Zgodnie ze wschodnią tradycją wstąpienie do stanu duchownego, a nawet sama już aspiracja by wstąpić do tego stanu łączy się zwykle z zapuszczeniem brody.
Zgodnie ze wschodnią tradycją wstąpienie do stanu duchownego, a nawet sama już aspiracja by wstąpić do tego stanu łączy się zwykle z zapuszczeniem brody. Zagadnienie to dla dążących do kapłaństwa z reguły jest nowe, dlatego wiele prawosławnych stron internetowych proponuje szereg rad, w jaki sposób pielęgnować brodę, czy jaki kształt tego męskiego, ale i kapłańskiego atrybutu obrać. Minęły już czasy, gdy duchowni (szczególnie żonaci), jak biblijni nazirejczycy nie używają brzytwy. Codzienny kontakt z wiernymi wymusza na nich dbałość o wygląd zewnętrzny, w tym przede wszystkim, o ten jakże istotny element kapłańskiej fizjonomii. Nic tak bardzo przecież nie wyróżnia prawosławnego kapłana, nic tak nie przydaje mu powagi i dostojeństwa, jak bujna, pięknie utrzymana broda.
Wybór kształtu brody jest sprawą ściśle indywidualną. Może ona być owalna, klinowa, szeroka, wąska, w kształcie trapezu, łopatki, czy żabotu. Kształt brody zależeć może zarówno od ciała noszącego ją mężczyzny, jak i od efektu, który jej posiadacz zamierza osiągnąć. Inaczej może wyglądać broda wykładowcy seminarium duchownego, inaczej duszpasterza akademickiego, a jeszcze inaczej kapelana straży granicznej.
Przystrzygając brodę zawsze należy brać pod uwagę kolor włosów. Nie warto na przykład, by osoby o ciemnych włosach i jasnej cerze wybierały nazbyt wybujały kształt brody, natomiast włosy na policzkach zaleca się golić, żeby mocno nie rzucały się w oko (kwadratowa, podkowa, kapitańska brody). Posiadacze włosów jasno-rudych śmiało mogą nosić szeroką brodę, ponieważ nie rzuca się ona aż tak bardzo w oczy. O wyborze kształtu oraz rozmiaru brody decyduje także wzrost człowieka. Dla przykładu, przy niewielkim wzroście również broda powinna być nieduża (żabot, kwadratowa, hiszpańska). Prawosławni duchowni średniego wzrostu mają nieograniczony wybór fasonów brody i wąsów, wysocy zaś powinni zdać się na wielką obszerną brodę, która znacznie powiększa twarz i polepsza proporcje figury. Przy doborze fasonu wąsów należy również uwzględnić swój wzrost.
Można oczywiście korzystać z usług zawodowego golibrody, jednak wielu zaradnych duchownych woli samemu zająć się zarostem swej twarzy. Dla nich mamy garść praktycznych uwag: włosy na policzkach można zarówno golić, jak i pozostawić. Jeżeli się je pozostawia, to fryzurę brody należy rozpoczynać od wymodelowania podstawy, czyli usuwania włosów na policzkach i szyi. Im dłuższa broda, tym mniej powinno się wycinać włosów w obrębie policzków i szyi. Przed rozpoczęciem strzyżenia brodę należy dobrze rozczesać, podłożywszy pod nią lewą dłoń. Następnie obciąć włosy z boków, przy czym nożyczki należy trzymać końcami do góry. Obcinając stożek brody należy cały czas pilnować tego, ażeby jego ostry koniec został usytuowany stricte na środku podbródka. Ostry koniec z lewej, bądź prawej strony sprawi, że nawet najbardziej gęsta broda przestanie dodawać powagi i dostojeństwa jej posiadaczowi.
Dalej strzyże się włosy wokół uszu, a następnie wygładza się całą powierzchnię brody. Jeśli policzki mają zostać wygolone, to rozpoczyna się właśnie od golenia policzków i szyi do linii początku brody. Następnie strzyżone są wąsy, usuwa się włosy pod wargą dolną i rozpoczyna ostateczne modelowanie brody na grzebieniu. Nierówne brzegi brody powinny zostać bardzo delikatnie zniwelowane. Twarz okrągłą kompensuje się dłuższymi włosami w strefie ciemieniowej oraz brodą od skroni do skroni o kształcie wydłużonym (na przykład trapez). Wąs przy tym ma być o średnim rozmiarze ze skierowanymi ku dołowi końcami.
Twarz trójkątna zwężona ku dołowi, wymaga okrągłej brody w kształcie podkowy albo kwadratu, by poszerzyć dolną część twarzy i nadać podbródkowi bardziej masywny wygląd. Wygląd smukłej twarzy poprawia się za pomocą szerokiej okrągłej brody (na przykład owalnej o kształcie podkowy). Nie zaleca się noszenia hiszpanki czy brody stożkowatej, ponieważ wizualnie te typy bród wydłużają twarz jeszcze bardziej. Twarz trapezowatą poprawia się za pomocą brody zawężającej wizualnie twarz w okolicy żuchwy. Zadanie to najlepiej spełniają brody żabot, kapitańska albo kwadratowa.
Najprostszą, brodę bez udziwnień noszą z reguły mężczyźni wykonujące typowe męskie zawody. Demonstrują oni, że nie mają czasu na zajmowanie się sobą. Taką brodę poleca się proboszczom i wikarym parafii wielkomiejskich, spieszących, by wykonywać swoje liczne obowiązki czy to w cerkwi, czy w szkole, czy w ogromnych szpitalach.
Angielską (kapitańską) brodę wolą mężczyźni mający kontakt z morzem i pragnący to podkreślić. Proponujemy ją w warunkach naszego kraju wszystkim kapłanom, którzy swoją opiekę sprawują w pobliżu morza: od Szczecina, przez Słupsk aż po Trójmiasto, czy nawet wspomnianemu powyżej kapelanowi Straży Granicznej.
Hiszpanka zwykle kojarzy się z osobowością intelektualisty. Włosy na policzkach strzyże się w niej bardzo krótko lub nawet się goli. Bardzo ważne jest zachowanie dokładnej symetrię linii bocznych brody. Taką brodę powinni zdaniem znawców nosić duchowni zajmujący się nauką, wykładowcy wyższych uczelni, nie powstydzą się jej również duszpasterze pracujący z młodzieżą akademicką. Być może skłaniać się mogą ku niej prawosławni kapelani wojskowi. Skoro żołnierze co do zasady nie noszą brody, w przypadku kapelanów wojskowych, właściwy wydaje się jak najbardziej dyskretny zarost na twarzy.
Oczywiście największy problem pojawia się, gdy kandydat na duchownego nie posiada wystarczającego zarostu na twarzy, by go pielęgnować. Na nic przydadzą mu się jakiekolwiek porady znawców przedmiotu. Na stronach internetowych daje się słyszeć głos, że to nie broda świadczy o kapłańskim powołaniu, i że nie warto marnować czas na praktykowaniu ludowych sposobów, które mają rzekomo „wymusić” na skórze wydanie zarostu, ani tym bardziej, fundować sobie kosztowne kosmetyki czy zabiegi o wątpliwej skuteczności. Być może nie warto też hodować brody składającej się z niewielu włosów, taki zarost raczej nie doda jej właścicielowi powagi, ani dostojeństwa, przeciwnie może być powodem do żartów i uśmieszków
— Andrzej Nieścierowicz, Szymon Krzyszczuk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.