sob, 15(2) sie sobota, 15(2) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 11 lipca (28 czerwca) 2023 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Kor 1,1-9

1Paweł z woli Bożej powołany na apostoła Chrystusa Jezusa i Sostenes, brat,

1Па́ѵелъ, зва́нъ а҆пⷭ҇лъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́въ во́лею бж҃їею, и҆ сѡсѳе́нъ бра́тъ,

2do Cerkwi Bożej, która jest w Koryncie, do uświęconych w Chrystusie Jezusie, powołanych świętych, razem ze wszystkimi wzywającymi imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa na każdym miejscu, ich i naszym.

2цр҃кви бж҃їей сꙋ́щей въ корі́нѳѣ, ѡ҆сщ҃є́ннымъ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, зва̑ннымъ ст҃ы̑мъ, со всѣ́ми призыва́ющими и҆́мѧ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, во всѧ́цѣмъ мѣ́стѣ, тѣ́хъ же и҆ на́шемъ:

3Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana, Jezusa Chrystusa.

3блгⷣть ва́мъ и҆ ми́ръ ѿ бг҃а ѻ҆ц҃а̀ на́шегѡ и҆ гдⷭ҇а і҆и҃са хрⷭ҇та̀.

4Dziękuję Bogu memu zawsze za was z powodu łaski Bożej danej wam w Chrystusie Jezusie.

4Благодарю̀ бг҃а моего̀ всегда̀ ѡ҆ ва́съ, ѡ҆ блгⷣти бж҃їей да́ннѣй ва́мъ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,

5Albowiem we wszystkim zostaliście w Nim wzbogaceni, w każdym słowie i wszelkim poznaniu,

5ꙗ҆́кѡ во все́мъ ѡ҆богати́стесѧ ѡ҆ не́мъ, во всѧ́цѣмъ сло́вѣ и҆ всѧ́цѣмъ ра́зꙋмѣ,

6tak że świadectwo Chrystusowe zostało utwierdzone w was,

6ꙗ҆́коже свидѣ́тельство хрⷭ҇то́во и҆звѣсти́сѧ въ ва́съ:

7zatem nie zostaliście pozbawieni żadnego daru, wy, którzy oczekujecie objawienia się Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

7ꙗ҆́кѡ ва́мъ не лиши́тисѧ ни во є҆ди́нѣмъ дарова́нїи, ча́ющымъ ѿкрове́нїѧ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀,

8On także utwierdzi was do końca, abyście się okazali nieskazitelnymi w dniu Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

8и҆́же и҆ ᲂу҆тверди́тъ ва́съ да́же до конца̀ непови́нныхъ въ де́нь гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀.

9Wierny jest Bóg, przez którego zostaliście powołani do społeczności Syna Jego, Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

9Вѣ́ренъ бг҃ъ, и҆́мже зва́ни бы́сте во ѻ҆бще́нїе сн҃а є҆гѡ̀ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, гдⷭ҇а на́шегѡ.

1 Kor 2,9 - 3,8

9Ale jak napisano: Czego oko nie ujrzało i ucho nie usłyszało, i co do serca człowieka nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.

9Бра́тїе, и҆́хже ѻ҆́ко не ви́дѣ и҆ ᲂу҆́хо не слы́ша, и҆ на се́рдце, человѣ́кꙋ не взыдо́ша, ꙗ҆̀же ᲂу҆гото́ва бг҃ъ лю́бѧщымъ є҆го̀.

10A nam objawił to Bóg przez Ducha swego, gdyż Duch wszystko bada, także głębie Boże.

10На́мъ же бг҃ъ ѿкры́лъ є҆́сть дх҃омъ свои́мъ: дх҃ъ бо всѧ̑ и҆спытꙋ́етъ, и҆ глꙋбины̑ бж҃їѧ.

11Bo kto wśród ludzi wie, co w człowieku, jeśli nie duch człowieka, który w nim mieszka? Tak też i tego, co w Bogu, nikt nie poznał, jak tylko Duch Boży.

11Кто́ бо вѣ́сть ѿ человѣ̑къ, ꙗ҆̀же въ человѣ́цѣ, то́чїю дꙋ́хъ человѣ́ка, живꙋ́щїй въ не́мъ; Та́кожде и҆ бж҃їѧ никто́же вѣ́сть, то́чїю дх҃ъ бж҃їй.

12A my nie otrzymaliśmy ducha tego świata, ale Ducha od Boga, abyśmy wiedzieli, czym zostaliśmy przez Boga obdarowani.

12Мы́ же не дꙋ́ха мі́ра сегѡ̀ прїѧ́хомъ, но дх҃а и҆́же ѿ бг҃а, да вѣ́мы ꙗ҆̀же ѿ бг҃а дарова̑ннаѧ на́мъ,

13I głosimy to nie w wyuczonych słowach ludzkiej mądrości, ale w tych, których nas nauczył Duch Święty, rozsądzając to, co duchowe, tym, co jest duchowe.

13ꙗ҆̀же и҆ глаго́лемъ не въ наꙋче́ныхъ человѣ́ческїѧ премꙋ́дрости словесѣ́хъ, но въ наꙋче́ныхъ дх҃а ст҃а́гѡ, дꙋхѡ́внаѧ дꙋхо́вными сразсꙋжда́юще.

14Człowiek zmysłowy nie przyjmuje tego, co od Ducha Bożego, bo jest to dla niego głupotą i nie może [tego] poznać, gdyż należy to duchowo rozsądzać.

14Дꙋше́венъ же человѣ́къ не прїе́млетъ ꙗ҆̀же дх҃а бж҃їѧ: ю҆ро́дство бо є҆мꙋ̀ є҆́сть, и҆ не мо́жетъ разꙋмѣ́ти, занѐ дꙋхо́внѣ востѧзꙋ́етсѧ.

15Bo [człowiek] duchowy rozsądza wszystko, a sam przez nikogo nie jest rozsądzany.

15Дꙋхо́вный же востѧзꙋ́етъ ᲂу҆́бѡ всѧ̑, а҆ са́мъ то́й ни ѿ є҆ди́нагѡ востѧзꙋ́етсѧ.

16Któż bowiem poznał rozum Pana, kto by Go pouczał? A my rozum Chrystusowy mamy.

16Кто́ бо разꙋмѣ̀ ᲂу҆́мъ гдⷭ҇ень, и҆́же и҆з̾ѧсни́тъ и҆̀; Мы́ же ᲂу҆́мъ хрⷭ҇то́въ и҆́мамы.

1I ja, bracia, nie mogłem mówić do was jako do duchowych, ale jako do cielesnych, jako do niemowląt w Chrystusie.

1И҆ а҆́зъ, бра́тїе, не мого́хъ ва́мъ глаго́лати ꙗ҆́кѡ дꙋхѡ́внымъ, но ꙗ҆́кѡ плѡ́тѧнымъ, ꙗ҆́кѡ младе́нцємъ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀.

2Mlekiem was karmiłem, a nie [zwykłym] pokarmem, nie mogliście go bowiem przyjąć ani nawet teraz jeszcze nie możecie,

2Млеко́мъ вы̀ напои́хъ, а҆ не бра́шномъ: и҆́бо не ᲂу҆̀ можа́сте, но нижѐ є҆щѐ мо́жете нн҃ѣ,

3gdyż nadal cieleśni jesteście. Skoro bowiem wśród was jest zazdrość, kłótliwość i spory, to czyż nie cieleśni jesteście i nie postępujecie na miarę ludzką?

3є҆ще́ бо пло́тстїи є҆стѐ. И҆дѣ́же бо въ ва́съ за̑висти и҆ рвє́нїѧ и҆ ра́спри, не пло́тстїи ли є҆стѐ и҆ по человѣ́кꙋ хо́дите;

4Kiedy bowiem ktoś mówi: – Ja jestem Pawła, a drugi: – Ja Apollosa, to czyż nie jesteście cieleśni?

4Є҆гда́ бо глаго́летъ кто̀: а҆́зъ ᲂу҆́бѡ є҆́смь па́ѵловъ, дрꙋгі́й же: а҆́зъ а҆поллѡ́совъ: не пло́тстїи ли є҆стѐ;

5Bo kim jest Paweł? A kim Apollos? Sługami jedynie, dzięki którym uwierzyliście, i wedle tego, co Pan dał każdemu z nich.

5Кто̀ ᲂу҆̀бо є҆́сть па́ѵелъ; кто́ же ли а҆поллѡ́съ; Но то́чїю слꙋжи́телїе, и҆́миже вѣ́ровасте, и҆ комꙋ́ждо ꙗ҆́коже гдⷭ҇ь дадѐ.

6Ja zasadziłem, Apollos podlewał, lecz wzrost dał Bóg.

6А҆́зъ насади́хъ, а҆поллѡ́съ напоѝ, бг҃ъ же возрастѝ:

7Ani ten więc, który sadzi, jest kimś, ani ten, który podlewa, ale Bóg, który daje wzrost.

7тѣ́мже ни насажда́ѧй є҆́сть что̀, ни напаѧ́ѧй, но возраща́ѧй бг҃ъ.

8Ten, kto sadzi, i ten, kto podlewa, są jednym. A każdy własną zapłatę otrzyma według swego trudu.

8Насажда́ѧй же и҆ напаѧ́ѧй є҆ди́но є҆ста̀: кі́йждо же свою̀ мздꙋ̀ прїи́метъ по своемꙋ̀ трꙋдꙋ̀.

Mt 13,24-30

24Rzecze Pan taką przypowieść: – Królestwo Niebios podobne jest do człowieka, który sieje dobre nasienie na polu swoim.

24Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: глаго́лѧ: ᲂу҆подо́бисѧ црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное человѣ́кꙋ сѣ́ѧвшꙋ до́брое сѣ́мѧ на селѣ̀ свое́мъ.

25Kiedy zaś ludzie spali, przyszedł jego wróg i nasiał kąkolu pośród pszenicy, i odszedł.

25спѧ́щымъ же человѣ́кѡмъ, прїи́де вра́гъ є҆гѡ̀ и҆ всѣ́ѧ пле́велы посредѣ̀ пшени́цы и҆ ѿи́де:

26Gdy źdźbło wyrosło i plon wydało, wtedy pokazał się i kąkol.

26є҆гда́ же прозѧбѐ трава̀ и҆ пло́дъ сотворѝ, тогда̀ ꙗ҆ви́шасѧ и҆ пле́велїе.

27Przyszli słudzy gospodarza i rzekli mu: – Panie, czyż nie posiałeś dobrego nasienia na twoim polu? Skąd więc na nim kąkol?

27Прише́дше же рабѝ господи́на, рѣ́ша є҆мꙋ̀: го́споди, не до́брое ли сѣ́мѧ сѣ́ѧлъ є҆сѝ на селѣ̀ твое́мъ; ѿкꙋ́дꙋ ᲂу҆̀бо и҆́мать пле́велы;

28On zaś odrzekł im: – Wrogi człowiek to uczynił. A słudzy mówią mu: – Chcesz więc, żebyśmy poszli i wybrali go?

28Ѻ҆́нъ же речѐ и҆̀мъ: вра́гъ человѣ́къ сїѐ сотворѝ. Раби́ же рѣ́ша є҆мꙋ̀: хо́щеши ли ᲂу҆̀бо, да ше́дше и҆сплеве́мъ ѧ҆̀;

29On zaś rzecze im: – Nie, bo moglibyście, zbierając kąkol, powyrywać razem z nim pszenicę.

29Ѻ҆́нъ же речѐ (и҆̀мъ): нѝ: да не когда̀ восторга́юще пле́велы, восто́ргнете кꙋ́пнѡ съ ни́ми (и҆) пшени́цꙋ:

30Pozwólcie obu rosnąć razem aż do żniwa: A w porze żniwa powiem żniwiarzom: – Zbierzcie najpierw kąkol i zwiążcie w snopki, aby go spalić, a pszenicę zgromadźcie w moim spichlerzu.

30ѡ҆ста́вите растѝ ѻ҆боѐ кꙋ́пнѡ до жа́твы: и҆ во вре́мѧ жа́твы рекꙋ̀ жа́телємъ: собери́те пе́рвѣе пле́велы и҆ свѧжи́те и҆̀хъ въ снопы̀, ꙗ҆́кѡ сожещѝ ѧ҆̀: а҆ пшени́цꙋ собери́те въ жи́тницꙋ мою̀.

Mt 13,31-36

31Rzecze Pan taką przypowieść: – Podobne jest Królestwo Niebios do ziarnka gorczycy, które człowiek wziąwszy zasiał na polu swoim.

31Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: подо́бно є҆́сть црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное зе́рнꙋ горꙋ́шичнꙋ, є҆́же взе́мъ (л. к҃ѳ) человѣ́къ всѣ́ѧ на селѣ̀ свое́мъ.

32Najmniejsze wprawdzie jest ze wszystkich nasion, gdy jednak wyrośnie, większe jest od innych roślin i staje się drzewem, tak że ptaki niebiańskie przylatują i wiją sobie gniazda na jego gałęziach.

32є҆́же ма́лѣйше ᲂу҆́бѡ є҆́сть ѿ всѣ́хъ сѣ́менъ: є҆гда́ же возрасте́тъ, бо́лѣе (всѣ́хъ) ѕе́лїй є҆́сть и҆ быва́етъ дре́во, ꙗ҆́кѡ прїитѝ пти́цамъ небє́снымъ и҆ вита́ти на вѣ́твехъ є҆гѡ̀.

33Powiedział im inną przypowieść: – Podobne jest Królestwo Niebios do zaczynu, który kobieta wziąwszy wmieszała w trzy miary mąki, tak że wszystko się zakwasiło.

33И҆́нꙋ при́тчꙋ гл҃а и҆̀мъ: подо́бно є҆́сть црⷭ҇твїе нбⷭ҇ное ква́сꙋ, є҆го́же взе́мши жена̀ скры̀ въ са́тѣхъ трїе́хъ мꙋкѝ, до́ндеже вскисо́ша всѧ̑.

34To wszystko powiedział Jezus do tłumów w przypowieściach, a bez przypowieści nic do nich nie mówił.

34Сїѧ̑ всѧ̑ гл҃а і҆и҃съ въ при́тчахъ наро́дѡмъ, и҆ без̾ при́тчи ничесо́же гл҃аше къ ни̑мъ:

35Aby się wyjaśniło, co jest powiedziane przez proroka mówiącego: Otworzę w przypowieściach usta moje i ogłoszę to, co ukryte od założenia świata.

35ꙗ҆́кѡ да сбꙋ́детсѧ рече́нное прⷪ҇ро́комъ, глаго́лющимъ: ѿве́рзꙋ въ при́тчахъ ᲂу҆ста̀ моѧ̑: ѿры́гнꙋ сокровє́ннаѧ ѿ сложе́нїѧ мі́ра.

36Wówczas Jezus zostawiwszy tłumy przyszedł do domu. I podeszli do Niego uczniowie Jego, mówiąc: – Objaśnij nam przypowieść o kąkolu na polu.

36Тогда̀ ѡ҆ста́вль наро́ды, прїи́де въ до́мъ і҆и҃съ. И҆ пристꙋпи́ша къ немꙋ̀ ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀, глаго́люще: скажѝ на́мъ при́тчꙋ пле́вєлъ се́льныхъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →