Bogu niech będą dzięki, Temu, który taką gorliwością o was obdarzył serce Tytusa.
Бра́тїе, бл҃годаре́нїе бг҃ови, да́вшемꙋ то́жде тща́нїе ѡ҆ ва́съ въ се́рдце ті́тово:
Albowiem przyjął tę zachętę, a będąc jeszcze bardziej gorliwy, z własnej woli poszedł do was.
ꙗ҆́кѡ моле́нїе ᲂу҆́бѡ прїѧ́тъ, тщали́вѣйшїй же сы́й, свое́ю во́лею и҆зы́де къ ва́мъ.
Posłaliśmy z nim brata, którego za zwiastowanie Ewangelii sławią wszystkie Cerkwie.
Посла́хомъ же съ ни́мъ (и҆) бра́та, є҆гѡ́же похвала̀ во є҆ѵⷢ҇лїи по всѣ̑мъ цр҃квамъ:
A nie tylko to, lecz został wyświęcony przez Cerkwie, aby z nami podążał w tej łasce, której służymy na chwałę samego Pana i dla waszej gorliwości,
не то́чїю же, но и҆ ѡ҆сщ҃е́нъ ѿ цр҃кве́й съ на́ми ходи́ти, со блгⷣтїю се́ю, слꙋжи́мою на́ми къ самогѡ̀ гдⷭ҇а сла́вѣ и҆ ᲂу҆се́рдїю ва́шемꙋ:
strzegąc się tego, aby ktoś nas nie obmawiał z powodu hojności [darów], którymi służymy.
блюдꙋ́щесѧ тогѡ̀, да не кто̀ на́съ порече́тъ во ѻ҆би́лїи се́мъ слꙋжи́мѣмъ на́ми:
Myślimy bowiem o tym, co jest dobre nie tylko przed Bogiem, ale i przed ludźmi.
промышлѧ́юще дѡ́браѧ не то́кмѡ пред̾ бг҃омъ, но и҆ пред̾ человѣ̑ки.
Posłaliśmy z nimi i brata naszego, którego wielokrotnie w wielu sprawach wypróbowaliśmy jako gorliwego, a który teraz okazał się jeszcze gorliwszy z powodu pokładanej w was wielkiej nadziei.
Посла́хомъ же съ ни́ми (и҆) бра́та на́шего, є҆го́же и҆скꙋси́хомъ во мно́гихъ мно́гащи встанли́ва {мно́гажды тща́тельна} сꙋ́ща, нн҃ѣ же ѕѣлѡ̀ встанли́вѣйша {мно́жае тща́тельнѣйша}, надѣ́ѧнїемъ мно́гимъ на ва́съ.
Jeśli chodzi o Tytusa, to jest mi współtowarzyszem, a wśród was współpracownikiem, a jeśli chodzi o braci naszych, to są wysłannikami Cerkwi – chwałą Chrystusową.
А҆́ще ли же ѡ҆ ті́тѣ, ѻ҆́бщникъ мнѣ̀ и҆ къ ва́мъ споспѣ́шникъ: а҆́ще ли бра́тїѧ на̑ша, посла̑нницы цр҃кве́й, сла́ва хрⷭ҇то́ва.
Okażcie więc im miłość waszą, a dumę naszą z was przed obliczem Cerkwi.
Показа́нїе ᲂу҆̀бо любвѐ ва́шеѧ и҆ на́шегѡ хвале́нїѧ ѡ҆ ва́съ, къ ни̑мъ покажи́те, и҆ въ лицѐ цр҃кве́й.
O służbie zaś wobec świętych nie potrzebuję wam pisać.
Ѡ҆ слꙋ́жбѣ бо, ꙗ҆́же ко ст҃ы̑мъ, ли́шше мѝ є҆́сть писа́ти ва́мъ,
Znam bowiem waszą gorliwość, którą chlubię się przed Macedończykami, mówiąc, że Achaja jest gotowa od ubiegłego roku; a wasza gorliwość rozdrażniła wielu.
вѣ́мъ бо ᲂу҆се́рдїе ва́ше, и҆́мже ѡ҆ ва́съ хвалю́сѧ македо́нѧнѡмъ, ꙗ҆́кѡ а҆ха́їа пригото́висѧ ѿ мимоше́дшагѡ лѣ́та: и҆ ꙗ҆́же ѿ ва́съ ре́вность раздражѝ мно́жайшихъ.
Posłałem zaś braci, aby nasze chlubienie się wami nie okazało się w tej sprawie próżne, lecz abyście – jak już powiedziałem – byli przygotowani.
Посла́хъ же бра́тїю, да не похвале́нїе на́ше, є҆́же ѡ҆ ва́съ, и҆спраздни́тсѧ въ ча́сти се́й, но да, ꙗ҆́коже глаго́лахъ, пригото́вани бꙋ́дете:
Tak że gdyby przyszli ze mną Macedończycy i zastali was nieprzygotowanymi, my, którzy się tu tak chlubimy, bylibyśmy zawstydzeni, nie mówiąc już o was w tej sprawie.
да не ка́кѡ, а҆́ще прїи́дꙋтъ со мно́ю македо́нѧне и҆ ѡ҆брѧ́щꙋтъ ва́съ непригото́ванныхъ, постыди́мсѧ мы̀, да не глаго́лемъ вы̀, въ ча́сти се́й похвале́нїѧ.
Za konieczne uznałem poprosić braci, aby przyszli do was wcześniej, żeby zawczasu obiecane wasze błogosławieństwo było już gotowe jako błogosławieństwo, a nie jako danina.
Потре́бно ᲂу҆̀бо ᲂу҆мы́слихъ ᲂу҆моли́ти бра́тїю, да пре́жде прїи́дꙋтъ къ ва́мъ и҆ пред̾ꙋгото́вѧтъ пре́жде возвѣще́нное бл҃гослове́нїе ва́ше, сїѐ гото́во бы́ти та́кѡ, ꙗ҆́коже бл҃гослове́нїе, а҆ не ꙗ҆́кѡ лихои́мство.
W owym czasie, wszedł Jezus na górę i przywołuje do siebie tych, których sam wybrał. I przystąpili do Niego.
Во вре́мѧ ѻ҆́но, взы́де і҆и҃съ на горꙋ̀, и҆ призва̀ и҆̀хже хотѧ́ше са́мъ: и҆ прїидо́ша къ немꙋ̀.
Tak ustanowił dwunastu, aby z Nim byli i aby mógł ich posłać, by zwiastowali,
И҆ сотворѝ двана́десѧте, да бꙋ́дꙋтъ съ ни́мъ, и҆ да посыла́етъ и҆̀хъ проповѣ́дати,
i mieli władzę uzdrawiania i wypędzania demonów:
и҆ и҆мѣ́ти вла́сть цѣли́ти недꙋ́ги и҆ и҆згони́ти бѣ́сы:
Szymona, którego nazwał Piotrem,
и҆ наречѐ сі́мѡнꙋ и҆́мѧ пе́тръ:
i Jakuba, [syna] Zebedeusza, Jana, brata Jakuba, których nazwał „Boanerges”, to znaczy: Synowie Gromu,
и҆ і҆а́кѡва зеведе́ова и҆ і҆ѡа́нна бра́та і҆а́кѡвлѧ: и҆ наречѐ и҆́ма и҆мена̀ воанерге́съ, є҆́же є҆́сть сы̑на гро́мѡва:
i Andrzeja, i Filipa, i Bartłomieja, i Mateusza, i Tomasza, i Jakuba [syna] Alfeusza, i Tadeusza, i Szymona Kananejczyka,
и҆ а҆ндре́а, и҆ фїлі́ппа, и҆ варѳоломе́а, и҆ матѳе́а, и҆ ѳѡмꙋ̀, и҆ і҆а́кѡва а҆лфе́ова, и҆ ѳадде́а, и҆ сі́мѡна канані́та,
i Judasza Iskariotę, który Go wydał.
и҆ і҆ꙋ́дꙋ і҆скарїѡ́тскаго, и҆́же и҆ предадѐ є҆го̀.