czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 28(15) lipiec 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

1 Kor 9,13-18

13Czy nie wiecie, że ci, którzy wykonują czynności święte, żywią się tym, co poświęcone? A którzy ołtarzowi służą, w tym, co na ołtarzu, mają udział?

13Бра́тїе, не вѣ́сте ли, ꙗ҆́кѡ дѣ́лающїи свѧщє́ннаѧ, ѿ свѧти́лища ꙗ҆дѧ́тъ, и҆ слꙋжа́щїи ѻ҆лтарю̀, со ѻ҆лтаре́мъ сдѣлѧ́ютсѧ;

14Podobnie i Pan nakazał, aby ci, którzy Ewangelię zwiastują, z Ewangelii żyli.

14Та́кѡ и҆ гдⷭ҇ь повелѣ̀ проповѣ́дающымъ бл҃говѣ́стїе ѿ бл҃говѣ́стїѧ жи́ти.

15Ale ja z tego wcale nie korzystałem. Nie napisałem jednak tego, aby tak było ze mną, bo lepiej dla mnie, bym umarł, niż aby chlubę moją ktoś zniweczył.

15А҆́зъ же ни є҆ди́но сотвори́хъ ѿ си́хъ. Не писа́хъ же сїѧ̑, да та́кѡ бꙋ́детъ ѡ҆ мнѣ̀: до́брѣе бо мнѣ̀ па́че ᲂу҆мре́ти, не́жели похвалꙋ̀ мою̀ кто̀ да и҆спраздни́тъ.

16Jeśli bowiem zwiastuję Ewangelię, to nie jest to moją chlubą, lecz moją koniecznością. Bo biada mi, gdybym nie zwiastował Ewangelii!

16А҆́ще бо благовѣствꙋ́ю, нѣ́сть мѝ похвалы̀, нꙋ́жда бо мѝ належи́тъ: го́ре же мнѣ̀ є҆́сть, а҆́ще не благовѣствꙋ́ю.

17Jeślibym z własnej woli to czynił, to miałbym zapłatę; a jeśli nie z własnej woli, to służba sprawowania pieczy została mi powierzona.

17А҆́ще ᲂу҆́бѡ во́лею сїѐ творю̀, мздꙋ̀ и҆́мамъ: а҆́ще же нево́лею, строе́нїе мѝ є҆́сть пре́дано.

18Cóż więc jest moją zapłatą? To, że zwiastując Ewangelię Chrystusową, bez zapłaty ją głoszę, bez korzystania z władzy, jaką daje mi głoszenie Ewangelii.

18Ка́ѧ ᲂу҆̀бо мѝ є҆́сть мзда̀; Да благовѣствꙋ́ѧй без̾ мзды̀ положꙋ̀ бл҃говѣ́стїе хрⷭ҇то́во, во є҆́же не твори́ти мѝ по ѡ҆́бласти мое́й въ бл҃говѣствова́нїи.

świętemu równemu apostołom Ga 1,11-19

11A oznajmiam wam, bracia, że Ewangelia głoszona przeze mnie nie jest podług człowieka.

11Сказꙋ́ю же ва́мъ, бра́тїе, бл҃говѣствова́нїе благовѣще́нное ѿ менє̀, ꙗ҆́кѡ нѣ́сть по человѣ́кꙋ:

12Ja bowiem ani od człowieka jej nie przyjąłem, ani nie zostałem jej nauczony, ale objawił mi ją Jezus Chrystus.

12ни бо а҆́зъ ѿ человѣ́ка прїѧ́хъ є҆̀, нижѐ наꙋчи́хсѧ, но ꙗ҆вле́нїемъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́вымъ.

13Słyszeliście przecież o moich dawnych poczynaniach w żydowstwie, że nadzwyczaj gorliwie prześladowałem Cerkiew Bożą i niszczyłem ją,

13Слы́шасте бо моѐ житїѐ и҆ногда̀ въ жидо́вствѣ, ꙗ҆́кѡ по премно́гꙋ гони́хъ цр҃ковь бж҃їю и҆ разрꙋша́хъ ю҆̀,

14prześcigając w żydowstwie wielu rówieśników z mego rodu, będąc gorliwym stróżem moich tradycji ojczystych.

14и҆ преспѣва́хъ въ жидо́вствѣ па́че мно́гихъ свє́рстникъ мои́хъ въ ро́дѣ мое́мъ, и҆́злиха ревни́тель сы́й ѻ҆те́ческихъ мои́хъ преда́нїй.

15A kiedy spodobało się Bogu, który wybrał mnie już w łonie matki mojej i powołał z łaski swojej,

15Є҆гда́ же бл҃говолѝ бг҃ъ, и҆збра́вый мѧ̀ ѿ чре́ва ма́тере моеѧ̀ и҆ призва́вый блгⷣтїю свое́ю,

16aby we mnie objawić Syna swego, dla zwiastowania Go pośród pogan, natychmiast, nie radząc się ciała i krwi

16ꙗ҆ви́ти сн҃а своего̀ во мнѣ̀, да благовѣствꙋ́ю є҆го̀ во ꙗ҆зы́цѣхъ, а҆́бїе не приложи́хсѧ пло́ти и҆ кро́ви,

17ani nie wstępując do Jerozolimy, do tych, którzy przede mną byli apostołami, lecz udałem się do Arabii, po czym wróciłem do Damaszku.

17ни взыдо́хъ во і҆ерⷭ҇ли́мъ къ пе́рвѣйшымъ менє̀ а҆пⷭ҇лѡмъ, но и҆до́хъ во а҆раві́ю и҆ па́ки возврати́хсѧ въ дама́скъ.

18Następnie, po trzech latach, wstąpiłem do Jerozolimy, by zobaczyć Piotra, i zatrzymałem się u niego dni piętnaście.

18Пото́мъ же по трїе́хъ лѣ́тѣхъ взыдо́хъ во і҆ерⷭ҇ли́мъ соглѧ́дати петра̀, и҆ пребы́хъ ᲂу҆ негѡ̀ дні́й пѧтьна́десѧть.

19Żadnego innego apostoła nie widziałem poza Jakubem, bratem Pańskim.

19И҆но́гѡ же ѿ а҆пⷭ҇лъ не ви́дѣхъ, то́кмѡ і҆а́кѡва бра́та гдⷭ҇нѧ.

Mt 16,1-6

1W owym czasie, przystąpiwszy do Jezusa faryzeusze i saduceusze kusząc Go, domagali się, by pokazał im znak z nieba.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, пристꙋпи́ша ко і҆и҃сꙋ фарїсе́є и҆ саддꙋке́є и҆скꙋша́юще вопроси́ша є҆го̀, зна́менїе съ небесѐ показа́ти и҆̀мъ.

2On zaś odpowiadając, rzekł im: Gdy wieczór nastał, mówicie: Będzie pogoda, czerwienieje bowiem niebo.

2Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ и҆̀мъ: ве́черꙋ бы́вшꙋ, глаго́лете: ве́дро, чермнꙋ́етбосѧ не́бо:

3A rano: Dziś będzie słota, niebo bowiem czerwienieje posępnie. Obłudnicy, tak więc, oblicze nieba potraficie ocenić, znaków zaś czasu nie możecie.

3и҆ ᲂу҆́трꙋ: дне́сь зима̀, чермнꙋ́етбосѧ дрѧселꙋ́ѧ не́бо. Лицемѣ́ри, лицѐ ᲂу҆́бѡ небесѐ ᲂу҆мѣ́ете разсꙋжда́ти, зна́менїй же временѡ́мъ не мо́жете (и҆скꙋси́ти).

4Ród zły i cudzołożny znaku szuka, lecz żaden znak nie zostanie mu dany, jedynie znak proroka Jonasza. I zostawiwszy ich, odszedł.

4Ро́дъ лꙋка́въ и҆ прелюбодѣ́йный зна́менїѧ и҆́щетъ: и҆ зна́менїе не да́стсѧ є҆мꙋ̀, то́кмѡ зна́менїе і҆ѡ́ны прⷪ҇ро́ка. И҆ ѡ҆ста́вль и҆̀хъ, ѿи́де.

5Uczniowie, przeprawiając się na drugi brzeg, zapomnieli wziąć chleba.

5И҆ преше́дше ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀ на ѡ҆́нъ по́лъ, забы́ша хлѣ́бы взѧ́ти.

6Jezus zaś powiedział im: – Baczcie i strzeżcie się zaczynu faryzeuszy i saduceuszy.

6І҆и҃съ же речѐ и҆̀мъ: внемли́те и҆ блюди́тесѧ ѿ ква́са фарїсе́йска и҆ саддꙋке́йска.

świętemu równemu apostołom J 10,1-9

1Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ.

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →