na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
1Starszego nie gań, lecz dodawaj otuchy jak ojcu, młodszych – jak braci,
1Ча́до тїмоѳе́е, ста́рцꙋ не творѝ па́кости, но ᲂу҆тѣша́й {ста́рца не ᲂу҆корѧ́й, но ᲂу҆молѧ́й} ꙗ҆́коже ѻ҆тца̀: ю҆́ношы, ꙗ҆́коже бра́тїю:
2starsze – jak matki, młodsze – jak siostry w pełnej czystości.
2ста̑рицы, ꙗ҆́коже ма́тєри: ю҆́ныѧ, ꙗ҆́коже сєстры̀, со всѧ́кою чистото́ю.
3Czcij wdowy, te prawdziwe wdowy.
3Вдови̑цы чтѝ сꙋ́щыѧ и҆́стинныѧ вдови̑цы.
4A jeśli jakaś wdowa ma dzieci lub wnuki, to niech uczą się najpierw własny dom nabożną czcią otaczać i okazywać wzajemność rodzicom, gdyż to podoba się Bogu.
4А҆́ще же ка́ѧ вдови́ца ча̑да и҆лѝ внꙋ́чата и҆́мать, да ᲂу҆ча́тсѧ пре́жде сво́й до́мъ бл҃гочⷭ҇ти́вѡ ᲂу҆стро́ити и҆ взае́мъ воздаѧ́ти роди́телємъ: сїе́ бо є҆́сть бл҃гоꙋго́дно пред̾ бг҃омъ.
5Ale wdowa prawdziwa i żyjąca samotnie złożyła nadzieję w Bogu i trwa w błaganiach i modlitwach nocą i dniem.
5А҆ сꙋ́щаѧ и҆́стиннаѧ вдови́ца и҆ ᲂу҆едине́на, ᲂу҆пова́етъ на бг҃а и҆ пребыва́етъ въ моли́твахъ и҆ моле́нїихъ де́нь и҆ но́щь:
6Ta zaś, która szuka rozkoszy, już za życia umarła.
6пита́ющаѧсѧ же простра́ннѡ, жива̀ ᲂу҆мерла̀.
7I to nakazuj, aby były bez zarzutu.
7И҆ сїѧ̑ завѣщава́й, да непоро́чни бꙋ́дꙋтъ.
8A jeśli ktoś nie dba o swoich, zwłaszcza o domowników, to wiary się wyrzekł i gorszy jest od niewierzącego.
8А҆́ще же кто̀ ѡ҆ свои́хъ, па́че же ѡ҆ прⷭ҇ныхъ {ѡ҆ дома́шнихъ} не промышлѧ́етъ, вѣ́ры ѿве́рглсѧ є҆́сть и҆ невѣ́рнагѡ го́ршїй є҆́сть.
9Do wdów niech będzie zaliczana ta, która ma nie mniej niż sześćdziesiąt lat i tylko raz była zamężna,
9Вдови́ца же да причита́етсѧ не ме́ньши лѣ́тъ шести́десѧтихъ, бы́вши є҆ди́номꙋ мꙋ́жꙋ жена̀,
10jest znana z dobrych uczynków: jeśli wychowała dzieci, jeśli obmyła nogi świętym, jeśli okazał gościnę obcym, jeśli wspierała strapionych, jeśli poświęcała się każdemu dobremu dziełu.
10въ дѣ́лѣхъ до́брыхъ свидѣ́тельствꙋема, а҆́ще ча̑да воспита́ла є҆́сть, а҆́ще ст҃ы́хъ но́зѣ ᲂу҆мы̀, а҆́ще стра̑нныѧ прїѧ́тъ, а҆́ще скѡ́рбнымъ ᲂу҆тѣше́нїе бы́сть {ско́рбныхъ снабдѣ̀}, а҆́ще всѧ́комꙋ дѣ́лꙋ бл҃гꙋ послѣ́довала є҆́сть.
11W owym czasie, nadeszli faryzeusze i zaczęli dyskutować z Jezusem, domagając się od Niego znaku z nieba, kusząc Go.
11Во вре́мѧ ѻ҆́но, и҆зыдо́ша фарїсе́и, и҆ нача́ша стѧза́тисѧ со і҆и҃сомъ, и҆́щꙋще ѿ негѡ̀ зна́менїѧ съ нб҃сѐ, и҆скꙋша́юще є҆го̀.
12I westchnąwszy w duchu, mówi: – Czemu ten ród znaku szuka? Amen, powiadam wam, nie będzie znak dany temu rodowi.
12И҆ воздохнꙋ́въ дх҃омъ свои́мъ, гл҃а: что̀ ро́дъ се́й зна́менїѧ и҆́щетъ; а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, а҆́ще да́стсѧ ро́дꙋ семꙋ̀ зна́менїе.
13Opuścił ich, wsiadł do łodzi i przeprawił się na drugi brzeg.
13И҆ ѡ҆ста́вль и҆̀хъ, влѣ́зъ па́ки въ кора́бль, (и҆) и҆́де на ѡ҆́нъ по́лъ.
14Uczniowie zapomnieli zabrać chleba, poza jednym chlebem, który mieli ze sobą w łodzi.
14И҆ забы́ша ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀ взѧ́ти хлѣ́бы и҆ ра́звѣ є҆ди́нагѡ хлѣ́ба не и҆мѧ́хꙋ съ собо́ю въ кораблѝ.
15I nakazywał im: – Miejcie oczy otwarte, strzeżcie się kwasu faryzeuszy i kwasu Heroda.
15И҆ преща́ше и҆̀мъ, гл҃ѧ: зри́те, блюди́тесѧ ѿ ква́са фарїсе́йска и҆ ѿ ква́са и҆́рѡдова.
16Wymawiali sobie nawzajem, że nie mają chleba.
16И҆ помышлѧ́хꙋ, дрꙋ́гъ ко дрꙋ́гꙋ глаго́люще, ꙗ҆́кѡ хлѣ́бы не и҆́мамы.
17Wiedząc o tym, Jezus mówi im: – Czemu wymawiacie sobie, że nie macie chleba? Jeszcze nie spostrzegacie ani nie pojmujecie i skamieniały serca wasze?
17И҆ разꙋмѣ́въ і҆и҃съ, гл҃а и҆̀мъ: что̀ помышлѧ́ете, ꙗ҆́кѡ хлѣ́бы не и҆́мате; не ᲂу҆̀ ли чꙋ́вствꙋете, нижѐ разꙋмѣ́ете; є҆ще́ ли ѡ҆камене́но се́рдце ва́ше и҆́мате;
18Oczy mając – nie widzicie? Uszy mając – nie słyszycie? Nie przypominacie sobie,
18ѻ҆́чи и҆мꙋ́ще не ви́дите; и҆ ᲂу҆́шы и҆мꙋ́ще не слы́шите; и҆ не по́мните ли,
19gdy przełamałem pięć chlebów dla pięciu tysięcy, to ile pełnych koszy resztek zebraliście? Odpowiadają Mu: – Dwanaście.
19є҆гда̀ пѧ́ть хлѣ́бы преломи́хъ въ пѧ́ть ты́сѧщъ, коли́кѡ кѡ́шъ и҆спо́лнь ᲂу҆крꙋ̑хъ прїѧ́сте; Глаго́лаша є҆мꙋ̀: двана́десѧть.
20A gdy siedem – dla czterech tysięcy, ileście zebrali koszy pełnych resztek?Odpowiadają:–Siedem.
20Є҆гда́ же се́дмь въ четы́ре ты́сѧщы, коли́кѡ ко́шницъ и҆сполнє́нїѧ ᲂу҆крꙋ̑хъ взѧ́сте; Ѻ҆ни́ же рѣ́ша: се́дмь.
21I powiedział im: – Ciągle jeszcze nie pojmujecie?
21И҆ гл҃а и҆̀мъ: ка́кѡ не разꙋмѣ́ете;
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.