na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
4A gdyby i mi przyszło się tam iść, pójdą razem ze mną.
4Бра́тїе, а҆́ще досто́йно бꙋ́детъ и҆ мнѣ̀ и҆тѝ, со мно́ю по́йдꙋтъ.
5Przyjdę do was, gdy przejdę przez Macedonię, bo idę teraz przez Macedonię.
5Прїидꙋ́ же къ ва́мъ, є҆гда̀ македо́нїю преидꙋ̀: македо́нїю бо прохождꙋ̀.
6A u was, być może, zatrzymam się, a nawet przezimuję, abyście wy mnie wyprawili, dokądkolwiek bym poszedł.
6Оу҆ ва́съ же, а҆́ще слꙋчи́тсѧ мнѣ̀, пребꙋ́дꙋ, и҆лѝ и҆ ѡ҆зимѣ́ю, да вы̀ мѧ̀ прово́дите, а҆́може а҆́ще поидꙋ̀.
7Bo nie chcę was widzieć teraz mimochodem, gdyż mam nadzieję zatrzymać się u was przez jakiś czas, jeśli Pan pozwoli.
7Не хощꙋ́ бо ва́съ нн҃ѣ въ мимохожде́нїи ви́дѣти: ᲂу҆пова́ю же вре́мѧ нѣ́кое пребы́ти ᲂу҆ ва́съ, а҆́ще гдⷭ҇ь повели́тъ.
8Pozostanę zaś w Efezie aż do Pięćdziesiątnicy.
8Пребꙋ́дꙋ же во є҆фе́сѣ до пентико́стїи:
9Albowiem otworzyła się przede mną wielka brama dla owocnej działalności, ale przeciwników wielu.
9две́рь бо мѝ ѿве́рзесѧ вели́ка и҆ поспѣ́шна, и҆ сопроти́внїи мно́зи.
10A gdy przyjdzie Tymoteusz, uważajcie, aby bez lęku przebywał u was, bo dzieło Pańskie wypełnia jak i ja.
10А҆́ще же прїи́детъ тїмоѳе́й, блюди́те, да без̾ стра́ха бꙋ́детъ ᲂу҆ ва́съ: дѣ́ло бо гдⷭ҇не дѣ́лаетъ, ꙗ҆́коже и҆ а҆́зъ:
11Niech więc nikt go nie poniża. Wyprawcie go w pokoju, aby przybył do mnie, gdyż oczekuję go z braćmi.
11да никто́же ᲂу҆̀бо є҆го̀ ᲂу҆ничижи́тъ: проводи́те же є҆го̀ съ ми́ромъ, да прїи́детъ ко мнѣ̀, ждꙋ́ бо є҆го̀ съ бра́тїею.
12Jeśli chodzi o brata Apollosa, to bardzo go prosiłem, aby przyszedł do was z braćmi, ale ciągle nie było woli, aby już mógł przyjść. Przyjdzie zaś, kiedy będzie ku temu okazja.
12Ѡ҆ а҆поллѡ́сѣ же бра́тѣ: мно́гѡ моли́хъ є҆го̀, да прїи́детъ къ ва́мъ съ бра́тїею: и҆ всѧ́кѡ не бѣ̀ во́лѧ, да нн҃ѣ прїи́детъ, прїи́детъ же, є҆гда̀ ᲂу҆праздни́тсѧ.
1Paweł, apostoł Jezusa Chrystusa z woli Bożej, i Tymoteusz, brat, do Cerkwi Bożej, która jest w Koryncie, wraz ze wszystkimi świętymi, którzy są w całej Achai.
1Па́ѵелъ, посла́нникъ і҆и҃съ хрⷭ҇то́въ во́лею бж҃їею, и҆ тїмоѳе́й бра́тъ, цр҃кви бж҃їей сꙋ́щей въ корі́нѳѣ, со ст҃ы́ми всѣ́ми сꙋ́щими во все́й а҆ха́їи:
2Łaska wam i pokój od Boga Ojca naszego, i Pana, Jezusa Chrystusa.
2блгⷣть ва́мъ и҆ ми́ръ ѿ бг҃а ѻ҆ц҃а̀ на́шегѡ, и҆ гдⷭ҇а і҆и҃са хрⷭ҇та̀.
3Błogosławiony Bóg i Ojciec Pana naszego, Jezusa Chrystusa, Ojciec szczodrobliwości i Bóg wszelkiej pociechy,
3Блгⷭ҇ве́нъ бг҃ъ и҆ ѻ҆ц҃ъ гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀, ѻ҆ц҃ъ щедро́тъ и҆ бг҃ъ всѧ́кїѧ ᲂу҆тѣ́хи,
4który pociesza nas w każdym utrapieniu naszym, abyśmy i my tych, którzy są w jakimkolwiek utrapieniu, mogli pocieszać tym pocieszeniem, jakim sami jesteśmy pocieszani przez Boga.
4ᲂу҆тѣша́ѧй на́съ ѡ҆ всѧ́цѣй ско́рби на́шей, ꙗ҆́кѡ возмощѝ на́мъ ᲂу҆тѣ́шити сꙋ́щыѧ во всѧ́цѣй ско́рби, ᲂу҆тѣше́нїемъ, и҆́мже ᲂу҆тѣша́емсѧ са́ми ѿ бг҃а.
5Albowiem jak wielkie są w nas cierpienia Chrystusa, tak samo wielkie jest pocieszenie nasze przez Chrystusa.
5Занѐ ꙗ҆́коже и҆збы́точествꙋютъ страда̑нїѧ хрⷭ҇тѡ́ва въ на́съ, та́кѡ хрⷭ҇то́мъ и҆збы́точествꙋетъ и҆ ᲂу҆тѣше́нїе на́ше.
6Nawet gdy doznajemy ucisku, to dla waszego pocieszenia i zbawienia, które sprawia wytrwałość w tych cierpieniach, jakich i my doznajemy.
6А҆́ще ли же скорби́мъ, ѡ҆ ва́шемъ ᲂу҆тѣше́нїи и҆ спⷭ҇нїи, дѣ́йствꙋющемсѧ въ терпѣ́нїи тѣ́хже страда́нїй, ꙗ҆̀же и҆ мы̀ стра́ждемъ:
7A nadzieja nasza co do was jest niewzruszona, bo gdy jesteśmy pocieszani to dla waszego pocieszenia i zbawienia, gdyż wiemy, że jesteście uczestnikami zarówno naszego cierpienia, jak i pocieszenia.
7и҆ ᲂу҆пова́нїе на́ше и҆звѣ́стно ѡ҆ ва́съ. А҆́ще ли ᲂу҆тѣша́емсѧ, ѡ҆ ва́шемъ ᲂу҆тѣше́нїи и҆ спⷭ҇нїи, вѣ́дѧще, занѐ ꙗ҆́коже ѡ҆́бщницы є҆стѐ страсте́мъ на́шымъ, та́кожде и҆ ᲂу҆тѣше́нїю.
28Rzecze Pan taką przypowieść: Pewien człowiek miał dwóch synów. I podszedłszy do pierwszego, rzekł: – Dziecko, pójdź dziś do pracy w winnicy mojej.
28Речѐ гдⷭ҇ь при́тчꙋ сїю̀: человѣ́къ нѣ́кїй и҆мѧ́ше два̀ сы́на, и҆ прише́дъ къ пе́рвомꙋ речѐ: ча́до, и҆дѝ дне́сь дѣ́лай въ вїногра́дѣ мое́мъ.
29On zaś odpowiadając, rzekł: – Nie chcę. Później zaś po namyśle poszedł.
29Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ: не хощꙋ̀: послѣди́ же раска́ѧвсѧ, и҆́де.
30Podszedłszy zaś do drugiego, powiedział to samo. On zaś odpowiadając, rzekł: Pójdę, panie. I nie poszedł.
30И҆ пристꙋ́пль къ дрꙋго́мꙋ, речѐ та́коже. Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ: а҆́зъ, го́споди (и҆дꙋ̀): и҆ не и҆́де.
31Który z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią: – Ten pierwszy. Mówi im Jezus: – Amen, powiadam wam, że celnicy i nierządnice wyprzedzają was do Królestwa Bożego.
31Кі́й ѿ ѻ҆бою̀ сотворѝ во́лю ѻ҆́тчꙋ; Глаго́лаша є҆мꙋ̀: пе́рвый. Гл҃а и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ мытари̑ и҆ любодѣ̑йцы варѧ́ютъ вы̀ въ црⷭ҇твїи бж҃їи:
32Przyszedł bowiem do was Jan Chrzciciel drogą sprawiedliwości i nie uwierzyliście mu, celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy zaś widząc to, nawet później nie namyśliliście się, by mu uwierzyć.
32прїи́де бо къ ва́мъ і҆ѡа́ннъ (крⷭ҇ти́тель) пꙋте́мъ првⷣнымъ, и҆ не вѣ́ровасте є҆мꙋ̀, мытари̑ же и҆ любодѣ̑йцы вѣ́роваша є҆мꙋ̀: вы́ же ви́дѣвше, не раска́ѧстесѧ послѣдѝ вѣ́ровати є҆мꙋ̀.
43Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Zabrane wam zostanie Królestwo Boże i dane będzie narodowi przynoszącemu jego owoce.
43Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ємъ: ꙗ҆́кѡ ѿи́метсѧ ѿ ва́съ црⷭ҇твїе бж҃їе, и҆ да́стсѧ ꙗ҆зы́кꙋ творѧ́щемꙋ плоды̀ є҆гѡ̀.
44I kto by upadł na ten kamień, roztrzaska się, a na kogo padnie, zmiażdży go.
44и҆ пады́й на ка́мени се́мъ сокрꙋши́тсѧ: а҆ на не́мже паде́тъ, сотры́етъ и҆̀.
45Arcykapłani i faryzeusze usłyszawszy Jego przypowieści, poznali, że to o nich mówi.
45И҆ слы́шавше а҆рхїере́є и҆ фарїсе́є при̑тчи є҆гѡ̀, разꙋмѣ́ша, ꙗ҆́кѡ ѡ҆ ни́хъ гл҃етъ:
46Próbowali Go pojmać, ale bali się tłumów, bo miały Go za proroka.
46и҆ и҆́щꙋще є҆го̀ ꙗ҆́ти, ᲂу҆боѧ́шасѧ наро́да, поне́же ꙗ҆́кѡ прⷪ҇ро́ка є҆го̀ и҆мѣ́ѧхꙋ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.