czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Czytania

Czytania Liturgiczne na 9 lutego (27 stycznia) 2026 roku

na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu

J 10,1-9

1Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Amen, amen, mówię wam: – Kto nie wchodzi do zagrody owiec przez bramę, ale gdzie indziej przechodzi, ten jest złodziejem i zbójem.

1Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: А҆ми́нь а҆ми́нь глаго́лю ва́мъ: не входѧ́й две́рьми во дво́ръ ѻ҆́вчїй, но прела́зѧ и҆́нꙋдѣ, то́й та́ть є҆́сть и҆ разбо́йникъ.

2Ten zaś, co przez bramę przechodzi, jest pasterzem owiec.

2а҆ входѧ́й две́рьми па́стырь є҆́сть ѻ҆вца́мъ:

3Temu stróż otwiera, a owce głos jego słyszą i woła swoje owce po imieniu, i wyprowadza je.

3семꙋ̀ две́рникъ ѿверза́етъ, и҆ ѻ҆́вцы гла́съ є҆гѡ̀ слы́шатъ, и҆ своѧ̑ ѻ҆́вцы глаша́етъ по и҆́мени, и҆ и҆зго́нитъ и҆̀хъ:

4Kiedy swoje owce wywiedzie, przed nimi idzie, a owce w ślad za nim idą, bo głos jego znają.

4и҆ є҆гда̀ своѧ̑ ѻ҆́вцы и҆ждене́тъ, пред̾ ни́ми хо́дитъ: и҆ ѻ҆́вцы по не́мъ и҆́дꙋтъ, ꙗ҆́кѡ вѣ́дѧтъ гла́съ є҆гѡ̀:

5Za obcym zaś w ślad nie pójdą, lecz uciekają od niego, albowiem głosu obcych nie znają.

5по чꙋжде́мъ же не и҆́дꙋтъ, но бѣжа́тъ ѿ негѡ̀, ꙗ҆́кѡ не зна́ютъ чꙋжда́гѡ гла́са.

6Taką to przypowieść powiedział im Jezus, oni zaś nie pojęli tego, co im mówił.

6Сїю̀ при́тчꙋ речѐ и҆̀мъ і҆и҃съ: ѻ҆ни́ же не разꙋмѣ́ша, что̀ бѧ́ше, ꙗ҆̀же гл҃аше и҆̀мъ.

7Rzekł im więc znowu Jezus: – Amen, amen, mówię wam, że Ja jestem bramą owiec.

7Рече́ же па́ки и҆̀мъ і҆и҃съ: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ а҆́зъ є҆́смь две́рь ѻ҆вца́мъ.

8Wszyscy, którzy przychodzili przede Mną, złodziejami są i zbójami, ich jednak owce nie usłuchały.

8Всѝ, є҆ли́кѡ (и҆́хъ) прїи́де пре́жде менє̀, та́тїе сꙋ́ть и҆ разбѡ́йницы: но не послꙋ́шаша и҆́хъ ѻ҆́вцы.

9Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9А҆́зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, сп҃се́тсѧ, и҆ вни́детъ и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

świętemu Hbr 7,26 - 8,2

26Takiego bowiem godzi się nam mieć Arcykapłana, świątobliwego, wolnego od zła, nieskalanego, oddzielonego od grzeszników i będącego ponad niebem;

26Бра́тїе, тако́въ на́мъ подоба́ше а҆рхїере́й, преподо́бенъ, неѕло́бивъ, безскве́рненъ, ѿлꙋче́нъ ѿ грѣ̑шникъ, и҆ вы́шше нб҃съ бы́въ:

27który nie potrzebuje każdego dnia podobnie jak arcykapłani składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu, uczynił to bowiem raz na zawsze, siebie samego złożywszy [w ofierze].

27и҆́же не и҆́мать по всѧ̑ дни̑ нꙋ́жды, ꙗ҆́коже первосвѧще́нницы, пре́жде ѡ҆ свои́хъ грѣсѣ́хъ жє́ртвы приноси́ти, пото́мъ же ѡ҆ людски́хъ: сїе́ бо сотворѝ є҆ди́ною, себѐ прине́съ.

28Prawo bowiem ustanawia arcykapłanami ludzi mających słabości, a słowo przysięgi, które nastąpiło po Prawie – Syna uczynionego doskonałym na wieki.

28Зако́нъ бо человѣ́ки поставлѧ́етъ первосвѧще́нники, и҆мꙋ́щыѧ не́мощь: сло́во же клѧ́твенное, є҆́же по зако́нѣ, сн҃а во вѣ́ки соверше́нна.

1Głównym zaś w tym, co powiedziano, jest to, że takiego mamy Arcykapłana, który zasiadł po prawicy Tronu Majestatu w niebie,

1Глава́ же ѡ҆ глаго́лемыхъ: такова̀ и҆́мамы первосщ҃е́нника, и҆́же сѣ́де ѡ҆деснꙋ́ю прⷭ҇то́ла вели́чествїѧ на нб҃сѣ́хъ,

2Liturga tego, co święte, i Namiotu prawdziwego, który wzniósł Pan, a nie człowiek.

2ст҃ы̑мъ слꙋжи́тель и҆ ски́нїи и҆́стиннѣй, ю҆́же водрꙋзѝ гдⷭ҇ь, а҆ не человѣ́къ.

1 J 2,18 - 3,10

18Dzieci, ostatnia godzina jest; i jako usłyszeliście, że antychryst nadchodzi – a wielu teraz powstało antychrystów – stąd poznajemy, że to jest ostatnia godzina.

18Дѣ́ти, послѣ́днѧѧ годи́на є҆́сть: и҆ ꙗ҆́коже слы́шасте, ꙗ҆́кѡ а҆нті́хрїстъ грѧде́тъ, и҆ ны́нѣ а҆нті́хрїсти мно́зи бы́ша: ѿ сегѡ̀ разꙋмѣва́емъ, ꙗ҆́кѡ послѣ́днїй ча́съ є҆́сть.

19Od nas wyszli, a nie byli z nas, gdyby bowiem z nas byli, zostaliby z nami; lecz, aby wyszło na jaw, że nie wszyscy są z nas.

19Ѿ на́съ и҆зыдо́ша, но не бѣ́ша ѿ на́съ: а҆́ще бы ѿ на́съ бы́ли, пребы́ли ᲂу҆́бѡ бы́ша съ на́ми: но да ꙗ҆вѧ́тсѧ, ꙗ҆́кѡ не сꙋ́ть всѝ ѿ на́съ.

20I wy namaszczenie macie od Świętego i wiecie wszystko.

20И҆ вы̀ пома́занїе и҆́мате ѿ ст҃а́гѡ, и҆ вѣ́сте всѧ̑.

21Nie napisałem wam, że nie znacie prawdy, lecz że ją znacie i że żadne kłamstwo nie jest z prawdy.

21Не писа́хъ ва́мъ, ꙗ҆́кѡ не вѣ́сте и҆́стины, но ꙗ҆́кѡ вѣ́сте ю҆̀ и҆ ꙗ҆́кѡ всѧ́ка лжа̀ ѿ и҆́стины нѣ́сть.

22Któż jest kłamcą, jeśli nie ten, kto zaprzecza, że Jezus jest Chrystusem? Ten jest antychrystem, kto zapiera się Ojca i Syna.

22Кто̀ є҆́сть лжи́вый, то́чїю ѿмета́ѧйсѧ, ꙗ҆́кѡ і҆и҃съ нѣ́сть хрⷭ҇то́съ; Се́й є҆́сть а҆нті́хрїстъ, ѿмета́ѧйсѧ ѻ҆ц҃а̀ и҆ сн҃а.

23Ktokolwiek nie odrzuca Syna, nie ma też i Ojca. Kto zaś wyznaje Syna, ten ma i Ojca.

23Всѧ́къ ѿмета́ѧйсѧ сн҃а, ни ѻ҆ц҃а̀ и҆́мать: а҆ и҆сповѣ́даѧй сн҃а, и҆ ѻ҆ц҃а̀ и҆́мать.

24Co do was, niech trwa w was to, co usłyszeliście na początku. Jeśli trwa w was to, co usłyszeliście na początku, to i wy w Synu i w Ojcu trwać będziecie.

24Вы̀ ᲂу҆̀бо є҆́же слы́шасте и҆спе́рва, въ ва́съ да пребыва́етъ: (и҆) а҆́ще въ ва́съ пребꙋ́детъ, є҆́же и҆спе́рва слы́шасте, и҆ вы̀ въ сн҃ѣ и҆ ѻ҆ц҃ѣ̀ пребꙋ́дете.

25A to jest ta obietnica, którą sam On nam obiecał – życie wieczne.

25И҆ сїѐ є҆́сть ѡ҆бѣтова́нїе, є҆́же са́мъ ѡ҆бѣща̀ на́мъ, живо́тъ вѣ́чный.

26To napisałem wam o tych, którzy was zwodzą.

26Сїѧ̑ писа́хъ ва́мъ ѡ҆ льстѧ́щихъ ва́съ.

27A namaszczenie, które od Niego przyjęliście, trwa w was i nie ma potrzeby, aby was ktoś pouczał, lecz Jego namaszczenie poucza was o wszystkim i jest prawdziwe, a nie kłamliwe, i jak pouczał was, tak trwajcie w Nim.

27И҆ вы̀ є҆́же пома́занїе прїѧ́сте ѿ негѡ̀, въ ва́съ пребыва́етъ, и҆ не тре́бꙋете, да кто̀ ᲂу҆чи́тъ вы̀: но ꙗ҆́кѡ то̀ са́мо пома́занїе ᲂу҆чи́тъ вы̀ ѡ҆ все́мъ, и҆ и҆́стинно є҆́сть, и҆ нѣ́сть ло́жно: и҆ ꙗ҆́коже наꙋчѝ ва́съ, пребыва́йте въ не́мъ.

28A teraz, dzieci, trwajcie w Nim, abyśmy kiedy się ukaże, odwagę mieli i nie doznali od Niego zawstydzenia przy Jego przyjściu.

28И҆ нн҃ѣ, ча̑дца, пребыва́йте въ не́мъ, да є҆гда̀ ꙗ҆ви́тсѧ, и҆́мамы дерзнове́нїе и҆ не посрами́мсѧ ѿ негѡ̀ въ прише́ствїи є҆гѡ̀.

29Jeśli wiecie, że jest sprawiedliwy, to poznajcie, że i każdy, kto czyni sprawiedliwość, z Niego jest zrodzony.

29А҆́ще вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ првⷣникъ є҆́сть, разꙋмѣ́йте, ꙗ҆́кѡ всѧ́къ творѧ́й пра́вдꙋ ѿ негѡ̀ роди́сѧ.

1Zobaczcie, jaką miłość dał nam Ojciec, abyśmy zostali nazwani dziećmi Bożymi – i nimi jesteśmy. Właśnie dlatego świat nas nie poznaje, że Jego nie poznał.

1Ви́дите, каковꙋ̀ любо́вь да́лъ є҆́сть ѻ҆ц҃ъ на́мъ, да ча̑да бж҃їѧ нарече́мсѧ, и҆ бꙋ́демъ. Сегѡ̀ ра́ди мі́ръ не зна́етъ на́съ, занѐ не позна̀ є҆гѡ̀.

2Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, a jeszcze nie okazało się, czym będziemy. A wiemy, że kiedy się okaże, podobni do Niego będziemy, ujrzymy Go bowiem, jaki jest.

2Возлю́бленнїи, нн҃ѣ ча̑да бж҃їѧ є҆смы̀, и҆ не ᲂу҆̀ ꙗ҆ви́сѧ, что̀ бꙋ́демъ: вѣ́мы же, ꙗ҆́кѡ, є҆гда̀ ꙗ҆ви́тсѧ, подо́бни є҆мꙋ̀ бꙋ́демъ, и҆́бо ᲂу҆́зримъ є҆го̀, ꙗ҆́коже є҆́сть.

3A każdy mający w Nim tę nadzieję oczyszcza siebie, jak On czysty jest.

3И҆ всѧ́къ и҆мѣ́ѧй наде́ждꙋ сїю̀ на́нь, ѡ҆чища́етъ себѐ, ꙗ҆́коже ѻ҆́нъ чи́стъ є҆́сть.

4Każdy, kto grzech czyni, czyni również nieprawość, a grzech jest nieprawością.

4Всѧ́къ творѧ́й грѣ́хъ, и҆ беззако́нїе твори́тъ: и҆ грѣ́хъ є҆́сть беззако́нїе.

5I wiecie, że On objawił się, aby grzechy nasze zabrać, i grzechu w Nim nie ma.

5И҆ вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ ѻ҆́нъ ꙗ҆ви́сѧ, да грѣхѝ на́шѧ во́зметъ, и҆ грѣха̀ въ не́мъ нѣ́сть.

6Nikt, kto w Nim trwa, nie grzeszy; nikt, kto grzeszy, nie widział Go ani Go nie poznał.

6Всѧ́къ, и҆́же въ не́мъ пребыва́етъ, не согрѣша́етъ: всѧ́къ согрѣша́ѧй не ви́дѣ є҆гѡ̀, ни позна̀ є҆гѡ̀.

7Dzieci, niech nikt was nie zwodzi. Kto czyni sprawiedliwość, jest sprawiedliwy, jak i On jest sprawiedliwy.

7Ча̑дца, никто́же да льсти́тъ ва́съ. Творѧ́й пра́вдꙋ првⷣникъ є҆́сть, ꙗ҆́коже ѻ҆́нъ првⷣнъ є҆́сть.

8Kto czyni grzech, z diabła jest, bo to od początku diabeł grzeszy. Po to Syn Boży się objawił, by rozerwać dzieła diabła.

8Творѧ́й грѣ́хъ ѿ дїа́вола є҆́сть, ꙗ҆́кѡ и҆спе́рва дїа́волъ согрѣша́етъ. Сегѡ̀ ра́ди ꙗ҆ви́сѧ сн҃ъ бж҃їй да разрꙋши́тъ дѣла̀ дїа́вѡлѧ.

9Nikt z Boga zrodzony grzechu nie czyni, bo nasienie Jego w nim trwa; i nie może grzeszyć, bo z Boga jest zrodzony.

9Всѧ́къ рожде́нный ѿ бг҃а грѣха̀ не твори́тъ, ꙗ҆́кѡ сѣ́мѧ є҆гѡ̀ въ не́мъ пребыва́етъ: и҆ не мо́жетъ согрѣша́ти, ꙗ҆́кѡ ѿ бг҃а рожде́нъ є҆́сть.

10A tak jawne są dzieci Boga i dzieci diabła: każdy, kto nie czyni sprawiedliwości, nie jest z Boga, jak i ten, kto nie miłuje swego brata.

10Сегѡ̀ ра́ди ꙗ҆влє́на сꙋ́ть ча̑да бж҃їѧ и҆ ча̑да дїа́вѡлѧ: всѧ́къ не творѧ́й пра́вды нѣ́сть ѿ бг҃а, и҆ не любѧ́й бра́та своегѡ̀.

Mk 11,1-11

1W owym czasie, zbliża się Jezus do Jerozolimy, idąc poprzez Betfage i Betanię u stóp Góry Oliwnej. I posyła dwóch swoich uczniów

1Во вре́мѧ ѻ҆́но, прибли́жисѧ і҆и҃съ во і҆ерꙋсали́мъ, и҆ прїи́де въ виѳсфагі́ю и҆ виѳа́нїю къ горѣ̀ є҆леѡ́нстѣй, посла̀ два̀ ѿ ᲂу҆чєни́къ свои́хъ.

2mówiąc im: – Idźcie do wsi leżącej przed wami. Zaraz po wejściu do niej znajdziecie uwiązanego osiołka, którego człowiek jeszcze nie dosiadł. Odwiążcie go i przyprowadźcie.

2и҆ гл҃а и҆́ма: и҆ди́та въ ве́сь, ꙗ҆́же є҆́сть прѧ́мѡ ва́ма: и҆ а҆́бїе вхѡдѧ́ща въ ню̀, ѡ҆брѧ́щета жребѧ̀ привѧ́зано, на не́же никто́же ѿ человѣ̑къ всѣ́де: ѿрѣ̑шша є҆̀, приведи́та:

3Jeśli ktoś was zapyta: – Co wy tu robicie? – odpowiedzcie: – Pan go potrzebuje, ale zaraz odeśle z powrotem.

3и҆ а҆́ще кто̀ ва́ма рече́тъ: что̀ твори́та сїѐ; рцы́та, ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь тре́бꙋетъ є҆̀: и҆ а҆́бїе по́слетъ є҆̀ сѣ́мѡ.

4Poszli, znaleźli osiołka uwiązanego u bramy, na zewnątrz, przy drodze, i odwiązali go.

4И҆до́ста же, и҆ ѡ҆брѣто́ста жребѧ̀ привѧ́зано при две́рехъ внѣ̀ на распꙋ́тїи, и҆ ѿрѣши́ста є҆̀.

5A obecni tam ludzie pytali ich: – Kto wam pozwolił odwiązywać tego osła?

5И҆ нѣ́цыи ѿ стоѧ́щихъ тꙋ̀ глаго́лахꙋ и҆́ма: что̀ дѣ́ета ѿрѣша̑юща жребѧ̀;

6Wtedy powiedzieli, co im Jezus kazał, i tamci ustąpili.

6Ѡ҆́на же рѣ́ста и҆̀мъ, ꙗ҆́коже заповѣ́да и҆́ма і҆и҃съ: и҆ ѡ҆ста́виша ѧ҆̀.

7Przyprowadzają osiołka do Jezusa i okrywają go swymi szatami, a Jezus wsiada na niego.

7И҆ приведо́ста жребѧ̀ ко і҆и҃сови: и҆ возложи́ша на нѐ ри̑зы своѧ̑, и҆ всѣ́де на нѐ.

8Wielu rozpostarło na drodze swoje szaty, inni zaś ścinali gałązki z drzew i wyściełali nimi drogę.

8Мно́зи же ри̑зы своѧ̑ постла́ша по пꙋтѝ: дрꙋзі́и же ва̑їа рѣ́захꙋ ѿ дре́вїѧ и҆ постила́хꙋ по пꙋтѝ.

9Ci, którzy szli przed Nim i za Nim, wołali: Hosanna! Błogosławiony, który przybywa w imię Pana!

9И҆ предходѧ́щїи и҆ в̾слѣ́дъ грѧдꙋ́щїи вопїѧ́хꙋ, глаго́люще: ѡ҆са́нна, блгⷭ҇ве́нъ грѧды́й во и҆́мѧ гдⷭ҇не,

10Błogosławione jest nadchodzące królestwo w imię Pana, ojca naszego Dawida! Hosanna na wysokościach!

10блгⷭ҇ве́но грѧдꙋ́щее црⷭ҇тво во и҆́мѧ гдⷭ҇а ѻ҆тца̀ на́шегѡ дв҃да: ѡ҆са́нна въ вы́шнихъ.

11A gdy wszedł Jezus do Jerozolimy i do świątyni, obejrzawszy tam wszystko, udał się z dwunastoma do Betanii, ponieważ była już późna pora.

11И҆ вни́де во і҆ерⷭ҇ли́мъ і҆и҃съ и҆ въ це́рковь: и҆ соглѧ́давъ всѧ̑, по́здѣ ᲂу҆жѐ сꙋ́щꙋ часꙋ̀, и҆зы́де въ виѳа́нїю со ѻ҆бѣмана́десѧте.

świętemu J 10,9-16

9Rzecze Pan do Żydów, którzy przyszli do Niego: Ja jestem bramą, przeze Mnie jeśli ktoś wejdzie, zbawiony zostanie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie.

9Речѐ гдⷭ҇ь ко прише́дшымъ къ немꙋ̀ і҆ꙋде́ѡмъ: зъ є҆́смь две́рь: мно́ю а҆́ще кто̀ вни́детъ, спасе́тсѧ, и҆ вни́детъ, и҆ и҆зы́детъ, и҆ па́жить ѡ҆брѧ́щетъ.

10Złodziej przychodzi tylko, aby ukraść, zabić i zatracić. Ja przyszedłem, aby życie mieli i mieli w obfitości.

10Та́ть не прихо́дитъ, ра́звѣ да ᲂу҆кра́детъ и҆ ᲂу҆бїе́тъ и҆ погꙋби́тъ: а҆́зъ прїидо́хъ, да живо́тъ и҆́мꙋтъ и҆ ли́шше и҆́мꙋтъ.

11Ja jestem dobrym pasterzem; dobry pasterz życie swoje oddaje za owce.

11А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: па́стырь до́брый дꙋ́шꙋ свою̀ полага́етъ за ѻ҆́вцы:

12Najemnik, który nie jest pasterzem, dla którego te owce nie są własne, widzi nadchodzącego wilka i porzuca owce, i ucieka, a wilk porywa je i rozprasza.

12а҆ нае́мникъ, и҆́же нѣ́сть па́стырь, є҆мꙋ́же не сꙋ́ть ѻ҆́вцы своѧ̑, ви́дитъ во́лка грѧдꙋ́ща и҆ ѡ҆ставлѧ́етъ ѻ҆́вцы и҆ бѣ́гаетъ, и҆ во́лкъ расхи́титъ и҆̀хъ и҆ распꙋ́дитъ ѻ҆́вцы:

13A najemnik ucieka, bo jest najemnikiem i nie troszczy się o owce.

13а҆ нае́мникъ бѣжи́тъ, ꙗ҆́кѡ нае́мникъ є҆́сть и҆ неради́тъ ѡ҆ ѻ҆вца́хъ.

14Ja jestem dobrym pasterzem i znam Moje, i Moje Mnie znają.

14А҆́зъ є҆́смь па́стырь до́брый: и҆ зна́ю моѧ̑, и҆ зна́ютъ мѧ̀ моѧ̑:

15Jak Ojciec Mnie zna, tak i Ja znam Ojca i duszę Moją oddaję za owce.

15ꙗ҆́коже зна́етъ мѧ̀ ѻ҆ц҃ъ, и҆ а҆́зъ зна́ю ѻ҆ц҃а̀: и҆ дꙋ́шꙋ мою̀ полага́ю за ѻ҆́вцы.

16A mam inne owce, które nie są z tej zagrody. I te trzeba Mi prowadzić, i głos Mój usłyszą, i nastanie jedno stado i jeden pasterz.

16И҆ и҆́ны ѻ҆́вцы и҆́мамъ, ꙗ҆̀же не сꙋ́ть ѿ двора̀ сегѡ̀, и҆ ты̑ѧ мѝ подоба́етъ привестѝ: и҆ гла́съ мо́й ᲂу҆слы́шатъ, и҆ бꙋ́детъ є҆ди́но ста́до (и҆) є҆ди́нъ па́стырь.

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Zbliżające się rocznice

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →