na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
7Dlatego przyjmujcie siebie nawzajem, jak i Chrystus was przyjął do chwały Bożej.
7Бра́тїе, прїе́млите дрꙋгъдрꙋ́га, ꙗ҆́коже и҆ хрⷭ҇то́съ прїѧ́тъ ва́съ во сла́вꙋ бж҃їю.
8Mówię bowiem, że Chrystus stał się sługą obrzezania dla Bożej prawdy, aby potwierdzić obietnice dane ojcom
8Глаго́лю же хрⷭ҇та̀ і҆и҃са слꙋжи́телѧ бы́вша ѡ҆брѣ́занїѧ по и҆́стинѣ бж҃їей, во є҆́же ᲂу҆тверди́ти ѡ҆бѣтова̑нїѧ ѻ҆тцє́въ:
9i aby poganie sławili Boga za miłosierdzie, jak napisano: Dlatego wyznawać cię będę, Panie, wśród narodów i imieniu twemu śpiewać będę.
9а҆ ꙗ҆зы́кѡмъ по млⷭ҇ти, просла́вити бг҃а, ꙗ҆́коже є҆́сть пи́сано: сегѡ̀ ра́ди и҆сповѣ́мсѧ тебѣ̀ во ꙗ҆зы́цѣхъ, гдⷭ҇и, и҆ и҆́мени твоемꙋ̀ пою̀.
10I znowu mówi: Rozradujcie się narody z ludem jego.
10И҆ па́ки глаго́летъ: возвесели́тесѧ, ꙗ҆зы́цы, съ людьмѝ є҆гѡ̀.
11I znowu: Opiewajcie Pana, wszystkie narody, i niech go chwalą wszystkie ludy.
11И҆ па́ки: хвали́те гдⷭ҇а, всѝ ꙗ҆зы́цы, и҆ похвали́те є҆го̀, всѝ лю́дїе.
12I znów Izajasz powiada: Powstanie korzeń Jessego i wzniesie się, aby władać narodami, w nim narody położą nadzieję.
12И҆ па́ки и҆са́їа глаго́летъ: бꙋ́детъ ко́рень і҆ессе́овъ, и҆ востаѧ́й владѣ́ти над̾ ꙗ҆зы́ки: на того̀ ꙗ҆зы́цы ᲂу҆пова́ютъ.
13Niech Bóg nadziei napełni was wszelką radością i pokojem w wierze, abyście obfitowali w nadziei mocą Ducha Świętego.
13Бг҃ъ же ᲂу҆пова́нїѧ да и҆спо́лнитъ ва́съ всѧ́кїѧ ра́дости и҆ ми́ра въ вѣ́рѣ, и҆збы́точествовати ва́мъ во ᲂу҆пова́нїи, си́лою дх҃а ст҃а́гѡ.
14I ja sam, bracia moi, jestem pewien co do was, że sami też jesteście pełni dobroci, napełnieni wszelkim poznaniem, tak że możecie jedni drugich pouczyć.
14И҆звѣще́нъ же є҆́смь, бра́тїе моѧ̑, и҆ са́мъ а҆́зъ ѡ҆ ва́съ, ꙗ҆́кѡ и҆ са́ми вы̀ по́лни є҆стѐ бл҃гости, и҆спо́лнени всѧ́кагѡ ра́зꙋма, могꙋ́ще и҆ и҆ны̑ѧ наꙋчи́ти:
15Trochę odważniej napisałem do was, bracia moi, jako napominający was, dzięki łasce danej mi przez Boga,
15де́рзѣе же писа́хъ ва́мъ, бра́тїе моѧ̑, ѿ ча́сти, ꙗ҆́кѡ воспомина́ѧ ва́мъ, за блгⷣть да́ннꙋю мѝ ѿ бг҃а,
16abym sprawował służbę Chrystusa Jezusa wobec pogan, pełniąc świętą służbę zwiastowania Ewangelii Bożej, aby dar ofiarny pogan był godny przyjęcia, poświęcony przez Ducha Świętego.
16во є҆́же бы́ти мѝ слꙋжи́телю і҆и҃съ хрⷭ҇то́вꙋ во ꙗ҆зы́цѣхъ, свѧщеннодѣ́йствꙋющꙋ бл҃говѣствова́нїе бж҃їе, да бꙋ́детъ приноше́нїе є҆́же ѿ ꙗ҆зы̑къ бл҃гопрїѧ́тно и҆ ѡ҆сщ҃е́нно дх҃омъ ст҃ы́мъ.
7Pamiętajcie o przełożonych waszych, którzy głosili wam Słowo Boże, uważnie patrząc na kres ich drogi, naśladujcie ich wiarę.
7Бра́тїе, помина́йте наста́вники ва́шѧ, и҆̀же глаго́лаша ва́мъ сло́во бж҃їе: и҆́хже взира́юще на сконча́нїе жи́тельства, подража́йте вѣ́рѣ и҆́хъ.
8Jezus Chrystus wczoraj i dzisiaj, Ten sam i na wieki.
8І҆и҃съ хрⷭ҇то́съ вчера̀ и҆ дне́сь то́йже, и҆ во вѣ́ки.
9Nie dajcie się uwodzić rozmaitym i obcym naukom. Dobrze bowiem jest wzmacniać serce łaską, a nie pokarmami, które nie przyniosły pożytku tym, którzy o nie zabiegają.
9Въ наꙋчє́нїѧ стра̑нна и҆ разли̑чна не прилага́йтесѧ: добро́ бо блгⷣтїю ᲂу҆твержда́ти сердца̀, (а҆) не бра́шны, ѿ ни́хже не прїѧ́ша по́льзы ходи́вшїи въ ни́хъ.
10Mamy [zaś] ołtarz, z którego nie mają prawa jeść ci, co w świątyni służą.
10И҆́мамы (же) ѻ҆лта́рь, ѿ негѡ́же не и҆́мꙋтъ вла́сти ꙗ҆́сти слꙋжа́щїи сѣ́ни.
11Ciała bowiem zwierząt, których krew za grzech[y] wnoszona jest przez arcykapłana do [Miejsca] Świętego, spalane są za obozem.
11И҆́хже бо кро́вь живо́тныхъ вно́ситсѧ во ст҃а̑ѧ за грѣхѝ первосвѧще́нникомъ, си́хъ тѣлеса̀ сжига́ютсѧ внѣ̀ ста́на:
12Dlatego i Jezus, aby uświęcić własną krwią lud, za bramą [miejską] zechciał ponieść mękę.
12тѣ́мже і҆и҃съ, да ѡ҆ст҃и́тъ лю́ди свое́ю кро́вїю, внѣ̀ вра́тъ пострада́ти и҆зво́лилъ.
13Wyjdźmy zatem do Niego za obóz, niosąc Jego zniewagę.
13Тѣ́мже ᲂу҆̀бо да и҆схо́димъ къ немꙋ̀ внѣ̀ ста́на, поноше́нїе є҆гѡ̀ носѧ́ще:
14Nie mamy bowiem tu miasta trwałego, ale przyszłego poszukujemy.
14не и҆́мамы бо здѣ̀ пребыва́ющагѡ гра́да, но грѧдꙋ́щагѡ взыскꙋ́емъ.
15Przez Niego [więc] przynośmy Bogu nieustannie ofiarę uwielbienia, to jest owoc warg wyznających imię Jego.
15Тѣ́мъ ᲂу҆̀бо прино́симъ же́ртвꙋ хвале́нїѧ вы́нꙋ бг҃ꙋ, си́рѣчь пло́дъ ᲂу҆сте́нъ и҆сповѣ́дающихсѧ и҆́мени є҆гѡ̀.
16I o dobroczynności, i o społeczności nie zapominajcie, takie bowiem ofiary są przyjemne Bogu.
16Бл҃готворе́нїѧ же и҆ ѻ҆бще́нїѧ не забыва́йте: таковы́ми бо же́ртвами бл҃гоꙋгожда́етсѧ бг҃ъ.
38W owym czasie, przyszli do Jezusa niektórzy ze znawców Ksiąg i faryzeuszów, mówiąc: – Nauczycielu, chcemy mieć znak od Ciebie.
38Во вре́мѧ ѻ҆́но, пристꙋпи́ша ко і҆и҃сꙋ нѣ́цыи ѿ кни̑жникъ и҆ фарїсє́й, глаго́люще: ᲂу҆чи́телю, хо́щемъ ѿ тебѐ зна́менїе ви́дѣти.
39On zaś odpowiadając, rzekł im: – Ród zły i cudzołożny szuka znaku, ale znak nie zostanie mu dany, tylko znak Jonasza proroka.
39Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: ро́дъ лꙋка́въ и҆ прелюбодѣ́й зна́менїѧ и҆́щетъ, и҆ зна́менїе не да́стсѧ є҆мꙋ̀, то́кмѡ зна́менїе і҆ѡ́ны прⷪ҇ро́ка:
40Jak bowiem Jonasz był we wnętrzu wieloryba trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi trzy dni i trzy noce.
40ꙗ҆́коже бо бѣ̀ і҆ѡ́на во чре́вѣ ки́товѣ трѝ дни̑ и҆ трѝ но́щы, та́кѡ бꙋ́детъ и҆ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй въ се́рдцы землѝ трѝ дни̑ и҆ трѝ но́щы.
41Mężowie Niniwici powstaną na sąd z rodem tym i potępią go, bo nawrócili się na zwiastowanie Jonasza, a oto tutaj więcej niż Jonasz.
41Мꙋ́жїе нїнеѵі́тстїи воста́нꙋтъ на сꙋ́дъ съ ро́домъ си́мъ и҆ ѡ҆сꙋ́дѧтъ є҆го̀, ꙗ҆́кѡ пока́ѧшасѧ про́повѣдїю і҆ѡ́ниною: и҆ сѐ, бо́лѣ і҆ѡ́ны здѣ̀.
42Królowa Południa wstanie na sąd z rodem tym i potępi go, albowiem przybyła z krańców ziemi, aby słuchać mądrości Salomona, a oto tutaj więcej niż Salomon.
42Цари́ца ю҆́жскаѧ воста́нетъ на сꙋ́дъ съ ро́домъ си́мъ и҆ ѡ҆сꙋ́дитъ и҆̀, ꙗ҆́кѡ прїи́де ѿ конє́цъ землѝ слы́шати премꙋ́дрость соломѡ́новꙋ: и҆ сѐ, бо́лѣ соломѡ́на здѣ̀.
43Gdy zaś duch nieczysty wyjdzie z człowieka, przechodzi okolice bezwodne, szukając odpoczynku, i nie znajduje.
43Є҆гда́ же нечи́стый дꙋ́хъ и҆зы́детъ ѿ человѣ́ка, прехо́дитъ сквозѣ̀ безвѡ́днаѧ мѣ̑ста, и҆щѧ̀ поко́ѧ, и҆ не ѡ҆брѣта́етъ:
44Wówczas mówi: – Wrócę do domu mego, z którego wyszedłem. I przyszedłszy, znajduje go wolnym, wysprzątanym i wystrojonym.
44тогда̀ рече́тъ: возвращꙋ́сѧ въ до́мъ мо́й, ѿню́дꙋже и҆зыдо́хъ. И҆ прише́дъ ѡ҆брѧ́щетъ пра́зденъ, помете́нъ и҆ ᲂу҆кра́шенъ:
45Wtedy odchodzi, bierze ze sobą siedem innych duchów gorszych od siebie i wszedłszy, zamieszkują tam. I to, co ostatnie, staje się dla człowieka owego gorsze niż pierwsze. Tak będzie też z tym rodem złym.
45тогда̀ и҆́детъ и҆ по́йметъ съ собо́ю се́дмь и҆́ныхъ дꙋхѡ́въ лютѣ́йшихъ себє̀, и҆ вше́дше живꙋ́тъ тꙋ̀: и҆ бꙋ́дꙋтъ послѣ̑днѧѧ человѣ́кꙋ томꙋ̀ гѡ́рша пе́рвыхъ. Та́кѡ бꙋ́детъ и҆ ро́дꙋ семꙋ̀ лꙋка́вомꙋ.
32Rzecze Pan: Nie bój się, małe stado! Albowiem spodobało się Ojcu waszemu dać wam Królestwo.
32Речѐ гдⷭ҇ь: Не бо́йсѧ ма́лое ста́до: ꙗ҆́кѡ благоизво́ли ѻ҆ц҃ъ ва́шъ да́ти ва́мъ црⷭ҇тво.
33Sprzedajcie to, co macie, i dajcie jałmużnę. Zróbcie sobie sakiewki, które nie niszczeją; skarb, którego nie ubywa w niebiosach, dokąd złodziej nie podchodzi ani mól nie niszczy.
33Продади́те и҆мѣ̑нїѧ ва̑ша и҆ дади́те ми́лостыню. Сотвори́те себѣ̀ влага̑лища неветша̑юща, сокро́вище неѡскꙋдѣ́емо на нб҃сѣ́хъ, и҆дѣ́же та́ть не приближа́етсѧ, ни мо́ль растлѣва́етъ.
34Albowiem, gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.
34И҆дѣ́же бо сокро́вище ва́ше, тꙋ̀ и҆ се́рдце ва́ше бꙋ́детъ.
35Biodra wasze niech będą przepasane i lampy zapalone.
35Да бꙋ́дꙋтъ чрє́сла ва̑ша препоѧ̑сана, и҆ свѣти́льницы горѧ́щїи:
36A wy bądźcie podobni do ludzi oczekujących swego pana, aż wróci z wesela, abyście, gdy przyjdzie i zakołata, zaraz mu otworzyli.
36и҆ вы̀ подо́бни человѣ́кѡмъ ча́ющымъ го́спода своегѡ̀, когда̀ возврати́тсѧ ѿ бра́ка, да прише́дшꙋ и҆ толкнꙋ́вшꙋ, а҆́бїе ѿве́рзꙋтъ є҆мꙋ̀.
37Błogosławieni słudzy owi, których pan, gdy przyjdzie, znajdzie czuwających. Amen, mówię wam, przepasze się i posadzi ich, i podchodząc [do każdego], będzie im usługiwał.
37Бл҃же́ни рабѝ ті́и, и҆̀хже прише́дъ госпо́дь ѡ҆брѧ́щетъ бдѧ́щихъ: а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ препоѧ́шетсѧ и҆ посади́тъ и҆̀хъ, и҆ минꙋ́въ {пристꙋпи́въ} послꙋ́житъ и҆̀мъ.
38A gdyby podczas drugiej lub trzeciej straży przyszedł i tak ich znalazł, [to] błogosławieni są ci słudzy.
38И҆ а҆́ще прїи́детъ во вторꙋ́ю стра́жꙋ, и҆ въ тре́тїю стра́жꙋ прїи́детъ, и҆ ѡ҆брѧ́щетъ (и҆̀хъ) та́кѡ, бл҃же́ни сꙋ́ть рабѝ ті́и.
39To zaś wiedzcie, że gdyby wiedział pan domu, o której godzinie złodziej przyjdzie, czuwałby i nie dałby mu włamać się do swojego domu.
39Се́ же вѣ́дите, ꙗ҆́кѡ а҆́ще бы вѣ́далъ господи́нъ хра́мины, въ кі́й ча́съ та́ть прїи́детъ, бдѣ́лъ ᲂу҆̀бо бы, и҆ не бы̀ да́лъ подкопа́ти до́мꙋ своегѡ̀:
40I wy bądźcie gotowi, albowiem w godzinie, której się nie domyślacie, przyjdzie Syn Człowieczy.
40и҆ вы̀ ᲂу҆̀бо бꙋ́дите гото́ви: ꙗ҆́кѡ, во́ньже ча́съ не мни́те, сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй прїи́детъ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.