czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 12 lipca (29 czerwca) 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 21,15-25

15W owym czasie, powstawszy z martwych, ukazał się Jezus uczniom swoim i mówi Szymonowi Piotrowi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie bardziej niż ci? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś jagnięta Moje.

15Во вре́мѧ ѻ҆́но, ꙗ҆ви́сѧ і҆и҃съ ᲂу҆ченикѡ́мъ свои́мъ воста́въ ѿ ме́ртвыхъ, и҆ глаго́ла сі́мѡнꙋ петрꙋ̀: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀ па́че си́хъ; глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. глаго́ла є҆мꙋ̀: пасѝ а҆́гнцы моѧ̀.

16Mówi mu znowu po raz drugi: – Szymonie, [synu] Jonasza, czy miłujesz Mnie? Mówi Mu: – Tak, Panie, Ty wiesz, że Cię kocham. Mówi mu: – Paś owieczki Moje.

16Гл҃а є҆мꙋ̀ па́ки второ́е: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆́й, гдⷭ҇и, ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑.

17Mówi mu po raz trzeci: – Szymonie, [synu] Jonasza, kochasz Mnie? Zasmucił się Piotr, że rzekł mu po raz trzeci: – Czy kochasz Mnie? I mówi Mu: – Panie, Ty wszystko wiesz. Ty wiesz, że kocham Cię. Mówi mu Jezus: – Paś owieczki Moje.

17Гл҃а є҆мꙋ̀ тре́тїе: сі́мѡне і҆ѡ́нинъ, лю́биши ли мѧ̀; Ѡ҆скорбѣ́ (же) пе́тръ, ꙗ҆́кѡ речѐ є҆мꙋ̀ тре́тїе: лю́биши ли мѧ̀; и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: гдⷭ҇и, ты̀ всѧ̑ вѣ́си: ты̀ вѣ́си, ꙗ҆́кѡ люблю́ тѧ. Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: пасѝ ѻ҆́вцы моѧ̑:

18Amen, amen, mówię ci: – Kiedy byłeś młodszy, przepasywałeś się sam i chodziłeś, dokąd chciałeś. Kiedy zaś się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje i ktoś inny cię przepasze, i poprowadzi, dokąd nie chcesz.

18а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю тебѣ̀: є҆гда̀ бы́лъ є҆сѝ ю҆́нъ, поѧ́салсѧ є҆сѝ са́мъ и҆ ходи́лъ є҆сѝ, а҆́може хотѣ́лъ є҆сѝ: є҆гда́ же состарѣ́ешисѧ, воздѣ́жеши рꙋ́цѣ твоѝ, и҆ и҆́нъ тѧ̀ поѧ́шетъ и҆ веде́тъ, а҆́може не хо́щеши.

19To zaś rzekł, dając znak, jaką śmiercią uwielbi Boga. A to powiedziawszy, mówi mu: – Chodź za Mną!

19Сїе́ же речѐ, назна́менꙋѧ, ко́ею сме́ртїю просла́витъ бг҃а. И҆ сїѧ̑ ре́къ, гл҃а є҆мꙋ̀: и҆дѝ по мнѣ̀.

20Piotr, obróciwszy się, widzi idącego za nimi ucznia, którego miłował Jezus i który podczas wieczerzy opierał się o pierś Jego, i który powiedział: – Panie, któż to jest, kto Cię wyda?

20Ѡ҆бра́щьсѧ же пе́тръ ви́дѣ ᲂу҆чн҃ка̀, є҆го́же люблѧ́ше і҆и҃съ, в̾слѣ́дъ и҆дꙋ́ща, и҆́же и҆ возлежѐ на ве́чери на пе́рси є҆гѡ̀ и҆ речѐ: гдⷭ҇и, кто̀ є҆́сть предаѧ́й тѧ̀;

21Tego więc widząc, Piotr mówi do Jezusa: – Panie, a co z nim?

21Сего̀ ви́дѣвъ пе́тръ, глаго́ла і҆и҃сови: гдⷭ҇и, се́й же что̀;

22Mówi mu Jezus: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]? Ty za Mną chodź!

22Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: а҆́ще хощꙋ̀, да то́й пребыва́етъ, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀; ты̀ по мнѣ̀ грѧдѝ.

23Doszło więc to słowo do braci, że ten uczeń nie umrze. Jezus zaś nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: – Jeśli chcę, aby on pozostał, aż przyjdę, to co ci [do tego]?

23И҆зы́де же сло́во сѐ въ бра́тїю, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆чн҃къ то́й не ᲂу҆́мретъ. И҆ не речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ, ꙗ҆́кѡ не ᲂу҆́мретъ, но: а҆́ще хощꙋ̀ томꙋ̀ пребыва́ти, до́ндеже прїидꙋ̀, что̀ къ тебѣ̀;

24Ten to jest uczeń, który świadczy o tym i który to napisał, i wiem, że prawdziwe jest świadectwo jego.

24Се́й є҆́сть ᲂу҆чн҃къ свидѣ́тельствꙋѧй ѡ҆ си́хъ, и҆́же и҆ написа̀ сїѧ̑: и҆ вѣ́мъ, ꙗ҆́кѡ и҆́стинно є҆́сть свидѣ́тельство є҆гѡ̀.

25Są jeszcze inne, liczne [rzeczy], które uczynił Jezus; gdyby o każdej z nich pisano, [to] uważam, że świat nie zmieściłby napisanych ksiąg. Amen.

25Сꙋ́ть же и҆ и҆́на мнѡ́га, ꙗ҆̀же сотворѝ і҆и҃съ, ꙗ҆̀же а҆́ще бы по є҆ди́номꙋ пи̑сана бы́ша, ни самомꙋ̀ мню̀ (всемꙋ̀) мі́рꙋ вмѣсти́ти пи́шемыхъ кни́гъ. А҆ми́нь.

apostołom 2 Kor 11,21 - 12,9

21Ze wstydem to przyznaję, mówię, że na to byliśmy zbyt słabi. Gdy się ktoś zdobywa na odwagę – z głupoty mówię – odważam się i ja.

21Бра́тїе, ѡ҆ не́мже а҆́ще дерза́етъ кто̀, несмы́сленнѡ глаго́лю, дерза́ю и҆ а҆́зъ.

22Hebrajczykami są? – ja też. Izraelitami są? – ja też. Potomstwem Abrahama są? – ja też.

22Є҆вре́є лѝ сꙋ́ть; и҆ а҆́зъ. І҆и҃лі́те ли сꙋ́ть; и҆ а҆́зъ. Сѣ́мѧ а҆враа́мле ли сꙋ́ть; и҆ а҆́зъ.

23Sługami Chrystusa są? Tracąc rozum, mówię: tym bardziej ja. Więcej się trudziłem, bardziej byłem bity, częściej byłem w więzieniu, częstokroć narażony na śmierć.

23Слꙋжи́телїе ли хрⷭ҇тѡ́вы сꙋ́ть; не въ мꙋ́дрости глаго́лю, па́че а҆́зъ. Въ трꙋдѣ́хъ мно́жае, въ ра́нахъ пребо́лѣ, въ темни́цахъ и҆́злиха, въ сме́ртехъ мно́гащи.

24Od Żydów otrzymałem pięciokrotnie po czterdzieści razów, bez jednego.

24Ѿ і҆ꙋдє́й пѧ́ть кра́ты четы́редесѧть ра́звѣ є҆ди́ныѧ прїѧ́хъ:

25Trzy razy zostałem obity rózgami, raz – ukamienowany, trzy razy byłem na tonącym statku, noc i dzień przeżyłem na głębokim morzu,

25три́щи па́лицами бїе́нъ бы́хъ, є҆ди́ною ка́меньми наме́танъ бы́хъ, трикра́ты кора́бль ѡ҆прове́ржесѧ со мно́ю: но́щь и҆ де́нь во глꙋбинѣ̀ сотвори́хъ:

26wielokrotnie w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od rozbójników, w niebezpieczeństwach od rodaków, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyni, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach wśród fałszywych braci.

26въ пꙋ́тныхъ ше́ствїихъ мно́жицею: бѣды̑ въ рѣка́хъ, бѣды̑ ѿ разбѡ́йникъ, бѣды̑ ѿ срѡ́дникъ, бѣды̑ ѿ ꙗ҆зы̑къ, бѣды̑ во градѣ́хъ, бѣды̑ въ пꙋсты́ни, бѣды̑ въ мо́ри, бѣды̑ во лжебра́тїи:

27W trudzie i mozole, wielokrotnie w nocnych czuwaniach, w głodzie i pragnieniu, wielokrotnie w postach, w zimnie i nagości,

27въ трꙋдѣ̀ и҆ по́двизѣ, во бдѣ́нїихъ мно́жицею, во а҆́лчбѣ и҆ жа́жди, въ поще́нїихъ мно́гащи, въ зимѣ̀ и҆ наготѣ̀.

28a ponadto natłok spraw codziennych – troska o wszystkie Cerkwie.

28Кромѣ̀ внѣ́шнихъ, нападе́нїе є҆́же по всѧ̑ дни̑, (и҆) попече́нїе всѣ́хъ цр҃кве́й.

29Ktoś słabnie, a ja nie słabnę? Ktoś się gorszy, a ja nie płonę?

29Кто̀ и҆знемога́етъ, и҆ не и҆знемога́ю; Кто̀ соблазнѧ́етсѧ, и҆ а҆́зъ не разжиза́юсѧ;

30Jeśli już mam się chlubić, to będę się chlubił z moich słabości.

30А҆́ще хвали́тисѧ (мѝ) подоба́етъ, ѡ҆ не́мощи мое́й похвалю́сѧ.

31Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, wie, On, błogosławiony na wieki, że nie kłamię.

31Бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ вѣ́сть, сы́й блгⷭ҇ве́нъ во вѣ́ки, ꙗ҆́кѡ не лгꙋ̀.

32W Damaszku pogański namiestnik króla Aretasa polecił strzec miasta damasceńczyków, aby mnie pojmać.

32Въ дама́сцѣ ꙗ҆зы́ческїй кнѧ́зь а҆ре́ѳы царѧ̀ стрежа́ше дама́скъ гра́дъ, ꙗ҆́ти мѧ̀ хотѧ̀: и҆ ѻ҆ко́нцемъ въ ко́шницѣ свѣ́шенъ бы́хъ по стѣнѣ̀, и҆ и҆збѣго́хъ и҆з̾ рꙋкꙋ̀ є҆гѡ̀.

1Jeśli już trzeba się chlubić, co nie jest pożyteczne, to przejdę do widzeń i objawień Pańskich.

1Похвали́тисѧ же не по́льзꙋетъ мѝ: прїидꙋ́ бо въ видѣ̑нїѧ и҆ ѿкровє́нїѧ гдⷭ҇нѧ.

2Znam człowieka w Chrystusie, który przed czternastu laty – czy to w ciele, nie wiem, czy to poza ciałem, nie wiem, Bóg wie – został porwany aż do trzeciego nieba.

2Вѣ́мъ человѣ́ка ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀, пре́жде лѣ́тъ четырена́десѧти: а҆́ще въ тѣ́лѣ, не вѣ́мъ, а҆́ще ли кромѣ̀ тѣ́ла, не вѣ́мъ, бг҃ъ вѣ́сть: восхище́на бы́вша такова́го до тре́тїѧгѡ нб҃сѐ.

3I znam takiego człowieka – czy to w ciele, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie,

3И҆ вѣ́мъ такова̀ человѣ́ка: а҆́ще въ тѣ́лѣ, и҆лѝ кромѣ̀ тѣ́ла, не вѣ́мъ: бг҃ъ вѣ́сть:

4który porwany został do raju i usłyszał słowa niewymawialne, których człowiek niegodzien jest wymawiać.

4ꙗ҆́кѡ восхище́нъ бы́сть въ ра́й, и҆ слы́ша неизречє́нны гл҃го́лы, и҆́хже не лѣ́ть є҆́сть человѣ́кꙋ глаго́лати.

5Takim będę się chlubił, ale sobą nie będę się chlubił, chyba że moimi słabościami.

5Ѡ҆ таковѣ́мъ похвалю́сѧ: ѡ҆ себѣ́ же не похвалю́сѧ, то́кмѡ ѡ҆ не́мощехъ мои́хъ.

6Jeśli bowiem chciałbym się chlubić, to nie będę bez rozumu, lecz prawdę powiem; powstrzymuję się, aby ktoś nie pomyślał o mnie więcej niż jak mnie widzi lub cokolwiek ode mnie słyszy.

6А҆́ще бо восхощꙋ̀ похвали́тисѧ, не бꙋ́дꙋ безꙋ́менъ, и҆́стинꙋ бо рекꙋ̀: щаждꙋ́ же, да не (ка́кѡ) кто̀ вознепщꙋ́етъ ѡ҆ мнѣ̀ па́че, є҆́же ви́дитъ мѧ̀, и҆лѝ слы́шитъ что̀ ѿ менє̀.

7Abym więc nie wynosił się z powodu nadzwyczajności objawień, został mi dany kolec w ciele, posłaniec szatana, aby się nade mną pastwił, tak żebym się nie wynosił.

7И҆ за премнѡ́гаѧ ѿкровє́нїѧ да не превозношꙋ́сѧ, даде́сѧ мѝ па́костникъ пло́ти, а҆́ггелъ сатани́нъ, да мѝ па́кѡсти дѣ́етъ, да не превозношꙋ́сѧ.

8Dlatego trzykrotnie prosiłem Pana, aby odstąpił ode mnie.

8Ѡ҆ се́мъ трикра́ты гдⷭ҇а моли́хъ, да ѿстꙋ́питъ ѿ менє̀,

9I odpowiedział mi: – Starczy ci łaska moja. Moc bowiem moja w słabości się doskonali. Wolałbym raczej chlubić się słabościami moimi, aby zamieszkała we mnie moc Chrystusowa.

9и҆ рече́ ми: довлѣ́етъ тѝ блгⷣть моѧ̀: си́ла бо моѧ̀ въ не́мощи соверша́етсѧ. Сла́дцѣ ᲂу҆̀бо похвалю́сѧ па́че въ не́мощехъ мои́хъ, да всели́тсѧ въ мѧ̀ си́ла хрⷭ҇то́ва.

apostołom Mt 16,13-19

13W owym czasie, Przybywszy w okolice Cezarei Filipowej, pytał Jezus swych uczniów, mówiąc: – Za kogo uważają ludzie Mnie, Syna Człowieczego?

13Во вре́мѧ ѻ҆́но, прише́дъ і҆и҃съ во страны̑ кесарі́и фїлі́пповы, вопроша́ше ᲂу҆чн҃кѝ своѧ̑, гл҃ѧ: кого́ мѧ глаго́лютъ человѣ́цы бы́ти, сн҃а чл҃вѣ́ческаго;

14Oni zaś rzekli: – Jedni za Jana Chrzciciela, drudzy za Eliasza, jeszcze inni zaś za Jeremiasza lub któregoś z proroków.

14Ѻ҆ни́ же рѣ́ша: ѻ҆́ви ᲂу҆́бѡ і҆ѡа́нна крⷭти́телѧ, и҆ні́и же и҆лїю̀, дрꙋзі́и же і҆еремі́ю и҆лѝ є҆ди́наго ѿ прⷪ҇рѡ́къ.

15Mówi im Jezus: – Wy zaś mówicie, że kim jestem?

15Гл҃а и҆̀мъ (і҆и҃съ): вы́ же кого́ мѧ глаго́лете бы́ти;

16Odpowiadając zaś, Szymon Piotr rzekł: – Ty jesteś Chrystusem, Synem Boga Żywego.

16Ѿвѣща́въ же сі́мѡнъ пе́тръ речѐ: ты̀ є҆сѝ хрⷭ҇то́съ, сн҃ъ бг҃а жива́гѡ.

17I odpowiadając, Jezus rzekł mu: – Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jonasza, albowiem ciało i krew nie objawiły ci, lecz Ojciec Mój, Który jest w niebiosach.

17И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́нъ є҆сѝ, сі́мѡне, ва́ръ і҆ѡ́на, ꙗ҆́кѡ пло́ть и҆ кро́вь не ꙗ҆вѝ тебѣ̀, но ѻ҆ц҃ъ мо́й, и҆́же на нб҃сѣ́хъ:

18I ja ci mówię, że ty jesteś Piotrem i na tej skale zbuduję Cerkiew Moją i bramy hadesu nie przemogą jej.

18и҆ а҆́зъ же тебѣ̀ гл҃ю, ꙗ҆́кѡ ты̀ є҆сѝ пе́тръ, и҆ на се́мъ ка́мени сози́ждꙋ цр҃ковь мою̀, и҆ врата̀ а҆́дѡва не ѡ҆долѣ́ютъ є҆́й:

19I dam ci klucze Królestwa Niebios i co byś związał na ziemi, będzie związane w niebiosach, i co byś rozwiązał na ziemi, będzie rozwiązane w niebiosach.

19и҆ да́мъ тѝ ключи̑ црⷭ҇тва нбⷭ҇нагѡ: и҆ є҆́же а҆́ще свѧ́жеши на землѝ, бꙋ́детъ свѧ́зано на нб҃сѣ́хъ: и҆ є҆́же а҆́ще разрѣши́ши на землѝ, бꙋ́детъ разрѣше́но на нб҃сѣ́хъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →