śr, 12 sie (30 lip) środa, 12 sie (30 lip) 2026 roku juliański | dzień postny post
Kalendarz →
Polska 31 maja 2006

Bp Hilarion: Droga do nieba. Wniebowstąpienie Pańskie

Prezentujemy kazanie wygłoszone przez biskupa austriacko-wiedeńskiego Hilariona (Patriarchat Moskiewski) wygłoszone w Wiedniu w 2001 r.

Brak zdjęć

Prezentujemy kazanie wygłoszone przez biskupa austriacko-wiedeńskiego Hilariona (Patriarchat Moskiewski) wygłoszone w Wiedniu w 2001 r. podczas Liturgii święta Wniebowstąpienia Pańskiego.

Wczoraj skończyliśmy 40-dniowe wychwalanie Paschy. W ciągu 40 dni wspominaliśmy Zbawiciela, który po Swoim Zmartwychwstaniu wielokrotnie ukazał się uczniom, żeby utwierdzać ich w wierze i utwierdzać w prawdziwości Swojego Zmartwychwstania. Ukazując się im pokazywał rany na Swoich rękach i nogach, na Swoim ciele. Ukazywał się im, spożywał z nimi posiłek, rozmawiał z nimi o Królestwie Bożym i przygotowywał do przyjścia Pocieszyciela, Ducha Prawdy, który zawsze będzie z nimi.

Ostatnie lata życia Chrystusa przeszły przed oczyma uczniów, którzy byli świadkami Jego cierpień na Krzyżu i śmierci, którzy dostąpili prawdziwości Jego Zmartwychwstania. Ale po Jego Zmartwychwstaniu nie mogli zrozumieć, jaki był sens tego wszystkiego. I pewnego dnia, gdy Pan objawił się im, zapytali Go: „Panie, czy w tym czasie odbudujesz królestwo Izraelowi?” (Dz 1, 6). Uczniowie żyli jeszcze nadzieją, że Jezus będzie na ziemi władcą, królem izraelskim. I kiedy w 40 dzień po Swoim Zmartwychwstaniu, Pan przyszedł z nimi do Betanii i pobłogosławiwszy ich zaczął wznosić się na niebo, oni, zrozumieli wreszcie, że nie chodzi o ustanowienie ziemskiego królestwa, ale o to, że Pan wezwał ich, a razem z nimi i nas, do Swojego Niebiańskiego Królestwa. Chodziło o to, że Pan odkrył im nową drogę, po której nikt z ludzi jeszcze nie stąpał.

Teksty nabożeństwa święta Wniebowstąpienia Pańskiego mówią o tym, że wstąpiwszy na niebo i usiadłszy po prawicy Boga Ojca, Chrystus „złożył” na ołtarzu Bożym byt człowieczy. On powrócił do miejsca skąd był posłany, ale nie pozostawił ziemię: On pozostał ze Swymi uczniami w Cerkwi, którą ustanowił, w Eucharystii, którą po Jego śmierci i Zmartwychwstaniu Jego uczniowie sprawowali każdego dnia, wspominając o Nim. On pozostawił Pocieszyciela, Ducha Świętego, którego posłał Cerkwi i ten Duch przebywa w Niej, wchodzi w nasze serca i daje nam pocieszenie i uczucie nowego życia. Aby podarować Jego nam Pan doświadczył cierpień i śmierci.

Do czego był potrzebny Pocieszyciel? Dlaczego uczniowie po zmartwychwstaniu Chrystusa mieli nie rozchodzić się, ale przebywać w Jerozolimie, aż do zstąpienia na nich Ducha Świętego. To było konieczne, dlatego że bez pomocy Ducha Świętego oni nie mogli zrozumieć tego, co widzieli i słyszeli, tego co dokonało się na ich oczach. Tak, oni byli świadkami śmierci i zmartwychwstania Pana, ale jeszcze nie mogli uświadomić sobie i ocenić tych wydarzeń oraz przekazać tego innym ludziom. A po obiecanym przez Pana zstąpieniu Pocieszyciela na uczniów z „rybaków” przemienili się w „apostołów” i przestali pytać Zbawiciela i siebie nawzajem czy mają ustanawiać Królestwo Izraela. Zrozumieli, że ich zadanie od tej pory polega w tym, by iść i głosić wszystkim narodom, chrzcić je „w imię Ojca i Syna i Świętego Ducha” i odkrywać ludziom tę drogę, którą odkrył przed nimi Pan Zbawiciel – drogę do Królestwa Niebieskiego, ubóstwa, Niebiańskiego Ojca. Tę drogą przebyli oni sami, tą drogę odkryli dla wielu pokoleń chrześcijan aż do naszych dni.

Dzisiaj w święto Wniebowstąpienia Pańskiego słysząc o początkach Cerkwi Chrystusowej i o tym, jak rozpoczęło się apostolskie nauczanie, zauważmy, że to wszystko co się stało odnosi się do nas, dlatego, że jesteśmy wciągnięci w historię zbawienia, dlatego że i dla nas Swym Wniebowstąpieniem Pan otworzył bramy Królestwa Niebieskiego i do nas kieruje wszystkie te słowa, przypowieści, przykazania i pouczenia, które mówił do apostołów, i nas - tak jak apostołów - wzywa do pójścia w świat i głoszenia Jego śmierci i Zmartwychwstania. Jak mówi ap. Paweł, zawsze kiedy podczas Eucharystii przyjmujemy Ciało i Krew Chrystusa, tym samym świadczymy i wyznajemy śmierć i Zmartwychwstanie Pana.

Przychodzimy do Domu Bożego po to, by utwierdzić się duchowo, by poczuć bliskość i obecność Bożą, żeby zauważyć, że Pan wznoszący się na niebo nieskończenie przebywa razem z nami. Ale przychodzimy tutaj jeszcze dlatego, by otrzymać siły dla naszej misji na ziemi, dla naszej służby, która dla każdego jest taka sama – to służba apostolska. Przychodzimy tu dlatego, że Duch Święty, którego Pan posłał od Ojca, utwierdzał nas, wszedł w serca nasze, odnowił duchowo nasz rozum, serce, nasze zmysły, żeby przemienił nas w apostołów, tak jak przemienił w apostołów prostych galilejskich rybaków.

Świętując Wniebowstąpienie Pańskie pamiętajmy o tym, że Pan zawsze jest z nami, że On podarował nam Ducha Pocieszyciela, abyśmy utwierdzeni Świętym Duchem, opromienieni Zmartwychwstaniem i wniebowstąpieniem Chrystusa, my, tak jak apostoowie szli i głosili Ojca i Syna i Świętego Ducha. Amen

Na zdj.: Ikona Wniebowstąpienia Pańskiego /zbiory tłumacza/

Korekta i merytoryczna pomoc: Jarosław Charkiewicz

Na podst.: http://orthodoxia.org/austria/

Troparion święta Wniebowstąpienia Pańskiego

Opis święta Wniebowstąpienia Pańskiego

— Tłum. Stefan Dmitruk

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze z Polski

wszystkie →

Najnowsza publicystyka

wszystkie →