na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
17Dlatego posłałem do was Tymoteusza, który jest moim dzieckiem umiłowanym i wiernym w Panu. On przypomni wam drogi moje w Chrystusie Jezusie i jak wszędzie, i w każdej Cerkwi nauczam.
17Бра́тїе, посла́хъ къ ва́мъ тїмоѳе́а, и҆́же мѝ є҆́сть ча́до возлю́блено и҆ вѣ́рно ѡ҆ гдⷭ҇ѣ: и҆́же ва́мъ воспомѧ́нетъ пꙋти̑ моѧ̀, ꙗ҆̀же ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ, ꙗ҆́коже вездѣ̀ и҆ во всѧ́кой цр҃кви ᲂу҆чꙋ̀.
18A ponieważ nie przybywałem do was, niektórzy nadęli się w pychę.
18Ꙗ҆́кѡ не грѧдꙋ́щꙋ мѝ къ ва́мъ, разгордѣ́шасѧ нѣ́цыи:
19Lecz przyjdę do was wkrótce, jak tylko Pan zechce, i poznam nie tylko słowo tych nadętych, lecz i moc.
19прїидꙋ́ же ско́рѡ къ ва́мъ, а҆́ще гдⷭ҇ь восхо́щетъ, и҆ ᲂу҆разꙋмѣ́ю не сло́во разгордѣ́вшихсѧ, но си́лꙋ:
20Albowiem nie w słowie Królestwo Boże – lecz w mocy.
20не въ словеси́ бо црⷭ҇тво бж҃їе, но въ си́лѣ.
21Cóż chcecie? Z rózgą mam przyjść do was czy z miłością, w duchu łagodności?
21Что̀ хо́щете; съ па́лицею ли прїидꙋ̀ къ ва́мъ, и҆лѝ съ любо́вїю и҆ дꙋ́хомъ кро́тости;
1A w ogóle to słyszy się o rozpuście wśród was, i to takiej rozpuście, której nie ma nawet wśród pogan, o tym, że ktoś żyje z żoną ojca.
1Ѿню́дъ слы́шитсѧ въ ва́съ блꙋже́нїе, и҆ таково̀ блꙋже́нїе, ꙗ҆ково́же ни во ꙗ҆зы́цѣхъ и҆менꙋ́етсѧ, ꙗ҆́кѡ нѣ́коемꙋ и҆мѣ́ти женꙋ̀ ѻ҆́тчꙋю.
2A wy nadęliście się zamiast z płaczem prosić, aby został usunięty spośród was ten, który ów czyn popełnił.
2И҆ вы̀ разгордѣ́сте, и҆ не па́че пла́касте, да и҆́зметсѧ ѿ среды̀ ва́съ содѣ́ѧвый дѣ́ло сїѐ.
3Ja wprawdzie nieobecny wśród was ciałem, ale obecny duchem, już osądziłem, jakbym był tam obecny, tego, który tak uczynił:
3Занѐ а҆́зъ ᲂу҆́бѡ а҆́ще не ᲂу҆ ва́съ сы́й тѣ́ломъ, тꙋ́ же живы́й дꙋ́хомъ, ᲂу҆жѐ сꙋди́хъ, ꙗ҆́кѡ та́мѡ сы́й: содѣ́ѧвшаго си́це сїѐ,
4w imię Pana naszego, Jezusa Chrystusa – gdy zgromadzicie się wy i duch mój z mocą Pana naszego, Jezusa Chrystusa
4ѡ҆ и҆́мени гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀ собра́вшымсѧ ва́мъ и҆ моемꙋ̀ дꙋ́хꙋ, съ си́лою гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀,
5– wydać takiego szatanowi na zatracenie ciała, żeby duch został zbawiony w Dniu Pana naszego Jezusa Chrystusa.
5преда́ти такова́го сатанѣ̀ во и҆зможде́нїе пло́ти, да дꙋ́хъ спасе́тсѧ въ де́нь гдⷭ҇а на́шегѡ і҆и҃са хрⷭ҇та̀.
6Mądrość głosimy wśród dojrzałych, lecz mądrość nie tego świata ani władców tego świata, którzy przemijają.
6Бра́тїе, премꙋ́дрость глаго́лемъ въ соверше́нныхъ: премꙋ́дрость же не вѣ́ка сегѡ̀, ни кнѧзе́й вѣ́ка сегѡ̀ престаю́щихъ:
7Głosimy natomiast mądrość Bożą w tajemnicy ukrytą, którą Bóg przed wiekami ustanowił ku chwale naszej.
7но глаго́лемъ премⷣрость бж҃їю, въ та́йнѣ сокрове́ннꙋю, ю҆́же пред̾ꙋста́ви бг҃ъ пре́жде вѣ̑къ въ сла́вꙋ на́шꙋ,
8Nikt z władców tego świata jej nie poznał. Gdyby bowiem poznali, nie ukrzyżowaliby Pana chwały.
8ю҆́же никто́же ѿ кнѧзе́й вѣ́ка сегѡ̀ разꙋмѣ̀: а҆́ще бо бы́ша разꙋмѣ́ли, не бы́ша гдⷭ҇а сла́вы ра́спѧли.
9Ale jak napisano: Czego oko nie ujrzało i ucho nie usłyszało, i co do serca człowieka nie wstąpiło, to przygotował Bóg tym, którzy go miłują.
9Но ꙗ҆́коже є҆́сть пи́сано: и҆́хже ѻ҆́ко не ви́дѣ, и҆ ᲂу҆́хо не слы́ша, и҆ на се́рдце человѣ́кꙋ не взыдо́ша, ꙗ҆̀же ᲂу҆гото́ва бг҃ъ лю́бѧщымъ є҆го̀.
1W owym czasie, przystąpili do Jezusa uczniowie Jego, aby Mu pokazać budowle świątynne.
1Во вре́мѧ ѻ҆́но, пристꙋпи́ша ко і҆и҃сꙋ ᲂу҆ченицы̀ є҆гѡ̀, показа́ти є҆мꙋ̀ зда́нїѧ церкѡ́внаѧ.
2Jezus zaś rzekł im: – Widzicie to wszystko? Amen, mówię wam, nie pozostanie tu kamień na kamieniu, który by nie został obalony.
2І҆и҃съ же речѐ и҆̀мъ: не ви́дите ли всѧ̑ сїѧ̑; а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, не и҆́мать ѡ҆ста́ти здѣ̀ ка́мень на ка́мени, и҆́же не разори́тсѧ.
3Kiedy zaś siedział na Górze Oliwnej, przystąpili do Niego na osobności uczniowie, mówiąc: – Powiedz nam, kiedy to będzie? I co będzie znakiem Twego przyjścia i końca [tego] wieku?
3Сѣдѧ́щꙋ же є҆мꙋ̀ на горѣ̀ є҆леѡ́нстѣй, пристꙋпи́ша къ немꙋ̀ ᲂу҆чн҃цы̀ на є҆ди́нѣ, глаго́люще: рцы̀ на́мъ, когда̀ сїѧ̑ бꙋ́дꙋтъ; и҆ что̀ є҆́сть зна́менїе твоегѡ̀ прише́ствїѧ и҆ кончи́на вѣ́ка;
4Odpowiadając, Jezus rzekł im: – Baczcie, by was ktoś nie zwiódł.
4И҆ ѿвѣща́въ і҆и҃съ речѐ и҆̀мъ: блюди́те, да никто́же ва́съ прельсти́тъ:
5Wielu bowiem przyjdzie w Imię Moje, mówiąc: – Ja jestem Chrystusem – i wielu zwiodą.
5мно́зи бо прїи́дꙋтъ во и҆́мѧ моѐ, глаго́люще: а҆́зъ є҆́смь хрⷭ҇то́съ: и҆ мнѡ́ги прельстѧ́тъ.
6Będziecie słyszeli o wojnach i wieści wojenne; uważajcie i nie dajcie się zastraszyć. Trzeba, aby to się stało, ale to jeszcze nie koniec.
6Оу҆слы́шати же и҆́мате бра̑ни и҆ слы̑шанїѧ бра́немъ. Зри́те, не ᲂу҆жаса́йтесѧ, подоба́етъ бо всѣ̑мъ (си̑мъ) бы́ти: но не тогда̀ є҆́сть кончи́на.
7Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu, i będzie głód i zaraza, i miejscami trzęsienia ziemi.
7Воста́нетъ бо ꙗ҆зы́къ на ꙗ҆зы́къ, и҆ ца́рство на ца́рство: и҆ бꙋ́дꙋтъ гла́ди и҆ па̑гꙋбы и҆ трꙋ́си по мѣ́стѡмъ:
8To wszystko jednak dopiero początek bólów.
8всѧ̑ же сїѧ̑ нача́ло болѣ́знемъ.
9Wówczas wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie znienawidzeni przez wszystkie narody dla Imienia Mego.
9Тогда̀ предадѧ́тъ вы̀ въ скѡ́рби и҆ ᲂу҆бїю́тъ вы̀: и҆ бꙋ́дете ненави́дими всѣ́ми ꙗ҆зы̑ки и҆́мене моегѡ̀ ра́ди.
10I zgorszy się wówczas wielu, i będą wydawali siebie nawzajem, i będą się wzajemnie nienawidzić.
10И҆ тогда̀ соблазнѧ́тсѧ мно́зи, и҆ дрꙋ́гъ дрꙋ́га предадѧ́тъ, и҆ возненави́дѧтъ дрꙋ́гъ дрꙋ́га:
11Liczni fałszywi prorocy powstaną i zwiodą wielu.
11и҆ мно́зи лжепроро́цы воста́нꙋтъ и҆ прельстѧ́тъ мнѡ́гїѧ:
12I z powodu rozszerzenia się nieprawości miłość wielu oziębnie.
12и҆ за ᲂу҆множе́нїе беззако́нїѧ, и҆зсѧ́кнетъ любы̀ мно́гихъ.
13Kto zaś wytrwa do końca, ten będzie zbawiony.
13Претерпѣ́вый же до конца̀, то́й спасе́тсѧ.
37Rzecze Pan: Miłujący ojca lub matkę ponad Mnie nie jest Mnie godny. I miłujący syna lub córkę ponad Mnie nie jest Mnie godny.
37Речѐ гдⷭ҇ь: И҆́же лю́битъ ѻ҆тца̀ и҆лѝ ма́терь па́че менѐ, нѣ́сть менѐ досто́инъ: и҆ и҆́же лю́битъ сы́на и҆лѝ дще́рь па́че менѐ, нѣ́сть менѐ досто́инъ.
38I ten, kto nie bierze krzyża swego i nie idzie za Mną, nie jest Mnie godny.
38и҆ и҆́же не прїи́метъ креста̀ своегѡ̀ и҆ в̾слѣ́дъ менє̀ грѧде́тъ, нѣ́сть менє̀ досто́инъ.
39Kto znalazł duszę swoją, straci ją, a kto straci duszę swoją ze względu na Mnie, odnajdzie ją.
39Ѡ҆брѣты́й дꙋ́шꙋ свою̀ погꙋби́тъ ю҆̀: а҆ и҆́же погꙋби́тъ дꙋ́шꙋ свою̀ менє̀ ра́ди, ѡ҆брѧ́щетъ ю҆̀.
40Kto przyjmuje was, Mnie przyjmuje, a kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, Który Mnie posłał.
40И҆́же ва́съ прїе́млетъ, менѐ прїе́млетъ: и҆ и҆́же прїе́млетъ менѐ, прїе́млетъ посла́вшаго мѧ̀:
41Kto przyjmuje proroka w imię proroka, otrzyma zapłatę proroka, i kto przyjmuje sprawiedliwego w imię sprawiedliwego, otrzyma zapłatę sprawiedliwego.
41прїе́млѧй прⷪ҇ро́ка во и҆́мѧ прⷪ҇ро́чо, мздꙋ̀ прⷪ҇ро́чꙋ прїи́метъ: и҆ прїе́млѧй првⷣника во и҆́мѧ првⷣничо, мздꙋ̀ првⷣничꙋ прїи́метъ:
42A kto by napoił jednego z tych małych choćby tylko kubkiem zimnej wody w imię ucznia, amen mówię wam, nie straci zapłaty swojej.
42и҆ и҆́же а҆́ще напои́тъ є҆ди́наго ѿ ма́лыхъ си́хъ ча́шею стꙋдены̀ воды̀ то́кмѡ, во и҆́мѧ ᲂу҆чн҃ка̀, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, не погꙋби́тъ мзды̀ своеѧ̀.
1I stało się, że gdy Jezus skończył polecenia dla dwunastu swoich uczniów, odszedł stamtąd, by nauczać i zwiastować w ich miastach.
1И҆ бы́сть, є҆гда̀ совершѝ і҆и҃съ заповѣ́даѧ ѻ҆бѣмана́десѧте ᲂу҆чн҃ко́ма свои́ма, пре́йде ѿтꙋ́дꙋ ᲂу҆чи́ти и҆ проповѣ́дати во градѣ́хъ и҆́хъ.
13Rzecze Pan: Nikt nie wstąpił do niebios, tylko Ten, co z niebios zstąpił – Syn Człowieczy, Który jest w niebiosach.
13Речѐ гдⷭ҇ь: никто́же взы́де на нб҃о, то́кмѡ сше́дый съ нб҃сѐ, сн҃ъ человѣ́ческїй, сы́й на нб҃сѝ.
14I jak Mojżesz podniósł w górę węża na pustyni, tak trzeba wywyższyć Syna Człowieczego,
14и҆ ꙗ҆́коже мѡѷсе́й вознесѐ ѕмїю̀ въ пꙋсты́ни, та́кѡ подоба́етъ вознести́сѧ сн҃ꙋ чл҃вѣ́ческомꙋ,
15aby każdy wierzący w Niego nie zaginął, ale miał życie wieczne.
15да всѧ́къ вѣ́рꙋѧй во́нь не поги́бнетъ, но и҆́мать живо́тъ вѣ́чный.
16Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby nikt wierzący w Niego nie zginął, lecz miał życie wieczne.
16Та́кѡ бо возлюбѝ бг҃ъ мі́ръ, ꙗ҆́кѡ и҆ сн҃а своего̀ є҆диноро́днаго да́лъ є҆́сть, да всѧ́къ вѣ́рꙋѧй во́нь не поги́бнетъ, но и҆́мать живо́тъ вѣ́чный.
17Bo nie posłał Bóg Syna Swego na świat, aby sądził świat, ale aby świat był przez Niego zbawiony.
17Не посла́ бо бг҃ъ сн҃а своего̀ въ мі́ръ, да сꙋ́дитъ мі́рови, но да сп҃се́тсѧ и҆́мъ мі́ръ.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.