ndz, 16(3) sie niedziela, 16(3) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 21(8) styczeń 2022 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Jk 2,1-13

1Bracia moi, niech wiara naszego Pana Jezusa Chrystusa, Pana chwały, będzie wolna od względu na osobę.

1Бра́тїе, не на лица̀ зрѧ́ще и҆мѣ́йте вѣ́рꙋ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ сла́вы.

2Gdyby bowiem na wasze zgromadzenie przyszedł człowiek ze złotym pierścieniem i we wspaniałej szacie i przyszedłby też ubogi w nędznym stroju;

2А҆́ще бо вни́детъ въ со́нмище ва́ше мꙋ́жъ, зла́тъ пе́рстень носѧ̀, въ ри́зѣ свѣ́тлѣ, вни́детъ же и҆ ни́щь въ хꙋ́дѣ ѡ҆де́жди,

3A wy zwrócicie oczy na tego, który ma wspaniałą szatę i powiecie: Ty usiądź tu w zaszczytnym miejscu, do ubogiego zaś powiecie: Ty stań tam lub usiądź tu u mego podnóżka;

3и҆ воззритѐ на носѧ́щаго ри́зꙋ свѣ́тлꙋ, и҆ рече́те є҆мꙋ̀: ты̀ сѧ́ди здѣ̀ до́брѣ: и҆ ни́щемꙋ рече́те: ты̀ ста́ни та́мѡ, и҆лѝ сѧ́ди здѣ̀ на подно́жїи мое́мъ:

4To czy nie czynicie różnicy między sobą i nie stajecie się sędziami o przewrotnych myślach?

4и҆ не разсмотри́сте въ себѣ̀, и҆ бы́сте сꙋдїи̑ помышле́нїй ѕлы́хъ.

5Posłuchajcie, moi umiłowani bracia: Czyż Bóg nie wybrał ubogich tego świata, aby byli bogatymi w wierze i dziedzicami królestwa, które obiecał tym, którzy go miłują?

5Слы́шите, бра́тїе моѧ̑ возлю́бленнаѧ, не бг҃ъ ли и҆збра̀ ни́щыѧ мі́ра сегѡ̀ бога̑ты въ вѣ́рѣ и҆ наслѣ́дники црⷭ҇твїѧ, є҆́же ѡ҆бѣща̀ лю́бѧщымъ є҆го̀;

6Lecz wy wzgardziliście ubogim. Czyż to nie bogaci was uciskają i nie oni ciągną was do sądów?

6вы́ же ᲂу҆кори́сте ни́щаго. Не бога́тїи ли наси́лꙋютъ ва́мъ, и҆ ті́и влекꙋ́тъ вы̀ на сꙋди̑ща;

7Czyż nie oni bluźnią zaszczytnemu imieniu, od którego jesteście nazwani?

7не ті́и ли хꙋ́лѧтъ до́брое и҆́мѧ нарече́нное на ва́съ;

8A jeśli wypełniacie królewskie prawo zgodnie z Pismem: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie, dobrze czynicie.

8А҆́ще ᲂу҆́бѡ зако́нъ соверша́ете ца́рскїй, по писа́нїю: возлю́биши и҆́скреннѧго своего̀ ꙗ҆́коже себѐ сама́го, до́брѣ творитѐ:

9Lecz jeśli macie wzgląd na osobę, popełniacie grzech i jesteście osądzeni przez prawo jako przestępcy.

9а҆́ще же на лица̑ зритѐ, то̀ грѣ́хъ содѣва́ете, ѡ҆блича́еми ѿ зако́на ꙗ҆́коже престꙋ̑пницы.

10Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winnym wszystkich.

10И҆́же бо ве́сь зако́нъ соблюде́тъ, согрѣши́тъ же во є҆ди́нѣмъ, бы́сть всѣ́мъ пови́ненъ.

11Bo ten, który powiedział: Nie będziesz cudzołożył, powiedział też: Nie będziesz zabijał. Jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą prawa.

11Рекі́й бо: не прелюбы̀ сотвори́ши, ре́клъ є҆́сть и҆: не ᲂу҆бїе́ши. А҆́ще же не прелюбы̀ сотвори́ши, ᲂу҆бїе́ши же, бы́лъ є҆сѝ престꙋ́пникъ зако́на.

12Tak mówcie i tak czyńcie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez prawo wolności.

12Та́кѡ глаго́лите и҆ та́кѡ твори́те, ꙗ҆́кѡ зако́номъ свобо́днымъ и҆мꙋ́щїи сꙋ́дъ прїѧ́ти.

13Sąd bowiem bez miłosierdzia odbędzie się nad tym, który nie czynił miłosierdzia, a miłosierdzie chlubi się przeciwko sądowi.

13Сꙋ́дъ бо без̾ ми́лости не сотво́ршемꙋ ми́лости: и҆ хва́литсѧ ми́лость на сꙋдѣ̀.

Mk 13,1-8

1W owym czasie, kiedy Jezus wychodził ze świątyni, mówi do Niego jeden z uczniów: – Nauczycielu, patrz, jakie kamienie! Jakie budowle!

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆сходѧ́щꙋ і҆и҃сови ѿ це́ркве, глаго́ла є҆мꙋ̀ є҆ди́нъ ѿ ᲂу҆чени́къ є҆гѡ̀: ᲂу҆чи́телю, ви́ждь каково̀ ка́менїе, и҆ какова̀ зда̑нїѧ.

2A Jezus mu rzekł: – Widzisz te ogromne budowle? Nie pozostanie tu kamień na kamieniu, który by nie został zwalony.

2И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ є҆мꙋ̀: ви́диши ли сїѧ̑ вели̑каѧ зда̑нїѧ; не и҆́мать ѡ҆ста́ти здѣ̀ ка́мень на ка́мени, и҆́же не разори́тсѧ.

3A gdy usiadł na Górze Oliwnej naprzeciwko świątyni, Piotr, Jakub, Jan i Andrzej zapytali Go na osobności:

3И҆ сѣдѧ́щꙋ є҆мꙋ̀ на горѣ̀ є҆леѡ́нстѣй прѧ́мѡ це́ркве, вопроша́хꙋ є҆го̀ є҆ди́наго пе́тръ и҆ і҆а́кѡвъ, и҆ і҆ѡа́ннъ и҆ а҆ндре́й:

4– Powiedz nam, kiedy to wszystko się stanie i co [będzie] znakiem, że to wszystko zaczyna się spełniać?

4рцы̀ на́мъ, когда̀ сїѧ̑ бꙋ́дꙋтъ; и҆ ко́е (бꙋ́детъ) зна́менїе, є҆гда̀ и҆́мꙋтъ всѧ̑ сїѧ̑ сконча́тисѧ;

5Począł więc mówić im Jezus: – Miejcie się na baczności, żeby was ktoś nie uwiódł.

5І҆и҃съ же ѿвѣща́въ и҆̀мъ, нача́тъ гл҃ати: блюди́тесѧ, да не кто̀ ва́съ прельсти́тъ.

6Wielu bowiem wystąpi pod Moim imieniem, mówiąc, że to Ja jestem, i wielu uwiodą.

6Мно́зи бо прїи́дꙋтъ во и҆́мѧ моѐ, глаго́люще, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь: и҆ мнѡ́ги прельстѧ́тъ.

7Kiedy dojdą was słuchy o wojnie i odgłosy wojenne, nie bójcie się; trzeba, aby się to stało, nie jest to jednak koniec.

7Є҆гда́ же ᲂу҆слы́шите бра̑ни и҆ слы̑шанїѧ бра́немъ, не ᲂу҆жаса́йтесѧ: подоба́етъ бо бы́ти: но не ᲂу҆̀ кончи́на.

8Podniesie się bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu. Nastąpią w wielu miejscach trzęsienia ziemi, nastaną głody i rozruchy. A to tylko początek boleści.

8Воста́нетъ бо ꙗ҆зы́къ на ꙗ҆зы́къ, и҆ ца́рство на ца́рство: и҆ бꙋ́дꙋтъ трꙋ́си по мѣ́стѡмъ, и҆ бꙋ́дꙋтъ гла̑ди и҆ мѧтє́жи. Нача́ло болѣ́знемъ сїѧ̑.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →