na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
22Rąk pochopnie na nikogo nie wkładaj i nie miej udziału w cudzych grzechach, siebie samego czystym zachowaj.
22Ча́до тїмоѳе́е, рꙋкѝ ско́рѡ не возлага́й ни на кого́же, нижѐ прїѡбща́йсѧ чꙋжы́мъ грѣхѡ́мъ, себѐ чи́ста соблюда́й.
23Samej wody już więcej nie pij, lecz używaj trochę wina ze względu na twój żołądek i częste twoje niemoce.
23Ктомꙋ̀ не пі́й воды̀, но ма́лѡ вїна̀ прїе́мли, стома́ха ра́ди твоегѡ̀ и҆ ча́стыхъ твои́хъ недꙋ́гѡвъ.
24A niektórych ludzi grzechy widać wyraźnie i poprzedzają [one] sąd, a innych idą w ślad za nimi.
24Нѣ́кихъ (же) человѣ́къ грѣсѝ пред̾ѧвле́ни сꙋ́ть, предварѧ́юще на сꙋ́дъ: нѣ̑кимъ же и҆ послѣ́дствꙋютъ.
25Tak samo dobre dzieła są wcześniej widoczne, a te, z którymi jest inaczej, też nie mogą się ukryć.
25Та́кожде и҆ дѡ́браѧ дѣла̀ пред̾ѧвлє́на сꙋ́ть: и҆ сꙋ̑щаѧ и҆́накѡ, ᲂу҆таи́тисѧ не мо́гꙋтъ.
1Ci, którzy są pod jarzmem niewolnikami, niech uznają swoich panów za godnych wszelkiej czci, aby imieniu Bożemu nie bluźniono i nauczaniu.
1Є҆ли́цы сꙋ́ть под̾ и҆́гомъ рабѝ, свои́хъ госпо́дїй всѧ́кїѧ че́сти да сподоблѧ́ютъ, да и҆́мѧ бж҃їе не хꙋ́литсѧ и҆ ᲂу҆ч҃нїе.
2Ci zaś, którzy mają panów wierzących, niech nimi nie pogardzają dlatego, że są braćmi; ale tym bardziej niech służą, są bowiem wierzącymi i umiłowanymi, jako uczestnicy dobrodziejstwa. Tego nauczaj i do tego zachęcaj.
2И҆мꙋ́щїи же вѣ́рныхъ госпо́дїй да не нерадѧ́тъ ѡ҆ ни́хъ, поне́же бра́тїѧ сꙋ́ть: но па́че да рабо́таютъ, занѐ вѣ́рни сꙋ́ть и҆ возлю́блени, и҆̀же благода́ть воспрїе́млющїи. Сїѧ̑ ᲂу҆чѝ и҆ молѝ.
3Jeśli ktoś inaczej naucza i nie idzie za zdrowymi słowami Pana naszego, Jezusa Chrystusa i nauczaniem zgodnym z pobożnością,
3А҆́ще ли кто̀ и҆́накѡ ᲂу҆чи́тъ и҆ не пристꙋпа́етъ къ здра̑вымъ словесє́мъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ и҆ ᲂу҆че́нїю, є҆́же по бл҃говѣ́рїю,
4to tego pycha zaślepiła, nic nie wie, lecz choruje na kłótliwość i walkę o słowa, z których rodzi się zawiść, spór, bluźnierstwa, złośliwe podejrzliwości,
4разгордѣ́сѧ, ничто́же вѣ́дый, но недꙋ́гꙋѧй ѡ҆ стѧза́нїихъ и҆ словопрѣ́нїихъ, ѿ ни́хже быва́етъ за́висть, рве́нїе, хꙋлы̑, непщева̑нїѧ лꙋка̑ва,
5ciągłe utarczki zepsutych umysłem ludzi i pozbawionych prawdy, uważających, że na pobożności można zarobić. Unikaj takich.
5бесѣ̑ды ѕлы̑ѧ растлѣ́нныхъ человѣ́кѡвъ ᲂу҆мо́мъ и҆ лише́нныхъ и҆́стины, непщꙋ́ющихъ приѡбрѣ́тенїе бы́ти бл҃гочⷭ҇тїе. Ѿстꙋпа́й ѿ таковы́хъ.
6Wielkim zaś zyskiem jest pobożność połączona z samowystarczalnością.
6Є҆́сть же сниска́нїе ве́лїе бл҃гочⷭ҇тїе съ дово́льствомъ.
7Niczego bowiem nie wnieśliśmy na ten świat, czyli też niczego wynieść nie możemy.
7Ничто́же бо внесо́хомъ въ мі́ръ се́й: ꙗ҆́вѣ, ꙗ҆́кѡ нижѐ и҆знестѝ что̀ мо́жемъ.
8A mając jedzenie i ubranie, bądźmy z tego zadowoleni.
8И҆мѣ́юще же пи́щꙋ и҆ ѡ҆дѣѧ́нїе, си́ми дово́льни бꙋ́демъ.
9A ci, którzy chcą się wzbogacić, wpadają w pokusę i w sidła, i w liczne bezrozumne i szkodliwe żądze, które pogrążają ludzi w pełną zgubę i zagładę.
9А҆ хотѧ́щїи богати́тисѧ впа́даютъ въ напа̑сти и҆ сѣ́ть, и҆ въ по́хѡти мнѡ́ги несмы́слєнны и҆ врежда́ющыѧ, ꙗ҆̀же погрꙋжа́ютъ человѣ́ки во всегꙋби́тельство и҆ поги́бель:
10Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest umiłowanie pieniądza; niektórzy goniąc za tym, dali się odwieść od wiary i narazili się na różne boleści.
10ко́рень бо всѣ̑мъ ѕлы̑мъ сребролю́бїе є҆́сть, є҆гѡ́же нѣ́цыи жела́юще заблꙋди́ша ѿ вѣ́ры, и҆ себѐ пригвозди́ша болѣ́знемъ мнѡ́гимъ.
11Ale ty, człowiecze Boży, uciekaj od tego, goń zaś za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, cierpliwością, łagodnością.
11Ты́ же, ѽ, человѣ́че бж҃їй, си́хъ бѣ́гай: гони́ же пра́вдꙋ, бл҃гочⷭ҇тїе, вѣ́рꙋ, любо́вь, терпѣ́нїе, кро́тость:
17Bądźcie posłuszni przełożonym waszym i bądźcie im ulegli, oni bowiem czuwają nad duszami waszymi i zdadzą z tego sprawę. Niech to czynią z radością i nie wzdychając, bo to nie jest dla was pożyteczne.
17Бра́тїе, повинꙋ́йтесѧ наста́вникѡмъ ва́шымъ и҆ покарѧ́йтесѧ: ті́и бо бдѧ́тъ ѡ҆ дꙋша́хъ ва́шихъ, ꙗ҆́кѡ сло́во возда́ти хотѧ́ще, да съ ра́достїю сїѐ творѧ́тъ, а҆ не воздыха́юще: нѣ́сть бо поле́зно ва́мъ сїѐ.
18Módlcie się za nas, jesteśmy bowiem przekonani, że mamy dobre sumienie, pragnąc we wszystkim dobrze postępować!
18Моли́тесѧ ѡ҆ на́съ: ᲂу҆пова́емъ бо, ꙗ҆́кѡ добрꙋ̀ со́вѣсть и҆́мамы, во всѣ́хъ до́брѣ хотѧ́ще жи́ти.
19Szczególnie zaś proszę, czyńcie tak, abym mógł do was rychlej powrócić.
19Ли́шше же молю̀, сїѐ твори́те, да вско́рѣ ᲂу҆стро́юсѧ ва́мъ {возвращꙋ́сѧ къ ва́мъ}.
20A Bóg pokoju, Ten, który przez krew Przymierza wiecznego wyprowadził z martwych Wielkiego Pasterza owiec, Pana naszego, Jezusa Chrystusa,
20Бг҃ъ же ми́ра, возведы́й и҆з̾ ме́ртвыхъ па́стырѧ ѻ҆вца́мъ вели́каго кро́вїю завѣ́та вѣ́чнагѡ, гдⷭ҇а на́шего і҆и҃са хрⷭ҇та̀,
21niech was uzdolni do wszelkiego dzieła dobra dla pełnienia Jego woli, czyniąc w nas, co się Jemu podoba, przez Jezusa Chrystusa, któremu chwała na wieki wieków. Amen.
21да соверши́тъ вы̀ во всѧ́цѣмъ дѣ́лѣ бл҃зѣ, сотвори́ти во́лю є҆гѡ̀, творѧ̀ въ ва́съ бл҃гоꙋго́дное пред̾ ни́мъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́мъ: є҆мꙋ́же сла́ва во вѣ́ки вѣкѡ́въ. А҆ми́нь.
30W owym czasie, zakazał Jezus uczniom swoim komukolwiek o Nim mówić.
30Во вре́мѧ ѻ҆́но, запретѝ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ, да никомꙋ́же глаго́лютъ ѡ҆ не́мъ.
31Począł ich nauczać, że trzeba, aby Syn Człowieczy cierpiał wiele i został odrzucony przez starszych, arcykapłanów i znawców Ksiąg oraz zabity, i aby po trzech dniach zmartwychwstał.
31И҆ нача́тъ ᲂу҆чи́ти и҆̀хъ, ꙗ҆́кѡ подоба́етъ сн҃ꙋ чл҃вѣ́ческомꙋ мно́гѡ пострада́ти, и҆ и҆скꙋше́нꙋ бы́ти ѿ ста́рєцъ и҆ а҆рхїерє́й и҆ кни̑жникъ, и҆ ᲂу҆бїе́нꙋ бы́ти, и҆ въ тре́тїй де́нь воскрⷭ҇нꙋти.
32Mówił o tym otwarcie. A Piotr, wziąwszy Go na bok, zaczął odwodzić Go od tych myśli.
32И҆ не ѡ҆бинꙋ́ѧсѧ сло́во гл҃аше. И҆ прїе́мь є҆го̀ пе́тръ, нача́тъ прети́ти є҆мꙋ̀.
33On zaś, odwróciwszy się, i widząc uczniów swoich, zakazał Piotrowi, mówiąc: – Idź precz, szatanie! Albowiem nie myślisz o tym, co Boże, ale co ludzkie.
33Ѻ҆́нъ же ѡ҆бра́щьсѧ и҆ воззрѣ́въ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, запретѝ петро́ви, гл҃ѧ: и҆дѝ за мно́ю, сатано̀: ꙗ҆́кѡ не мы́слиши, ꙗ҆̀же (сꙋ́ть) бж҃їѧ, но ꙗ҆̀же человѣ́чєска.
34Przywoławszy lud oraz uczniów, rzekł do nich: – Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się wyrzeknie siebie samego, weźmie krzyż swój i pójdzie w Moje ślady.
34И҆ призва́въ наро́ды со ᲂу҆чн҃ки̑ свои́ми, речѐ и҆̀мъ: и҆́же хо́щетъ по мнѣ̀ и҆тѝ, да ѿве́ржетсѧ себє̀, и҆ во́зметъ кре́стъ сво́й, и҆ по мнѣ̀ грѧде́тъ:
17W owym czasie, stanął Jezus na równinie i [był tam] tłum wielki uczniów Jego i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem, i z przymorza [koło] Tyru i Sydonu,
17Во вре́мѧ ѻ҆́но, ста̀ і҆и҃съ на мѣ́стѣ ра́внѣ, и҆ наро́дъ ᲂу҆чєни́къ є҆гѡ̀, и҆ мно́жество мно́го люде́й ѿ всеѧ̀ і҆ꙋде́и, и҆ і҆ерꙋсали́ма, и҆ помо́рїѧ тѵ́рска и҆ сїдѡ́нска:
18którzy przyszli, aby Go usłyszeć i uleczyć się ze swych chorób. Także dręczeni przez duchy nieczyste byli uzdrawiani.
18и҆̀же прїидо́ша послꙋ́шати є҆гѡ̀ и҆ и҆сцѣли́тисѧ ѿ недꙋ̑гъ свои́хъ, и҆ стра́ждꙋщїи ѿ дꙋ̑хъ нечи́стыхъ: и҆ и҆сцѣлѧ́хꙋсѧ.
19A cały tłum próbował Go dotknąć, moc bowiem z Niego wychodziła i leczyła wszystkich.
19И҆ ве́сь наро́дъ и҆ска́ше прикаса́тисѧ є҆мꙋ̀: ꙗ҆́кѡ си́ла ѿ негѡ̀ и҆схожда́ше и҆ и҆сцѣлѧ́ше всѧ̑.
20On zaś, podniósłszy oczy na swych uczniów, mówił: Błogosławieni ubodzy, albowiem wasze jest Królestwo Boże.
20И҆ то́й возве́дъ ѻ҆́чи своѝ на ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃аше: бл҃же́ни ни́щїи дꙋ́хомъ: ꙗ҆́кѡ ва́ше є҆́сть црⷭ҇твїе бж҃їе.
21Błogosławieni głodni teraz, albowiem nasyceni będziecie. Błogosławieni płaczący teraz, albowiem roześmiejecie się.
21Бл҃же́ни, а҆́лчꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ насы́титесѧ. Бл҃же́ни, пла́чꙋщїи нн҃ѣ: ꙗ҆́кѡ возсмѣе́тесѧ.
22Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i kiedy was wyrzucą, i zelżą, i wymażą imię wasze jako niegodziwe ze względu na Syna Człowieczego.
22Бл҃же́ни бꙋ́дете, є҆гда̀ возненави́дѧтъ ва́съ человѣ́цы, и҆ є҆гда̀ разлꙋча́тъ вы̀ и҆ поно́сѧтъ, и҆ пронесꙋ́тъ и҆́мѧ ва́ше ꙗ҆́кѡ ѕло̀, сн҃а чл҃вѣ́ческагѡ ра́ди.
23Weselcie się w ów dzień i radujcie. Oto bowiem nagroda wasza wielka jest w niebiosach. Tak samo bowiem czynili prorokom ojcowie ich.
23Возра́дꙋйтесѧ въ то́й де́нь и҆ взыгра́йте: се́ бо, мзда̀ ва́ша мно́га на нб҃сѝ. По си̑мъ бо творѧ́хꙋ прⷪ҇ро́кѡмъ ѻ҆тцы̀ и҆́хъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.