Czytania liturgiczne na 9 kwietnia 2026

Jutrznia

Łk 22,1-39
Łk 22, 1

W owym czasie, zbliżało się święto Przaśników, zwane Paschą.

Во вре́мѧ ѻ҆́но, приближа́шесѧ пра́здникъ ѻ҆прѣснѡ́къ, глаго́лемый па́сха.

2

Arcykapłani i znawcy Ksiąg szukali sposobności, aby Go zabić; bali się bowiem ludu.

и҆ и҆ска́хꙋ а҆рхїере́є и҆ кни́жницы, ка́кѡ бы ᲂу҆би́ли є҆го̀: боѧ́хꙋсѧ бо люді́й.

3

Wszedł zaś szatan w Judasza, zwanego Iskariotą, jednego z dwunastu.

Вни́де же сатана̀ во і҆ꙋ́дꙋ нарица́емаго і҆скарїѡ́тъ, сꙋ́ща ѿ числа̀ ѻ҆боюна́десѧте,

4

I odszedłszy, rozmawiał z arcykapłanami i dowódcami wojskowymi o tym, jak Go im wydać.

и҆ ше́дъ глаго́ла а҆рхїере́ѡмъ и҆ воево́дамъ, ка́кѡ є҆го̀ преда́стъ и҆̀мъ.

5

Uradowali się i postanowili wspólnie dać mu srebrniki.

И҆ возра́довашасѧ и҆ совѣща́ша є҆мꙋ̀ сре́бреники да́ти:

6

I obiecał, i szukał dobrego czasu, aby wydać Go im z dala od tłumu.

и҆ и҆сповѣ́да {ѡ҆бѣща́сѧ} и҆ и҆ска́ше ᲂу҆до́бна вре́мене, да преда́стъ є҆го̀ и҆̀мъ без̾ наро́да.

7

Nadszedł zaś dzień Przaśników, w którym należało złożyć w ofierze baranka paschalnego.

Прїи́де же де́нь ѡ҆прѣсно́кѡвъ, во́ньже подоба́ше жре́ти па́схꙋ:

8

I posłał [Jezus] Piotra i Jana, mówiąc: – Pójdźcie przygotować nam paschę, abyśmy jedli.

и҆ посла̀ петра̀ и҆ і҆ѡа́нна, ре́къ: шє́дша ᲂу҆гото́вайта на́мъ па́схꙋ, да ꙗ҆́мы.

9

Oni zaś rzekli Mu: – Gdzie chcesz, abyśmy przygotowali?

Ѡ҆́на же реко́ста є҆мꙋ̀: гдѣ̀ хо́щеши ᲂу҆гото́ваемъ;

10

On powiedział im: – Oto, gdy wejdziecie do miasta, spotka was człowiek niosący dzban wody; idźcie za nim do domu, do którego wejdzie.

Ѻ҆́нъ же речѐ и҆́ма: сѐ, восходѧ́щема ва́ма во гра́дъ, срѧ́щетъ вы̀ человѣ́къ въ скꙋде́льницѣ во́дꙋ носѧ̀: по не́мъ и҆дѣ́та въ до́мъ, во́ньже вхо́дитъ,

11

I powiecie gospodarzowi domu: – Nauczyciel pyta cię, gdzie jest pomieszczenie, w którym spożyłbym paschę razem z uczniami Moimi.

и҆ рцѣ́та до́мꙋ влады́цѣ: гл҃етъ тебѣ̀ ᲂу҆чт҃ль: гдѣ́ є҆сть ѡ҆би́тель, и҆дѣ́же па́схꙋ со ᲂу҆чн҃ки̑ мои́ми снѣ́мъ;

12

On wam pokaże górną komnatę, obszerną i zaścieloną; tam przygotujcie.

и҆ то́й ва́ма пока́жетъ го́рницꙋ ве́лїю по́стланꙋ: тꙋ̀ ᲂу҆гото́вайта.

13

Odszedłszy, znaleźli [wszystko] tak, jak im powiedział, i przygotowali paschę.

Шє́дша же ѡ҆брѣто́ста, ꙗ҆́коже речѐ и҆́ма: и҆ ᲂу҆гото́васта па́схꙋ.

14

A kiedy nastała godzina, spoczął [przy stole] i dwunastu apostołów z Nim.

И҆ є҆гда̀ бы́сть ча́съ, возлежѐ, и҆ ѻ҆бана́десѧте а҆пⷭ҇ла съ ни́мъ,

15

I rzekł do nich: – Ogromnie pragnąłem tę paschę spożywać z wami, zanim przyjmę męki.

и҆ речѐ къ ни̑мъ: жела́нїемъ возжелѣ́хъ сїю̀ па́схꙋ ꙗ҆́сти съ ва́ми, пре́жде да́же не прїимꙋ̀ мꙋ́къ:

16

Mówię bowiem wam: – Nie będę jej spożywał, dopóki nie dopełni się w Królestwie Bożym.

гл҃ю бо ва́мъ, ꙗ҆́кѡ ѿсе́лѣ не и҆́мамъ ꙗ҆́сти ѿ неѧ̀, до́ндеже сконча́ютсѧ во црⷭ҇твїи бж҃їи.

17

I przyjąwszy kielich, złożywszy dziękczynienie, rzekł: – Przyjmijcie go i podzielcie między siebie!

И҆ прїи́мъ ча́шꙋ, хвалꙋ̀ возда́въ, речѐ: прїими́те сїю̀, и҆ раздѣли́те себѣ̀:

18

Mówię bowiem wam: nie będę pił odtąd z owocu winorośli, zanim nie nadejdzie Królestwo Boże.

гл҃ю бо ва́мъ, ꙗ҆́кѡ не и҆́мамъ пи́ти ѿ плода̀ ло́знагѡ, до́ндеже црⷭ҇твїе бж҃їе прїи́детъ.

19

I wziąwszy chleb, złożywszy dziękczynienie, przełamał i dał im, mówiąc: – To jest Ciało Moje, które za was będzie dane. To czyńcie na Moją pamiątkę.

И҆ прїи́мъ хлѣ́бъ, хвалꙋ̀ возда́въ, преломѝ и҆ дадѐ и҆̀мъ, гл҃ѧ: сїѐ є҆́сть тѣ́ло моѐ, є҆́же за вы̀ дае́мо: сїѐ твори́те въ моѐ воспомина́нїе.

20

I tak samo [wziął] kielich po spożyciu wieczerzy, mówiąc: – Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi Mojej, która za was będzie wylana.

Та́кожде же и҆ ча́шꙋ по ве́чери, гл҃ѧ: сїѧ̀ ча́ша но́вый завѣ́тъ мое́ю кро́вїю, ꙗ҆́же за вы̀ пролива́етсѧ:

21

Lecz oto ręka tego, który Mnie wyda, jest ze Mną na stole.

ѻ҆ба́че сѐ, рꙋка̀ предаю́щагѡ мѧ̀ со мно́ю (є҆́сть) на трапе́зѣ,

22

Bo wprawdzie Syn Człowieczy idzie zgodnie z tym, co Mu wyznaczono, jednak biada temu człowiekowi, przez którego zostaje wydany.

и҆ сн҃ъ ᲂу҆́бѡ чл҃вѣ́ческїй и҆́детъ по рече́нномꙋ {по пред̾ꙋста́вленномꙋ совѣ́тꙋ}: ѻ҆ба́че го́ре человѣ́кꙋ томꙋ̀, и҆́мже предае́тсѧ.

23

A oni zaczęli wspólnie zastanawiać się, kto z nich miałby to uczynić.

И҆ ті́и нача́ша и҆ска́ти въ себѣ̀, кото́рый ᲂу҆́бѡ ѿ ни́хъ хо́щетъ сїѐ сотвори́ти.

24

Zdarzył się również spór wśród nich, kto z nich ma być uważany za największego.

Бы́сть же и҆ прѧ̀ въ ни́хъ, кі́й мни́тсѧ и҆́хъ бы́ти бо́лїй.

25

On zaś rzekł im: – Królowie narodów panują nad nimi, a mający władzę nad nimi nazywani są dobroczyńcami.

Ѻ҆́нъ же речѐ и҆̀мъ: ца́рїе ꙗ҆зы̑къ госпо́дствꙋютъ и҆́ми, и҆ ѡ҆блада́ющїи и҆́ми благода́телє нарица́ютсѧ:

26

Wy zaś nie tak! Lecz największy wśród was niech będzie jak najmłodszy i przywódca jak służący!

вы́ же не та́кѡ: но бо́лїй въ ва́съ, да бꙋ́детъ ꙗ҆́кѡ мні́й: и҆ ста́рѣй, ꙗ҆́кѡ слꙋжа́й.

27

Kto bowiem jest większy: spoczywający za stołem czy służący? Czy nie ten, który spoczywa? Ja zaś jestem pośród was jako służący.

Кто́ бо бо́лїй, возлежа́й ли, и҆лѝ слꙋжа́й; не возлежа́й ли; А҆́зъ же посредѣ̀ ва́съ є҆́смь ꙗ҆́кѡ слꙋжа́й.

28

Wy zaś jesteście tymi, którzy wytrwali ze Mną wśród Moich pokus.

Вы́ же є҆стѐ пребы́вше со мно́ю въ напа́стехъ мои́хъ,

29

A Ja przekazuję wam Królestwo, jak Ojciec Mi je przekazał,

и҆ а҆́зъ завѣщава́ю ва́мъ, ꙗ҆́коже завѣща̀ мнѣ̀ ѻ҆ц҃ъ мо́й, црⷭ҇тво,

30

abyście jedli i pili przy stole Moim w Moim Królestwie i abyście zasiedli na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela.

да ꙗ҆́сте и҆ пїе́те на трапе́зѣ мое́й во црⷭ҇твїи мое́мъ: и҆ сѧ́дете на прⷭ҇то́лѣхъ, сꙋдѧ́ще ѻ҆бѣмана́десѧте колѣ́нома і҆и҃левома.

31

Rzekł Pan: Szymonie, Szymonie, oto szatan domagał się, aby was przesiać jak pszenicę,

Рече́ же гдⷭ҇ь: сі́мѡне, сі́мѡне, сѐ, сатана̀ про́ситъ ва́съ, дабы̀ сѣ́ѧлъ, ꙗ҆́кѡ пшени́цꙋ:

32

ale Ja błagałem za tobą, aby wiara twoja nie ustała, i ty, kiedy się nawrócisz, umacniaj braci swoich.

а҆́зъ же моли́хсѧ ѡ҆ тебѣ̀, да не ѡ҆скꙋдѣ́етъ вѣ́ра твоѧ̀: и҆ ты̀ нѣ́когда ѡ҆бра́щьсѧ ᲂу҆твердѝ бра́тїю твою̀.

33

On zaś rzekł Mu: – Panie, z Tobą gotów jestem iść do więzienia i na śmierć!

Ѻ҆́нъ же речѐ є҆мꙋ̀: гдⷭ҇и, съ тобо́ю гото́въ є҆́смь и҆ въ темни́цꙋ и҆ на сме́рть и҆тѝ.

34

A On rzekł mu: – Mówię ci, Piotrze, nie zapieje dzisiaj kogut, aż ty się trzykroć wyprzesz, że Mnie znasz.

Ѻ҆́нъ же речѐ: гл҃ю тѝ, пе́тре, не возгласи́тъ пѣ́тель дне́сь, до́ндеже трикра́ты ѿве́ржешисѧ менє̀ не вѣ́дѣти.

35

I rzekł im: – Kiedy posyłałem was bez mieszka, torby i sandałów, czy czegoś wam brakowało? Oni zaś odrzekli: – Niczego!

И҆ речѐ и҆̀мъ: є҆гда̀ посла́хъ вы̀ без̾ влага́лища и҆ без̾ мѣ́ха и҆ без̾ сапѡ́гъ, є҆да̀ чесогѡ̀ лише́ни бы́сте; Ѻ҆ни́ же рѣ́ша: ничесѡ́же.

36

Rzekł zaś im: – Lecz teraz, kto ma mieszek, niech go weźmie, podobnie i torbę; i kto nie ma, niech sprzeda płaszcz swój i kupi miecz!

Рече́ же и҆̀мъ: но нн҃ѣ и҆́же и҆́мать влага́лище, да во́зметъ, та́кожде и҆ мѣ́хъ: а҆ и҆́же не и҆́мать, да прода́стъ ри́зꙋ свою̀, и҆ кꙋ́питъ но́жъ:

37

Mówię bowiem wam: – To, co napisano, trzeba, aby się wypełniło na Mnie; to [mianowicie]: I zaliczony został do złoczyńców. I to bowiem, co Mnie dotyczy, dopełnia się.

гл҃ю бо ва́мъ, ꙗ҆́кѡ є҆щѐ пи́саное сѐ, подоба́етъ, да сконча́етсѧ ѡ҆ мнѣ̀, є҆́же: и҆ со беззако́нными вмѣни́сѧ. И҆́бо є҆́же ѡ҆ мнѣ̀, кончи́нꙋ и҆́мать.

38

Oni zaś rzekli: – Panie, oto tu dwa miecze! A On odrzekł im: – To wystarczy.

Ѻ҆ни́ же рѣ́ша: гдⷭ҇и, сѐ, ножа̑ здѣ̀ два̀. Ѻ҆́нъ же речѐ и҆̀мъ: дово́льно є҆́сть.

39

I wyszedłszy, udał się według zwyczaju na Górę Oliwną; szli za Nim także uczniowie Jego.

И҆ и҆зше́дъ и҆́де по ѡ҆бы́чаю въ го́рꙋ є҆леѡ́нскꙋю: по не́мъ же и҆до́ша ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀.

Na Liturgii

Dnia:
Ap. 1 Kor 11,23-32
1 Kor 11, 23

Albowiem ja przyjąłem od Pana, co też wam przekazałem, że Pan, Jezus, tej nocy, której był wydany, wziął chleb

Бра́тїе, а҆́зъ прїѧ́хъ ѿ гдⷭ҇а, є҆́же и҆ преда́хъ ва́мъ: ꙗ҆́кѡ гдⷭ҇ь і҆и҃съ, въ но́щь, въ ню́же пре́данъ быва́ше, прїе́мъ хлѣ́бъ,

24

i złożywszy dziękczynienie, przełamał go i rzekł: – Przyjmijcie i jedzcie, to jest ciało Moje, które za was jest wydawane. To czyńcie na Moją pamiątkę.

и҆ бл҃годари́въ преломѝ, и҆ речѐ: прїими́те, ꙗ҆ди́те, сїѐ є҆́сть тѣ́ло моѐ, є҆́же за вы̀ ломи́мое: сїѐ твори́те въ моѐ воспомина́нїе.

25

Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: – Ten kielich jest Nowym Przymierzem w Mojej krwi. To czyńcie, ilekroć będziecie pili, na Moją pamiątkę.

Та́кожде и҆ ча́шꙋ по ве́чери, гл҃ѧ: сїѧ̀ ча́ша но́вый завѣ́тъ є҆́сть въ мое́й кро́ви: сїѐ твори́те, є҆ли́жды а҆́ще пїе́те, въ моѐ воспомина́нїе.

26

Albowiem ilekroć ten chleb będziecie jedli i kielich ten pili, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie.

Є҆ли́жды бо а҆́ще ꙗ҆́сте хлѣ́бъ се́й и҆ ча́шꙋ сїю̀ пїе́те, см҃рть гдⷭ҇ню возвѣща́ете, до́ндеже прїи́детъ.

27

A tak kto by ten chleb jadł lub pił kielich Pański niegodnie, winien będzie ciała i krwi Pańskiej.

Тѣ́мже и҆́же а҆́ще ꙗ҆́стъ хлѣ́бъ се́й и҆лѝ пїе́тъ ча́шꙋ гдⷭ҇ню недосто́йнѣ, пови́ненъ бꙋ́детъ тѣ́лꙋ и҆ кро́ви гдⷭ҇ни.

28

Niech więc sprawdza człowiek siebie samego i tak niech je z chleba, i pije z kielicha!

Да и҆скꙋша́етъ же человѣ́къ себѐ, и҆ та́кѡ ѿ хлѣ́ба да ꙗ҆́стъ и҆ ѿ ча́ши да пїе́тъ.

29

Kto bowiem je i pije niegodnie, sąd sobie je i pije, gdy nie zważa na ciało Pana.

Ꙗ҆ды́й бо и҆ пїѧ́й недосто́йнѣ, сꙋ́дъ себѣ̀ ꙗ҆́стъ и҆ пїе́тъ, не разсꙋжда́ѧ тѣ́ла гдⷭ҇нѧ.

30

Dlatego też wielu wśród was słabych i chorych, i niemało zasnęło.

Сегѡ̀ ра́ди въ ва́съ мно́зи не́мощни и҆ недꙋ́жливи, и҆ спѧ́тъ {ᲂу҆сыпа́ютъ} дово́льни.

31

Bo jeśli samych siebie osądzamy, to nie bylibyśmy osądzeni.

А҆́ще бо бы́хомъ себѐ разсꙋжда́ли, не бы́хомъ ѡ҆сꙋжде́ни бы́ли.

32

A gdy jesteśmy sądzeni, to przez Pana jesteśmy pouczani, abyśmy nie zostali osądzeni razem ze światem.

Сꙋди́ми же, ѿ гдⷭ҇а наказꙋ́емсѧ, да не съ мі́ромъ ѡ҆сꙋ́димсѧ.

Ew. Mt 26,1-20; J 13,3-17; Mt 26,21-39; Łk 22,43-45; Mt 26,40 - 27,2
Mt 26, 1

Rzecze Pan swoim uczniom:

Речѐ гдⷭ҇ь свои́мъ ᲂу҆ченикѡ́мъ:

2

– Wiecie, że za dwa dni będzie Pascha i Syn Człowieczy będzie wydany na ukrzyżowanie.

вѣ́сте, ꙗ҆́кѡ по двою̀ дню̑ па́сха бꙋ́детъ, и҆ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй пре́данъ бꙋ́детъ на пропѧ́тїе.

3

Wtedy zgromadzili się arcykapłani, znawcy Ksiąg i starsi ludu na dziedzińcu arcykapłana zwanego Kajfaszem.

Тогда̀ собра́шасѧ а҆рхїере́є и҆ кни́жницы и҆ ста́рцы людсті́и во дво́ръ а҆рхїере́овъ, глаго́лемагѡ каїа́фы,

4

I uradzili, żeby Jezusa podstępnie pojmać i zabić.

и҆ совѣща́ша, да і҆и҃са ле́стїю и҆́мꙋтъ и҆ ᲂу҆бїю́тъ:

5

Mówili jednak: – Tylko nie w święto, aby nie powstało wzburzenie wśród ludu.

глаго́лахꙋ же: но не въ пра́здникъ, да не молва̀ бꙋ́детъ въ лю́дехъ.

6

Gdy zaś Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego,

І҆и҃сꙋ же бы́вшꙋ въ виѳа́нїи, въ домꙋ̀ сі́мѡна прокаже́ннагѡ,

7

podeszła do Niego kobieta mająca flakon drogocennego olejku i wylała Mu na głowę, gdy spoczywał przy stole.

пристꙋпѝ къ немꙋ̀ жена̀, стклѧ́ницꙋ мѵ́ра и҆мꙋ́щи многоцѣ́ннагѡ, и҆ возлива́ше на главꙋ̀ є҆гѡ̀ возлежа́ща.

8

Widząc to, uczniowie oburzyli się, mówiąc: – Po co ta strata?

Ви́дѣвше же ᲂу҆чн҃цы̀ є҆гѡ̀ негодова́ша, глаго́люще: чесѡ̀ ра́ди ги́бель сїѧ̀ (бы́сть);

9

Można byłoby to dobrze sprzedać i [pieniądze] rozdać ubogim.

можа́ше бо сїѐ мѵ́ро продано̀ бы́ти на мно́зѣ и҆ да́тисѧ ни́щымъ.

10

Wiedząc o tym, Jezus rzekł im: – Czemu zasmucacie kobietę? Dobry uczynek spełniła wobec Mnie.

Разꙋмѣ́въ же і҆и҃съ речѐ и҆̀мъ: что̀ трꙋжда́ете женꙋ̀; дѣ́ло бо добро̀ содѣ́ла ѡ҆ мнѣ̀:

11

Biednych przecież zawsze macie pośród siebie, Mnie zaś nie zawsze macie.

всегда́ бо ни́щыѧ и҆́мате съ собо́ю, менє́ же не всегда̀ и҆́мате:

12

Wylewając bowiem ten olejek na Moje ciało, przygotowała Mnie do pogrzebu.

возлїѧ́вши бо сїѧ̀ мѵ́ро сїѐ на тѣ́ло моѐ, на погребе́нїе мѧ̀ сотворѝ:

13

Amen, mówię wam, gdziekolwiek po całym świecie będzie zwiastowana ta Ewangelia, będzie się opowiadało i o tym, co ona uczyniła, na jej pamiątkę.

а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: и҆дѣ́же а҆́ще проповѣ́дано бꙋ́детъ є҆ѵⷢ҇лїе сїѐ во все́мъ мі́рѣ, рече́тсѧ и҆ є҆́же сотворѝ сїѧ̀, въ па́мѧть є҆ѧ̀.

14

Wówczas jeden z dwunastu, zwany Judaszem Iskariotą, poszedł do arcykapłanów

Тогда̀ ше́дъ є҆ди́нъ ѿ ѻ҆боюна́десѧте, глаго́лемый і҆ꙋ́да і҆скарїѡ́тскїй, ко а҆рхїере́ѡмъ,

15

i rzekł: – Co chcecie mi dać, a ja wam Go wydam? Oni zaś dali mu trzydzieści srebrników.

речѐ: что́ ми хо́щете да́ти, и҆ а҆́зъ ва́мъ преда́мъ є҆го̀; Ѻ҆ни́ же поста́виша є҆мꙋ̀ три́десѧть сре́брєникъ:

16

I odtąd szukał sposobnego czasu, aby Go wydać.

и҆ ѿто́лѣ и҆ска́ше ᲂу҆до́бна вре́мене, да є҆го̀ преда́стъ.

17

Pierwszego zaś dnia Przaśników przystąpili uczniowie do Jezusa, mówiąc: – Gdzie chcesz, abyśmy przygotowali Ci spożywanie Paschy?

Въ пе́рвый же де́нь ѡ҆прѣсно́чный пристꙋпи́ша ᲂу҆чн҃цы̀ ко і҆и҃сꙋ, глаго́люще є҆мꙋ̀: гдѣ̀ хо́щеши ᲂу҆гото́ваемъ тѝ ꙗ҆́сти па́схꙋ;

18

On zaś rzekł: – Idźcie do miasta, do tamtego oto [człowieka] i powiedzcie mu: – Nauczyciel mówi: czas Mój blisko jest. U ciebie będę spożywał Paschę z Moimi uczniami.

Ѻ҆́нъ же речѐ: и҆ди́те во гра́дъ ко ѻ҆́нсицѣ, и҆ рцы́те є҆мꙋ̀: ᲂу҆чт҃ль гл҃етъ: вре́мѧ моѐ бли́з̾ є҆́сть: ᲂу҆ тебє̀ сотворю̀ па́схꙋ со ᲂу҆чн҃ки̑ мои́ми.

19

Uczniowie uczynili tak, jak nakazał im Jezus, i przygotowali Paschę.

И҆ сотвори́ша ᲂу҆чн҃цы̀, ꙗ҆́коже повелѣ̀ и҆̀мъ і҆и҃съ, и҆ ᲂу҆гото́ваша па́схꙋ.

20

Gdy zaś nastał wieczór, zasiadł z dwunastoma uczniami.

Ве́черꙋ же бы́вшꙋ, возлежа́ше со ѻ҆бѣмана́десѧте ᲂу҆чн҃ко́ма:

J 13, 3

Jezus wiedząc, że Ojciec wszystko oddał w Jego ręce i że od Boga wyszedł, i do Boga zdąża,

вѣ́дый і҆и҃съ, ꙗ҆́кѡ всѧ̑ дадѐ є҆мꙋ̀ ѻ҆ц҃ъ въ рꙋ́цѣ, и҆ ꙗ҆́кѡ ѿ бг҃а и҆зы́де и҆ къ бг҃ꙋ грѧде́тъ:

4

wstaje od wieczerzy, składa szaty i, wziąwszy płótno, przepasał się.

воста̀ ѿ ве́чери и҆ положѝ ри̑зы, и҆ прїе́мь ле́нтїонъ, препоѧ́сасѧ:

5

Następnie wlewa wody do miednicy i zaczyna obmywać stopy uczniów i wycierać płótnem, którym był przepasany.

пото́мъ влїѧ̀ во́дꙋ во ᲂу҆мыва́льницꙋ и҆ нача́тъ ᲂу҆мыва́ти но́ги ᲂу҆чн҃кѡ́мъ и҆ ѡ҆тира́ти ле́нтїемъ, и҆́мже бѣ̀ препоѧ́санъ.

6

Podchodzi więc do Szymona Piotra. A ten mówi Mu: – Panie, Ty chcesz mi umyć nogi?

Прїи́де же къ сі́мѡнꙋ петрꙋ̀, и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀ то́й: гдⷭ҇и, ты́ ли моѝ ᲂу҆мы́еши но́зѣ;

7

Odpowiedział Jezus i rzekł mu: – Co Ja czynię, ty nie wiesz teraz, pojmiesz zaś potem.

Ѿвѣща̀ і҆и҃съ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: є҆́же а҆́зъ творю̀, ты̀ не вѣ́си нн҃ѣ, ᲂу҆разꙋмѣ́еши же по си́хъ.

8

Mówi Mu Piotr: – Nie, przenigdy stóp mi nie umyjesz! Odpowiedział mu Jezus: – Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną.

Глаго́ла є҆мꙋ̀ пе́тръ: не ᲂу҆мы́еши нѡ́гꙋ моє́ю во вѣ́ки. Ѿвѣща̀ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: а҆́ще не ᲂу҆мы́ю тебѐ, не и҆́маши ча́сти со мно́ю.

9

Mówi Mu Szymon Piotr: – Panie, nie tylko stopy moje, ale i ręce, i głowę.

Глаго́ла є҆мꙋ̀ сі́мѡнъ пе́тръ: гдⷭ҇и, не но́зѣ моѝ то́кмѡ, но и҆ рꙋ́цѣ и҆ главꙋ̀.

10

Mówi mu Jezus: – Kto się obmył, nie potrzebuje nic więcej – tylko umyć stopy, albowiem cały jest czysty. Wy też czyści jesteście, chociaż nie wszyscy.

Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: и҆змове́нный не тре́бꙋетъ, то́кмѡ но́зѣ ᲂу҆мы́ти, є҆́сть бо ве́сь чи́стъ: и҆ вы̀ чи́сти є҆стѐ, но не всѝ.

11

Wiedział bowiem, kto go wyda. Dlatego powiedział: – Nie wszyscy czyści jesteście.

Вѣ́дѧше бо предаю́щаго є҆го̀: сегѡ̀ ра́ди речѐ, ꙗ҆́кѡ не всѝ чи́сти є҆стѐ.

12

Kiedy więc umył stopy ich i włożył szaty swoje, i znowu spoczął, rzekł im: – Czy pojmujecie, co wam uczyniłem?

Є҆гда́ же ᲂу҆мы̀ но́ги и҆́хъ, прїѧ́тъ ри̑зы своѧ̑, возле́гъ па́ки, речѐ и҆̀мъ: вѣ́сте ли, что̀ сотвори́хъ ва́мъ;

13

Wy nazywacie Mnie Nauczycielem i Panem, i dobrze mówicie, jestem [nim] bowiem.

Вы̀ глаша́ете мѧ̀ ᲂу҆чт҃лѧ и҆ гдⷭ҇а, и҆ до́брѣ глаго́лете: є҆́смь бо.

14

Jeśli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem nogi wasze, to iwy powinniście sobie nawzajem nogi umywać.

А҆́ще ᲂу҆̀бо а҆́зъ ᲂу҆мы́хъ ва́ши но́зѣ, гдⷭ҇ь и҆ ᲂу҆чт҃ль, и҆ вы̀ до́лжни є҆стѐ дрꙋ́гъ дрꙋ́гꙋ ᲂу҆мыва́ти но́зѣ:

15

Przykład bowiem dałem wam, abyście wy czynili, jaki Ja wam uczyniłem.

ѡ҆́бразъ бо да́хъ ва́мъ, да, ꙗ҆́коже а҆́зъ сотвори́хъ ва́мъ, и҆ вы̀ твори́те.

16

Amen, amen, mówię wam: – Nie ma sługi większego od pana jego ani wysłannika większego od tego, który go posłał.

А҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ: нѣ́сть ра́бъ бо́лїй го́спода своегѡ̀, ни посла́нникъ бо́лїй посла́вшагѡ є҆го̀.

17

Jeśli to wiecie, błogosławieni jesteście, czyniąc to.

А҆́ще сїѧ̑ вѣ́сте, бл҃же́ни є҆стѐ, а҆́ще творитѐ ѧ҆̀.

Mt 26, 21

A gdy jedli, rzekł im: – Amen, mówię wam, jeden z was wyda Mnie.

и҆ ꙗ҆дꙋ́щымъ и҆̀мъ, речѐ: а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ꙗ҆́кѡ є҆ди́нъ ѿ ва́съ преда́стъ мѧ̀.

22

I wielce zasmuceni, zaczęli Mu mówić jeden po drugim: – Czy to nie ja, Panie?

И҆ скорбѧ́ще ѕѣлѡ̀, нача́ша глаго́лати є҆мꙋ̀ є҆ди́нъ кі́йждо и҆́хъ: є҆да̀ а҆́зъ є҆́смь, гдⷭ҇и;

23

On zaś odpowiadając, rzekł: – Ten, kto zanurzył ze Mną rękę w misie, ten Mnie wyda.

Ѻ҆́нъ же ѿвѣща́въ речѐ: ѡ҆мочи́вый со мно́ю въ соли́ло рꙋ́кꙋ, то́й мѧ̀ преда́стъ:

24

Wprawdzie Syn Człowieczy idzie, jak o Nim napisano, biada jednak temu człowiekowi, przez którego wydawany jest Syn Człowieczy; lepiej by mu było, gdyby się ów człowiek nie narodził.

сн҃ъ ᲂу҆́бѡ чл҃вѣ́ческїй и҆́детъ, ꙗ҆́коже є҆́сть пи́сано ѡ҆ не́мъ: го́ре же человѣ́кꙋ томꙋ̀, и҆́мже сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй преда́стсѧ: добро́ бы бы́ло є҆мꙋ̀, а҆́ще не бы̀ роди́лсѧ человѣ́къ то́й.

25

Odpowiadając, Judasz, który Go wydał, rzekł: – Czy to nie ja, Nauczycielu? Mówi Mu: – Ty rzekłeś.

Ѿвѣща́въ же і҆ꙋ́да предаѧ́й є҆го̀, речѐ: є҆да̀ а҆́зъ є҆́смь, равві̀; Гл҃а є҆мꙋ̀: ты̀ ре́клъ є҆сѝ.

26

Gdy zaś oni jedli, Jezus wziął chleb i błogosławiąc, przełamał i dał uczniom, mówiąc: – Bierzcie, jedzcie, to jest Ciało Moje.

Ꙗ҆дꙋ́щымъ же и҆̀мъ, прїе́мь і҆и҃съ хлѣ́бъ и҆ блгⷭ҇ви́въ преломѝ, и҆ даѧ́ше ᲂу҆чн҃кѡ́мъ, и҆ речѐ: прїими́те, ꙗ҆ди́те: сїѐ є҆́сть тѣ́ло моѐ.

27

I wziął kielich, i dzięki składając, dał im, mówiąc: – Pijcie z niego wszyscy.

И҆ прїе́мь ча́шꙋ и҆ хвалꙋ̀ возда́въ, дадѐ и҆̀мъ, гл҃ѧ: пі́йте ѿ неѧ̀ всѝ:

28

To jest bowiem Moja Krew Przymierza, która za wielu przelewana jest na odpuszczenie grzechów.

сїѧ́ бо є҆́сть кро́вь моѧ̀, но́вагѡ завѣ́та, ꙗ҆́же за мнѡ́гїѧ и҆злива́ема во ѡ҆ставле́нїе грѣхѡ́въ.

29

Mówię zaś wam: – Odtąd nie będę pił z tego owocu winorośli aż do dnia owego, kiedy będę pił z wami nowe [wino] w Królestwie Ojca Mego.

Гл҃ю же ва́мъ, ꙗ҆́кѡ не и҆́мамъ пи́ти ѿнн҃ѣ ѿ сегѡ̀ плода̀ ло́знагѡ, до днѐ тогѡ̀, є҆гда̀ є҆̀ пїю̀ съ ва́ми но́во во црⷭ҇твїи ѻ҆ц҃а̀ моегѡ̀.

30

I zaśpiewawszy [hymn], wyszli ku Górze Oliwnej.

И҆ воспѣ́вше и҆зыдо́ша въ го́рꙋ є҆леѡ́нскꙋ.

31

Wówczas mówi im Jezus: – Wy wszyscy zgorszycie się z Mojego powodu w tę noc, napisane jest bowiem: Uderzę pasterza, a rozproszy się stado owiec.

Тогда̀ гл҃а и҆̀мъ і҆и҃съ: всѝ вы̀ соблазните́сѧ ѡ҆ мнѣ̀ въ но́щь сїю̀: пи́сано бо є҆́сть: поражꙋ̀ па́стырѧ, и҆ разы́дꙋтсѧ ѻ҆́вцы ста́да:

32

A po tym, jak powstanę, pójdę przed wami do Galilei.

по воскрⷭ҇нїи же мое́мъ варѧ́ю вы̀ въ галїле́и.

33

Odpowiadając zaś, Piotr rzekł Mu: – Jeśli nawet wszyscy zgorszą się z Twego powodu, ja nigdy się nie zgorszę.

Ѿвѣща́въ же пе́тръ речѐ є҆мꙋ̀: а҆́ще и҆ всѝ соблазнѧ́тсѧ ѡ҆ тебѣ̀, а҆́зъ никогда́же соблажню́сѧ.

34

Rzekł mu Jezus: – Amen, mówię ci, że tej nocy, zanim kogut zapieje, trzykrotnie wyprzesz się Mnie.

Речѐ є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: а҆ми́нь гл҃ю тебѣ̀, ꙗ҆́кѡ въ сїю̀ но́щь, пре́жде да́же а҆ле́ктѡръ не возгласи́тъ, трикра́ты ѿве́ржешисѧ менє̀.

35

Mówi Mu Piotr: – Jeśli nawet trzeba by mi było umrzeć z Tobą, nie wyprę się Ciebie. Podobnie i wszyscy uczniowie mówili.

Глаго́ла є҆мꙋ̀ пе́тръ: а҆́ще мѝ є҆́сть и҆ ᲂу҆мре́ти съ тобо́ю, не ѿве́ргꙋсѧ тебє̀. Та́кожде и҆ всѝ ᲂу҆чн҃цы̀ рѣ́ша.

36

Wtedy Jezus przychodzi z nimi na miejsce zwane Getsemani i mówi uczniom: – Siądźcie sobie, a ja odszedłszy tam, pomodlę się.

Тогда̀ прїи́де съ ни́ми і҆и҃съ въ ве́сь, нарица́емꙋю геѳсима́нїа, и҆ гл҃а ᲂу҆чн҃кѡ́мъ: сѣди́те тꙋ̀, до́ндеже ше́дъ помолю́сѧ та́мѡ.

37

A wziąwszy Piotra i dwóch synów Zebedeusza, zaczął się smucić i trwożyć.

И҆ пое́мь петра̀ и҆ ѻ҆́ба сы̑на зеведе́ѡва, нача́тъ скорбѣ́ти и҆ тꙋжи́ти.

38

Wtedy mówi im Jezus: – Pełna śmiertelnego smutku jest dusza Moja. Pozostańcie tu i czuwajcie ze Mną.

Тогда̀ гл҃а и҆̀мъ і҆и҃съ: приско́рбна є҆́сть дш҃а̀ моѧ̀ до сме́рти: пожди́те здѣ̀ и҆ бди́те со мно́ю.

39

I odszedłszy nieco, padł na twarz, modląc się i mówiąc: – Ojcze Mój, jeśli można, niech ominie Mnie kielich ten. Ale nie jak Ja chcę, lecz Ty.

И҆ преше́дъ ма́лѡ, падѐ на лицы̀ свое́мъ, молѧ́сѧ и҆ гл҃ѧ: ѻ҆́ч҃е мо́й, а҆́ще возмо́жно є҆́сть, да мимои́детъ ѿ менє̀ ча́ша сїѧ̀: ѻ҆ба́че не ꙗ҆́коже а҆́зъ хощꙋ̀, но ꙗ҆́коже ты̀.

Łk 22, 43

I ukazał się Mu anioł z niebios, umacniając Go.

Ꙗ҆ви́сѧ же є҆мꙋ̀ а҆́гг҃лъ съ нб҃сѐ, ᲂу҆крѣплѧ́ѧ є҆го̀.

44

I zmagając się wewnętrznie, jeszcze gorliwiej modlił się; i stał się pot Jego jak krople krwi spadającej na ziemię.

И҆ бы́въ въ по́двизѣ, прилѣ́жнѣе молѧ́шесѧ: бы́сть же по́тъ є҆гѡ̀ ꙗ҆́кѡ ка̑пли кро́ве ка́плющыѧ на зе́млю.

45

I powstawszy od modlitwy, przyszedł do uczniów i znalazł ich śpiących z przygnębienia.

И҆ воста́въ ѿ моли́твы (и҆) прише́дъ ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ, ѡ҆брѣ́те и҆̀хъ спѧ́щихъ ѿ печа́ли

Mt 26, 40

I przychodzi do uczniów, i znajduje ich śpiących. I mówi Piotrowi: – To tak, nie mieliście siły jednej godziny czuwać ze Mną?

И҆ прише́дъ ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ, и҆ ѡ҆брѣ́те и҆̀хъ спѧ́щихъ, и҆ гл҃а петро́ви: та́кѡ ли не возмого́сте є҆ди́нагѡ часа̀ побдѣ́ти со мно́ю;

41

Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie. Duch wprawdzie ochoczy, ciało jednak niemocne.

бди́те и҆ моли́тесѧ, да не вни́дете въ напа́сть: дꙋ́хъ ᲂу҆́бѡ бо́дръ, пло́ть же немощна̀.

42

Znowu odszedłszy, modlił się drugi raz, mówiąc: – Ojcze Mój, jeśli ten kielich nie może Mnie ominąć, żebym go nie pił, niech się stanie wola Twoja.

Па́ки втори́цею ше́дъ помоли́сѧ, гл҃ѧ: ѻ҆́ч҃е мо́й, а҆́ще не мо́жетъ сїѧ̀ ча́ша мимоитѝ ѿ менє̀, а҆́ще не пїю̀ є҆ѧ̀, бꙋ́ди во́лѧ твоѧ̀.

43

I przyszedłszy znowu, znalazł ich śpiących, oczy ich bowiem były ociężałe.

И҆ прише́дъ ѡ҆брѣ́те и҆̀хъ па́ки спѧ́щихъ: бѣ́ста бо и҆̀мъ ѻ҆́чи ѡ҆тѧготѣ́нѣ.

44

I znowu ich zostawiwszy, odszedł modlić się po raz trzeci, mówiąc znów te same słowa.

И҆ ѡ҆ста́вль и҆̀хъ, ше́дъ па́ки, помоли́сѧ трети́цею, то́жде сло́во ре́къ.

45

Wówczas przychodzi do uczniów i mówi im: – Śpicie nadal i odpoczywacie. Oto zbliżyła się godzina i Syn Człowieczy wydawany jest w ręce grzeszników.

Тогда̀ прїи́де ко ᲂу҆чн҃кѡ́мъ свои̑мъ и҆ гл҃а и҆̀мъ: спи́те про́чее и҆ почива́йте: сѐ, прибли́жисѧ ча́съ, и҆ сн҃ъ чл҃вѣ́ческїй предае́тсѧ въ рꙋ́ки грѣ́шникѡвъ:

46

Powstańcie, idźmy, oto zbliżył się ten, który Mnie wydaje.

воста́ните, и҆́демъ: сѐ, прибли́жисѧ предаѧ́й мѧ̀.

47

A gdy On jeszcze mówił, oto Judasz, jeden z dwunastu, przyszedł, a z nim tłum wielki od arcykapłanów i starszych ludu z mieczami i kijami.

И҆ є҆щѐ є҆мꙋ̀ гл҃ющꙋ, сѐ, і҆ꙋ́да, є҆ди́нъ ѿ ѻ҆боюна́десѧте, прїи́де, и҆ съ ни́мъ наро́дъ мно́гъ со ѻ҆рꙋ́жїемъ и҆ дреко́льми, ѿ а҆рхїерє́й и҆ ста́рєцъ людски́хъ.

48

Ten, co Go wydał, dał im znak, mówiąc: Kogo pocałuję, Ten jest, weźcie Go.

Предаѧ́й же є҆го̀ дадѐ и҆̀мъ зна́менїе, глаго́лѧ: є҆го́же а҆́ще лобжꙋ̀, то́й є҆́сть: и҆ми́те є҆го̀.

49

I zaraz podszedł do Jezusa, mówiąc: – Bądź pozdrowiony, Nauczycielu. I pocałował Go.

И҆ а҆́бїе пристꙋ́пль ко і҆и҃сови, речѐ: ра́дꙋйсѧ, равві̀. И҆ ѡ҆блобыза̀ є҆го̀.

50

Jezus zaś powiedział mu: – Przyjacielu, czyń to, po co przyszedłeś. Wtedy podszedłszy, położyli ręce na Jezusa i pojmali Go.

І҆и҃съ же речѐ є҆мꙋ̀: дрꙋ́же, (творѝ,) на не́же є҆сѝ прише́лъ {дрꙋ́же, на сїе́ ли прише́лъ є҆сѝ;}. Тогда̀ пристꙋ́пльше возложи́ша рꙋ́цѣ на і҆и҃са и҆ ꙗ҆́ша є҆го̀.

51

I oto jeden z tych, co byli z Jezusem, wyciągnąwszy rękę, dobył swego miecza i uderzając sługę arcykapłana, uciął mu ucho.

И҆ сѐ, є҆ди́нъ ѿ сꙋ́щихъ со і҆и҃сомъ, просте́ръ рꙋ́кꙋ, и҆звлечѐ но́жъ сво́й, и҆ ᲂу҆да́ри раба̀ а҆рхїере́ова, и҆ ᲂу҆рѣ́за є҆мꙋ̀ ᲂу҆́хо.

52

Wtedy mówi mu Jezus: – Odłóż miecz twój na swoje miejsce, wszyscy bowiem, którzy za miecz chwytają, od miecza giną.

Тогда̀ гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: возвратѝ но́жъ тво́й въ мѣ́сто є҆гѡ̀: вси́ бо прїе́мшїи но́жъ ноже́мъ поги́бнꙋтъ:

53

Czy nie sądzisz, że mógłbym teraz poprosić Ojca Mego, by wystawił Mi więcej niż dwanaście legionów anielskich?

и҆лѝ мни́тсѧ тѝ, ꙗ҆́кѡ не могꙋ̀ нн҃ѣ ᲂу҆моли́ти ѻ҆ц҃а̀ моего̀, и҆ предста́витъ мѝ вѧ́щше не́же двана́десѧте легеѡ̑на а҆́гг҃лъ;

54

Jak wypełnią się Pisma, że trzeba, by tak się stało?

ка́кѡ ᲂу҆̀бо сбꙋ́дꙋтсѧ писа̑нїѧ, ꙗ҆́кѡ та́кѡ подоба́етъ бы́ти;

55

W owej godzinie powiedział Jezus tłumom: – Jak na zbójcę wyszliście z mieczami i kijami, aby Mnie pojmać? Każdego dnia zasiadałem w świątyni, nauczając i nie pojmaliście Mnie.

Въ то́й ча́съ речѐ і҆и҃съ наро́дѡмъ: ꙗ҆́кѡ на разбо́йника ли и҆зыдо́сте со ѻ҆рꙋ́жїемъ и҆ дреко́льми ꙗ҆́ти мѧ̀; по всѧ̑ дни̑ при ва́съ сѣдѣ́хъ ᲂу҆чѧ̀ въ це́ркви, и҆ не ꙗ҆́сте менѐ.

56

To wszystko stało się, aby wypełniły się Pisma proroków. Wtedy wszyscy uczniowie opuściwszy Go, pouciekali.

Се́ же всѐ бы́сть, да сбꙋ́дꙋтсѧ писа̑нїѧ прⷪ҇ро́чєскаѧ. Тогда̀ ᲂу҆чн҃цы̀ всѝ ѡ҆ста́вльше є҆го̀ бѣжа́ша.

57

Żołnierze zaś, którzy pojmali Jezusa, odprowadzili Go do arcykapłana Kajfasza, gdzie zebrali się znawcy Ksiąg i starsi.

(Во́ини) же є҆́мше і҆и҃са ведо́ша къ каїа́фѣ а҆рхїере́ови, и҆дѣ́же кни́жницы и҆ ста́рцы собра́шасѧ.

58

Piotr zaś szedł w ślad za Nim z daleka aż do dziedzińca arcykapłana i wszedłszy do środka, siedział ze służącymi, aby zobaczyć, jaki będzie koniec.

Пе́тръ же и҆дѧ́ше по не́мъ и҆здале́ча до двора̀ а҆рхїере́ова: и҆ вше́дъ внꙋ́трь, сѣдѧ́ше со слꙋга́ми, ви́дѣти кончи́нꙋ.

59

Arcykapłani zaś i starcy, i cały Sanhedryn szukali fałszywego świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go skazać na śmierć.

А҆рхїере́є же и҆ ста́рцы и҆ со́нмъ ве́сь и҆ска́хꙋ лжесвидѣ́тельства на і҆и҃са, ꙗ҆́кѡ да ᲂу҆бїю́тъ є҆го̀,

60

I nie znaleźli, chociaż wielu fałszywych świadków podeszło. Wreszcie zaś podeszło dwóch fałszywych świadków

и҆ не ѡ҆брѣта́хꙋ: и҆ мнѡ́гимъ лжесвидѣ́телємъ пристꙋ́пльшымъ, не ѡ҆брѣто́ша. По́слѣжде же пристꙋпи̑вша два̀ лжесвидѣ́тєлѧ,

61

i rzekło: – Ten powiedział: Mogę zburzyć świątynię Bożą i w ciągu trzech dni ją odbudować.

рѣ́ста: се́й речѐ: могꙋ̀ разори́ти це́рковь бж҃їю и҆ тремѝ де́ньми созда́ти ю҆̀.

62

I powstawszy, arcykapłan rzekł Mu: – Nic nie odpowiadasz na to, co ci przeciwko Tobie świadczą?

И҆ воста́въ а҆рхїере́й речѐ є҆мꙋ̀: ничесѡ́же ли ѿвѣщава́еши, что̀ сі́и на тѧ̀ свидѣ́тельствꙋютъ;

63

Jezus milczał, a arcykapłan rzekł Mu: – Zaklinam Cię na Boga Żywego, abyś nam powiedział, czy Ty jesteś Chrystusem, Synem Bożym?

І҆и҃съ же молча́ше. И҆ ѿвѣща́въ а҆рхїере́й речѐ є҆мꙋ̀: заклина́ю тѧ̀ бг҃омъ живы́мъ, да рече́ши на́мъ, а҆́ще ты̀ є҆сѝ хрⷭ҇то́съ, сн҃ъ бж҃їй;

64

Mówi mu Jezus: – Tyś powiedział! Co więcej, mówię wam: Odtąd będziecie widzieli Syna Człowieczego zasiadającego po prawicy Mocy i przychodzącego na obłokach niebios.

Гл҃а є҆мꙋ̀ і҆и҃съ: ты̀ ре́клъ є҆сѝ: ѻ҆ба́че гл҃ю ва́мъ: ѿсе́лѣ ᲂу҆́зрите сн҃а чл҃вѣ́ческаго сѣдѧ́ща ѡ҆деснꙋ́ю си́лы и҆ грѧдꙋ́ща на ѡ҆́блацѣхъ небе́сныхъ.

65

Wtedy arcykapłan rozdarł szaty swoje, mówiąc: – Bluźni! Czy jeszcze trzeba nam świadków? Oto teraz usłyszeliście bluźnierstwo jego.

Тогда̀ а҆рхїере́й растерза̀ ри̑зы своѧ̑, глаго́лѧ, ꙗ҆́кѡ хꙋлꙋ̀ гл҃а: что̀ є҆щѐ тре́бꙋемъ свидѣ́телей; сѐ, нн҃ѣ слы́шасте хꙋлꙋ̀ є҆гѡ̀:

66

Co wam się wydaje? Oni zaś odpowiadając, rzekli: – Winien jest śmierci.

что̀ ва́мъ мни́тсѧ; Ѻ҆ни́ же ѿвѣща́вше рѣ́ша: пови́ненъ є҆́сть сме́рти.

67

Wtedy pluli Mu w twarz i bili Go, inni zaś policzkowali,

Тогда̀ заплева́ша лицѐ є҆гѡ̀ и҆ па́кѡсти є҆мꙋ̀ дѣ́ѧхꙋ {и҆ по лани́тома бїѧ́хꙋ є҆го̀}: ѻ҆́вїи же за лани́тꙋ ᲂу҆да́риша {заꙋша́хꙋ є҆го̀},

68

mówiąc: – Prorokuj nam, Chrystusie, kto Cię uderzył.

глаго́люще: прорцы̀ на́мъ, хрⷭ҇тѐ, кто̀ є҆́сть ᲂу҆даре́й тѧ̀;

69

Piotr zaś siedział na zewnątrz, na dziedzińcu. I podeszła do niego jedna ze służących, mówiąc: – I ty byłeś z Jezusem Galilejczykiem.

Пе́тръ же внѣ̀ сѣдѧ́ше во дворѣ̀. И҆ пристꙋпѝ къ немꙋ̀ є҆ди́на рабы́нѧ, глаго́лющи: и҆ ты̀ бы́лъ є҆сѝ со і҆и҃сомъ галїле́йскимъ.

70

On zaś wyparł się wobec wszystkich, mówiąc: – Nie wiem, o czym mówisz.

Ѻ҆́нъ же ѿве́ржесѧ пред̾ всѣ́ми, глаго́лѧ: не вѣ́мъ, что̀ глаго́леши.

71

Gdy zaś wyszedł do bramy, zobaczyła go inna i mówi tam obecnym: – Ten był z Jezusem Nazarejczykiem.

И҆зше́дшꙋ же є҆мꙋ̀ ко вратѡ́мъ, ᲂу҆зрѣ̀ є҆го̀ дрꙋга́ѧ, и҆ глаго́ла сꙋ́щымъ та́мѡ: и҆ се́й бѣ̀ со і҆и҃сомъ назѡре́омъ.

72

I znowu wyparł się pod przysięgą: – Nie znam tego człowieka.

И҆ па́ки ѿве́ржесѧ съ клѧ́твою, ꙗ҆́кѡ не зна́ю чл҃вѣ́ка.

73

Po chwili podeszli stojący tam, mówiąc Piotrowi: – Naprawdę i ty jesteś [jednym] z nich, bo i mowa twoja na to wskazuje.

Пома́лѣ же пристꙋпи́вше стоѧ́щїи, рѣ́ша петро́ви: вои́стиннꙋ и҆ ты̀ ѿ ни́хъ є҆сѝ, и҆́бо бесѣ́да твоѧ̀ ꙗ҆́вѣ тѧ̀ твори́тъ.

74

Wtedy zaczął zaklinać się i przysięgać: – Nie znam tego człowieka. I zaraz zapiał kogut.

Тогда̀ нача́тъ роти́тисѧ и҆ клѧ́тисѧ, ꙗ҆́кѡ не зна́ю чл҃вѣ́ка. И҆ а҆́бїе пѣ́тель возгласѝ.

75

I przypomniał sobie Piotr słowa Jezusa, Który powiedział: – Zanim kogut zapieje, wyprzesz się Mnie trzykrotnie. I wyszedłszy na zewnątrz gorzko zapłakał.

И҆ помѧнꙋ̀ пе́тръ гл҃го́лъ і҆и҃совъ, рече́нный є҆мꙋ̀, ꙗ҆́кѡ пре́жде да́же пѣ́тель не возгласи́тъ, трикра́ты ѿве́ржешисѧ менє̀. И҆ и҆зше́дъ во́нъ пла́касѧ го́рькѡ.

Mt 27, 1

Gdy nastał ranek, wszyscy arcykapłani i starsi ludu postanowili na naradzie skazać Jezusa na śmierć.

Оу҆́трꙋ же бы́вшꙋ, совѣ́тъ сотвори́ша всѝ а҆рхїере́є и҆ ста́рцы людсті́и на і҆и҃са, ꙗ҆́кѡ ᲂу҆би́ти є҆го̀:

2

I związawszy Go, odprowadzili i wydali wielkorządcy Poncjuszowi Piłatowi.

и҆ свѧза́вше є҆го̀ ведо́ша и҆ преда́ша є҆го̀ понті́йскомꙋ пїла́тꙋ и҆ге́мѡнꙋ.