ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 3 grudnia (20 listopada) 2021 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Tes 5,9-13.24-28

9Bo nie wystawił nas Bóg na gniew, lecz na osiągnięcie zbawienia przez Pana naszego, Jezusa Chrystusa,

9Бра́тїе, не положѝ на́съ бг҃ъ въ гнѣ́въ, но въ полꙋче́нїе спасе́нїѧ, гдⷭ҇емъ на́шимъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ,

10który umarł za nas, abyśmy czy to czuwając, czy to śpiąc, razem z Nim żyli.

10ᲂу҆ме́ршимъ за на́съ, да, а҆́ще бди́мъ, а҆́ще ли спи́мъ, кꙋ́пнѡ съ ни́мъ живе́мъ.

11Dlatego pocieszajcie jedni drugich i niech każdy buduje bliźniego, jak też i czynicie.

11Сегѡ̀ ра́ди ᲂу҆тѣша́йте дрꙋ́гъ дрꙋ́га, и҆ созида́йте кі́йждо бли́жнѧго, ꙗ҆́коже и҆ творитѐ.

12Prosimy więc was, bracia, abyście znali tych, którzy się trudzą wśród was i przewodniczą wam w Panu, i was nauczają.

12Мо́лимъ же вы̀, бра́тїе, зна́йте трꙋжда́ющихсѧ ᲂу҆ ва́съ, и҆ настоѧ́телей ва́шихъ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ, и҆ наказꙋ́ющихъ вы̀,

13I otaczajcie ich, ponad wszelką miarę, miłością za ich dzieło. Zachowujcie pokój wśród siebie samych.

13и҆ и҆мѣ́йте и҆̀хъ по преизли́ха въ любвѝ за дѣ́ло и҆́хъ: ми́рствꙋйте въ себѣ̀.

24Wierny jest Ten, który was powołał, i On tego dokona.

24Вѣ́ренъ призва́вый ва́съ, и҆́же и҆ сотвори́тъ.

25Bracia, módlcie się za nas.

25Бра́тїе, моли́тесѧ ѡ҆ на́съ.

26Pozdrówcie wszystkich braci pocałunkiem świętym.

26Цѣлꙋ́йте бра́тїю всю̀ лобза́нїемъ ст҃ы́мъ.

27Zaklinam was na Pana, aby List ten był odczytany przed wszystkimi świętymi braćmi.

27Заклина́ю вы̀ гдⷭ҇емъ, прочестѝ посла́нїе сїѐ пред̾ все́ю ст҃о́ю бра́тїею.

28Łaska Pana naszego, Jezusa Chrystusa z wami. Amen.

28Блгⷣть гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ съ ва́ми. А҆ми́нь.

2 Kor 11,1-6

1Obyście znieśli trochę mojej głupoty! Zresztą i mnie znosiliście.

1Бра́тїе, ѽ да бы́сте ма́лѡ потерпѣ́ли безꙋ́мїю моемꙋ̀, но и҆ потерпи́те мѧ̀.

2Bo troszczę się o was gorliwie Bożą gorliwością, gdyż oddałem was jednemu Mężowi, aby jako dziewicę nieskalaną przedstawić was Chrystusowi.

2Ревнꙋ́ю бо по ва́съ бж҃їею ре́вностїю: ѡ҆брꙋчи́хъ бо ва́съ є҆ди́номꙋ мꙋ́жꙋ дѣ́вꙋ чи́стꙋ предста́вити хрⷭ҇то́ви.

3A boję się, aby jak wąż zwiódł Ewę w swojej przewrotności, tak aby i myśli wasze nie zostały odarte z prostoty – tej Chrystusowej.

3Бою́сѧ же, да не ка́кѡ, ꙗ҆́коже ѕмі́й є҆́ѵꙋ прельстѝ лꙋка́вствомъ свои́мъ, та́кѡ и҆стлѣ́ютъ (и҆) ра́зꙋмы ва́ши ѿ простоты̀, ꙗ҆́же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀.

4Gdy bowiem ktoś przychodzi i głosi innego Jezusa, którego nie zwiastowaliśmy, lub bierzecie innego ducha, którego nie wzięliście, albo inną Ewangelię, której nie przyjęliście – dobrze to znosiliście.

4А҆́ще бо грѧды́й и҆на́го і҆и҃са проповѣ́даетъ, є҆гѡ́же не проповѣ́дахомъ, и҆лѝ дꙋ́ха и҆на́го прїе́млете, є҆гѡ́же не прїѧ́сте, и҆лѝ благовѣствова́нїе и҆́но, є҆́же не прїѧ́сте, до́брѣ бы́сте потерпѣ́ли.

5Lecz sądzę, że w niczym nie ustępuję przodującym apostołom.

5Непщꙋ́ю бо ничи́мже лиши́тисѧ пре́днихъ а҆пⷭ҇лъ:

6Jeśli nawet jestem prostakiem w słowie, to nie w poznaniu, ale pod każdym względem, we wszystkim odkryłem się wobec was.

6а҆́ще бо и҆ невѣ́жда сло́вомъ, но не ра́зꙋмомъ: но вездѣ̀ ꙗ҆́вльшесѧ ѡ҆ все́мъ въ ва́съ {но во все́мъ ꙗ҆вле́нни є҆смы̀ во всѣ́хъ къ ва́мъ}.

Łk 16,15-18;17,1-4

15Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: – Wy jesteście tymi, którzy sami siebie uznają za sprawiedliwych przed ludźmi, Bóg jednak zna serca wasze. Albowiem to, co pośród ludzi jest wzniosłe, obrzydliwością jest przed Bogiem.

15Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: Вы̀ є҆стѐ ѡ҆правда́юще себѐ пред̾ человѣ́ки: бг҃ъ же вѣ́сть сердца̀ ва́ша: ꙗ҆́кѡ є҆́же є҆́сть въ человѣ́цѣхъ высоко̀, ме́рзость є҆́сть пред̾ бг҃омъ.

16Prawo i Prorocy aż do Jana, odtąd zaś zwiastowane jest Królestwo Boże i każdy z trudem się do niego wdziera.

16Зако́нъ и҆ прⷪ҇ро́цы до і҆ѡа́нна: ѿто́лѣ црⷭ҇твїе бж҃їе бл҃говѣствꙋ́етсѧ, и҆ всѧ́къ въ нѐ нꙋ́дитсѧ {съ нꙋ́ждею вхо́дитъ}.

17Łatwiej zaś niebu i ziemi przeminąć, niż jednej kresce Prawa przepaść.

17Оу҆до́бѣе же є҆́сть не́бꙋ и҆ землѝ прейтѝ, не́же ѿ зако́на є҆ди́нѣй чертѣ̀ поги́бнꙋти.

18Każdy, kto oddala żonę swoją i poślubia drugą, cudzołoży. I kto poślubia oddaloną przez męża, cudzołoży.

18Всѧ́къ пꙋща́ѧй женꙋ̀ свою̀ и҆ приводѧ̀ и҆́нꙋ прелюбы̀ дѣ́етъ: и҆ женѧ́йсѧ пꙋще́ною ѿ мꙋ́жа прелюбы̀ твори́тъ.

1Do uczniów swoich zaś powiedział: – Niemożliwe, by nie przyszły zgorszenia, lecz biada temu, przez kogo przychodzą.

1Рече́ же ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ: не возмо́жно є҆́сть не прїитѝ собла́знѡмъ, го́ре же, є҆гѡ́же ра́ди прихо́дѧтъ:

2Lepiej by mu było, gdyby mu kamień młyński nałożono na szyję i wrzucono go do morza, niż gdyby zgorszył jednego z tych maluczkich.

2ᲂу҆́нѣе є҆мꙋ̀ бы́ло бы, а҆́ще же́рновъ ѻ҆се́льскїй ѡ҆блежа́лъ бы ѡ҆ вы́и є҆гѡ̀, и҆ вве́рженъ въ мо́ре, не́же да соблазни́тъ ѿ ма́лыхъ си́хъ є҆ди́наго.

3Baczcie na siebie! Gdy zgrzeszy brat twój, upomnij go, a gdy się nawróci, przebacz mu.

3Внемли́те себѣ̀. А҆́ще согрѣши́тъ къ тебѣ̀ бра́тъ тво́й, запретѝ є҆мꙋ̀: и҆ а҆́ще пока́етсѧ, ѡ҆ста́ви є҆мꙋ̀:

4I gdyby siedem razy na dzień zgrzeszył przeciw tobie i siedem razy zwrócił się do ciebie, mówiąc: żałuję – przebacz mu.

4и҆ а҆́ще седми́щи на де́нь согрѣши́тъ къ тебѣ̀ и҆ седми́щи на де́нь ѡ҆брати́тсѧ, глаго́лѧ: ка́юсѧ: ѡ҆ста́ви є҆мꙋ̀.

Łk 9,57-62

57W owym czasie, gdy Jezus był w drodze, ktoś odezwał się do Niego: – Pójdę za Tobą, dokądkolwiek byś poszedł, Panie.

57Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆дꙋ́щꙋ і҆и҃сꙋ по пꙋтѝ, речѐ нѣ́кїй къ немꙋ̀: и҆дꙋ̀ по тебѣ̀, а҆́може а҆́ще и҆́деши, гдⷭ҇и.

58Powiedział mu Jezus: – Lisy mają nory i ptaki niebiańskie gniazda, a Syn Człowieczy nie ma gdzie głowy skłonić.

58И҆ речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: ли́си ꙗ҆́звины и҆́мꙋтъ, и҆ пти̑цы небє́сныѧ гнѣ́зда: сн҃ъ же чл҃вѣ́ческїй не и҆́мать гдѣ̀ главꙋ̀ подклони́ти.

59Do drugiego zaś rzekł: – Pójdź za Mną! On zaś odrzekł: – Panie, pozwól mi najpierw pójść pochować mego ojca.

59Рече́ же ко дрꙋго́мꙋ: ходѝ в̾слѣ́дъ менє̀. Ѻ҆́нъ же речѐ: гдⷭ҇и, повели́ ми, (да) ше́дъ пре́жде погребꙋ̀ ѻ҆тца̀ моего̀.

60Powiedział mu: – Pozostaw umarłym chowanie ich umarłych, ty zaś idź zwiastować Królestwo Boże.

60Рече́ же є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: ѡ҆ста́ви мє́ртвыѧ погребстѝ своѧ̑ мертвецы̀: ты́ же ше́дъ возвѣща́й црⷭ҇твїе бж҃їе.

61Inny zaś powiedział: – Pójdę za Tobą, Panie, pozwól mi jednak wpierw pożegnać się z moimi domownikami.

61Рече́ же и҆ дрꙋгі́й: и҆дꙋ̀ по тебѣ̀, гдⷭ҇и: пре́жде же повели́ ми ѿвѣща́тисѧ, и҆̀же сꙋ́ть {попрости́тисѧ съ сꙋ́щими} въ домꙋ̀ мое́мъ.

62Jezus zaś rzekł do niego: – Nikt, kto kładzie ręce na pługu i ogląda się za siebie, nie jest zdatny do Królestwa Bożego.

62Рече́ же къ немꙋ̀ і҆и҃съ: никто́же возло́жь рꙋ́кꙋ свою̀ на ра́ло и҆ зрѧ̀ вспѧ́ть, ᲂу҆пра́вленъ є҆́сть въ црⷭ҇твїи бж҃їи.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →