pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 14(1) luty 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Jk 4,7 - 5,9

7Возлю́бленнїи, повини́тесѧ бг҃ꙋ, проти́витесѧ же дїа́волꙋ, и҆ бѣжи́тъ ѿ ва́съ.

8Прибли́житесѧ бг҃ꙋ, и҆ прибли́житсѧ ва́мъ: ѡ҆чи́стите рꙋ́цѣ, грѣ̑шницы, и҆спра́вите сердца̀ ва̑ша, двоедꙋ́шнїи:

9постражди́те и҆ слези́те и҆ пла́читесѧ: смѣ́хъ ва́шъ въ пла́чь да ѡ҆брати́тсѧ, и҆ ра́дость въ сѣ́тованїе:

10смири́тесѧ пред̾ гдⷭ҇емъ, и҆ вознесе́тъ вы̀.

11Не ѡ҆клевета́йте дрꙋ́гъ дрꙋ́га, бра́тїе: ѡ҆клевета́ѧй бо бра́та, и҆лѝ ѡ҆сꙋжда́ѧй бра́та своего̀, ѡ҆клевета́етъ зако́нъ и҆ ѡ҆сꙋжда́етъ зако́нъ: а҆́ще же зако́нъ ѡ҆сꙋжда́еши, нѣ́си творе́цъ зако́на, но сꙋдїѧ̀.

12Є҆ди́нъ є҆́сть законополо́жникъ и҆ сꙋдїѧ̀, могі́й спастѝ и҆ погꙋби́ти: ты́ же кто̀ є҆сѝ ѡ҆сꙋжда́ѧй дрꙋ́га;

13Слы́шите нн҃ѣ, глаго́лющїи: дне́сь и҆лѝ ᲂу҆́трѣ по́йдемъ во ѡ҆́нъ гра́дъ, и҆ сотвори́мъ тꙋ̀ лѣ́то є҆ди́но, и҆ кꙋ́плю дѣ́емъ и҆ приѡбрѣ́тенїе:

14и҆̀же не вѣ́сте, что̀ ᲂу҆́трѣ слꙋчи́тсѧ: ка́ѧ бо жи́знь ва́ша, па́ра бо є҆́сть, ꙗ҆́же вма́лѣ ꙗ҆влѧ́етсѧ, пото́мъ же и҆счеза́етъ.

15Вмѣ́стѡ є҆́же бы глаго́лати ва́мъ: а҆́ще гдⷭ҇ь восхо́щетъ, и҆ жи́ви бꙋ́демъ, и҆ сотвори́мъ сїѐ и҆лѝ ѻ҆́но:

16нн҃ѣ же хва́литесѧ въ горды́нехъ ва́шихъ: всѧ́ка хвала̀ такова̀ ѕла̀ є҆́сть.

17Вѣ́дꙋщемꙋ ᲂу҆̀бо добро̀ твори́ти, и҆ не творѧ́щемꙋ, грѣ́хъ є҆мꙋ̀ є҆́сть.

1Teraz wy, bogacze, płaczcie, zawodząc w udrękach waszych, które [na was] nadchodzą.

1Прїиди́те нн҃ѣ, бога́тїи, пла́читесѧ и҆ рыда́йте ѡ҆ лю́тыхъ ско́рбехъ ва́шихъ грѧдꙋ́щихъ на вы̀.

2Bogactwo wasze zbutwiało, a szaty wasze przez mole zżarte.

2Бога́тство ва́ше и҆згнѝ, и҆ ри̑зы ва́шѧ мо́лїе поѧдо́ша.

3Złoto wasze i srebro rdza zżarła i rdza ich będzie wam jako świadectwo, i pożre ciała wasze jak ogień, które gromadziliście w ostatnich dniach.

3Зла́то ва́ше и҆ сребро̀ и҆зоржа́вѣ, и҆ ржа̀ и҆̀хъ въ послꙋ́шество на ва́съ бꙋ́детъ, и҆ снѣ́сть плѡ́ти ва́шѧ а҆́ки ѻ҆́гнь: є҆го́же сниска́сте въ послѣ̑днїѧ дни̑.

4Oto zapłata robotników, którzy uprawiali pola wasze, ta zatrzymana przez was, krzyczy, i wołania żniwiarzy doszły do uszu Pana Zastępów.

4Сѐ, мзда̀ дѣ́лателей дѣ́лавшихъ ни̑вы ва́шѧ, ᲂу҆держа́наѧ ѿ ва́съ, вопїе́тъ, и҆ вопїє́нїѧ жа́вшихъ во ᲂу҆́шы гдⷭ҇а саваѡ́ѳа внидо́ша.

5Pławiliście się na ziemi w zbytku i nurzaliście się w rozkoszy, utuczyliście serca wasze jak na dzień rzezi.

5Возвесели́стесѧ на землѝ, и҆ наслади́стесѧ: ᲂу҆пита́сте сердца̀ ва̑ша а҆́ки въ де́нь заколе́нїѧ.

6Zasądziliście, zabiliście sprawiedliwego – nie sprzeciwia się wam.

6Ѡ҆сꙋди́сте, ᲂу҆би́сте првⷣнаго: не проти́витсѧ ва́мъ.

7Trwajcie więc, bracia moi, w wielkiej cierpliwości aż do przyjścia Pana. Oto rolnik oczekuje na cenny owoc ziemi, będąc w tym cierpliwy, aż otrzyma deszcz – wczesny i późny.

7Долготерпи́те ᲂу҆̀бо, бра́тїе моѧ̑, до прише́ствїѧ гдⷭ҇нѧ. Сѐ земледѣ́лецъ жде́тъ честна́гѡ плода̀ ѿ землѝ, долготерпѧ̀ ѡ҆ не́мъ, до́ндеже прїи́метъ до́ждь ра́нъ и҆ по́зденъ:

8Trwajcie i wy w wielkiej cierpliwości, utwierdźcie serca wasze, bo przyjście Pana się przybliżyło.

8долготерпи́те ᲂу҆̀бо и҆ вы̀, ᲂу҆тверди́те сердца̀ ва̑ша, ꙗ҆́кѡ прише́ствїе гдⷭ҇не прибли́жисѧ.

9Nie obruszajcie się, bracia, jeden na drugiego, abyście nie zostali osądzeni; oto sędzia stanął u drzwi.

9Не воздыха́йте дрꙋ́гъ на дрꙋ́га, бра́тїе, да не ѡ҆сꙋжде́ни бꙋ́дете: сѐ, сꙋдїѧ̀ пред̾ две́рьми стои́тъ.

Jk 3,11 - 4,6

11Czy źródło z tej samej szczeliny tryska wodą słodką i gorzką?

11Бра́тїе, є҆да̀ и҆сто́чникъ ѿ є҆ди́нагѡ ᲂу҆́стїѧ и҆сточа́етъ сла́дкое и҆ го́рькое;

12Czy może, moi bracia, drzewo figowe rodzić oliwki albo winorośl figi? Tak też żadne źródło nie może wydać słonej i słodkiej wody.

12Є҆да̀ мо́жетъ, бра́тїе моѧ̑, смоко́вница ма̑слины твори́ти, и҆лѝ вїногра́днаѧ лоза̀ смѡ́квы; та́кожде ни є҆ди́нъ и҆сто́чникъ сла́нꙋ и҆ сла́дкꙋ твори́тъ во́дꙋ.

13Kto wśród was jest mądry i rozumny? Niech pokaże dobrym postępowaniem swoje uczynki z łagodnością właściwą mądrości.

13Кто̀ премꙋ́дръ и҆ хꙋдо́гъ въ ва́съ, да пока́жетъ ѿ до́брагѡ житїѧ̀ дѣла̀ своѧ̑ въ кро́тости и҆ премꙋ́дрости.

14Jeśli jednak macie w waszym sercu gorzką zazdrość i kłótliwość, to nie przechwalajcie się i nie kłamcie wbrew prawdzie.

14А҆́ще же за́висть го́рькꙋ и҆́мате и҆ рве́нїе въ сердца́хъ ва́шихъ, не хвали́тесѧ, ни лжи́те на и҆́стинꙋ:

15Nie jest to mądrość zstępująca z góry, lecz ziemska, zmysłowa, diabelska.

15нѣ́сть сїѧ̀ премꙋ́дрость свы́ше низходѧ́щи, но зе́мна, дꙋше́вна, бѣсо́вска:

16Gdzie bowiem jest zazdrość i kłótliwość, tam też niepokój i wszelki zły czyn.

16и҆дѣ́же бо за́висть и҆ рве́нїе, тꙋ̀ нестрое́нїе и҆ всѧ́ка ѕла̀ ве́щь.

17Mądrość zaś, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie pokojowo usposobiona, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, bezstronna i nieobłudna.

17А҆ ꙗ҆́же свы́ше премⷣрость, пе́рвѣе ᲂу҆́бѡ чтⷭ҇а̀ є҆́сть, пото́мъ же ми́рна, кротка̀, бл҃гопокорли́ва, и҆спо́лнь ми́лости и҆ плодѡ́въ бл҃ги́хъ, несꙋмѣ́нна и҆ нелицемѣ́рна.

18A owoc sprawiedliwości jest siany w pokoju przez tych, którzy czynią pokój.

18Пло́дъ же пра́вды въ ми́рѣ сѣ́етсѧ творѧ́щымъ ми́ръ.

1Skąd wojny i walki wśród was? Czy nie z waszych żądz, które toczą bój w waszych członkach?

1Ѿкꙋ́дꙋ бра̑ни и҆ сва̑ры въ ва́съ; не ѿсю́дꙋ ли, ѿ сласте́й ва́шихъ, вою́ющихъ во ᲂу҆́дѣхъ ва́шихъ;

2Pożądacie, a nie macie, zabijacie i zazdrościcie, a nie możecie osiągnąć. Toczycie wojny i walki, a nie macie, bo nie prosicie.

2Жела́ете, и҆ не и҆́мате: ᲂу҆бива́ете и҆ зави́дите, и҆ не мо́жете ᲂу҆лꙋчи́ти: сварѧ́етесѧ и҆ бо́рете, и҆ не и҆́мате, занѐ не про́сите:

3Prosicie, a nie otrzymujecie, dlatego że źle prosicie, chcąc tym zaspokoić wasze żądze.

3про́сите, и҆ не прїе́млете, занѐ ѕлѣ̀ про́сите, да въ сласте́хъ ва́шихъ и҆ждиве́те.

4Cudzołożnicy i cudzołożnice, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem? Jeśli więc ktoś chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga.

4Прелюбодѣ́є и҆ прелюбодѣ̑йцы, не вѣ́сте ли, ꙗ҆́кѡ любы̀ мі́ра сегѡ̀ вражда̀ бг҃ꙋ є҆́сть, и҆́же бо восхо́щетъ дрꙋ́гъ бы́ти мі́рꙋ, вра́гъ бж҃їй быва́етъ.

5Czy sądzicie, że na próżno Pismo mówi: Duch, który w nas mieszka, zazdrośnie pożąda?

5И҆лѝ мнитѐ, ꙗ҆́кѡ всꙋ́е писа́нїе глаго́летъ: къ за́висти жела́етъ дꙋ́хъ, и҆́же всели́сѧ въ ны̀;

6Większą zaś daje łaskę, bo mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, a pokornym daje łaskę.

6Бо́льшꙋю же дае́тъ блгⷣть: тѣ́мже глаго́летъ: гдⷭ҇ь гѡ́рдымъ проти́витсѧ, смирє́ннымъ же дае́тъ блгⷣть.

Mk 11,23-26

23Amen, powiadam wam: – Gdyby ktoś tej oto górze powiedział: Wznieś się i rzuć do morza, a nie zwątpił w sercu swoim, lecz wierzył, że spełnią się jego słowa – stanie się to, o czym mówi.

23и҆мѣ́йте вѣ́рꙋ бж҃їю: а҆ми́нь бо гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ, и҆́же а҆́ще рече́тъ горѣ̀ се́й: дви́гнисѧ и҆ ве́рзисѧ въ мо́ре: и҆ не размы́слитъ въ се́рдцы свое́мъ, но вѣ́рꙋ и҆́метъ, ꙗ҆́кѡ є҆́же глаго́летъ, быва́етъ: бꙋ́детъ є҆мꙋ̀, є҆́же а҆́ще рече́тъ:

24I dlatego mówię wam: wierzcie, że otrzymacie wszystko, o co modląc się będziecie prosili; spełni się to.

24сегѡ̀ ра́ди гл҃ю ва́мъ: всѧ̑ є҆ли̑ка а҆́ще молѧ́щесѧ про́сите, вѣ́рꙋйте, ꙗ҆́кѡ прїе́млете: и҆ бꙋ́детъ ва́мъ:

25A kiedy stoicie modląc się i macie coś przeciwko komuś, przebaczcie mu, aby i Ojciec wasz w niebiosach przebaczył wam przewinienia wasze.

25и҆ є҆гда̀ стоитѐ молѧ́щесѧ, ѿпꙋща́йте, а҆́ще что̀ и҆́мате на кого̀, да и҆ ѻ҆ц҃ъ ва́шъ, и҆́же є҆́сть на нб҃сѣ́хъ, ѿпꙋ́ститъ ва́мъ согрѣшє́нїѧ ва̑ша:

26Jeśli zaś wy nie przebaczacie, to i Ojciec wasz, Który jest w niebiosach, nie przebaczy wam waszych przewinień.

26а҆́ще ли же вы̀ не ѿпꙋща́ете, ни ѻ҆ц҃ъ ва́шъ, и҆́же є҆́сть на нб҃сѣ́хъ, ѿпꙋ́ститъ ва́мъ согрѣше́нїй ва́шихъ.

Mk 11,27-33

27W owym czasie, przybywa Jezus do Jerozolimy. I gdy chodził po świątyni, podchodzą do Niego arcykapłani, znawcy Ksiąg i starsi,

27Во вре́мѧ ѻ҆́но, прїи́де і҆и҃съ во і҆ерꙋсали́мъ: и҆ въ це́ркви ходѧ́щꙋ є҆мꙋ̀, прїидо́ша къ немꙋ̀ а҆рхїере́є, и҆ кни́жницы, и҆ ста́рцы,

28pytając Go: – Jakim prawem czynisz to wszystko? Kto dał Ci władzę, abyś to czynił?

28и҆ глаго́лаша є҆мꙋ̀: ко́ею ѡ҆́бластїю сїѧ̑ твори́ши; и҆ кто̀ тѝ ѡ҆́бласть сїю̀ дадѐ, да сїѧ̑ твори́ши;

29Odparł im Jezus:–Zapytam was o jedno: jeżeli Mi odpowiecie, także powiem wam, jakim prawem to czynię.

29І҆и҃съ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: вопрошꙋ́ вы и҆ а҆́зъ словесѐ є҆ди́нагѡ, и҆ ѿвѣща́йте мѝ: и҆ рекꙋ̀ ва́мъ, ко́ею ѡ҆́бластїю сїѧ̑ творю̀:

30Chrzest Janowy pochodził z niebios czy od ludzi? Odpowiedzcie Mi!

30кр҃ще́нїе і҆ѡа́нново съ нб҃се́ ли бѣ̀, и҆лѝ ѿ человѣ̑къ; ѿвѣща́йте мѝ.

31Naradzali się: – Jeśli powiemy, że z niebios, zapyta, czemu nie uwierzyliście Mu.

31И҆ мы́слѧхꙋ въ себѣ̀, глаго́люще: а҆́ще рече́мъ, съ нб҃сѐ, рече́тъ: почто̀ ᲂу҆̀бо не вѣ́ровасте є҆мꙋ̀;

32Jeśli zaś powiemy, że od ludzi – bali się ludu, bo wszyscy uważali, że Jan prawdziwie był prorokiem.

32но а҆́ще рече́мъ, ѿ человѣ̑къ: боѧ́хꙋсѧ люді́й: вси́ бо и҆мѣ́ѧхꙋ і҆ѡа́нна, ꙗ҆́кѡ вои́стиннꙋ прⷪ҇ро́къ бѣ̀.

33Odpowiedzieli więc Jezusowi: – Nie wiemy. A Jezus na to: – To i Ja wam nie powiem, jakim prawem to czynię.

33И҆ ѿвѣща́вше глаго́лаша і҆и҃сови: не вѣ́мы. И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ гл҃а и҆̀мъ: ни а҆́зъ гл҃ю ва́мъ, ко́ею ѡ҆́бластїю сїѧ̑ творю̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →