czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 24(11) styczeń 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Jk 2,1-13

1Bracia moi, niech wiara naszego Pana Jezusa Chrystusa, Pana chwały, będzie wolna od względu na osobę.

1Бра́тїе, не на лица̀ зрѧ́ще и҆мѣ́йте вѣ́рꙋ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ сла́вы.

2Gdyby bowiem na wasze zgromadzenie przyszedł człowiek ze złotym pierścieniem i we wspaniałej szacie i przyszedłby też ubogi w nędznym stroju;

2А҆́ще бо вни́детъ въ со́нмище ва́ше мꙋ́жъ, зла́тъ пе́рстень носѧ̀, въ ри́зѣ свѣ́тлѣ, вни́детъ же и҆ ни́щь въ хꙋ́дѣ ѡ҆де́жди,

3A wy zwrócicie oczy na tego, który ma wspaniałą szatę i powiecie: Ty usiądź tu w zaszczytnym miejscu, do ubogiego zaś powiecie: Ty stań tam lub usiądź tu u mego podnóżka;

3и҆ воззритѐ на носѧ́щаго ри́зꙋ свѣ́тлꙋ, и҆ рече́те є҆мꙋ̀: ты̀ сѧ́ди здѣ̀ до́брѣ: и҆ ни́щемꙋ рече́те: ты̀ ста́ни та́мѡ, и҆лѝ сѧ́ди здѣ̀ на подно́жїи мое́мъ:

4To czy nie czynicie różnicy między sobą i nie stajecie się sędziami o przewrotnych myślach?

4и҆ не разсмотри́сте въ себѣ̀, и҆ бы́сте сꙋдїи̑ помышле́нїй ѕлы́хъ.

5Posłuchajcie, moi umiłowani bracia: Czyż Bóg nie wybrał ubogich tego świata, aby byli bogatymi w wierze i dziedzicami królestwa, które obiecał tym, którzy go miłują?

5Слы́шите, бра́тїе моѧ̑ возлю́бленнаѧ, не бг҃ъ ли и҆збра̀ ни́щыѧ мі́ра сегѡ̀ бога̑ты въ вѣ́рѣ и҆ наслѣ́дники црⷭ҇твїѧ, є҆́же ѡ҆бѣща̀ лю́бѧщымъ є҆го̀;

6Lecz wy wzgardziliście ubogim. Czyż to nie bogaci was uciskają i nie oni ciągną was do sądów?

6вы́ же ᲂу҆кори́сте ни́щаго. Не бога́тїи ли наси́лꙋютъ ва́мъ, и҆ ті́и влекꙋ́тъ вы̀ на сꙋди̑ща;

7Czyż nie oni bluźnią zaszczytnemu imieniu, od którego jesteście nazwani?

7не ті́и ли хꙋ́лѧтъ до́брое и҆́мѧ нарече́нное на ва́съ;

8A jeśli wypełniacie królewskie prawo zgodnie z Pismem: Będziesz miłował swego bliźniego jak samego siebie, dobrze czynicie.

8А҆́ще ᲂу҆́бѡ зако́нъ соверша́ете ца́рскїй, по писа́нїю: возлю́биши и҆́скреннѧго своего̀ ꙗ҆́коже себѐ сама́го, до́брѣ творитѐ:

9Lecz jeśli macie wzgląd na osobę, popełniacie grzech i jesteście osądzeni przez prawo jako przestępcy.

9а҆́ще же на лица̑ зритѐ, то̀ грѣ́хъ содѣва́ете, ѡ҆блича́еми ѿ зако́на ꙗ҆́коже престꙋ̑пницы.

10Kto bowiem przestrzega całego prawa, a przekroczy jedno przykazanie, staje się winnym wszystkich.

10И҆́же бо ве́сь зако́нъ соблюде́тъ, согрѣши́тъ же во є҆ди́нѣмъ, бы́сть всѣ́мъ пови́ненъ.

11Bo ten, który powiedział: Nie będziesz cudzołożył, powiedział też: Nie będziesz zabijał. Jeżeli więc nie cudzołożysz, ale zabijasz, jesteś przestępcą prawa.

11Рекі́й бо: не прелюбы̀ сотвори́ши, ре́клъ є҆́сть и҆: не ᲂу҆бїе́ши. А҆́ще же не прелюбы̀ сотвори́ши, ᲂу҆бїе́ши же, бы́лъ є҆сѝ престꙋ́пникъ зако́на.

12Tak mówcie i tak czyńcie, jak ci, którzy mają być sądzeni przez prawo wolności.

12Та́кѡ глаго́лите и҆ та́кѡ твори́те, ꙗ҆́кѡ зако́номъ свобо́днымъ и҆мꙋ́щїи сꙋ́дъ прїѧ́ти.

13Sąd bowiem bez miłosierdzia odbędzie się nad tym, który nie czynił miłosierdzia, a miłosierdzie chlubi się przeciwko sądowi.

13Сꙋ́дъ бо без̾ ми́лости не сотво́ршемꙋ ми́лости: и҆ хва́литсѧ ми́лость на сꙋдѣ̀.

Mk 10,23-32

23Rzecze Pan: – O, jak trudno bogaczom wejść do Królestwa Bożego!

23И҆ воззрѣ́въ і҆и҃съ гл҃а ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ: ка́кѡ неꙋдо́бь и҆мꙋ́щїи бога́тство въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́дꙋтъ.

24Słowa te wprawiły uczniów w ogromne zdumienie, Jezus zaś powtórzył: – Dzieci, o, jak trudno jest tym, którzy pokładają nadzieję w bogactwie, wejść do Królestwa Bożego.

24Оу҆чн҃цы́ же ᲂу҆жаса́хꙋсѧ ѡ҆ словесѣ́хъ є҆гѡ̀. І҆и҃съ же па́ки ѿвѣща́въ гл҃а и҆̀мъ: ча̑да, ка́кѡ неꙋдо́бь ᲂу҆пова́ющымъ на бога́тство въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́ти:

25Łatwiej wielbłądowi przejść przez ucho igielne, aniżeli bogatemu wejść do Królestwa Bożego.

25ᲂу҆до́бѣе бо є҆́сть вельбꙋ́дꙋ сквозѣ̀ и҆глинѣ̑ ᲂу҆́шы проитѝ, не́же бога́тꙋ въ црⷭ҇твїе бж҃їе вни́ти.

26Oni zdumiewali się jeszcze bardziej, mówiąc między sobą: – Któż więc może być zbawiony?

26Ѻ҆ни́ же и҆́злиха дивлѧ́хꙋсѧ, глаго́люще къ себѣ̀: то̀ кто̀ мо́жетъ спасе́нъ бы́ти;

27Jezus zaś, spojrzawszy na nich, mówi: – U ludzi to niemożliwe, lecz nie u Boga, u Boga bowiem wszystko jest możliwe.

27Воззрѣ́въ же на ни́хъ і҆и҃съ гл҃а: ᲂу҆ человѣ̑къ невозмо́жно, но не ᲂу҆ бг҃а: всѧ̑ бо возмѡ́жна сꙋ́ть ᲂу҆ бг҃а.

28Wtedy zaczął Piotr mówić: – Oto my porzuciliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą.

28Нача́тъ же пе́тръ глаго́лати є҆мꙋ̀: сѐ, мы̀ ѡ҆ста́вихомъ всѧ̑ и҆ в̾слѣ́дъ тебє̀ и҆до́хомъ.

29Odparł Jezus: – Amen, powiadam wam, każdy, kto porzuci dom albo braci, albo siostry, albo ojca, albo matkę, albo żonę, albo dzieci, albo pola dla Mnie i dla Ewangelii,

29Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ: а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: никто́же є҆́сть, и҆́же ѡ҆ста́вилъ є҆́сть до́мъ, и҆лѝ бра́тїю, и҆лѝ сєстры̀, и҆лѝ ѻ҆тца̀, и҆лѝ ма́терь, и҆лѝ женꙋ̀, и҆лѝ ча̑да, и҆лѝ се́ла, менє̀ ра́ди и҆ є҆ѵⷢ҇лїа ра́ди:

30już teraz w czasie obecnym, wśród prześladowań, stokroć więcej otrzyma domów i braci, i sióstr, i ojca, i matki, i dzieci, i pól, a w czasie przyszłym – życie wieczne.

30а҆́ще не прїи́метъ стори́цею нн҃ѣ во вре́мѧ сїѐ, домѡ́въ, и҆ бра́тїй, и҆ се́стръ, и҆ ѻ҆тца̀, и҆ ма́тере, и҆ ча̑дъ, и҆ се́лъ, во и҆згна́нїи, и҆ въ вѣ́къ грѧдꙋ́щїй живо́тъ вѣ́чный:

31Wielu pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich – pierwszymi.

31мно́зи же бꙋ́дꙋтъ пе́рвїи послѣ́дни, и҆ послѣ́днїи пе́рви.

32Byli w drodze, idąc do Jerozolimy. Jezus szedł przed nimi, a oni dziwili się i szli za Nim pełni lęku. Wziąwszy znów dwunastu, zaczął im mówić o tym, co Go czeka:

32Бѧ́хꙋ же на пꙋтѝ, восходѧ́ще во і҆ерⷭ҇ли́мъ: и҆ бѣ̀ варѧ́ѧ и҆̀хъ і҆и҃съ, и҆ ᲂу҆жаса́хꙋсѧ, и҆ в̾слѣ́дъ и҆дꙋ́ще, боѧ́хꙋсѧ. И҆ пое́мь па́ки ѻ҆бана́десѧть, нача́тъ и҆̀мъ гл҃ати, ꙗ҆̀же хотѧ́хꙋ є҆мꙋ̀ бы́ти:

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →