Oficjalna delegacja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego przybyła dziś do Polski.
Oficjalna delegacja Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego przybyła dziś do Polski. Sześcioosobowej delegacji przewodniczy przedstawiciel biskupa twerskiego, archimandryta Arkadiusz (Gubanow). W jej skład wchodzi m.in. o. Arseniusz (Leonow) z klasztoru niłostołobieńskiego. Tam właśnie, zgodnie z pragnieniem prawosławnych, umieszczona zostanie Częstochowska Ikona Matki Bożej. Kopię ikony prawosławna delegacja odbierze podczas czwartkowej wizyty w Częstochowie. W klasztorze ojców paulinów zaplanowano też nocleg gości z Rosji.
Pobyt rosyjskiej delegacji w naszym kraju organizuje Sekretariat Episkopatu przy współpracy z przedstawicielami PAKP. Delegacja rozpocznie wizytę od rozmów w siedzibie KEP w Warszawie, a w następnych dniach odwiedzi Częstochowę, Gniezno, Płock i największą świętość polskich prawosławnych – św. górę Grabarkę. Rosyjscy goście będą się również modlić w cerkwi w Siemiatyczach i w monasterze w Jabłecznej.
Jak dowiaduje się KAI, na prośbę strony prawosławnej program zostanie wzbogacony o wizytę w Krakowie i zwiedzanie miasta. Delegacja odleci do Moskwy we wtorek, 29 września w południe.
Delegację Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego przyjmujemy z radością – zapewnił w rozmowie z KAI sekretarz generalny Episkopatu. Dodał, że takie spotkanie budzi nie tylko nadzieje ekumeniczne. Zaznaczył, że do spotkania dochodzi w bardzo trudnym momencie relacji pomiędzy obydwoma narodami, m.in. w okresie wspominania zbrodni katyńskiej. Mamy nadzieję także na to, że Kościoły pomogą w pojednaniu polsko-rosyjskim – podkreślił bp Budzik.
Jednym z hierarchów zaangażowanych w przygotowanie wizyty Rosjan jest abp Henryk Muszyński. Pytany niedawno przez KAI o perspektywy wypracowania polsko-rosyjskiego dokumentu o pojednaniu, na wzór wydanego już oświadczenia biskupów z Polski i Niemiec, metropolita gnieźnieński powiedział, iż w jego przekonaniu stosunki z narodem rosyjskim są obecnie „absolutnie priorytetowe”.
Przez dziesięciolecia ukształtowały się niemal nietykalne, odmienne wyobrażenia z jednej i drugiej strony. Po tylu latach ich przezwyciężenie będzie bardzo trudne, trudniejsze niż w relacjach z Niemcami, bo dłużej stoimy obok siebie i dłużej trwała komunistyczna dyktatura w Polsce – ocenił hierarcha. Dodał jednak, że myślenie o takim dokumencie wydaje się tym bardziej niezbędne i konieczne.
Natomiast 31 sierpnia, komentując list Władimira Putina opublikowany w Polsce tuż przed wizytą rosyjskiego premiera abp Muszyński powiedział KAI, że "pojednanie jest posłannictwem Kościołów. Z zadowoleniem witam gesty polityków, ale wolałbym, żeby wychodziły wcześniej ze strony Kościoła, gdyż takie jest nasze szczególne, chrześcijańskie posłannictwo".
Na podst: info.wiara.pl
— Michał Kalina
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.