śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Publicystyka 8 sierpnia 2026

Błogosławieni łaknący i pragnący sprawiedliwości. Część 1.

Prawda to Bóg, który w pełni objawił się w Chrystusie, w Jego nauczaniu i życiu. Dlatego nie jest ona względna, lecz absolutna; jej źródło nie leży na ziemi, lecz w Niebie; jej przejawem jest moralne, cnotliwe życie zgodne z przykazaniami Bożymi.

7 czytelników poleca

przeczytaj poprzednie rozważania: Błogosławieni cisi

«Błogosławieni łaknący i pragnący sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni» (Mt 5, 6) (cs. Błażeni ałczuszczyi i żażduszczyi prawdy, jako tii nasytiatsia) – mówi Chrystus w czwartym przykazaniu błogosławieństw. 

Naturalną konsekwencją pokory, skruszonego płaczu i łagodności jest bezgraniczna miłość do Bożej sprawiedliwości, która wyraża się w ofiarnym i czynnym dążeniu do jej osiągnięcia.

Pragnienie i głód wskazują na stan skrajnej potrzeby czegoś życiowo ważnego, na radykalną potrzebę czegoś niezbędnego, na zasadniczą niemożność obejścia się bez czegoś bezwarunkowo cennego. Tak niezwykle ważna, niezbędna i cenna dla chrześcijanina jest ewangeliczna sprawiedliwość. Pragnąć i łaknąć sprawiedliwości oznacza nie tylko biernie odczuwać jej potrzebę, ale aktywnie ją czynić z zapałem i silnym pragnieniem.

O centralnym znaczeniu pojęcia sprawiedliwości w nauczaniu moralnym Chrystusa świadczy również fakt, że używa go On jeszcze raz w przykazaniach błogosławieństw:

«Błogosławieni prześladowani za sprawiedliwość, albowiem ich jest Królestwo Niebios» (Мt 5, 10).

A potem jeszcze dwukrotnie powraca do tego tematu w dalszej części Kazania na Górze:

«Mówię wam bowiem: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa od tej u znawców Ksiąg i faryzeuszów, to nie wejdziecie do Królestwa Niebios» (Мt 5, 20);

«Szukajcie nade wszystko Królestwa Bożego i sprawiedliwości jego, a to wszystko będzie wam przydane» (Мt 6, 33).

Jak widać, sprawiedliwość jest tym kluczowym pojęciem, bez którego niemożliwe jest zrozumienie Królestwa Niebios.

Cerkiewnosłowiańskie słowo „prawda” jest tłumaczeniem greckiego „ἡ δικαιοσύνη” (czyt. he dikajosyne). O ile w starożytnych tekstach greckich rozumiano je głównie w sensie prawnym, a jego podstawowymi znaczeniami były „prawość”, „zgodność z prawem”, „sprawiedliwość sądowa”, to w Nowym Testamencie słowo to nabiera zasadniczo nowych znaczeń, które można określić jako duchowo-moralne i opatrznościowe.

W świetle pierwszego z nich ewangeliczne ἡ δικαιοσύνη tłumaczy się jako „prawość” lub „świętość”. Określa całe życie duchowo-moralne człowieka w zgodzie z przykazaniami Chrystusa, czyli wszystkie cnoty chrześcijańskie. To samo przeformułowanie nastąpiło w przypadku przymiotnika δίκαιος (czyt. díkaios), który pierwotnie tłumaczono jako „sprawiedliwy” lub „zgodny z prawem”, natomiast w Ewangeliach zaczęto go używać w znaczeniu „sprawiedliwy” lub „prawy”. Święty Grzegorz z Nyssy, rozważając temat sprawiedliwości w swoim słynnym traktacie „O błogosławieństwach”, podkreśla, że „terminem sprawiedliwości… oznacza się tutaj każdą cnotę”.

W świetle swego opatrznościowego sensu, ewangeliczna ἡ δικαιοσύνη oznacza sprawiedliwość, ale już nie ziemską, ludzką, lecz Boską i niebiańską. Ta Boża sprawiedliwość jest bezgraniczna, pokrywa się z Jego bezgranicznie miłosierną miłością – i dlatego jest zupełnie nieporównywalna z naszą ludzką sprawiedliwością.

Jak widać, etymologicznie ewangeliczna ἡ δικαιοσύνη stanowi dwoistość ludzkiej prawości i Bożej sprawiedliwości. Ta dwoistość znaczenia wskazuje nam, że ewangeliczna sprawiedliwość jest osiągalna wyłącznie dzięki współdziałaniu, synergii Boga i człowieka. Taka bosko-ludzka sprawiedliwość urzeczywistnia się w życiu naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa, w Jego Niebiańskim Królestwie Bożym, które już istnieje w sercach wiernych chrześcijan (por. Łk 17, 21) i które dopiero nadejdzie w życiu przyszłego wieku (por. Mt 6, 10).

Właśnie o tym mowa w słynnym chrystologicznym i eschatologicznym psalmie:

„Miłosierdzie i prawda spotkają się ze sobą, sprawiedliwość i pokój ucałują się. Prawda wyrośnie z ziemi, a sprawiedliwość wyjrzy z nieba. Pan też obdarzy tym, co dobre, a nasza ziemia wyda swój plon. Sprawiedliwość przed nim pójdzie i będzie wytyczać drogę jego krokom” (Ps 84, 11–14).

Co ciekawe, cerkiewnosłowiańskie słowo „prawda”, które ma późniejsze pochodzenie, obejmuje jeszcze szersze pole semantyczne. Z jednej strony zawiera ono wszystkie znaczenia, jakie miało greckie ἡ δικαιοσύνη – zarówno w interpretacji staro, jak i nowotestamentowej – z drugiej zaś obejmuje jeszcze jedno. Cerkiewnosłowiańska „prawda” utożsamiana jest również z prawdą, rozumianą przede wszystkim jako przeciwieństwo kłamstwa, czyli prawdomówność lub uczciwość.

W Nowym Testamencie do określenia prawdy, wierności, prawdziwości, prawdomówności i szczerości używano innego specjalnego słowa – ἀλήθεια (czyt. alētheia). Niemniej jednak samo pojęcie „prawdy” bez wątpienia wchodzi w skład ewangelicznego pojęcia sprawiedliwości ze względu na swój własny sens. W ujęciu jako prawość wchodzi ona jako cnota prawdomówności, obok wszystkich innych cnót; w ujęciu jako sprawiedliwość Boża – jako cecha prawdziwości Bożego sądu. Bez prawdy niemożliwa jest ani prawość, ani sprawiedliwość; tak samo jak nie są one możliwe bez siebie nawzajem.

Przy tym musimy rozumieć zarówno sprawiedliwość, jak i pojęcia ją ujawniające nie w duchu tego świata, ale zgodnie z duchowym sensem Ewangelii, odróżniając je od świeckich pojęć prawdy, prawości i sprawiedliwości.

Ziemska prawda – to prawda mądrości tego wieku, nauk świeckich, filozofii i doczesnego rozsądku. Ogólnie rozumie się ją jako adekwatną zgodność między teoretycznym obrazem w ludzkim umyśle, a obserwowaną rzeczywistością. Prawda ta opiera się na ziemskim doświadczeniu zmysłowym, wyraża się w ograniczonych, umownych pojęciach ludzkiego rozumu oraz w nie mniej ograniczonych i umownych słowach ludzkiego języka. Dla tej prawdy wszystko, co mieści się w dostępnych jej granicach, jest względne i prawdopodobne; wszystko jednak, co wykracza poza ramy ziemskiego, materialnego doświadczenia, albo w ogóle nie istnieje, albo jest skrajnie wątpliwe, a zatem nieistotne.

W związku z takim podejściem najważniejsze dla wierzących kwestie (Bóg, nieśmiertelna dusza, życie wieczne) od samego początku znajdują się poza granicami doczesnej, ziemskiej prawdy, są przez nią zasadniczo wyłączane z rozważań. Sami naukowcy nazywają tę zasadę badawczą – zasadą ateizmu metodologicznego.

Świecka mądrość i prawda dążą do czystej, neutralnej i obiektywnej wiedzy jako do nieosiągalnego ideału, do tego, co można nazwać analityczną informatywnością. W tym celu starają się za wszelką cenę unikać podejścia oceniającego w swoich wnioskach, to znaczy nie oceniać swoich wniosków z punktu widzenia dobra i zła, piękna i brzydoty. Czysta nauka – to nauka wykraczająca poza granice dobra i zła, piękna i brzydoty. Czysta nauka dąży metodologicznie do tego, by być nie tylko ateistyczną, ale także pozamoralną i pozaestetyczną.

Dlatego z punktu widzenia wiary doczesna mądrość i tworzona przez nią doczesna prawda nie prowadzą do zbawienia; skupiają się one całkowicie na świecie przemijającym i przemijającej egzystencji w nim. Dla Cerkwi, zgodnie z definicją apostołów, „mądrość tego świata głupotą jest przed Bogiem” (1 Kor. 3, 19); „nie jest to mądrość zstępująca z góry, lecz ziemska, zmysłowa, diabelska” (Jk 3, 15).

Mądrości i prawdzie świata przeciwstawiają się mądrość i prawda niebiańska. Ta prawda nie jest materialna, lecz duchowa; nie jest zmysłowa, lecz rozumowa; nie jest empiryczna, lecz mistyczna. Jest to prawda wiary, która stanowi trójjedność pewności, zaufania i wierności Bogu. Z tego powodu prawda duchowa rozumiana jest jako sam Bóg i Jego Objawienie. Prawda – to jedno z imion Bożych, imion Chrystusa. „Ja jestem Drogą i Prawdą, i Życiem – mówi o sobie Chrystus - Do Ojca nikt nie przychodzi, jeśli nie przeze Mnie” (J 14, 6).

Prawda to Bóg, który w pełni objawił się w Chrystusie, w Jego nauczaniu i życiu. Dlatego nie jest ona względna, lecz absolutna; jej źródło nie leży na ziemi, lecz w Niebie; jej przejawem jest moralne, cnotliwe życie zgodne z przykazaniami Bożymi. Jak powiedział apostoł Jakub: „Mądrość zaś, która jest z góry, jest przede wszystkim czysta, następnie pokojowo usposobiona, łagodna, ustępliwa, pełna miłosierdzia i dobrych owoców, bezstronna i nieobłudna” (Jk 3, 17).

Jej celem nie jest osiągnięcie maksymalnego komfortu życia człowieka w czasie, lecz jego błogie istnienie w wieczności. Dlatego prawda Chrystusowa ma zasadniczo charakter soteriologiczny i zbawczy. Mówi bowiem o tym, jak poprzez Chrystusa i Jego Kościół uwolnić się, zbawić od grzechu, rozkładu, śmierci i niewoli złego, jak osiągnąć świętość, życie wieczne i wolność w Bogu. „I poznacie prawdę, i prawda wyzwoli was” (J 8, 32) – oto wezwanie i obietnica Zbawiciela.

W ten sposób pragnienie i głód duchowej sprawiedliwości oznacza przede wszystkim pragnienie i głód prawdy duchowej – prawdy wiary Chrystusowej. W tym celu należy, po pierwsze, odróżnić ją od prawdy doczesnej, po drugie, odrzucić tę doczesną i wybrać duchową, a po trzecie, z całą determinacją i do końca podążać za tym wyborem.

W ślad za prawdą podąża prawość. Prawda stanowi niezbędny warunek i żyzny grunt dla niej. Nie da się prowadzić prawego życia, jeśli nie posiada się wiedzy o istocie samej prawości, o jej kryteriach i wymaganiach. Jednocześnie należy zasadniczo rozróżniać dwa rodzaje prawości, z którymi spotykamy się w naszym życiu – prawość doczesną i prawość duchową, chrześcijańską.

Prawość doczesna rozumiana jest jako zgodność ziemskiego życia człowieka z normami moralnymi przyjętymi w społeczeństwie. Normy te zostały wypracowane przez samych ludzi w trakcie ich działalności życiowej i wzajemnych relacji, w celu zapewnienia sobie przetrwania i stosunkowo komfortowego życia na ziemi.

Sprawiedliwość doczesna jest przemijająca i względna, ponieważ, po pierwsze, ogranicza się do ram ziemskiego życia człowieka, rozpoczynającego się wraz z narodzinami i kończącego się wraz ze śmiercią; po drugie, społeczne normy moralne ulegają zmianom wraz z upływem czasu, tak że to, co było normą w jednym pokoleniu, może przestać nią być w następnym, a często nawet w ciągu życia jednego pokolenia; po trzecie, normy moralne jednego społeczeństwa czasami znacznie różnią się od norm moralnych w innych społeczeństwach.

Sprawiedliwość duchowa, czy też świętość, to po pierwsze sam Bóg, po drugie Jego uświęcająca moc łaski, po trzecie Jego święte prawo, czyli przykazania, a po czwarte cnotliwe wypełnianie tych przykazań przez aniołów i ludzi. Jak powiedział prorok Izajasz: „Święty, święty, święty, Pan zastępów. Cała ziemia jest pełna jego chwały” (Iz 6, 3).

Ogólnie rzecz biorąc, w odniesieniu do człowieka świętość duchowa jest doskonałością na podobieństwo Boga. „Bądźcie więc tak doskonali, jak Ojciec wasz niebiański doskonały jest” (Mt 5, 48) – wzywał Pan.

Źródło chrześcijańskiej sprawiedliwości nie znajduje się na ziemi ani w społeczeństwie ludzkim, lecz w Niebie, w Najświętszym Bogu – Prawodawcy, Nauczycielu, Inspiratorze i Najwyższym Dobru. Ta niebiańska sprawiedliwość ma charakter nie tymczasowy, lecz wieczny; nie ludzki, lecz objawiony przez Boga; nie częściowy, lecz powszechnie obowiązujący pod względem treści, ascetyczny sposób realizacji i zbawczy cel.

o. Tarasij Borozieniec (tłum. Justyna Pikutin)

za: https://pravoslavie.ru/85553.html

fotografia: Jarosław Charkiewicz / orthphoto.net /

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsza publicystyka

wszystkie →

Najnowsze z Polski

wszystkie →