Pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich obchodził w dzień Narodzenia Bogurodzicy proboszcz mielnickiej parafii ks.
Pięćdziesiątą rocznicę święceń kapłańskich obchodził w dzień Narodzenia Bogurodzicy proboszcz mielnickiej parafii ks. Eugeniusz Niesteruk. W św. Liturgii, której przewodniczył metropolita Sawa, wzięło udział wielu duchownych, wójt i władze gminy, wierni.
Po uroczystej procesji (krestnym chodzie) władyka zwrócił się ze słowem do zebranych i jubilata.
- Ojciec Eugeniusz, jako młody człowiek, który w 1951 roku wraz z rodzicami powrócił z zesłania w Syberii, przyjechał niebawem do zniszczonej stolicy, żeby uczyć się i zostać duszpasterzem Cerkwi. – mówił - Uczyłem się z nim w jednej klasie. Warunki wtedy były trudne, dzisiaj młody człowiek nie jest w stanie nawet tego sobie wyobrazić, spaliśmy na słomie. Po zawarciu związku małżeńskiego, ks. Eugeniusz został posłany na bardzo trudną placówkę, do Bończy, na Chełmszczyznę, która tak wiele wycierpiała, na ziemię, z której ludzie zostali wypędzeni na wschód i zachód. I ta jego służba niech będzie przykładem dla młodych duchownych, dla naszej młodzieży - jak należy przezwyciężać trudności.
Władyka z dużym uznaniem wyrażał się także o ponad 44 letniej posłudze ks. Eugeniusza w Mielniku.
– Wielu z was chrzcił, wielu dawał śluby, wielu waszych najbliższych odprowadzał w drogę wieczną – mówił do parafian - To, czego tutaj dokonał, sami najlepiej wiecie. Cerkiew oceniła służbę ks. Eugeniusza wysoko, przyznając szereg cerkiewnych nagród. Dzisiaj dołączamy do nich jeszcze jedną. Sobór Biskupów przyznał wam order św. Marii Magdaleny I stopnia, a ja osobiście wręczam w prezencie ode mnie – krzyż z ozdobami.
fot. Mirosław Matreńczyk
— Michał Matreńczyk
Zostań przyjacielem cerkiew.pl
Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.