czw, 13 sie (31 lip) czwartek, 13 sie (31 lip) 2026 roku juliański
Kalendarz →
Polska 18 maja 2007

Muzyka cerkiewna w Hajnówce - środa

Pierwszym chórem, który zaprezentował się na hajnowksim festiwalu w środę, był Chór Młodzieżowy Parafii Prawosławnej Św.

Brak zdjęć

Pierwszym chórem, który zaprezentował się na hajnowksim festiwalu w środę, był Chór Młodzieżowy Parafii Prawosławnej Św. Trójcy w Hajnówce. Istnieje on od początku ustanowienia w cerkwi drugiej liturgii. Powstał na potrzeby niedzielnej, pierwszej liturgii. Było to około 20 lat temu. W tym roku, na festiwalu zaprezentował dwie grupy chóru – dziecięcą i młodzieżową.

-Jest dość duża grupa najmniejszych, którzy bardzo chcą śpiewać i dobrze to robią. Maluchy najprawdziwiej chwalą Boga, w naturalny sposób, nie operowy, nie artystyczny. Po prostu śpiewają modlitwy – mówi ks. diakon Marek Maciuka, od 11 lat dyrygent Chóru Młodzieżowego Parafii Prawosławnej Św. Trójcy w Hajnówce. - Nasi najmłodsi wiedzą, że w tej cerkwi od wielu lat odbywa się festiwal. Nie raz pytali „kiedy zaśpiewamy?”. Tradycją było, że śpiewał chór dorosłych, jako chór katedralny. W tym roku, decyzją władz naszej cerkwi i jury festiwalu, zdecydowano, że zaśpiewa chór młodzieżowy. Nasz chór śpiewał już kiedyś na festiwalu, za czasów rozkwitu parafii. Niestety teraz nasza parafia troszeczkę się zmniejsza, jak cała Hajnówka, ale to nie przeszkadza, żeby dobrze zaśpiewać. Co prawda na co dzień śpiewamy w tej cerkwi, ale występ podczas festiwalu jest niesamowitym przeżyciem, bo przed ikonostasem. Jest to przeżycie dla wszystkich. Słuchają duchowni, którzy nas znają na co dzień, ale podczas festiwalu oczekują czegoś więcej. Chyba mamy większą tremę niż inni, bo chór, który przyjeżdża pokaże się raz i go nie widać, a my jeśli „damy plamę”, to potem nasi wierni pamiętają.

Dziesięcioletnia Ania Kojło, połowę swego życia prześpiewała w Młodzieżowym Chórze Parafii Prawosławnej Św. Trójcy w Hajnówce. - Śpiewam w chórze cerkiewnym, bo taki śpiew mnie zainteresował. Bardzo lubię śpiewać, to moja pasja – stwierdza Ania Kojło. - Śpiew cerkiewny jest szczególnie piękny, taki naturalny. Kiedy śpiewam, czuję radość i spokój.

Chórem Młodzieżowym Bractwa Prawosławnego z miasta Kriwoj Roh na Ukrainie, dyryguje Natalia Sławticz. Podczas trzeciego dnia przesłuchań konkursowych w soborze Świętej trójcy, chór wykonał aż 13 utworów. Również w bardzo trudnym znamiennom raspiewie oraz śpiewie halicko – wołyńskim. Ukrainki wystąpiły w pięknych, koronkowych strojach, według projektu dyrygentki. Kostiumy zostały uszyte specjalnie na pielgrzymkę do Ziemi Świętej. W 2006r., chórzystki z Kriwoho Roha śpiewały w Egipcie, Turcji i Izraelu. - Jeszcze nigdy nie braliśmy udziału w tak dużych festiwalach. Występowaliśmy jedynie na międzynarodowym festiwalu w Serbii – mówi Natalia Sławticz. - Bardzo dużo jeździmy po Ukrainie. Nasz chór jest cerkiewny, to znaczy przede wszystkim śpiewamy podczas liturgii. Dlatego mamy niezbyt obszerną działalność koncertową. Dla nas to wielkie szczęście i ogromna radość, że mogliśmy być w Hajnówce, że nas słuchała wasza publiczność. W tym roku mija 10-lecie istnienia naszego chóru. Kiedy dziewczynki do nas przyszły, miały zaledwie 6-7 lat. Od dziesięciu lat nie rozstajemy się z nimi. Nie mamy ani wakacji, ani dłuższych przerw w pracy. W każdą niedzielę śpiewamy podczas nabożeństw, śpiewamy także podczas świąt cerkiewnych. Latem wyjeżdżamy nad Morze Czarne, do naszego, cerkiewnego, domu wypoczynkowego. Wyjazd do Hajnówki zorganizował nam biskup. W naszym mieście Krywoj Roh jest cudowna ikona Matki Boskiej, taka sama, jak w jabłoczyńskim monasterze. Nasz biskup niedawno był w Polsce i pobłogosławił nam aby jechać na wasz festiwal.

Irina Krawczuk od dwóch lat jest dyrygentką Chóru Prużańskiej Dziecięcej Szkoły Artystycznej „Switanak” z Białorusi. W Hajnówce „Switanak” wystąpił po raz drugi. W konkursie „Spotkania z kolędą prawosławną” i zdobył grand prix. - Dzisiaj, na festiwalu śpiewało się bardzo trudno. Pierwszy raz na tak odpowiedzialnej scenie, w cerkwi - opowiada Irina Krawczuk. - Jeszcze nigdy wcześniej nie śpiewaliśmy w świątyni. Jesteśmy zespołem szkoły muzycznej, więc podstawą naszej pracy jest muzyka świecka. W tym roku postanowiliśmy spróbować śpiewu cerkiewnego. Młodym na pewno jest trudno, bo w ogóle niełatwo jest zrozumieć muzykę cerkiewną. Należy ją najpierw przemyśleć, zrozumieć, wyczuć, a potem dopiero śpiewać.

Po raz piąty na hajnowskim festiwalu zaśpiewał Kameralny Chór Męski „Cantilena” z Wrocławia. - Dobrze się śpiewało, świetna akustyka – stwierdziła po występie Barbara Szarejko, dyrygentka „Cantileny”. - Występowaliśmy tutaj przed podziałem festiwalu. Mam nadzieję, że w końcu oba festiwale z powrotem się połączą. To by było najpiękniejsze. Przyjechaliśmy do Hajnówki, bo tutaj można się wspólnie modlić. Boga można znaleźć w różnych miejscach, ale klimat modlitwy i nasze nastawienie psychiczne oraz duchowe, jest na pewno inne przed ikonostasem. Przeżywamy westchnienia do Boga, których być może gdzie indziej, nigdy by człowiek nie odkrył. W chórze jedynie kilka osób jest wyznania prawosławnego. Naszemu chórowi chodzi o odchylenie w kierunku kultury cerkiewnej. Poszukujemy takiego świata dla naszych przemyśleń i naszego życia. Potrzebujemy spokoju, pokory i mądrości kościoła ortodoksyjnego. Na co dzień śpiewamy muzykę mieszaną. W zasadzie możemy towarzyszyć człowiekowi od jego poczęcia aż do śmierci, bo repertuar zespołu, przez 40 lat istnienia, bardzo się rozwinął. Wykonujemy dużo muzyki sakralnej, świecką traktujemy w sposób raczej użytkowy. Ważnym powodem, dla którego chórzyści są w zespole, jest wspólna medytacja.

Edward Koziarzewski, od 1978 r. jest prezesem zarządu chóru „Cantilena”. Chór działa jako stowarzyszenie. - Byłem na wszystkich festiwalach muzyki cerkiewnej w Hajnówce, kiedy przyjeżdżała „Cantilena”. Teraz jesteśmy po raz piąty. Chór nasz jest laureatem z 1984 r. Wówczas naszym dyrygentem i kompozytorem był Krzysio Teodorowicz. W naszym chórze zaczynał także śpiewać Grzegorz Cybulski. Księża Grzegorz i Eugeniusz Cybulscy są honorowymi członkami naszego chóru – opowiada Edward Koziarzewski. - Znam historię podziału hajnowskiego festiwalu. Jest nam bardzo przykro, że tak się stało. Jako chór jesteśmy solidarni z tym festiwalem, z perspektywy dnia dzisiejszego, ale niewątpliwie muzyka cerkiewna jest jedna, modlitwa jest jedna, więc nie rozumiem.

Prof. Michaił Driniewskij jest wykładowcą konserwatorium w Mińsku, zajmuje się aranżacją pieśni oraz dyrygenturą Państwowego Chóru Akademickiego Republiki Białoruś im. Giennadija Citowicza. Cztery lata temu, ze swoim chórem zdobył grand prix hajnowskiego festiwalu. Prof. Michaił Driniewskij już po raz trzeci jest jurorem Międzynarodowego Festiwalu Hajnowskie Dni Muzyki Cerkiewnej.

- Nie jestem tu nowicjuszem. Byłem wykonawcą festiwalu, a teraz jurorem – mówi prof. Michaił Driniewskij. - Ogromnie się cieszę, że jedni śpiewają, a drudzy słuchają. Już trzeci dzień przesłuchań, a cerkiew ciągle pełna ludzi. Widać, że pieśń cerkiewna jest potrzebna ludziom, ludzkiej duszy. Znaczne zróżnicowanie wykonawcze jest także elementem przyciągającym miłośników muzyki. Dzisiaj słuchaliśmy niesamowitych Greków. Zespół z Krywoho Roha także zaprezentował śpiew bardzo wysokiej klasy. Mnie jako muzyka, ich wykonanie wprost zdziwiło. Jeszcze nie słyszałem jednego zespołu śpiewającego tak długo w jednej dynamice. Pół godziny pianissimo i mezzopiano. Poza tym mają piękne stroje i dobre zrozumienie tego co robią. Jestem szczęśliwy, bo śpiew cerkiewny sięga duszy.

Młodzieżowy chór z hajnowskiego soboru Świętej Trójcy zaprezentował się lepiej niż na poprzednim festiwalu chór dorosłych. Na pewno jest to zespół z przyszłością. Podobnie dzieci z chóru parafii Jana Chrzciciela, które wyrosły z dobrymi skrzydłami. W środę wystąpił też Bizantyjski Chór Konserwatorium Narodowego z Aten.

Więcej zdjęć na stronie Festiwalu

na zdj. chór Cantilena

— Krystyna Kościewicz

Przekaż wsparcie na rozwój serwisu cerkiew.pl

Zostań przyjacielem cerkiew.pl

Stałe wsparcie daje nam stabilność i możliwość realizacji nowych inicjatyw.

Najnowsze ze świata

wszystkie →

Polecane przez czytelników

z ostatniego kwartału
wszystkie →