na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
10Pozdrawia was Arystarch, mój współwięzień, i Marek, kuzyn Barnaby, co do którego otrzymaliście polecenie, żebyście go przyjęli, gdyby do was przybył,
10Бра́тїе, цѣлꙋ́етъ вы̀ а҆рїста́рхъ сплѣ́нникъ мо́й, и҆ ма́рко а҆неѱе́й варна́винъ, ѡ҆ не́мже прїѧ́сте за́пѡвѣди: а҆́ще же прїи́детъ къ ва́мъ, прїими́те є҆го̀:
11i Jezus nazywany Justusem, obaj z obrzezania. Oni to, jako jedyni współpracownicy dla Królestwa Bożego, stali się moją pociechą.
11и҆ і҆исꙋ́съ нарече́нный і҆ꙋ́стъ, сꙋ́щїй ѿ ѡ҆брѣ́занїѧ: сі́и є҆ди́ни споспѣ̑шницы во црⷭ҇тво бж҃їе, и҆̀же бы́ша мѝ ᲂу҆тѣше́нїе.
12Pozdrawia was Epafras, jeden spośród was, sługa Jezusa Chrystusa, stale zmagający się o was w modlitwach, abyście byli doskonali i przepełnieni wszelką wolą Bożą.
12Цѣлꙋ́етъ вы̀ є҆пафра́съ, и҆́же ѿ ва́съ, ра́бъ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, всегда̀ подвиза́ѧйсѧ ѡ҆ ва́съ въ моли́твахъ, да бꙋ́дете соверше́ни и҆ и҆спо́лнени во всѧ́цѣй во́ли бж҃їей.
13Świadczę bowiem o nim, że wielce trudzi się i boleje dla was i dla tych w Laodycei, i tych w Hierapolis.
13Свидѣ́тельствꙋю бо ѡ҆ не́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆́мать ре́вность мно́гꙋ (и҆ болѣ́знь) ѡ҆ ва́съ и҆ ѡ҆ сꙋ́щихъ въ лаодїкі́и и҆ во і҆ерапо́ли.
14Pozdrawia was Łukasz, lekarz umiłowany, i Demas.
14Цѣлꙋ́етъ вы̀ лꙋ́ка вра́чь возлю́бленный, и҆ дима́съ.
15Pozdrówcie braci w Laodycei i Nimfę, i jej domową Cerkiew.
15Цѣлꙋ́йте бра́тїю сꙋ́щꙋю въ лаодїкі́и, и҆ нѷмфа́на, и҆ дома́шнюю є҆гѡ̀ цр҃ковь.
16A kiedy List ten zostanie u was odczytany, sprawcie, żeby został odczytany też w Cerkwi laodycejczyków, a ten z Laodycei także i wy przeczytajcie.
16И҆ є҆гда̀ прочте́тсѧ посла́нїе сїѐ ᲂу҆ ва́съ, сотвори́те, да и҆ въ лаодїкі́йстѣй цр҃кви прочте́но бꙋ́детъ, и҆ напи́саное ѿ лаодїкі́и да и҆ вы̀ прочте́те.
17I powiedzcie Archipowi: bacz na służbę, którą przyjąłeś w Panu, aby ją wypełnić.
17И҆ рцы́те а҆рхі́ппꙋ: блюдѝ слꙋже́нїе, є҆́же прїѧ́лъ є҆сѝ ѡ҆ гдⷭ҇ѣ, да доверши́ши є҆̀.
18Pozdrowienie ręką moją – Pawła. Pamiętajcie o więzach moich. Łaska ze wszystkimi wami. Amen.
18Цѣлова́нїе мое́ю рꙋко́ю па́ѵлею. Помина́йте моѧ̑ ᲂу҆́зы. Блгⷣть со (всѣ́ми) ва́ми. А҆ми́нь.
5Niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie:
5Бра́тїе, сїѐ да мꙋ́дрствꙋетсѧ въ ва́съ, є҆́же и҆ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,
6On będąc w postaci Bożej nie upierał się zachłannie, aby być równym z Bogiem,
6и҆́же, во ѡ҆́бразѣ бж҃їи сы́й, не восхище́нїемъ непщева̀ бы́ти ра́венъ бг҃ꙋ:
7lecz ogołocił siebie samego, przyjąwszy postać sługi, stał się podobny do ludzi, i z wyglądu będąc człowiekiem,
7но себѐ ᲂу҆ма́лилъ {и҆стощи́лъ}, зра́къ раба̀ прїи́мъ, въ подо́бїи человѣ́честѣмъ бы́въ, и҆ ѡ҆́бразомъ ѡ҆брѣ́тесѧ ꙗ҆́коже человѣ́къ:
8poniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci na krzyżu.
8смири́лъ себѐ, послꙋшли́въ бы́въ да́же до сме́рти, сме́рти же крⷭ҇тныѧ.
9Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu Imię ponad wszelkie imię,
9Тѣ́мже и҆ бг҃ъ є҆го̀ превознесѐ и҆ дарова̀ є҆мꙋ̀ и҆́мѧ, є҆́же па́че всѧ́кагѡ и҆́мене,
10aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych, co na niebie, na ziemi i w otchłaniach,
10да ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ всѧ́ко колѣ́но поклони́тсѧ нбⷭ҇ныхъ и҆ земны́хъ и҆ преиспо́днихъ,
11i żeby każdy język wyznawał, że Panem jest Jezus Chrystus ku chwale Boga, Ojca.
11и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́сть, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ сла́вꙋ бг҃а ѻ҆ц҃а̀.
31W owym czasie, podeszli do Jezusa jacyś faryzeusze, mówiąc Mu: – Wyjdź stąd i uchodź, bo Herod chce cię zabić.
31Во вре́мѧ ѻ҆́но, пристꙋпи́ша ко і҆и҃сꙋ нѣ́цыи ѿ фарїсє́й, глаго́люще є҆мꙋ̀: и҆зы́ди, и҆ и҆дѝ ѿсю́дꙋ, ꙗ҆́кѡ и҆́рѡдъ хо́щетъ тѧ̀ ᲂу҆би́ти.
32I odpowiedział im: – Idźcie, powiedzcie temu lisowi: – Oto wypędzam demony i dokonuję uzdrowień dziś i jutro, a trzeciego dnia dokończę.
32И҆ речѐ и҆̀мъ: ше́дше рцы́те ли́сꙋ томꙋ̀: сѐ, и҆згоню̀ бѣ́сы и҆ и҆сцѣлє́нїѧ творю̀ дне́сь и҆ ᲂу҆́трѣ, и҆ въ тре́тїй сконча́юсѧ:
33Jednak trzeba mi dziś i jutro, i pojutrze wędrować, bo niemożliwe, by prorok zginął poza Jeruzalem.
33ѻ҆ба́че подоба́етъ мѝ дне́сь и҆ ᲂу҆́трѣ и҆ въ бли́жнїй и҆тѝ: ꙗ҆́кѡ невозмо́жно є҆́сть прⷪ҇ро́кꙋ поги́бнꙋти кромѣ̀ і҆ерⷭ҇ли́ма.
34Jeruzalem, Jeruzalem, zabijające proroków i kamienujące do niego posłanych. Ileż to razy chciałem zebrać twe dzieci jak kwoka kurczęta pod skrzydła i nie chcieliście?
34І҆ерⷭли́ме, і҆ерⷭли́ме, и҆зби́вый прⷪ҇ро́ки и҆ ка́менїемъ побива́ѧ пѡ́сланныѧ къ тебѣ̀, колькра́ты восхотѣ́хъ собра́ти ча̑да твоѧ̑, ꙗ҆́коже ко́кошъ гнѣздо̀ своѐ под̾ крилѣ̑, и҆ не восхотѣ́сте;
35Oto pusty pozostawiony jest wam dom wasz. Mówię zaś wam, że nie ujrzycie Mnie aż nadejdzie [czas], gdy powiecie: Błogosławiony ten, który przychodzi w imię Pana.
35Сѐ, ѡ҆ставлѧ́етсѧ ва́мъ до́мъ ва́шъ пꙋ́стъ. Гл҃ю же ва́мъ, ꙗ҆́кѡ не и҆́мате менѐ ви́дѣти, до́ндеже прїи́детъ, є҆гда̀ рече́те: блгⷭ҇ве́нъ грѧды́й во и҆́мѧ гдⷭ҇не.
38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.
38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.
39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.
39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.
40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.
40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.
41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,
41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,
42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.
42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.
27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.
27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.
28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.
28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.