na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
14Albowiem wy, bracia, staliście się naśladowcami Cerkwi Bożych, które są w Judei, w Chrystusie Jezusie, bo wycierpieliście to samo i wy od własnych współplemieńców, jak i oni od Żydów.
14Бра́тїе, вы̀ подо́бницы бы́сте цр҃квамъ бж҃їимъ сꙋ́щымъ во і҆ꙋде́и, ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ. занѐ та̑ѧжде и҆ вы̀ пострада́сте ѿ свои́хъ сплемє́нникъ, ꙗ҆́коже и҆ ті́и ѿ і҆ꙋдє́й:
15Oni to i Pana Jezusa zabili, i proroków, i nas prześladowali, i Bogu się nie podobają, i wszystkim ludziom są przeciwni.
15ᲂу҆би́вшихъ и҆ гдⷭа і҆и҃са и҆ є҆гѡ̀ прⷪ҇ро́ки, и҆ на́съ и҆згна́вшихъ, и҆ бг҃ꙋ не ᲂу҆годи́вшихъ, и҆ всѣ̑мъ человѣ́кѡмъ проти́вѧщихсѧ,
16I nam przeszkadzają w przemawianiu do pogan, aby zostali zbawieni, dopełniając stale miary swoich grzechów. Lecz przyszedł na nich gniew ku końcowi.
16(и҆) возбранѧ́ющихъ на́мъ глаго́лати ꙗ҆зы́кѡмъ, да спасꙋ́тсѧ, во є҆́же и҆спо́лнити и҆̀мъ грѣхѝ своѧ̑ всегда̀: пости́же же на ни́хъ гнѣ́въ до конца̀.
17A my, bracia, oddaleni od was na pewien czas ciałem, a nie sercem, tym bardziej śpieszyliśmy ujrzeć wasze oblicze z wielkim pragnieniem.
17Мы́ же, бра́тїе, ѡ҆сиротѣ́вше ѿ ва́съ ко вре́мени часа̀ лице́мъ, а҆ не се́рдцемъ, ли́шше тща́хомсѧ лицѐ ва́ше ви́дѣти мно́гимъ жела́нїемъ.
18Dlatego pragnęliśmy przyjść do was, ja – Paweł, i raz, i dwa, ale przeszkodził nam szatan.
18Тѣ́мже хотѣ́хомъ прїитѝ къ ва́мъ, а҆́зъ ᲂу҆́бѡ па́ѵелъ, є҆ди́ною и҆ два́жды: и҆ возбранѝ на́мъ сатана̀.
19Bo któż jest naszą nadzieją czy radością, czy wieńcem chwały, jak nie wy przed Panem naszym Jezusem Chrystusem podczas Jego przyjścia?
19Кто́ бо на́мъ ᲂу҆пова́нїе и҆лѝ ра́дость и҆лѝ вѣне́цъ похвале́нїѧ; Не и҆ вы́ ли пред̾ гдⷭ҇емъ на́шимъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ во прише́ствїи є҆гѡ̀;
22A owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, wielkoduszność, życzliwość, miłosierdzie, wiara,
22Бра́тїе, пло́дъ дх҃о́вный є҆́сть: любы̀, ра́дость, ми́ръ, долготерпѣ́нїе, блгⷭ҇ть, млⷭ҇рдїе, вѣ́ра,
23łagodność, wstrzemięźliwość; względem takowych nie ma Prawa.
23кро́тость, воздержа́нїе: на таковы́хъ нѣ́сть зако́на.
24Ci, co należą do Chrystusa, ukrzyżowali ciało wraz z namiętnościami i żądzami.
24А҆ и҆̀же хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть, пло́ть распѧ́ша со страстьмѝ и҆ похотьмѝ.
25Skoro więc żyjemy Duchem, według Ducha też postępujmy.
25А҆́ще живе́мъ дꙋ́хомъ, дꙋ́хомъ и҆ да хо́димъ.
26Nieżądni próżnej chwały, prowokując jedni drugich i zazdroszcząc sobie nawzajem.
26Не быва́имъ тщесла́вни, дрꙋ́гъ дрꙋ́га раздража́юще, дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ зави́дѧще.
1Bracia, nawet jeśli ktoś zostanie przyłapany na jakimś występku, to wy, duchowi, poprawiajcie go w duchu łagodności, uważając na siebie, żebyś i ty nie uległ pokusie.
1Бра́тїе, а҆́ще и҆ впаде́тъ человѣ́къ въ нѣ́кое прегрѣше́нїе, вы̀ дꙋхо́внїи и҆справлѧ́йте такова́го дꙋ́хомъ кро́тости: блюды́й себѐ, да не и҆ ты̀ и҆скꙋше́нъ бꙋ́деши.
2Jeden drugiego ciężary noście: i tak właśnie wypełnicie Prawo Chrystusowe.
2Дрꙋ́гъ дрꙋ́га тѧгѡты̀ носи́те, и҆ та́кѡ и҆спо́лните зако́нъ хрⷭ҇то́въ.
23Rzecze Pan: Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie, i kto nie gromadzi ze Mną, rozprasza.
23Речѐ гдⷭ҇ь: И҆́же нѣ́сть со мно́ю, на мѧ̀ є҆́сть: и҆ и҆́же не собира́етъ со мно́ю, расточа́етъ.
24A kiedy duch nieczysty wyjdzie z człowieka, błąka się po okolicach bezwodnych, szukając spoczynku. I nie znalazłszy, mówi: – Wrócę do domu mojego, z którego wyszedłem;
24Є҆гда́ (же) нечи́стый дꙋ́хъ и҆зы́детъ ѿ человѣ́ка, прехо́дитъ сквозѣ̀ безвѡ́днаѧ мѣ̑ста, и҆щѧ̀ поко́ѧ: и҆ не ѡ҆брѣта́ѧ, глаго́летъ: возвращꙋ́сѧ въ до́мъ мо́й, ѿню́дꙋже и҆зыдо́хъ.
25a przyszedłszy, zastaje go zamiecionym i upiększonym.
25И҆ прише́дъ ѡ҆брѧ́щетъ и҆̀ помете́нъ и҆ ᲂу҆кра́шенъ:
26Wówczas odchodzi i bierze innych siedem duchów gorszych od siebie i wszedłszy, mieszka tam. I to, co w końcu staje się z owym człowiekiem, jest gorsze niż to, co na początku.
26тогда̀ и҆́детъ и҆ по́йметъ се́дмь дрꙋги́хъ дꙋхѡ́въ го́ршихъ себє̀, и҆ вше́дше живꙋ́тъ тꙋ̀: и҆ быва́ютъ послѣ̑днѧѧ человѣ́кꙋ томꙋ̀ гѡ́рша пе́рвыхъ.
17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,
17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:
18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.
18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.
19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.
19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.
20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.
20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.
21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.
21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.
22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.
22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.
23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.
23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.