czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 16(3) listopad 2025 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

Mt 28,16-20

16W owym czasie, jedenastu uczniów poszło do Galilei na górę, którą im Jezus wskazał.

16Во вре́мѧ ѻ҆́но, є҆динїина́десѧть ᲂу҆ченицы̀ и҆до́ша въ галїле́ю, въ го́рꙋ, а҆́може повелѣ̀ и҆̀мъ і҆и҃съ:

17I widząc Go, oddali Mu pokłon, inni jednak wątpili.

17и҆ ви́дѣвше є҆го̀, поклони́шасѧ є҆мꙋ̀: ѻ҆́ви же ᲂу҆сꙋмнѣ́шасѧ.

18I przystąpiwszy, Jezus powiedział im, mówiąc: – Została mi dana wszelka władza w niebiosach i na ziemi.

18И҆ пристꙋ́пль і҆и҃съ, речѐ и҆̀мъ, гл҃ѧ: даде́сѧ мѝ всѧ́ка вла́сть на нб҃сѝ и҆ на землѝ:

19Idąc więc, nauczajcie wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i Syna, i Świętego Ducha,

19ше́дше ᲂу҆̀бо наꙋчи́те всѧ̑ ꙗ҆зы́ки, крⷭ҇тѧ́ще и҆̀хъ во и҆́мѧ ѻ҆ц҃а̀ и҆ сн҃а и҆ ст҃а́гѡ дх҃а,

20ucząc ich przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. I oto Ja z wami jestem przez wszystkie dni aż do skończenia wieku. Amen.

20ᲂу҆ча́ще и҆̀хъ блюстѝ всѧ̑, є҆ли̑ка заповѣ́дахъ ва́мъ: и҆ сѐ, а҆́зъ съ ва́ми є҆́смь во всѧ̑ дни̑ до сконча́нїѧ вѣ́ка. А҆ми́нь.

Ef 2,4-10

4A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką miłość, którą nas umiłował,

4Бра́тїе, бг҃ъ бога́тъ сы́й въ млⷭ҇ти, за премно́гꙋю любо́вь свою̀, є҆́юже возлюбѝ на́съ:

5i to nas, którzy byliśmy martwi z powodu przewinień, współożywił przez Chrystusa – łaską jesteście zbawieni

5и҆ сꙋ́щихъ на́съ ме́ртвыхъ прегрѣше́ньми, соѡживѝ хрⷭ҇то́мъ: блгⷣтїю є҆стѐ спасе́ни:

6i współwskrzesił, i współposadził na niebiosach w Chrystusie Jezusie.

6и҆ съ ни́мъ воскр҃сѝ, и҆ спосадѝ на нбⷭ҇ныхъ во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ,

7Aby przemożne bogactwo Jego łaski okazało się w nadchodzących wiekach w dobroci na nas w Chrystusie Jezusie.

7да ꙗ҆ви́тъ въ вѣ́цѣхъ грѧдꙋ́щихъ преѕѣ́льное бога́тство блгⷣти своеѧ̀ бл҃госты́нею на на́съ ѡ҆ хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ.

8Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę, a to nie z was, lecz Boga to dar,

8Блгⷣтїю бо є҆стѐ спасе́ни чрез̾ вѣ́рꙋ: и҆ сїѐ не ѿ ва́съ, бж҃їй да́ръ:

9nie z uczynków, aby nikt się nie chełpił.

9не ѿ дѣ́лъ, да никто́же похва́литсѧ.

10Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które wcześniej przygotował Bóg, abyśmy zgodnie z nimi postępowali.

10Тогѡ́ бо є҆смы̀ творе́нїе, созда́ни во хрⷭ҇тѣ̀ і҆и҃сѣ на дѣла̀ бл҃га̑ѧ, ꙗ҆̀же пре́жде ᲂу҆гото́ва бг҃ъ, да въ ни́хъ хо́димъ.

Łk 8,41-56

41W owym czasie, przyszedł do Jezusa pewien człowiek, imieniem Jair, który był przełożonym synagogi, i padłszy do stóp Jezusa, prosił Go, by wszedł do jego domu,

41И҆ сѐ, прїи́де мꙋ́жъ, є҆мꙋ́же и҆́мѧ і҆аі́ръ, и҆ то́й кнѧ́зь со́нмищꙋ бѣ̀: и҆ па́дъ при ногꙋ̀ і҆и҃сѡвꙋ, молѧ́ше є҆го̀ вни́ти въ до́мъ сво́й:

42ponieważ jego córka, jedynaczka, lat około dwunastu, była umierająca. Gdy szedł, tłumy napierały na Niego.

42ꙗ҆́кѡ дщѝ є҆диноро́дна бѣ̀ є҆мꙋ̀, ꙗ҆́кѡ лѣ́тъ двоюна́десѧте, и҆ та̀ ᲂу҆мира́ше. Є҆гда́ же и҆дѧ́ше, наро́ди ᲂу҆гнета́хꙋ є҆го̀.

43A kobieta, która od dwunastu lat miała krwotoki i która wydała na lekarzy całe swe mienie, przez nikogo nie mogła być wyleczona,

43И҆ жена̀ сꙋ́щи въ точе́нїи кро́ве ѿ двоюна́десѧте лѣ̑тꙋ, ꙗ҆́же врачє́мъ и҆зда́вши всѐ и҆мѣ́нїе, (и҆) не возмо́же ни ѿ є҆ди́нагѡ и҆сцѣлѣ́ти:

44przystąpiwszy z tyłu, dotknęła kraju Jego szaty i natychmiast ustąpiły jej krwotoki.

44(и҆) пристꙋ́пльши созадѝ, коснꙋ́сѧ кра́ѧ ри́зъ є҆гѡ̀: и҆ а҆́бїе ста̀ то́къ кро́ве є҆ѧ̀.

45Jezus zapytał: – Kto Mnie dotknął? Gdy wszyscy się wypierali, powiedział Piotr i ci, którzy z Nim byli: – Mistrzu, tłumy Cię otaczają i cisną Cię, a Ty pytasz, kto Mnie dotknął?

45И҆ речѐ і҆и҃съ: кто̀ є҆́сть коснꙋ́выйсѧ мнѣ̀; Ѿмета́ющымсѧ же всѣ̑мъ, речѐ пе́тръ и҆ и҆̀же съ ни́мъ: наста́вниче, наро́ди ѡ҆держа́тъ тѧ̀ и҆ гнетꙋ́тъ, и҆ гл҃еши: кто̀ є҆́сть коснꙋ́выйсѧ мнѣ̀;

46Jezus zaś rzekł: – Dotknął Mnie ktoś, poczułem bowiem moc, która ze Mnie wyszła.

46І҆и҃съ же речѐ: прикоснꙋ́сѧ мнѣ̀ нѣ́кто: а҆́зъ бо чꙋ́хъ си́лꙋ и҆зше́дшꙋю и҆з̾ менє̀.

47Kobieta widząc, że nie zdołała się ukryć, drżąc, przyszła i przypadłszy do Niego, opowiedziała wobec całego ludu, z jakiej przyczyny Go dotknęła i jak natychmiast została uzdrowiona.

47Ви́дѣвши же жена̀, ꙗ҆́кѡ не ᲂу҆таи́сѧ, трепе́щꙋщи прїи́де, и҆ па́дши пред̾ ни́мъ, є҆ѧ́же ра́ди вины̀ прикоснꙋ́сѧ є҆мꙋ̀, повѣ́да є҆мꙋ̀ пред̾ всѣ́ми людьмѝ, и҆ ꙗ҆́кѡ и҆сцѣлѣ̀ а҆́бїе.

48On zaś powiedział jej: – Córko, odwagi, wiara twoja zbawiła cię, idź w pokoju!

48Ѻ҆́нъ же речѐ є҆́й: дерза́й дщѝ, вѣ́ра твоѧ̀ сп҃се́ тѧ: и҆дѝ въ ми́рѣ.

49Gdy On jeszcze mówił, przychodzi ktoś [z domu] przełożonego synagogi, mówiąc mu: – Córka twoja umarła, nie trudź już Nauczyciela!

49Є҆щѐ є҆мꙋ̀ гл҃ющꙋ, прїи́де нѣ́кїй ѿ а҆рхїсѷнагѡ́га, глаго́лѧ є҆мꙋ̀, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆́мре дщѝ твоѧ̀: не дви́жи ᲂу҆чт҃лѧ.

50Jezus zaś, usłyszawszy [to], odpowiedział mu: – Nie bój się, tylko uwierz, a będzie zbawiona.

50І҆и҃съ же слы́шавъ ѿвѣща̀ є҆мꙋ̀, гл҃ѧ: не бо́йсѧ, то́кмѡ вѣ́рꙋй, и҆ сп҃се́на бꙋ́детъ.

51A przyszedłszy do domu, nie pozwolił nikomu wejść z sobą poza Piotrem, Janem i Jakubem oraz ojcem dziewczynki i matką.

51Прише́дъ же въ до́мъ, не ѡ҆ста́ви ни є҆ди́нагѡ вни́ти, то́кмѡ петра̀ и҆ і҆ѡа́нна и҆ і҆а́кѡва, и҆ ѻ҆тца̀ ѻ҆трокови́цы, и҆ ма́тере.

52Wszyscy zaś ją opłakiwali i lamentowali. On natomiast powiedział: – Nie płaczcie, nie umarła bowiem, ale śpi.

52Пла́кахꙋсѧ же всѝ и҆ рыда́хꙋ є҆ѧ̀. Ѻ҆́нъ же речѐ: не пла́читесѧ: не ᲂу҆́мре (бо), но спи́тъ.

53I naśmiewali się z Niego, wiedząc, że umarła.

53И҆ рꙋга́хꙋсѧ є҆мꙋ̀, вѣ́дѧще, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆́мре.

54On zaś, wyrzuciwszy wszystkich, wziął ją za rękę, zawołał, mówiąc: – Dziewczynko, wstań!

54Ѻ҆́нъ же и҆згна́въ во́нъ всѣ́хъ, и҆ є҆́мь за рꙋ́кꙋ є҆ѧ̀, возгласѝ гл҃ѧ: ѻ҆трокови́це, воста́ни.

55I powrócił duch jej, i natychmiast powstała, i polecił dać jej jeść.

55И҆ возврати́сѧ дꙋ́хъ є҆ѧ̀, и҆ воскре́се а҆́бїе: и҆ повелѣ̀ да́ти є҆́й ꙗ҆́сти.

56Rodzice jej wychodzili z siebie ze zdumienia, On zaś nakazał im nic nikomu nie mówić o tym, co się stało.

56И҆ диви́стасѧ роди́тєлѧ є҆ѧ̀. Ѻ҆́нъ же повелѣ̀ и҆́ма никомꙋ́же повѣ́дати бы́вшагѡ.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →