Niestety, tak to już jest, że wszystko co dobre, szybko się kończy.
Niestety, tak to już jest, że wszystko co dobre, szybko się kończy. Tak było i tym razem. Kolejny obóz wypoczynkowo-terapeutyczny, którego organizatorem był ELEOS Prawosławny Ośrodek Miłosierdzia dobiegł końca. 75 wychowanków, uczęszczających na co dzień do świetlic socjoterapeutycznych ELEOS, mogło spędzić pierwsze dni wakacji w urokliwej miejscowości Ełk.
Hasło przewodnie wyjazdu, czyli „Jezioro, słońce i las, w te wakacje nie zabraknie tam i nas” zapowiadało mnóstwo atrakcji oraz aktywnego spędzania czasu z dala od elektroniki, miejskiego hałasu, w otoczeniu magicznej, mazurskiej przyrody. Wychowawcy oraz wolontariusze zadbali o to, by każdy dzień pobytu był niezapomniany. Codziennie organizowane były różnorodne zajęcia tematyczne, w czasie których dzieci zmagały się z ciekawymi konkurencjami min.: sportowymi, plastycznymi, wyścigami drużynowymi oraz dyscyplinami sprawdzającymi wiedzę, pomysłowość i poczucie humoru. Nie zabrakło dyskotek integracyjnych, połączonych z nauką choreografii tanecznych (tańca brzucha, samby, mambo, kankana czy greckiej zorby) a nawet maratonu zumby. Chwilę wytchnienia dawały wieczory spędzane na maratonie filmowym, karaoke czy „Kole Fortuny” z zagadkami dotyczącymi zdrowego trybu życia. Obozowicze mieli również okazję sprawdzić się w roli projektantów oraz stylistów podczas zajęć pt: „Projekt Runway”, tworząc autorską biżuterię, chusty, torby oraz stroje na różne okazje.
Dzieci rozwijały także zainteresowanie własną sprawnością fizyczną i ruchem na świeżym powietrzu poprzez uczestnictwo w Igrzyskach Olimpijskich. Po przygotowaniu flag oraz strojów, każda drużyna była gotowa na udział w prawdziwej olimpiadzie sportowej rozgrywanej na stadionie MOSiR w Ełku. Każdy mógł sprawdzić swoją tężyznę fizyczną podczas testu Mini Coopera, skoku w dal, biegu na 60 m, strzału do bramki, biegu przez płotki czy skoku przez linę. Miłośnicy sportów zespołowych, tj. siatkówka, koszykówka i piłka nożna również znaleźli czas na wspólną grę. Niezapomnianym przeżyciem, obfitującym w wiele emocji było wręczenie pamiątkowych dyplomów oraz pucharów dla najbardziej wytrwałych drużyn i zajęcie honorowych miejsc na prawdziwym podium.
Zdecydowanie największą atrakcją dla podopiecznych świetlic były wycieczki, w czasie których mogli oni zobaczyć nowe miejsca, poznać bliżej historię oraz kulturę nieznanego im dotąd regionu. Zwiedzając jedyne w Polsce Muzeum Kropli Wody w ełckiej Wieży Ciśnień obejrzeliśmy eksponaty związane z wodą: stare pompy strażackie, gąsiory czy butelki, a także przenieśliśmy się w czasie oglądając fotografie starego Ełku z z przełomu XIX i XX wieku. Zaś w Muzeum Kolei Wąskotorowej udaliśmy się w podróż do świata historii Mazur i kolejnictwa: podziwialiśmy zabytkowe lokomotywy, parowozy, przedmioty związane z koleją oraz odwiedziliśmy skansen pszczelarski i pracownię rzeźby.W niedzielę, uczestniczyliśmy w Liturgii w Cerkwi Św. Ap. Piotra i Pawła, po której spotkaliśmy się z proboszczem parafii ks. Łukaszem Ławreszukiem.
Niektórzy koloniści mieli okazję pierwszy raz płynąć statkiem po jeziorze Nidzkim, podziwiając malownicze tereny Puszczy Piskiej, m.in. wyspę kormoranów. W oddalonym o kilka kilometrów Kadzidłowie czekało nas niezwykłe spotkanie z mieszkańcami Parku Dzikich Zwierząt. Podopieczni mogli stanąć oko w oko z oswojonymi zwierzętami, poruszającymi się swobodnie po wybiegach parku. Niektóre gatunki zwierząt widzieliśmy po raz pierwszy, np. jelenie Dybowskiego, cietrzewie, głuszce czy jarząbki.
Jednym z ważniejszych celów wypoczynku był udział wychowanków w różnorodnych zajęciach profilaktyczno-wychowawczych służących ich integracji, budowaniu pozytywnych relacji, wzmacnianiu mocnych stron, rozwijaniu umiejętności współpracy w grupie oraz umiejętności rozwiązywania nieporozumień i konfliktów rówieśniczych. Ważne miejsce w programie obozu zajmowały spotkania profilaktyczne dotyczące uzależnień, podejmowania zachowań ryzykownych, jak również chorób złego odżywiania oraz zaburzeń tj. zespół Downa, autyzm, ADHD, Fas czy zespół Tourette’a.
Podczas 10 dni obozu nie było miejsca na nudę, nie zabrakło ciekawych spotkań, wyjazdów, odwiedzania wyjątkowych miejsc, a i pogoda nie poskąpiła swych uroków, toteż wszyscy mogliśmy w pełni korzystać z czasu spędzonego na łonie pięknej przyrody. Wszystkim obozowiczom szczególnie przypadły do gustu kąpiele w jeziorze, leniuchowanie na plaży oraz gry i zabawy na piasku. Wszystkie atrakcje z pewnością przywoływać będą miłe wspomnienia letniego obozu w Ełku, który pozwolił dzieciom nie tylko aktywnie spędzić czas, ale także odreagować napięcia, stresy i lęki, których doznają w życiu codziennym. Dzieci powróciły do domu pełne wrażeń, wspaniałych wspomnień, myśląc już o kolejnych wakacjach.
Współorganizatorem całego przedsięwzięcia był Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego w Białymstoku. Zadanie zostało zrealizowane dzięki dotacjom otrzymanym od Prezydenta Miasta Białegostoku, Podlaskiego Kuratora Oświaty w Białymstoku oraz darowiznom i wpłatom 1 % PDOF.
Szczególne podziękowania składamy także na ręce p. Ireneusza Kozłowskiego, który przekazał atrakcyjny sprzęt sportowy umożliwiający przeprowadzenie wielu różnorodnych zajęć sportowych.
Składamy serdeczne podziękowania o. Łukaszowi Ławreszukowi za otwartość, życzliwość i ciepłe przyjęcie oraz wszystkim tym, którzy okazali nam życzliwość i wsparcie finansowe przy organizacji obozu.
— Katarzyna Kozłow
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.