując przeciwko niektórym, co myślą, że my postępujemy według ciała.
2Молю́ же, да не присꙋ́щь дерза́ю надѣ́ѧнїемъ, и҆́мже помышлѧ́ю смѣ́ти на нѣ̑кїѧ непщꙋ́ющыѧ на́съ ꙗ҆́кѡ по пло́ти ходѧ́щихъ.
3W ciele bowiem postępując, nie wedle ciała walczymy.
3Во пло́ти бо ходѧ́ще, не по пло́ти во́инствꙋемъ:
4Albowiem oręż naszej walki nie jest cielesny, lecz z mocy Boga, burzący warownie, unicestwiający ludzkie rozumowanie
4ѻ҆рꙋ̑жїѧ бо во́инства на́шегѡ не плотска̑ѧ, но си̑льна бг҃омъ на разоре́нїе тве́рдємъ: помышлє́нїѧ низлага́юще,
5i każdą wyniosłość, która podnosi się przeciw poznaniu Boga, sprowadzając zaś wszelką myśl do posłuszeństwa Chrystusowi,
5и҆ всѧ́ко возноше́нїе взима́ющеесѧ на ра́зꙋмъ бж҃їй, и҆ плѣнѧ́юще всѧ́къ ра́зꙋмъ въ послꙋша́нїе хрⷭ҇то́во,
6będąc gotowi do ukarania każdego nieposłuszeństwa, aż wasze posłuszeństwo będzie całkowite.
6и҆ въ гото́вости и҆мꙋ́ще ѿмсти́ти всѧ́ко преслꙋша́нїе, є҆гда̀ и҆спо́лнитсѧ ва́ше послꙋша́нїе.
7Patrzcie na to, co przed wami. Jeśli ktoś jest pewny, że jest Chrystusowy, to niech znowu pomyśli sobie, że jak on jest Chrystusowy, tak i my jesteśmy Chrystusowi.
7Ꙗ҆̀же ли пред̾ лице́мъ, зритѐ; А҆́ще кто̀ надѣ́етсѧ себѐ хрⷭ҇то́ва бы́ти, да помышлѧ́етъ па́ки ѿ себє̀, занѐ, ꙗ҆́коже ѻ҆́нъ хрⷭ҇то́въ, та́кожде и҆ мы̀ хрⷭ҇тѡ́вы.
16Bogu niech będą dzięki, Temu, który taką gorliwością o was obdarzył serce Tytusa.
16Бра́тїе, бл҃годаре́нїе бг҃ови, да́вшемꙋ то́жде тща́нїе ѡ҆ ва́съ въ се́рдце ті́тово:
17Albowiem przyjął tę zachętę, a będąc jeszcze bardziej gorliwy, z własnej woli poszedł do was.
17ꙗ҆́кѡ моле́нїе ᲂу҆́бѡ прїѧ́тъ, тщали́вѣйшїй же сы́й, свое́ю во́лею и҆зы́де къ ва́мъ.
18Posłaliśmy z nim brata, którego za zwiastowanie Ewangelii sławią wszystkie Cerkwie.
18Посла́хомъ же съ ни́мъ (и҆) бра́та, є҆гѡ́же похвала̀ во є҆ѵⷢ҇лїи по всѣ̑мъ цр҃квамъ:
19A nie tylko to, lecz został wyświęcony przez Cerkwie, aby z nami podążał w tej łasce, której służymy na chwałę samego Pana i dla waszej gorliwości,
19не то́чїю же, но и҆ ѡ҆сщ҃е́нъ ѿ цр҃кве́й съ на́ми ходи́ти, со блгⷣтїю се́ю, слꙋжи́мою на́ми къ самогѡ̀ гдⷭ҇а сла́вѣ и҆ ᲂу҆се́рдїю ва́шемꙋ:
20strzegąc się tego, aby ktoś nas nie obmawiał z powodu hojności [darów], którymi służymy.
20блюдꙋ́щесѧ тогѡ̀, да не кто̀ на́съ порече́тъ во ѻ҆би́лїи се́мъ слꙋжи́мѣмъ на́ми:
21Myślimy bowiem o tym, co jest dobre nie tylko przed Bogiem, ale i przed ludźmi.
21промышлѧ́юще дѡ́браѧ не то́кмѡ пред̾ бг҃омъ, но и҆ пред̾ человѣ̑ки.
22Posłaliśmy z nimi i brata naszego, którego wielokrotnie w wielu sprawach wypróbowaliśmy jako gorliwego, a który teraz okazał się jeszcze gorliwszy z powodu pokładanej w was wielkiej nadziei.
22Посла́хомъ же съ ни́ми (и҆) бра́та на́шего, є҆го́же и҆скꙋси́хомъ во мно́гихъ мно́гащи встанли́ва {мно́гажды тща́тельна} сꙋ́ща, нн҃ѣ же ѕѣлѡ̀ встанли́вѣйша {мно́жае тща́тельнѣйша}, надѣ́ѧнїемъ мно́гимъ на ва́съ.
23Jeśli chodzi o Tytusa, to jest mi współtowarzyszem, a wśród was współpracownikiem, a jeśli chodzi o braci naszych, to są wysłannikami Cerkwi – chwałą Chrystusową.
23А҆́ще ли же ѡ҆ ті́тѣ, ѻ҆́бщникъ мнѣ̀ и҆ къ ва́мъ споспѣ́шникъ: а҆́ще ли бра́тїѧ на̑ша, посла̑нницы цр҃кве́й, сла́ва хрⷭ҇то́ва.
24Okażcie więc im miłość waszą, a dumę naszą z was przed obliczem Cerkwi.
24Показа́нїе ᲂу҆̀бо любвѐ ва́шеѧ и҆ на́шегѡ хвале́нїѧ ѡ҆ ва́съ, къ ни̑мъ покажи́те, и҆ въ лицѐ цр҃кве́й.
1O służbie zaś wobec świętych nie potrzebuję wam pisać.
1Ѡ҆ слꙋ́жбѣ бо, ꙗ҆́же ко ст҃ы̑мъ, ли́шше мѝ є҆́сть писа́ти ва́мъ,
2Znam bowiem waszą gorliwość, którą chlubię się przed Macedończykami, mówiąc, że Achaja jest gotowa od ubiegłego roku; a wasza gorliwość rozdrażniła wielu.
2вѣ́мъ бо ᲂу҆се́рдїе ва́ше, и҆́мже ѡ҆ ва́съ хвалю́сѧ македо́нѧнѡмъ, ꙗ҆́кѡ а҆ха́їа пригото́висѧ ѿ мимоше́дшагѡ лѣ́та: и҆ ꙗ҆́же ѿ ва́съ ре́вность раздражѝ мно́жайшихъ.
3Posłałem zaś braci, aby nasze chlubienie się wami nie okazało się w tej sprawie próżne, lecz abyście – jak już powiedziałem – byli przygotowani.
3Посла́хъ же бра́тїю, да не похвале́нїе на́ше, є҆́же ѡ҆ ва́съ, и҆спраздни́тсѧ въ ча́сти се́й, но да, ꙗ҆́коже глаго́лахъ, пригото́вани бꙋ́дете:
4Tak że gdyby przyszli ze mną Macedończycy i zastali was nieprzygotowanymi, my, którzy się tu tak chlubimy, bylibyśmy zawstydzeni, nie mówiąc już o was w tej sprawie.
4да не ка́кѡ, а҆́ще прїи́дꙋтъ со мно́ю македо́нѧне и҆ ѡ҆брѧ́щꙋтъ ва́съ непригото́ванныхъ, постыди́мсѧ мы̀, да не глаго́лемъ вы̀, въ ча́сти се́й похвале́нїѧ.
5Za konieczne uznałem poprosić braci, aby przyszli do was wcześniej, żeby zawczasu obiecane wasze błogosławieństwo było już gotowe jako błogosławieństwo, a nie jako danina.
5Потре́бно ᲂу҆̀бо ᲂу҆мы́слихъ ᲂу҆моли́ти бра́тїю, да пре́жде прїи́дꙋтъ къ ва́мъ и҆ пред̾ꙋгото́вѧтъ пре́жде возвѣще́нное бл҃гослове́нїе ва́ше, сїѐ гото́во бы́ти та́кѡ, ꙗ҆́коже бл҃гослове́нїе, а҆ не ꙗ҆́кѡ лихои́мство.
20W owym czasie, przyszedł Jezus do domu, gdzie znowu zebrał się tłum, tak że nie mogli nawet zjeść chleba.
20Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїи́де і҆и҃съ въ до́мъ, и҆ собра́сѧ па́ки наро́дъ, ꙗ҆́кѡ не мощѝ и҆̀мъ ни хлѣ́ба ꙗ҆́сти.
21Gdy to doszło do Jego rodziny, przyszli, aby Go zatrzymać, mówiono bowiem, że postradał zmysły.
21И҆ слы́шавше и҆̀же бѧ́хꙋ ᲂу҆ негѡ̀, и҆зыдо́ша, да и҆́мꙋтъ є҆го̀: глаго́лахꙋ бо, ꙗ҆́кѡ неи́стовъ є҆́сть.
22A znawcy Ksiąg, którzy zstąpili z Jerozolimy, twierdzili: – Jest opętany przez belzebuba. Oraz: – Mocą księcia demonów wypędza demony.
22И҆ кни́жницы, и҆̀же ѿ і҆ерⷭ҇ли́ма низше́дшїи, глаго́лахꙋ, ꙗ҆́кѡ веельзевꙋ́ла и҆́мать и҆ ꙗ҆́кѡ ѡ҆ кнѧ́зи бѣсо́встѣмъ и҆зго́нитъ бѣ́сы.
23Poprosił ich więc do siebie i odpowiedział przez takie podobieństwa: – Jak szatan może wypędzać szatana?
23И҆ призва́въ и҆̀хъ, въ при́тчахъ гл҃аше и҆̀мъ: ка́кѡ мо́жетъ сатана̀ сатанꙋ̀ и҆згони́ти;
24Gdy królestwo samo w sobie się dzieli, to nie może się ostać.
24И҆ а҆́ще ца́рство на сѧ̀ раздѣли́тсѧ, не мо́жетъ ста́ти ца́рство то̀:
25I jeśli dom sam w sobie się dzieli, to nie może sięostać.
25и҆ а҆́ще до́мъ на сѧ̀ раздѣли́тсѧ, не мо́жетъ ста́ти до́мъ то́й:
26Więc jeśli szatan powstał przeciwko sobie i jest w sobie podzielony, nie ostanie się. Koniec z nim.
26и҆ а҆́ще сатана̀ воста̀ на сѧ̀ са́мъ и҆ раздѣли́сѧ, не мо́жетъ ста́ти, но коне́цъ и҆́мать.
27Tak samo nikt nie zdoła, włamawszy się do domu mocarza, dokonać rabunku, chyba że go najpierw zwiąże i wtedy dopiero obrabuje.
27Никто́же мо́жетъ сосꙋ́ды крѣ́пкагѡ, вше́дъ въ до́мъ є҆гѡ̀, расхи́тити, а҆́ще не пе́рвѣе крѣ́пкаго свѧ́жетъ: и҆ тогда̀ до́мъ є҆гѡ̀ расхи́титъ.
13W owym czasie, wszedł Jezus na górę i przywołuje do siebie tych, których sam wybrał. I przystąpili do Niego.
13Во вре́мѧ ѻ҆́но, взы́де і҆и҃съ на горꙋ̀, и҆ призва̀ и҆̀хже хотѧ́ше са́мъ: и҆ прїидо́ша къ немꙋ̀.
14Tak ustanowił dwunastu, aby z Nim byli i aby mógł ich posłać, by zwiastowali,
14И҆ сотворѝ двана́десѧте, да бꙋ́дꙋтъ съ ни́мъ, и҆ да посыла́етъ и҆̀хъ проповѣ́дати,
15i mieli władzę uzdrawiania i wypędzania demonów:
15и҆ и҆мѣ́ти вла́сть цѣли́ти недꙋ́ги и҆ и҆згони́ти бѣ́сы:
16Szymona, którego nazwał Piotrem,
16и҆ наречѐ сі́мѡнꙋ и҆́мѧ пе́тръ:
17i Jakuba, [syna] Zebedeusza, Jana, brata Jakuba, których nazwał „Boanerges”, to znaczy: Synowie Gromu,
17и҆ і҆а́кѡва зеведе́ова и҆ і҆ѡа́нна бра́та і҆а́кѡвлѧ: и҆ наречѐ и҆́ма и҆мена̀ воанерге́съ, є҆́же є҆́сть сы̑на гро́мѡва:
18i Andrzeja, i Filipa, i Bartłomieja, i Mateusza, i Tomasza, i Jakuba [syna] Alfeusza, i Tadeusza, i Szymona Kananejczyka,
18и҆ а҆ндре́а, и҆ фїлі́ппа, и҆ варѳоломе́а, и҆ матѳе́а, и҆ ѳѡмꙋ̀, и҆ і҆а́кѡва а҆лфе́ова, и҆ ѳадде́а, и҆ сі́мѡна канані́та,
19i Judasza Iskariotę, który Go wydał.
19и҆ і҆ꙋ́дꙋ і҆скарїѡ́тскаго, и҆́же и҆ предадѐ є҆го̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.