czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 5 września (23 sierpnia) 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

2 Kor 11,5-21

5Lecz sądzę, że w niczym nie ustępuję przodującym apostołom.

5Бра́тїе, непщꙋ́ю ничи́мже лиши́тисѧ пре́днихъ а҆по́стѡлъ.

6Jeśli nawet jestem prostakiem w słowie, to nie w poznaniu, ale pod każdym względem, we wszystkim odkryłem się wobec was.

6а҆́ще бо и҆ невѣ́жда сло́вомъ, но не ра́зꙋмомъ: но вездѣ̀ ꙗ҆́вльшесѧ ѡ҆ все́мъ въ ва́съ {но во все́мъ ꙗ҆вле́нни є҆смы̀ во всѣ́хъ къ ва́мъ}.

7Czy też grzech popełniłem, poniżając siebie, abyście wy byli wywyższeni? Albo że za darmo głosiłem wam Ewangelię Bożą?

7И҆лѝ грѣ́хъ сотвори́хъ себѐ смирѧ́ѧ, да вы̀ вознесе́тесѧ, ꙗ҆́кѡ тꙋ́не бж҃їе бл҃говѣствова́нїе благовѣсти́хъ ва́мъ;

8Inne Cerkwie obciążyłem, przyjmując zapłatę za służbę dla was.

8Ѿ и҆ны́хъ цр҃кве́й ᲂу҆ѧ́хъ, прїи́мъ ѡ҆бро́къ къ ва́шемꙋ слꙋже́нїю: и҆ прише́дъ къ ва́мъ, и҆ въ скꙋ́дости бы́въ, не стꙋжи́хъ ни є҆ди́номꙋ:

9I kiedy byłem w potrzebie, dopełnili tego bracia przybyli z Macedonii. I trzymałem się tego i będę się trzymał, abym w niczym nie był wam ciężarem.

9скꙋ́дость бо мою̀ и҆спо́лниша бра́тїѧ, прише́дше ѿ македо́нїи: и҆ во все́мъ без̾ стꙋже́нїѧ ва́мъ себѐ соблюдо́хъ и҆ соблюдꙋ̀.

10Prawda Chrystusowa we mnie ręczy, że ta chluba nie zostanie mi odjęta w krainach Achai.

10Є҆́сть и҆́стина хрⷭ҇то́ва во мнѣ̀, ꙗ҆́кѡ похвале́нїе сїѐ не загради́тсѧ ѡ҆ мнѣ̀ въ страна́хъ а҆ха́йскихъ.

11Dlaczego? Czyż was nie miłuję? Bóg to wie.

11Почто̀; занѐ не люблю́ ли ва́съ; Бг҃ъ вѣ́сть. А҆ є҆́же творю̀, и҆ сотворю̀,

12A co czynię, będę i dalej czynił, abym pozbawił powodu do chluby tych, którzy chcą go mieć, żeby w tym, czym się chwalą, zostali uznani za takich jak my.

12да ѿсѣкꙋ̀ винꙋ̀ хотѧ́щымъ вины̀, да, ѡ҆ не́мже хва́лѧтсѧ, ѡ҆брѧ́щꙋтсѧ ꙗ҆́коже и҆ мы̀.

13Ci są apostołami fałszywymi, oszukańczymi robotnikami, podszywającymi się pod apostołów Chrystusowych.

13Такові́и бо лжи́ви а҆по́столи, дѣ́лателє льсти́вїи, преѡбразꙋ́ющесѧ во а҆пⷭ҇лы хрⷭ҇тѡ́вы.

14To nic dziwnego, bo sam szatan podszywa się pod anioła światłości.

14И҆ не ди́вно: са́мъ бо сатана̀ преѡбразꙋ́етсѧ во а҆́гг҃ла свѣ́тла:

15I nic wielkiego, jeśli i słudzy jego podszywają się pod sługi sprawiedliwości, a koniec ich będzie według ich czynów.

15не ве́лїе ᲂу҆̀бо, а҆́ще и҆ слꙋжи́телїе є҆гѡ̀ преѡбразꙋ́ютсѧ ꙗ҆́кѡ слꙋжи́телїе пра́вды: и҆̀мже кончи́на бꙋ́детъ по дѣлѡ́мъ и҆́хъ.

16Znowu mówię: niech mnie nikt nie uważa za głupiego, a jeśli już tak, to przyjmijcie mnie jako głupiego, abym i ja mógł się nieco pochlubić.

16Па́ки глаго́лю: да никто́же мни́тъ мѧ̀ безꙋ́мна бы́ти: а҆́ще ли нѝ, понѐ ꙗ҆́кѡ безꙋ́мна прїими́те мѧ̀, да и҆ а҆́зъ ма́ло что̀ похвалю́сѧ.

17Co mówię, nie według Pana mówię, lecz jakby w głupocie, jakby w zuchwałości przechwalania się.

17А҆ є҆́же глаго́лю, не глаго́лю по гдⷭ҇ѣ, но ꙗ҆́кѡ въ безꙋ́мїи въ се́й ча́сти похвалы̀:

18Ponieważ wielu chlubi się według ciała, i ja będę się chlubił.

18поне́же мно́зи хва́лѧтсѧ по пло́ти, и҆ а҆́зъ похвалю́сѧ.

19Bo chętnie znosicie głupich, sami będąc mądrymi.

19Любе́знѡ бо прїе́млете безꙋ̑мныѧ, мꙋ́дри сꙋ́ще:

20Ponieważ znosicie, gdy was ktoś zniewala, gdy was ktoś objada, gdy was ktoś wyzyskuje, gdy ktoś was policzkuje, gdy się ktoś wywyższa.

20прїе́млете бо, а҆́ще кто̀ ва́съ порабоща́етъ, а҆́ще кто̀ поѧда́етъ, а҆́ще кто̀ (не влѣ́потꙋ) прото́ритъ {ѿе́млетъ}, а҆́ще кто̀ по лицꙋ̀ бїе́тъ вы̀, а҆́ще кто̀ велича́етсѧ.

21Ze wstydem to przyznaję, mówię, że na to byliśmy zbyt słabi. Gdy się ktoś zdobywa na odwagę – z głupoty mówię – odważam się i ja.

21По досажде́нїю глаго́лю, занѐ а҆́ки мы̀ и҆знемого́хомъ. Ѡ҆ не́мже а҆́ще дерза́етъ кто̀, несмы́сленнѡ глаго́лю, дерза́ю и҆ а҆́зъ.

Bogurodzicy Flp 2,5-11

5Niech to myślenie będzie w was tak jak w Chrystusie Jezusie:

5Бра́тїе, сїѐ да мꙋ́дрствꙋетсѧ въ ва́съ, є҆́же и҆ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,

6On będąc w postaci Bożej nie upierał się zachłannie, aby być równym z Bogiem,

6и҆́же, во ѡ҆́бразѣ бж҃їи сы́й, не восхище́нїемъ непщева̀ бы́ти ра́венъ бг҃ꙋ:

7lecz ogołocił siebie samego, przyjąwszy postać sługi, stał się podobny do ludzi, i z wyglądu będąc człowiekiem,

7но себѐ ᲂу҆ма́лилъ {и҆стощи́лъ}, зра́къ раба̀ прїи́мъ, въ подо́бїи человѣ́честѣмъ бы́въ, и҆ ѡ҆́бразомъ ѡ҆брѣ́тесѧ ꙗ҆́коже человѣ́къ:

8poniżył samego siebie, stał się posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci na krzyżu.

8смири́лъ себѐ, послꙋшли́въ бы́въ да́же до сме́рти, сме́рти же крⷭ҇тныѧ.

9Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu Imię ponad wszelkie imię,

9Тѣ́мже и҆ бг҃ъ є҆го̀ превознесѐ и҆ дарова̀ є҆мꙋ̀ и҆́мѧ, є҆́же па́че всѧ́кагѡ и҆́мене,

10aby na Imię Jezusa zgięło się wszelkie kolano tych, co na niebie, na ziemi i w otchłaniach,

10да ѡ҆ и҆́мени і҆и҃совѣ всѧ́ко колѣ́но поклони́тсѧ нбⷭ҇ныхъ и҆ земны́хъ и҆ преиспо́днихъ,

11i żeby każdy język wyznawał, że Panem jest Jezus Chrystus ku chwale Boga, Ojca.

11и҆ всѧ́къ ѧ҆зы́къ и҆сповѣ́сть, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ хрⷭ҇то́съ въ сла́вꙋ бг҃а ѻ҆ц҃а̀.

Mk 4,1-9

1W owym czasie, zaczął Jezus nauczać nad morzem. Zebrał się wokół Niego tłum tak wielki, że wsiadł do łodzi unoszącej się na wodzie, a cały lud stał na brzegu przy morzu.

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, нача́тъ і҆и҃съ ᲂу҆чи́ти при мо́ри: и҆ собра́сѧ къ немꙋ̀ наро́дъ мно́гъ, ꙗ҆́коже самомꙋ̀ влѣ́зшꙋ въ кора́бль сѣдѣ́ти въ мо́ри, и҆ ве́сь наро́дъ при мо́ри на землѝ бѧ́ше.

2Nauczał ich wiele poprzez przypowieści, tak podając im swoją naukę:

2И҆ ᲂу҆ча́ше и҆̀хъ при́тчами мно́гѡ и҆ гл҃аше и҆̀мъ во ᲂу҆ч҃нїи свое́мъ:

3– Słuchajcie! Oto wyszedł siewca, aby siać.

3слы́шите: сѐ, и҆зы́де сѣ́ѧй сѣ́ѧти:

4I zdarzyło się, kiedy siał, że jedno ziarno upadło przy drodze, przyleciały ptaki i wydziobały je.

4и҆ бы́сть є҆гда̀ сѣ́ѧше, ѻ҆́во падѐ при пꙋтѝ, и҆ прїидо́ша пти̑цы, и҆ позоба́ша є҆̀:

5A inne upadło na zbocze skały, gdzie nie było dużo ziemi, i szybko wzeszło, bo głębokiego gruntu nie miało.

5дрꙋго́е же падѐ при ка́мени, и҆дѣ́же не и҆мѧ́ше землѝ мно́ги, и҆ а҆́бїе прозѧбѐ, занѐ не и҆мѧ́ше глꙋбины̀ земны́ѧ:

6Ale kiedy słońce przygrzało, wypaliło je, a że nie miało korzenia, uschło.

6со́лнцꙋ же возсїѧ́вшꙋ присвѧ́де, и҆ занѐ не и҆мѧ́ше ко́рене, и҆́зсше:

7Inne ziarno upadło między ciernie i gdy te urosły, zagłuszyły je i nie przyniosło plonu.

7и҆ дрꙋго́е падѐ въ те́рнїи, и҆ взы́де те́рнїе, и҆ подавѝ є҆̀: и҆ плода̀ не дадѐ:

8Jeszcze inne upadły na ziemię urodzajną, wzeszły, wyrosły i obficie obrodziły, dając plon trzydziestokrotny, sześćdziesięciokrotny i stokrotny.

8и҆ дрꙋго́е падѐ на землѝ до́брѣй, и҆ даѧ́ше пло́дъ восходѧ́щь и҆ растꙋ́щь, и҆ припло́доваше на три́десѧть, и҆ на шестьдесѧ́тъ, и҆ на сто̀.

9I mówił: – Kto ma uszy do słuchania, niech słucha.

9И҆ гл҃аше: и҆мѣ́ѧй ᲂу҆́шы слы́шати да слы́шитъ.

Bogurodzicy Łk 10,38-42;11,27-28

38W owym czasie, wszedł Jezus do pewnej wsi; a kobieta imieniem Marta przyjęła Go w swoim domu.

38Во вре́мѧ ѻ҆́но, вни́де і҆и҃съ въ ве́сь нѣ́кꙋю: жена́ же нѣ́каѧ и҆́менемъ ма́рѳа прїѧ́тъ є҆го̀ въ до́мъ сво́й.

39Była też tam siostra jej zwana Marią, która siadłszy u stóp Jezusa, słuchała Jego słowa.

39и҆ сестра̀ є҆́й бѣ̀ нарица́емаѧ марі́а, ꙗ҆́же и҆ сѣ́дши при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, слы́шаше сло́во є҆гѡ̀.

40Marta zaś była pochłonięta różnymi posługami; przystanąwszy, rzekła: – Panie, czy nie troszczysz się o to, że moja siostra zostawiła mnie samą w posługiwaniu? Powiedz jej, niech mi pomoże.

40Ма́рѳа же мо́лвѧше ѡ҆ мно́зѣ слꙋ́жбѣ, ста́вши же речѐ: гдⷭ҇и, не бреже́ши ли, ꙗ҆́кѡ сестра̀ моѧ̀ є҆ди́нꙋ мѧ̀ ѡ҆ста́ви слꙋжи́ти; рцы̀ ᲂу҆̀бо є҆́й, да мѝ помо́жетъ.

41Odpowiadając, rzekł jej Jezus: – Marto, Marto, troszczysz się i kłopoczesz tyloma sprawami,

41Ѿвѣща́въ же і҆и҃съ речѐ є҆́й: ма́рѳо, ма́рѳо, пече́шисѧ и҆ мо́лвиши ѡ҆ мно́зѣ,

42a jednego potrzeba; Maria wybrała bowiem tę dobrą cząstkę, która nie będzie jej odebrana.

42є҆ди́но же є҆́сть на потре́бꙋ. Марі́а же бл҃гꙋ́ю ча́сть и҆збра̀, ꙗ҆́же не ѿи́метсѧ ѿ неѧ̀.

27I stało się, że gdy On to mówił, pewna kobieta z tłumu podniósłszy głos, powiedziała do Niego: – Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś.

27Бы́сть же є҆гда̀ гл҃аше сїѧ̑, воздви́гши нѣ́каѧ жена̀ гла́съ ѿ наро́да, речѐ є҆мꙋ̀: бл҃же́но чре́во носи́вшее тѧ̀, и҆ сосца̑, ꙗ҆̀же є҆сѝ сса́лъ.

28On zaś rzekł: – Błogosławieni są raczej ci, którzy słuchają słowa Bożego i strzegą go.

28Ѻ҆́нъ же речѐ: тѣ́мже ᲂу҆̀бо бл҃же́ни слы́шащїи сло́во бж҃їе и҆ хранѧ́щїи є҆̀.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →