pt, 14(1) sie piątek, 14(1) sie 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 20(7) październik 2024 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Łk 24,36-53

36W owym czasie, Jezus powstawszy z martwych, stanął pośród uczniów swoich i rzecze im: – Pokój wam!

36Во вре́мѧ ѻ҆́но, воскре́съ і҆и҃съ ѿ ме́ртвыхъ, ста̀ посредѣ̀ ᲂу҆чени̑къ свои́хъ, и҆ глаго́ла и҆̀мъ: ми́ръ ва́мъ.

37A oni, ogarnięci trwogą i strachem, sądzili, że widzą ducha.

37Оу҆боѧ́вшесѧ же и҆ пристра́шни бы́вше, мнѧ́хꙋ дꙋ́хъ ви́дѣти:

38I rzekł im: – Dlaczego tak poruszeni jesteście? I dlaczego zwątpienie wstępuje do serc waszych?

38и҆ речѐ и҆̀мъ: что̀ смꙋще́ни є҆стѐ; и҆ почто̀ помышлє́нїѧ вхо́дѧтъ въ сердца̀ ва̑ша;

39Popatrzcie na ręce Moje i nogi Moje, że to Ja jestem. Dotknijcie Mnie i zobaczcie, gdyż duch nie ma ciała ni kości, a widzicie, że Ja mam.

39ви́дите рꙋ́цѣ моѝ и҆ но́зѣ моѝ, ꙗ҆́кѡ са́мъ а҆́зъ є҆́смь: ѡ҆сѧжи́те мѧ̀ и҆ ви́дите: ꙗ҆́кѡ дꙋ́хъ пло́ти и҆ ко́сти не и҆́мать, ꙗ҆́коже менѐ ви́дите и҆мꙋ́ща.

40I powiedziawszy to, pokazał im ręce i nogi.

40И҆ сїѐ ре́къ, показа̀ и҆̀мъ рꙋ́цѣ и҆ но́зѣ.

41Gdy zaś oni jeszcze z radości nie dowierzali i zdumiewali się, rzekł im: – Macie tutaj coś do zjedzenia?

41Є҆ще́ же невѣ́рꙋющымъ и҆̀мъ ѿ ра́дости и҆ чꙋдѧ́щымсѧ, речѐ и҆̀мъ: и҆́мате ли что̀ снѣ́дно здѣ̀;

42Oni zaś podali Mu kawałek pieczonej ryby i plaster pszczelego miodu.

42Ѻ҆ни́ же да́ша є҆мꙋ̀ ры́бы пече́ны ча́сть и҆ ѿ пче́лъ со́тъ.

43I wziąwszy, zjadł przed nimi.

43И҆ взе́мъ пред̾ ни́ми ꙗ҆дѐ,

44Rzekł zaś do nich: – Te są Moje słowa, które powiedziałem do was, będąc jeszcze z wami, że ma się wypełnić wszystko, co napisano o Mnie w Prawie Mojżesza i u proroków, i w Psalmach.

44рече́ же и҆̀мъ: сїѧ̑ сꙋ́ть словеса̀, ꙗ҆̀же гл҃ахъ къ ва́мъ є҆щѐ сы́й съ ва́ми, ꙗ҆́кѡ подоба́етъ сконча́тисѧ всѣ̑мъ напи̑саннымъ въ зако́нѣ мѡѷсе́овѣ и҆ прⷪ҇ро́цѣхъ и҆ ѱалмѣ́хъ ѡ҆ мнѣ̀.

45Wtedy otworzył ich umysł, by zrozumieli Pisma.

45Тогда̀ ѿве́рзе и҆̀мъ ᲂу҆́мъ разꙋмѣ́ти писа̑нїѧ

46I rzekł im: – Gdyż tak napisano, i tak musiał Chrystus cierpieć, i powstać z martwych dnia trzeciego,

46и҆ речѐ и҆̀мъ, ꙗ҆́кѡ та́кѡ пи́сано є҆́сть, и҆ та́кѡ подоба́ше пострада́ти хрⷭ҇тꙋ̀ и҆ воскрⷭ҇нꙋти ѿ ме́ртвыхъ въ тре́тїй де́нь,

47i w Jego imię ma być głoszone nawrócenie na odpuszczenie grzechów dla wszystkich narodów, począwszy od Jeruzalem.

47и҆ проповѣ́датисѧ во и҆́мѧ є҆гѡ̀ покаѧ́нїю и҆ ѿпꙋще́нїю грѣхѡ́въ во всѣ́хъ ꙗ҆зы́цѣхъ, наче́нше ѿ і҆ерⷭ҇ли́ма:

48Wyście tego świadkami!

48вы́ же є҆стѐ свидѣ́телїе си̑мъ:

49I oto Ja ześlę na was obietnicę Ojca Mojego, wy zaś zostańcie w mieście Jeruzalem, póki nie obleczecie się mocą z wysokości.

49и҆ сѐ, а҆́зъ послю̀ ѡ҆бѣтова́нїе ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀ на вы̀: вы́ же сѣди́те во гра́дѣ і҆ерⷭ҇ли́мстѣ, до́ндеже ѡ҆блече́тесѧ си́лою свы́ше.

50Wyprowadził ich [na zewnątrz] aż ku Betanii i podniósłszy swe ręce, pobłogosławił ich.

50И҆зве́дъ же и҆̀хъ во́нъ до виѳа́нїи и҆ воздви́гъ рꙋ́цѣ своѝ, (и҆) блгⷭ҇вѝ и҆̀хъ.

51I stało się, gdy ich błogosławił, że oddalił się od nich i wznosił się do niebios.

51И҆ бы́сть є҆гда̀ блгⷭ҇влѧ́ше и҆̀хъ, ѿстꙋпѝ ѿ ни́хъ и҆ возноша́шесѧ на не́бо.

52A oni –oddawszy Mu pokłon – z radością wielką powrócili do Jeruzalem

52И҆ ті́и поклони́шасѧ є҆мꙋ̀ и҆ возврати́шасѧ во і҆ерⷭ҇ли́мъ съ ра́достїю вели́кою:

53i byli nieustannie w świątyni, wysławiając i błogosławiąc Boga. Amen.

53и҆ бѧ́хꙋ вы́нꙋ въ це́ркви, хва́лѧще и҆ благословѧ́ще бг҃а. А҆ми́нь.

2 Kor 6,16 - 7,1

16Co wreszcie łączy świątynię Bożą z bożkami? Wy bowiem jesteście świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam wśród nich i będę chodzić wśród nich, i będę ich Bogiem, a oni będą moim ludem.

16Бра́тїе, вы̀ є҆стѐ цр҃кви бг҃а жи́ва, ꙗ҆́коже речѐ бг҃ъ: ꙗ҆́кѡ вселю́сѧ въ ни́хъ и҆ похождꙋ̀, и҆ бꙋ́дꙋ и҆̀мъ бг҃ъ, и҆ ті́и бꙋ́дꙋтъ мнѣ̀ лю́дїе.

17Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się od nich – mówi Pan. I tego, co nieczyste, nie dotykajcie; a ja was przyjmę.

17Тѣ́мже и҆зыди́те ѿ среды̀ и҆́хъ и҆ ѿлꙋчи́тесѧ, гл҃етъ гдⷭ҇ь, и҆ нечистотѣ̀ не прикаса́йтесѧ, и҆ а҆́зъ прїимꙋ̀ вы̀:

18I będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami mówi Pan Wszechwładca.

18и҆ бꙋ́дꙋ ва́мъ во ѻ҆ц҃а̀, и҆ вы̀ бꙋ́дете мнѣ̀ въ сы́ны и҆ дщє́ри, гл҃етъ гдⷭ҇ь вседержи́тель.

1Mając więc takie obietnice, o umiłowani, oczyśćmy siebie z wszelkiej skazy ciała i ducha, dopełniając uświęcenia w bojaźni Bożej.

1Сицєва̀ ᲂу҆̀бо и҆мꙋ́ще ѡ҆бѣтѡва́нїѧ, ѽ, возлю́бленнїи, ѡ҆чи́стимъ себѐ ѿ всѧ́кїѧ скве́рны пло́ти и҆ дꙋ́ха, творѧ́ще ст҃ы́ню въ стра́сѣ бж҃їи.

Bogurodzicy Flp 2,5-11

5Niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie:

5Бра́тїе, сїѐ да мꙋ́дрствꙋетсѧ въ ва́съ, є҆́же и҆ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,

6On będąc w postaci Bożej nie upierał się zachłannie, aby być równym z Bogiem,

6и҆́же, во ѡ҆́бразѣ бж҃їи сы́й, не восхище́нїемъ непщева̀ бы́ти ра́венъ бг҃ꙋ:

7lecz ogołocił siebie samego, przyjąwszy postać sługi, stał się podobny do ludzi, i z wyglądu będąc człowiekiem,

7но себѐ ᲂу҆ма́лилъ {и҆стощи́лъ}, зра́къ раба̀ прїи́мъ, въ подо́бїи человѣ́честѣмъ бы́въ, и҆ ѡ҆́бразомъ ѡ҆брѣ́тесѧ ꙗ҆́коже человѣ́къ:

8poniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci na krzyżu.

8смири́лъ себѐ, послꙋшли́въ бы́въ да́же до сме́рти, сме́рти же крⷭ҇тныѧ.

9Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu Imię ponad wszelkie imię,

9Тѣ́мже и҆ бг҃ъ є҆го̀ превознесѐ и҆ дарова̀ є҆мꙋ̀ и҆́мѧ, є҆́же па́че всѧ́кагѡ и҆́мене,

10aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych, co na niebie, na ziemi i w otchłaniach,

10да ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ всѧ́ко колѣ́но поклони́тсѧ нбⷭ҇ныхъ и҆ земны́хъ и҆ преиспо́днихъ,

11i żeby każdy język wyznawał, że Panem jest Jezus Chrystus ku chwale Boga, Ojca.

11и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́сть, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ сла́вꙋ бг҃а ѻ҆ц҃а̀.

Łk 7,11-16

11W owym czasie, Jezus udał się do miasta zwanego Nain, a szło z Nim wielu Jego uczniów i tłum wielki.

11Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆дѧ́ше і҆и҃съ во гра́дъ нарица́емый наі́нъ: и҆ съ ни́мъ и҆дѧ́хꙋ ᲂу҆ченицы̀ є҆гѡ̀ мно́зи, и҆ наро́дъ мно́гъ.

12Gdy zaś zbliżał się do bramy miasta, oto wynoszono zmarłego jedynego syna matki, a była ona wdową. Był też z nią znaczny tłum z miasta.

12Ꙗ҆́коже прибли́жисѧ ко вратѡ́мъ гра́да, и҆ сѐ и҆зноша́хꙋ ᲂу҆ме́рша, сы́на є҆диноро́дна ма́тери свое́й, и҆ та̀ бѣ̀ вдова̀: и҆ наро́дъ ѿ гра́да мно́гъ съ не́ю.

13I ujrzawszy ją, Pan, wzruszony, ulitował się nad nią i powiedział jej:–Nie płacz!

13И҆ ви́дѣвъ ю҆̀ гдⷭ҇ь, млⷭ҇рдова ѡ҆ не́й, и҆ речѐ є҆́й: не пла́чи.

14I przystąpiwszy, dotknął łoża, niosący je stanęli, a [On] powiedział: – Młodzieńcze, mówię ci, powstań!

14И҆ пристꙋ́пль коснꙋ́сѧ во ѻ҆́дръ: носѧ́щїи же ста́ша: и҆ речѐ: ю҆́ноше, тебѣ̀ гл҃ю, воста́ни.

15A umarły usiadł i zaczął mówić. I oddał go matce jego.

15И҆ сѣ́де ме́ртвый, и҆ нача́тъ глаго́лати: и҆ дадѐ є҆го̀ ма́тери є҆гѡ̀.

16Strach zaś ogarnął wszystkich i wychwalali Boga, mówiąc: – Prorok wielki powstał wśród nas; oraz: – Bóg nawiedził lud swój.

16Прїѧ́тъ же стра́хъ всѣ́хъ, и҆ сла́влѧхꙋ бг҃а, глаго́люще: ꙗ҆́кѡ прⷪ҇ро́къ ве́лїй воста̀ въ на́съ, и҆ ꙗ҆́кѡ посѣтѝ бг҃ъ люді́й свои́хъ.

Bogurodzicy Łk 10,38-42;11,27-28

38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.

38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.

39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.

39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.

40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.

40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.

41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,

41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,

42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.

27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.

28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →