na podstawie kalendarza juliańskiego, według starego stylu
22Mężowie Izraelici, posłuchajcie tych słów: Jezusa, Nazarejczyka, męża, o którym Bóg zaświadczył wam czynami mocy, przedziwnymi dziełami i znakami, których dokonał przez Niego pośród was, jak sami wiecie,
22Во днѝ ѻ҆́ны, речѐ пе́тръ къ лю́демъ: мꙋ́жїе і҆и҃льстїи, послꙋ́шайте слове́съ си́хъ: і҆и҃са назѡре́а, мꙋ́жа ѿ бг҃а и҆звѣ́ствованна въ ва́съ си́лами, и҆ чꙋдесы̀, и҆ зна́менїи, ꙗ҆̀же сотворѝ тѣ́мъ бг҃ъ посредѣ̀ ва́съ, ꙗ҆́коже и҆ са́ми вѣ́сте:
23Jego to – wydanego postanowieniem woli i przedwiedzy Boga, rękami nieprawych przygwoździwszy – zabiliście.
23сего̀ нарекова́ннымъ совѣ́томъ и҆ проразꙋмѣ́нїемъ бж҃їимъ пре́дана прїе́мше, рꙋка́ми беззако́нныхъ пригво́ждше ᲂу҆би́сте:
24Tego Bóg wskrzesił, uwalniając od bólów śmierci, ponieważ nie mogła ona zatrzymać Go w swej mocy.
24є҆го́же бг҃ъ воскр҃сѝ, разрѣши́въ бѡлѣ́зни смє́ртныѧ, ꙗ҆́коже не бѧ́ше мо́щно держи́мꙋ бы́ти є҆мꙋ̀ ѿ неѧ̀.
25Mówi bowiem o Nim Dawid: Zawsze widziałem Pana przede mną, bo jest po prawicy mojej, abym się nie zachwiał.
25Дв҃дъ бо глаго́летъ ѡ҆ не́мъ: предзрѣ́хъ гдⷭ҇а предо мно́ю вы́нꙋ, ꙗ҆́кѡ ѡ҆деснꙋ́ю менє̀ є҆́сть, да не подви́жꙋсѧ:
26Z tego powodu ucieszyło się serce moje i rozśpiewał się radośnie język mój, a ciało moje zamieszka w nadziei.
26сегѡ̀ ра́ди возвесели́сѧ се́рдце моѐ, и҆ возра́довасѧ ѧ҆зы́къ мо́й: є҆ще́ же и҆ пло́ть моѧ̀ всели́тсѧ на ᲂу҆пова́нїи,
27Albowiem nie pozostawisz duszy mojej w Otchłani ani nie dasz świętemu swojemu ujrzeć zepsucia.
27ꙗ҆́кѡ не ѡ҆ста́виши дꙋшѝ моеѧ̀ во а҆́дѣ, нижѐ да́си прпⷣбномꙋ твоемꙋ̀ ви́дѣти и҆стлѣ́нїѧ:
28Dałeś mi poznać drogi życia, napełnisz mnie weselem wraz z obliczem twoim.
28сказа́лъ мѝ є҆сѝ пꙋти̑ живота̀: и҆спо́лниши мѧ̀ весе́лїѧ съ лице́мъ твои́мъ.
29Mężowie bracia, niech mi wolno będzie śmiało powiedzieć wam o patriarsze Dawidzie, że i umarł, i został pogrzebany, a grób jego jest wśród nas aż do dzisiaj.
29Мꙋ́жїе бра́тїе, досто́итъ рещѝ съ дерзнове́нїемъ къ ва́мъ ѡ҆ патрїа́рсѣ дв҃дѣ, ꙗ҆́кѡ и҆ ᲂу҆́мре и҆ погребе́нъ бы́сть, и҆ гро́бъ є҆гѡ̀ є҆́сть въ на́съ да́же до днѐ сегѡ̀:
30Prorokiem więc będąc i wiedząc, że pod przysięgą obiecał mu Bóg, że z owocu jego lędźwi podźwignie Chrystusa według ciała i posadzi Go na Jego tronie,
30прⷪ҇ро́къ ᲂу҆̀бо сы́й и҆ вѣ́дый, ꙗ҆́кѡ клѧ́твою клѧ́тсѧ є҆мꙋ̀ бг҃ъ ѿ плода̀ чре́слъ є҆гѡ̀ по пл҃ти воздви́гнꙋти хрⷭ҇та̀ и҆ посади́ти є҆го̀ на престо́лѣ є҆гѡ̀,
31przewidując to, mówił o zmartwychwstaniu Chrystusa, że ani dusza Jego nie będzie zostawiona w piekle, ani ciało Jego nie ujrzy zniszczenia.
31предви́дѣвъ глаго́ла ѡ҆ воскрⷭ҇нїи хрⷭ҇то́вѣ, ꙗ҆́кѡ не ѡ҆ста́висѧ дш҃а̀ є҆гѡ̀ во а҆́дѣ, ни пл҃ть є҆гѡ̀ ви́дѣ и҆стлѣ́нїѧ.
32Tego to Jezusa wskrzesił Bóg [i] tego my wszyscy jesteśmy świadkami.
32Сего̀ і҆и҃са воскр҃сѝ бг҃ъ, є҆мꙋ́же всѝ мы̀ є҆смы̀ свидѣ́телїе.
33Wywyższony więc prawicą Boga, przyjąwszy od Ojca obietnicę Ducha Świętego, wylał to, wy teraz widzicie i słyszycie.
33Десни́цею ᲂу҆̀бо бж҃їею вознесе́сѧ, и҆ ѡ҆бѣтова́нїе ст҃а́гѡ дх҃а прїе́мь ѿ ѻ҆ц҃а̀, и҆злїѧ̀ сїѐ, є҆́же вы̀ нн҃ѣ ви́дите и҆ слы́шите.
34Bo to nie Dawid wstąpił na niebiosa, a jednak sam mówi: Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej,
34Не бо̀ дв҃дъ взы́де на нб҃са̀, глаго́летъ бо са́мъ: речѐ гдⷭ҇ь гдⷭ҇еви моемꙋ̀: сѣдѝ ѡ҆деснꙋ́ю менє̀,
35aż położę wrogów twoich jako podnóżek nóg twoich.
35до́ндеже положꙋ̀ врагѝ твоѧ̑ подно́жїе но́гъ твои́хъ.
36Niech więc cały dom Izraela wie z całą pewnością, że Bóg uczynił Go i Panem, i Chrystusem, tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali.
36Тве́рдѡ ᲂу҆̀бо да разꙋмѣ́етъ ве́сь до́мъ і҆и҃левъ, ꙗ҆́кѡ и҆ гдⷭ҇а и҆ хрⷭ҇та̀ є҆го̀ бг҃ъ сотвори́лъ є҆́сть, сего̀ і҆и҃са, є҆го́же вы̀ распѧ́сте.
35W owym czasie, stał Jan i dwaj spośród jego uczniów.
35Во вре́мѧ ѻ҆́но, стоѧ́ше і҆ѡа́ннъ, и҆ ѿ ᲂу҆ч҃нкъ є҆гѡ̀ два̀.
36I zobaczywszy przechodzącego Jezusa, mówi: – Oto Baranek Boży.
36И҆ ᲂу҆зрѣ́въ і҆и҃са грѧдꙋ́ща, глаго́ла: сѐ, а҆́гнецъ бж҃їй.
37I gdy to mówił, usłyszeli go dwaj uczniowie i poszli za Jezusem.
37И҆ слы́шаста є҆го̀ ѻ҆́ба ᲂу҆ченика̑ глаго́лющаго, и҆ по і҆и҃сѣ и҆до́ста.
38Odwróciwszy się zaś i widząc ich idących za Nim, Jezus mówi do nich: – Czego szukacie? Oni zaś odrzekli Mu: – Rabbi, co znaczy w przekładzie: Nauczycielu, gdzie mieszkasz?
38Ѡ҆бра́щьсѧ же і҆и҃съ и҆ ви́дѣвъ ѧ҆̀ по себѣ̀ и҆дꙋ̑ща, гл҃а и҆́ма: чесѡ̀ и҆́щета; Ѡ҆́на же рѣ́ста є҆мꙋ̀: равві̀, є҆́же глаго́летсѧ сказа́емо ᲂу҆чт҃лю, гдѣ̀ живе́ши;
39Mówi im: – Przyjdźcie, a zobaczycie. Przyszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka. I zatrzymali się u Niego tego dnia. Było to około godziny dziesiątej.
39(И҆) гл҃а и҆́ма: прїиди́та и҆ ви́дита. Прїидо́ста и҆ ви́дѣста, гдѣ̀ живѧ́ше, и҆ ᲂу҆ негѡ̀ пребы́ста де́нь то́й. Бѣ́ же ча́съ ꙗ҆́кѡ десѧ́тый.
40Andrzej, brat Szymona Piotra, był jednym z tych dwóch, którzy słyszeli Jana i poszli za Nim.
40Бѣ́ (же) а҆ндре́й, бра́тъ сі́мѡна петра̀, є҆ди́нъ ѿ ѻ҆бою̀ слы́шавшєю ѿ і҆ѡа́нна и҆ по не́мъ ше́дшєю.
41Ten znajduje najpierw swego brata Szymona i mówi do niego: – Znaleźliśmy Mesjasza, co znaczy w przekładzie: Chrystus.
41Ѡ҆брѣ́те се́й пре́жде бра́та своего̀ сі́мѡна и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: ѡ҆брѣто́хомъ мессі́ю, є҆́же є҆́сть сказа́емо хрⷭ҇то́съ.
42Zaprowadził go do Jezusa. Spojrzał na niego Jezus i rzekł: – Ty jesteś Szymon, syn Jonasza, ty będziesz nazwany Kefas – co się przekłada: Piotr.
42И҆ приведѐ є҆го̀ ко і҆и҃сови. Воззрѣ́въ же на́нь і҆и҃съ речѐ: ты̀ є҆сѝ сі́мѡнъ сы́нъ і҆ѡ́нинъ: ты̀ нарече́шисѧ ки́фа, є҆́же сказа́етсѧ пе́тръ.
43Nazajutrz chciał wyruszyć do Galilei. I znajduje Filipa. I mówi mu [Jezus]: – Pójdź za mną!
43Во ᲂу҆́трїй (же) восхотѣ̀ и҆зы́ти въ галїле́ю: и҆ ѡ҆брѣ́те фїлі́ппа и҆ гл҃а є҆мꙋ̀: грѧдѝ по мнѣ̀.
44Filip zaś był z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra.
44Бѣ́ (же) фїлі́ппъ ѿ виѳсаі́ды, ѿ гра́да а҆ндре́ова и҆ петро́ва.
45Filip znajduje Natanaela i mówi do niego: – Znaleźliśmy Tego, o którym pisał w Prawie Mojżesz i Prorocy: Jezusa, syna Józefa, z Nazaretu.
45Ѡ҆брѣ́те фїлі́ппъ наѳана́ила и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: є҆го́же писа̀ мѡѷсе́й въ зако́нѣ и҆ прⷪ҇ро́цы, ѡ҆брѣто́хомъ і҆и҃са сн҃а і҆ѡ́сифова, и҆́же ѿ назаре́та.
46A Natanael powiedział mu: – Czyż z Nazaretu może być coś dobrego? Mówi mu Filip: – Przyjdź i zobacz.
46И҆ глаго́ла є҆мꙋ̀ наѳана́илъ: ѿ назаре́та мо́жетъ ли что̀ добро̀ бы́ти; Глаго́ла є҆мꙋ̀ фїлі́ппъ: прїидѝ и҆ ви́ждь.
47Ujrzał Jezus przychodzącego do Niego Natanaela i mówi o nim: – Oto prawdziwy Izraelita, w którym nie ma obłudy.
47Ви́дѣ (же) і҆и҃съ наѳана́ила грѧдꙋ́ща къ себѣ̀ и҆ гл҃а ѡ҆ не́мъ: сѐ, вои́стиннꙋ і҆и҃льтѧнинъ, въ не́мже льстѝ нѣ́сть.
48Mówi mu Natanael: – Skąd mnie znasz? Odpowiedział i rzekł do niego Jezus: – Zanim cię Filip przywołał, widziałem cię pod figowcem.
48Глаго́ла є҆мꙋ̀ наѳана́илъ: ка́кѡ мѧ̀ зна́еши; Ѿвѣща̀ і҆и҃съ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: пре́жде да́же не возгласѝ тебѐ фїлі́ппъ, сꙋ́ща под̾ смоко́вницею ви́дѣхъ тѧ̀.
49Odpowiedział Mu Natanael: – Nauczycielu, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś królem Izraela!
49Ѿвѣща̀ наѳана́илъ и҆ глаго́ла є҆мꙋ̀: равві̀, ты̀ є҆сѝ сн҃ъ бж҃їй, ты̀ є҆сѝ цр҃ь і҆и҃левъ.
50Odpowiedział Jezus i rzekł do niego: – Wierzysz dlatego, że ci powiedziałem: Widziałem cię pod figowcem. Więcej niż to zobaczysz!
50Ѿвѣща̀ і҆и҃съ и҆ речѐ є҆мꙋ̀: занѐ рѣ́хъ тѝ, ꙗ҆́кѡ ви́дѣхъ тѧ̀ под̾ смоко́вницею, вѣ́рꙋеши: бѡ́льша си́хъ ᲂу҆́зриши.
51I rzecze mu: – Amen, amen, powiadam wam: Odtąd zobaczycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.
51И҆ гл҃а є҆мꙋ̀: а҆ми́нь, а҆ми́нь гл҃ю ва́мъ, ѿсе́лѣ ᲂу҆́зрите не́бо ѿве́рсто и҆ а҆́гг҃лы бж҃їѧ восходѧ́щыѧ и҆ низходѧ́щыѧ над̾ сн҃а чл҃вѣ́ческаго.
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.